Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. w zeszlym tygodniu już chcialąm odwiedzić tą dwujeczkę, spisałam sobie adres i okazało się, zę to gdzieś za Ebllągiem i bez auta nie zajadę. ale jedna z dziewczyn pracujących w schronisku ( ma auto)też chce się tam wybrać. dziś chciałam właśnie na temat rozmawiac. Dam znac jak będę wiedziec co i kiedy:)
  2. trzymam kciuki. A jak się ten domek znalazl?
  3. tak. tam jest wyjątkowa atmosfera. kazdy jeden tam jest bardzo zaangazowany. dla mnie ciapkowo dziala jak wzorowa prężna firma.
  4. :cool3::cool3: zima już dawno odeszła, a ja nadal się lenię i z moim Filipkiem rundki kręcę wokoł kanału....na mostek, z mostka i tak w kółko i do domciu:lol: Ale Filipek zaczął strajkowac:evil_lol:. Dokladnie wie, że w cieple dni spacery są dlugie i co prawda zaczynaja się przy kanale, ale kończą na łąkach. Dziś więc wymownie patrzał, przystawał, szedł w innym kierunku. Wiedząc co się swięci, niechętnie- widząc wielką radość pieska "przewodnika" pomaszerowałam za nim:watpliwy::painting:... idziemy idziemy......na te łąki...:roll: Po drodze jest taka bardzo fajna czysciutka firma. był tam owczarek kiedys niemiecki- bardzo zadbany. W zeszlym roku myślałam sobie- szkoda, że mają psa- wcisnęłabym im jakiegos ze schronu.... więc tak sobie idę...firma się zbliża...patrzę:-o co widzę? jedno czarne duze i mniejsze łaciate leci radosnie, ściga się, znika gdzies i znów pojawia. Hm..małe łaciate i czarne? firma? DEMON I BATON?? podchodzę, wołam; Deeeeemon, Deeeeeeeemon, Demoooooooooon:evil_lol: Leci, piszczy, skacze, liże po rękach przez płot. Rozpoznał:multi: Batona nie znałam, ale bo Demon się przywital, no to on tez:lol:. Bardzo są szczesliwi. Kumple wielkie:loveu: Oboje przytyli. Wyglądaja wysmienicie. obrózki na szyi, znak czipa tez. Glaszcze sobie Demonka- podchodzi pan ( stróz, wozny- ?). Podchodzi i pyta, czy one mi się tak podobają. Mówię, że nie- tzn. ze tak:evil_lol:,ale one są z naszego schroniska. "Ale one są zdrowe, zadbane i nasze":diabloti: hihihihihihi mają się wysmienicie edit: i...Demon szczeka. Szczeka Baton to i on. Smiesznie mu to wychodzi trochę, ale szczeka:) :oops:
  5. uwielbiam dzikie zdjecia:loveu::multi: Alez on pięknie obrasta. jak owieczka:lol: nie- ja nie znam Serafka "od dzikiej strony". Znam go tylko wystraszonego, zahukanego, uciekającego do budy, nie podchodzącego do ludzi, z obrzydliwą kolczatką wbitą w futro.. No a potem krótki okres Serafka powolutku otwierającego się. Wiesz to dziwne uczucie, wspaniale uczucie, widziec tego psa tak bardzo szczęśliwego w tak pięknej scenerii. Pomyśl tylko, on był bardzo wystrachany, gdzieś tam na zgiętych łapach przewijał się wystraszony. Znikał do budy. Siedział, stał na betonie, wokół beton, z przodu krata. A teraz? to sielanka:lol::multi:
  6. a to wcale nie tak bardzo daleko od Ciebie. Bo w Kurnej Chacie w Tarnowskich Górach:) edit: nie kaczka tylko gęś:evil_lol:
  7. Już wiem czemu myślałyście dziewczyny, że Gadulinka to młoda laska jest:D. Była wczoraj z Nero i Adamem na dłuuuugim spacerze w stumilowym lasu. Szła jak młódka, pełna energii, chęci i życia:loveu::lol:
  8. Wyszedl już z izo. teraz jest we wspólnym boksie. Widział mnie dziś i od razu zaczął szczekać: jestem teraz tutaj, jestem teraz tutaj. Ale nie jestem pewna psiaków w jego boksie i nie bardzo chce wyciągac go samego. Zobaczę dokladnie jacy jego kumple są następnym razem.
  9. Neruchna rozkwita. wczoraj i dzis byl na spacerze. wczoraj dluuuugo. dzis krócej. Jest wspaniały. Na głowce znalazlam jeszcze jakies starsze pogryzienie. Taki niunius kochany bezbronny:roll:z tego Nerusia. Dobrze, bardzo dobrze ze ma swoją budę. Wsadziłam mu gąbkę i ma teraz wygodniutko:)No i dalej szuka domku
  10. Molly też zostala wczoraj przez p. kierowniczkę osobiscie pooglądana, pomacana- nie wiem na ile sikanie sprawdzone, ale zapytam:mdrmed:... Dziadzio natomiast był dzis na spacerku- i z moich obserwacji wynika, że jego spacery nie bardzo interesują. oczywiscie chce wyjsc z budy, chce zobaczyć coś innego, ale przede wszytkim chce być z człowiekiem i podawać łapę:loveu:. Spacerek 20 min. był dzis stanowczo za duzo dla Dziadzia, zmęczył się, ale to pewnie i od pogody zależy. Dziewczyny nie trzeba go zabierac na dluższe spacery. 15 min maks przy tej pogodzie, bo widać, ze więcej mu nie trzeba. A i szoking dziś w południe. 12 godzina, miska Dziadzia do połowy pełna:-o, Dziadzio cieniu leży i siestę robi.. Myśle sobie-nie dojada......zrelaksowany- co jest? ...A i pewnie, jeden Dziadzio, jedna buda, jedna miska-nie musi już Dziadzia pilnować tych wszystkich SWOICH misek pełnych jedzenia we wspólnym kojcu- więc wyluzował:evil_lol:
  11. chcialabym miec takie warunki, by móc przyjąc kaczkę w potrzebie:D W pewnym, mojej osobie bliskim miescie jest restauracja z fajnym ogrodem, mostkiem, wodą itp. Zaraz obok restauracji jest targ. Na targu sprzedawają gęsi, kaczki, kury itp. Pewnego dnia, gęś ze złamaną czy zwichniętą, a może już od urodzenia wykrzywioną nóżka wywędrowała z targowiska i niezauwazona zaszła na ogródek ww. restauracji. Teraz sobie tam żyje. Ma bajorko, piach i trawkę. zachowuje się jak pies. Przy stołach zebrze o jedzenie. Je wszystko. Ziemniaki, sałatę... jest boska:lol::lol::lol:
  12. [quote name='fioletka']Witajcie! Mam problem. Znalazlam na ulicy kaczke kulejaca na noge. Byla tak wyczerpana ze bez protestow dala sie zabrac na rece. Zabralam ja do ogrodu. Dalam wode i jedzenie na ktore sie rzucila. Wiecie jak mozna jej pomoc?[/quote] wydaje mi się, ze w Ciapkowie w Gdyni przyjmują takie cuda:)
  13. biedna nieszczęśliwa piesia:-( [SIZE=1]ostatnie zdjęcie nie wchodzi. tzn. wygląda jak puste:niewiem:[/SIZE]
  14. [URL=http://img21.imageshack.us/my.php?image=basia2.png][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8499/basia2.png[/IMG][/URL]
  15. [URL=http://img21.imageshack.us/my.php?image=basia1.png][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2300/basia1.png[/IMG][/URL]
  16. Przecinek jest do adopcji. Tylko do najlepszego domku:lol:
  17. :-otrzymam kciuki bardzo mocno
  18. Zbójini badzo dziękuję:multi::multi::multi:
  19. ojeje Kana. dzięki:) Fioletko:buzi::buzi::buzi:
  20. czegos nie zrozumialam- sunia odbierana ze schronu nie smierdziala schronem?
  21. on powinien teraz trochę lazic a) zeby schudnąc, a b) posiedziec w biurze między ludzmi. wiesz- dla czlowieka to stres w takim TV:eviltong:, a co dopiero dla psa:)
  22. Rybcia zalozyla mu wątek- teraz ma chorą noge i nie może chodzic do schroniska. Ale wkrótce zastąpi mnie przy Dziadziu (zresztą nie tylko ona), bo ja nie będę mogła iść. "wykreslila" dziadzia, bo też bała się o studio TV:-D. Własnie przejrzalam wątek- nie było jej zaraz po tym jak napisalam ze Dziadzio się sprawdził. Przyszla, a tu już było gorąco i emocjonalnie. Gdyby jej wpis pojawil się wczesniej, wszystko byloby pięknie. Maszaberla- przekazalam numery rejestracyjne i chyba telefon juz się odbyl. Więc Dziadzia jest zaklepany:multi: I myśle, ze nie zaszkodzi go teraz trenować. W sensie idziemy na spacerek- nie musi być dlugi, 10-15 min., wchodzimy do biura, siedzimy tam- w biurze można mu trochę lakoci dac. W koncu po co ma się chlopak stresowac potem:) Jak mnie nie będzie, to dziewczyny pewnie z nim troszkę potrenują, a jak ja będę to znów ja. Razem to ukulamy:)
  23. Gdybysmy rozmawialy siedząc przy stole, nie byłoby tej dyskusji, a wątpliwości rozwiane w 3 minuty. Forum działa inaczej. Może już to zostawmy więc, bo nie raz spotkamy się jeszcze -na dogomaniackich- drogach.
×
×
  • Create New...