Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. cudowne zdjecia. zmiana miejsca i pies rozkwita. nawet dobrze ze Dragon go pogryzl. czekam na zdjęcie z behawiorką:cool3::cool3: Ukradla mi mojego Neruska:placz::lol:
  2. ...już sie nie moge nerusiowych zdjęc doczekac. troszke juz widzialam:)
  3. sexy ass:evil_lol: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1394/dsc04411640x480.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Vitka']W takim razie Charly wszyscy jesteśmy okrutni. przykre troszkę...[/quote] to ja o sobie piszę. nie jest latwo podejmowac takie decyzje. szczegolnie jak widzisz male kulki wyjmowane z ciala matki. każdy może miec na ten temat swoje zdanie przeciez. wedlug mnie jest to brutalne i okrutne, ale potrzebne i tyle. nie oceniam innych. jejku, ale tu dzis wszyscy wrazliwi:roll:
  5. wystraszylam teraz wszystkich:oops: skazana jestem na monologi:-( Fioletko jak tam Dasza?
  6. -------------------------------- wymazuje bo posty skaczą i bez skladu się to czyta.
  7. [quote name='kordonia']Karminie 30 kociąt co dwie godziny przez smok? Jeden je około 10 minut. Oblicz sama. A to nie koniec. Trzeba go umyć i odsikac. I jeszcze to nie koniec, bo do końca sezonu takich miotów bedzie kilkadziesiat.[/quote] baska post o smoczku napisala przed Twoim ze kociakow jest tyle;). Przynajmniej ja nie widzialam TWojego postu wtedy. a te posty znow skaczą jak sobie chcą i dogo ma zmienny czas..raz tak..raz tak. tak jak pisalas 8 kotów x 4=32. kto ma to wszystko robic:shake:. niestety takie są realia. jedyną naszą szansą to kastracja, kastracja, kastracja, a i tak czarno to widzę:-(. brak szacunku dla zwierzaka, ogólna dostępność dla kazdego. szkoda gadac. i sa ludzie, ktorzy twierdzą, ze kot sobie poradzi. nie poradzi sobie. przynajmniej to nie jest to, co ja widze. tutaj na SM koty są dokarmiane przez mieszkanców. One i ich mlode, i mlode ich mlodych:roll: a i tak to wszytko jedna wielka bieda z nędza. poranione, pogryzione, zagrzybione. A zimą?:-(:-(:-( chodzą takie mokre, zziębnięte, zlodowaciale, szukają ciepla pod autem. potem widze rozjechane, bo nie zdązyly uciec:-( Jestem okrutna, ale w zeszlym roku udalo mi się z pomoca Ewy zlapac jedną kotke w ciązy z mojego podwórka i oplacilam jej sterylke aborcyjną. widzialam mlode. Ale lepsza taka smierc niz te potworne zycie jakie mają bezdomne koty w miescie.
  8. biedny Seraf:placz: wesele tylko platoniczne:diabloti:
  9. [quote name='Valeur248']Zresztą taki wielgachny szczenior tylko męczyłby się w dwóch pokojach kiedy by urósł ;)[/quote] ciekawa jestem co z niego wyrosnie:lol:
  10. acha. nie wiedzialam o tym. poza tym jest jeden fajny terrierowaty szczenior. boski jest. typowy terrierek. tzn. to jest sunia. Dziewczyny są jej zdjecia? a jesli nie- poszukaj na dogo- jest masa szczeniakow w typie. jak przyjde ze spaceru popatrze tez:)
  11. a moze ze schronu. jak go cięłam, to mial kilka takich ranek. dobrze, ze to zadna zaraza:roll::multi:
  12. [quote name='gops']dziewczynya szczegolnie vitka bo ma zdjecia :diabloti: jakie mamy szczeniaki w tej chwili ? sa jakies pseudo rasowe? namowilam kuzyna zeby pojechal do nas do schronu zobaczyl bo chcial na gieldzie kupic :roll: moze akurat mamy cos takiego prawie rasowego ze szczeniorow?[/quote] a Twoj kuzyn jest sensowny?:cool3: No bo wiesz, pseudorasowy nowofunland/ sznaucer jest do wzięcia.
  13. wielkopies w domu:multi: wielkopies w domu:Cool!:
  14. ufff...to dobrze. juz mialam wizje roznych obrzydliwych pasozytow wszelkiego rodzaju:lol: Moze we snie jeden piesek jednemu pieskowi przygryzl ogonek:evil_lol:. Psa sąsiada kiedys pogryzla....kuna:-o
  15. ja powiem tak:) Zaobserwowalam u starszych psiaków w schronisku, u samców- suki tego nie mają, że znaczą i znaczą i znączeniu końca nie ma. Np. Nero- tak jak Dziadek nie sikał w biurze, tak nero z miejsca obsikal sciane. takze w psiarni. po czym znaczyl co pięc minut. W zeszlym tygodniu Nero byl jakies 4 razy na spacerze. Wczesniej na początku marca a potem już wcale. od drugiego spaceru w zeszlym tygodniu nie znaczył więcej niz kazdy inny pies. jestem tym bardzo zaskoczona, bo mysłalam, ze on będzie tak zawsze. Jednak tak nie jest. Odnoszę wrazenie im częściej staruszki wychodzą tym mniej znaczą. Tak samo jak z kupą. Niko, Grubcio i wszsytkie psy ktore wyprowadzam i kiedykolwiek wyprowadzalam na spacer po wyjsciu z kojca na początku robią non stop kupę. Kojec czysty, a oni walą kupale co 5 metrów. Myśle,ze to wszystko nerwy i podniecenie. Ja obiecuję jutro jak napisalam posiedziec ze Dziadziem godzinę w biurze. Przy świadkach:lol:- jeśli tylko będzie chcial siusiac, skreslamy go. co Wy na to? co do domku- dziadzio i tak będzie musial raczej isc do domu z ogrodem. bo on nózki ma słabe- nie moze się wspinac po schodach:shake:
  16. [quote name='Neigh']Tia......nie można było nawet poczekać aż po podaniu leków stan psa się ustabilizuje i podróż będzie dla niego mniej męcząca... Ciekawe czy członka rodziny z zawałem też by wieźli. Nie znajduję usprawiedliwienia........tak wyczekany pies nie mógł spędzić nawet kliku godzin dłużej w domu adoptujacych go ludzi......naprawdę wstyd.[/quote] co to w ogóle ma być? wypożyczalnia psów? I czemy telefon do Irenaki? Bo ma dobre serce? To nie jest jej pies. To był pies Aśki. Mój pies z Krzyczek miał w przeciągu pierwszych miesięcy kilka ataków padaczki, co zresztą było najmniejszym problemem zdrowotnym- szkoda Irenaka, ze nie był od Was, bo bym go oddała, do Krzyczek niestety odwieść nie mogłam, bo zamknęli-poniekąd z Waszej winy. Neigh oddaj Twojego padaczkowego Tygryska Irenace....A nie. Ty nie możesz- sama jestes z TWA. Ze tez tym ludziom nie mozna do głowy zajrzec.
  17. dziewczyny czy wiadomo cos na temat nero? skąd zostal oddany? z domu, z budy?
  18. zróbmy tak. jutro ide do schroniska. poświęce mu duzo czasu. pojde na spacer, a potem będę siedziec z nim w biurze godzinę. jeśli nie nasika uwazam moze pojechac. jesli posika czy zrobi ruch ku temu- nie pojedzie. ok?
  19. dzwonil pan z Warszawy, bardzo bardzo fajny, pracowal z psami w jakiejs organizacji- ratownictwo czy cos takiego. kurcze super facet, ale w bloku mieszka, a ja nie wiem jak Nerus będzie wchodzil po schodach. blok bez windy. kurde no. on tez juz trochę starszy. jak wysiąda mu nogi to co... co myslisz Mru, dziewczyny? jest tu kto:eviltong: jutro pójde do schroniska i zobaczę dokładnie jak on chodzi. pójde z nim do piwnicy. ale i tak...on kurde ciezki jest. Tylko tak czuję- ten pan i Nero to by bylo to. tak czy siak, tego pana zapsimy. albo mu Toffika wcisne:cool1::lol: edit. pan starszy troszkę juz , ale powiedzial, ze nie chce mlodego, bo sam już starszy- to po co...:lol::multi:
  20. piesiu był bardzo szczęśliwy u Ciebie. Pierwszy raz w swoim życiu:-(
  21. [quote name='Rybka_39']To działa w obie strony.;) OK- zmojej strony koniec na tym wątku. Pisałam jak ja to widze z mojej strony, nie miałam zamiaru nikogo urazić. Zaciekawiło mnie tylko to wzajemne wytykanie sobie kto ile bierze za psa- to uznałam za zagrywkę polityczną-:evil_lol:kropka.;) Pytania są w wątku fundacyjnym, ja nadal czekam na konkrety.;) Ogolnie rzecz biorąc połowa wywodów w tym wątku nie ma większego celu, więc moj był tylko skwitowaniem.:cool1:;) staję się upierdliwa:oops:, bo Rybko z Twojego postu wynika, że zainteresowało Cie własnie nie "wzajemne wytykanie", a raczej jednostronne wytykanie. Ale każdy ma prawo "wytykac" co tam chce, więc i ja sobie "wytknęłam". Nie zrozumialam takze punktu z zagrywkami politycznymi, ale...na polityce się nie znam i byc moze dlatego nie rozumiem tego "wytknięcia".
  22. oj no bo nigdy nie mozna miec 100% pewnosci ze pies, który jeszcze mieszka w schronisku nie siknie. no nie mozna:). Pochodziłam z nim po schronisku z 10 min, bo nie mialam duzo czasu, potem postalam w biurze adopcyjnym z 20 minut i nie sikal w srodku. jest taki program w WDR (zachodnio niemiecka telewizja). to jest studio TV i zawsze wnoszą tam sianko i takie tam, psiaki po tym sikaja i czasem ktos z mopem biega- na wizji:evil_lol:
  23. Pajunia "zagrywki polityczne", Pajunia "obchodzi Was, zeby wskazac, ze Emir handluje psami"...Pajunia "robi sensacje" - Rybka co Ty wypisujesz.... Miotasz się od kilku dni....a przeciez już wszytko wiesz...(?) Powiedz jaki jest cel Twoich wywodów?
  24. [quote name='monika083'][ w pewnym stopniu moge tez zrozumiec jesli Asia wystraszyla sie tej choroby i po Patosa juz nie wroci ,w niemczech weterynarz jest baaardzo drogi a Asia wspominala ,ze tylko gdzies sobie ''dorabia'',jej chlopak az tak bardzo psa nie chcial ,wiec moze to na Asie spadl by caly problem.. mam tylko nadzieje ,ze Asia przemysli wszystkie za i przeciw i nie skresli odrazu Patosa ze swojego zycia ,[/quote] "może by na Asię spadł cały problem"? A na kogo mial spasc...
×
×
  • Create New...