[quote name='eloise']ja bym chętnie przygarnęła wszystkie 3-łapki! :)[/quote]
Zapomniałam dodać, że chętnie bym wzięła psiaka, ale dom jest okrutnie zapsiony , a jeszcze bardziej zakocony.
[quote name='eloise']ja bym chętnie przygarnęła wszystkie 3-łapki! :)[/quote]
Ja też. Mam kota trzyłapka i jest to super facet :evil_lol:. Tak jak inne moje koty skacze, bawi sie, wskakuje na szafki kuchenne i nawet na ogródku stara się wspinać po drzewach ( nie ma przedniej łapki).
Trzyłapki to naprawdę nie wymagające żadnych dodatkowych obowiązków footerka. A miłości i wdzięczności dają tak duuuuuuuuuuuużoooooooo.
On zawsze przychodził , a nawt przybiegał, na wołanie lub gwizd. I przecież już po śmierci Mc. Gaywerka p. Ewa mówiła, że Rudasio nie ucieka, choć chodzi luzem po terenie. Co sie nagle stało?:-(
[quote name='kiwi']ok 9 powinnismy byc przy granicy krakowa, nie wiem ile nam zajmie dojechanie ale kierowca podobno ma ciezka noge ;)[/quote]
Ostrożnie z tą " ciężką nogą" ;). W ub. piątek na tej trasie kosztowało to znajomego 400 zeta i 10 punktów :evil_lol:
[quote name='Neigh']Ale to nie o to chodzi. Ja widziałam różne schrony.......ale jak mi dogo drogie w życiu nie widziałam takiego, co w środku nocy wpuszcza wolontariuszy i wydaje psa........
No cóż.......moze się mylę.[/quote]
Niestety, chyba się nie :shake: mylisz Neigh :-(
Lamio, czy rozmawiałaś z p. Ewą?
Mnie powiedziała, że Rudasiek żeni się na wsi i pewnie nocami przychodzi zje i idzie dalej. Ale będą się starali go złapać.......:shake: