Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Zaglądam, tylko po cichutku i strasznie mi smutno, że pomóc nie mogę :-(
  2. Dziękujemy, u nas ok. Kacperek ma się dobrze, apetyt dopisuje, oczko trochę się poprawiło, ale bez rewelacji. Zaczynam tracić nadzieję, że będzie na nie widział. Banerków miałam 5, więc nie wiem o co chodziło :angryy: Erin, co z wysyłką tych ciuszków bazarkowych? Czekam na wykaz co, komu.
  3. Witam Cię Aguś i cieszę się, że Kumpel jest szczęśliwy, a Ty razem z nim.
  4. Feluś pewnie gorzej się czuje, bo rana zarosła i ropa nie miała jak odpływać. Wtedy jest stan zapalny, temperatura itd. Kciuki za Felusia :loveu:
  5. [quote name='psiama']O raju ! Evcia, moze mialas za dlugi ? No bo obrazliwy to na pewno przeciez nie byl .... ? :roll: Zwykle za to takie cus sie dostaje. Ale tak bez uprzedzenia ... ? :shake:[/quote] No właśnie, bez jednego słowa :razz:. A ja nie wiem co było nie tak :shake:. Tomcug :loveu:, dziękuję :lol:. Pozdrowienia od Kacperka.
  6. A ciekawe dlaczego mi podpis usunęli? Przecież nie był za duży :shake:. Chyba mnie tu nie lubią :-(. I co tak długo będę miała? Wiecie coś?
  7. Przepraszam, że Was zaniedbuję, ale ilość kłopotów mnie przerosła :oops:. U nas tzn u Kacperka wszystko w porządeczku. Oczko już chyba troszkę lepsze, apetyt dopisuje, rozrabia okropnie, wszystko zrzuca, żwirek miesza z suchym :angryy::angryy: i ogólnie łobuziak z niego straszny.
  8. Kacprulek dzisiaj zapoznał się z moimi dwoma kotami. Zapoznanie było dość oschłe, bo kocury uciekły od kacperka i z wyskości fukały jak rudzielec chciał do nich podejść. Kacper natomiast bezstresowo podszedł do miski, trochę pojadł, bo u kolegów lepsze :eviltong: i zaczął się bawić ich zabawkami. Ale początki znajomości są zawsze trudne. Mam nadzieję, że kacper nie " sprzeda" im wirusa kk.
  9. Amiś to śliczny piesek i jak dobrze ułożony. Uwielbiam takie małe kundelki :loveu:
  10. Nic nie wiem o chorobach śledziony. Muszę się podszkolić i popytać mojej wetki. Ale sterydy.................to strasznie niebezpieczne w większej ilości. Uważaj na to, bo ja kiedyś straciłam kota przez sterydy :-(
  11. [quote name='kuba123']nie wiem dokładnie , jak było w schronie - czym go karmili jednak wierzę opiekunowi Bazyla , który mówił mi że pies dostawał jeść dwa razy dziennie dużą michę wierzę mu - nie dałby głodzić Bazyla- był jego pupilem coś było nie tak, ale na pewno nikt go celowo nie głodził[/quote] Może Bazyl byl tak zrezygnowany, że nie chciał jeść i marzył tylko o jednym........................:-(..............żeby to pieklo się wreszcie skończyło. I udało się :multi: :lol:
  12. Fajne wiadomości :lol: i imie też ładne. Jak bedzie ogrodzenie to dopiero będzie pełnia życia i swobody.
  13. Kciuki za malucha trzymamy. Dzieki Aguś :loveu:, to czekamy, widać coś na łączach międzybankowych :angryy:
  14. Feluś :loveu:, walcz, nie poddawaj się, masz dla kogo :lol:
  15. [quote name='Margo05']Sorki, ale musicie wymienić banerek Kacprula. Fotosik zablokował i wykasował mi zdjęcia, bo nie wykupiłam pro, a chwilowo wykupić nie dam rady :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1206/rudy-kacperek-potrzebuje-wsparcia-domu-135824/#post12148259"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/5100/kacperek1.png[/IMG][/URL][/quote] Dzięki Cioteczko :loveu:. A mniej pomarańczowego Kacperka nie miałaś? :evil_lol:, bo koloru nie widać :evil_lol: Witamy wyurlopowaną Cioteczkę Tomcug. Miło, że o nas nie zapomniałaś.
  16. Ale słodko się zrobiło na tym wąteczku :lol: :loveu:. Miło tu zajrzeć.
  17. Śliczna mamusia, a szczeniory w tym samym typie? Mówiłam, że gdzie diabeł nie da rady, tam Jola sobie super poradzi :evil_lol:
  18. Ja myslę, że Cioteczka Margo :loveu: do kolekcji rudego potrzebuje. A poza tym ja jestem tylko nianią, a Margo mamunią. Aaa i zapomniałam jeszcze napisać poprzedni, że Kacperek waży już[B][SIZE=3][COLOR=red] 2,70 kg :multi: :multi: :multi:[/COLOR][/SIZE][/B]
  19. [quote name='malawaszka']ale ma za bardzo zagęszczony mocz czy za mało zagęszczony? bo u mojej suki jest za mało zagęszczony i mój wet już kazał zastosować karmę dla nerkowców bo słabe zagęszczanie moczu wskazuje na uszkodzenie albo raczej upośledzenie czynnosci nerek, ale jeszcze nie w takim stopniu, żeby wykazały to badania krwi (we krwi widać dopiero jak zniszczone są w 75% nerki, a wcześniej własnie w moczu)[/quote] Tak, to prawda. Wyniki wskazujące na chorobę nerek we krwi są znacznie później niż w moczu. Trzeba zwrócić uwagę na to zagęszczenie. Zuzliczku :loveu:, na Anonima ;) pewnie potrzebna już kasa. Ja nie mogę wesprzeć żywą gotówką, ale mam coś na bazarek.........wystawisz?
  20. Tak, to prawda, Jola to wspaniała osoba, ciepła i bardzo oddana zwierzętom. Pomimo własnych problemów jest zawsze gotowa pomagać biedakom. Dzisiaj też zorganizowała bardzo szybką pomoc małym szczeniaczkom w pijackiej melinie. Jolu :loveu:, wielki szacunek.
  21. Widzę Aguś, że masz w swojej łazience moją imienniczkę :evil_lol:. Moja koleżanka miała w niedzielną noc, też straszne przeżycie. Siedziała we własnej wannie i nagle usłyszała przeraźliwy płacz kota. Wyskoczyła z wanny, zarzuciła szlafrok i wybiegła z domu szukać miejsca skąd dochodził przeraźliwy płacz. Jakież było jej zdziwienie i przerażenie, gdy w mokrych zaroślach ( padał straszny deszcz) swego ogródka znalazła maleństwo, jeszcze z łożyskiem. Tak jak stała wsiadła w samochód i pojechała do całodobowej lecznicy. Wetka po obejrzeniu i oczyszczeniu kociaczka powiedziała, że urodził się kilka godzin temu ,jest skarajnie wyziębiony, ale to silny osobnik i trzeba o niego walczyć. Gdy wrócili do domu, przeprowadziła dalsze poszukiwania, ale ani matki, ani innych kotków nie znalazła. I tak to moja koleżanka została mamą kociaczka. Karmi go co dwie godziny, ogrzewa specjalną lampą, masuje brzunio, pilnuje sioo i qoo i wykonuje wszystko co wokół takiego maleństwa trzeba zrobic. Maluch jest żywotny i zaczyna raczkować ;). Całe szczęście, że koleżanka jest nauczycielką i przez najbliższy miesiąc jest w domu. Dzisiaj musiała jednak na chwilę jechać do szkoły i przy okazji poprosiła swoją dyrektorkę o urlop macierzyński dla karmiącej matki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Aguś, przelew nie doszedł :oops:
  22. [quote name='Jerzy']Linka jest tak kochana, że nie wiem co powiedzieć. Musi być poprzytulana i bardzo tego się domaga. Robi się bardzo mądra i daje łapę, siada, kładzie się i nawet czołga - na komendę. Bawi się, podskakuje i tańczy na dwóch łapkach. Patrzy cały czas w oczy i wszystko rozumie. Kiedyś sąsiad zapytał mnie zgryźliwie co to za rasa. Bez zastanowienia odpowiedziałem, że to jest [SIZE=3][COLOR=black][B]wymarły pies leśny.[/B][/COLOR][/SIZE] Zgłupiał i teraz patrzy z szacunkiem na Linkę :lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wspaniałe wieści :lol:. Dziękujemy i pozdrawiamy.
  23. Cioteczko :loveu:, dziękujemy, że się o nas martwisz i dzielnie Kacperkowi kibicujesz. Kacpruś dostał dzisiaj pochwałę :lol:. Wetka powiedziała, że jest spora poprawa i że eksperymentalne leczenie przynosi lepsze efekty niż antybiotyki, które dostawał wcześniej. Dostał następny lek ( heviran) i następne 2 tygodnie ma dostawać 3 razy dziennie. Poza tym obejrzała mu oczęta i powiedziała, że to lepsze jest już ok i miejmy nadzieję, że tak już zostanie. To gorsze oczko nadal jest kiepskie, nie widać dna oka, ale jest znaczna poprawa, bo nadżerka jest już mniejsza, co i ja gołym okiem widzę. Co do rokowań, czy Kacperek będzie widział na to oczko, nikt nic konkretnego powiedzieć jeszcze nie może. Dr Garncarz też powiedział to samo. To dopiero okaże się po długim leczeniu. Co do kwestii finansowej to myslę,że Kacperek ma jeszcze trochę kasy, ale tak jak zliczyłam już wszystkie przychody, tak nie mogę ( nieustanny brak czasu :oops:) zabrać się za zliczenie wszystkich wydatków. Mam nadzieję, że na początku przyszłego tygodnia znajdę wolniejszą chwilę. Dzisiaj zapłaciliśmy 32 zł.
  24. Śliczny piesio i już taki szczęśliwy w nowym domku :loveu:
  25. [quote name='ihabe'][SIZE=4][COLOR=red]Hej cioteczki, to dzięki Wam jestem taki szczęśliwy juz teraz:loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Miki/090618/IMG_9414.jpg[/IMG][/quote] Ale jakim cierpieniem to szczęście zostało okupione :-(
×
×
  • Create New...