Okolice Mińska Mazowieckiego...tam znaleziona a więc strasznie daleko zabrana została do schronu. Tak jak zresztą tysiące innych biedaków, których właściciele nigdy nie dotrą do Radys po ich odbiór. ...
Musi rozkwitnąć, wypięknieć... Sierść będzie jej błyszczeć jak węgiel a o brzuszek też można zadbać i będzie prawdziwa Roma....Oby nie miała problemów zdrowotnych...zbyt poważnych...
A co rodzinka na to, że Vanilka może się zachowywać w sposób wycofany?... Pani przecież mówiła, że nie chce aby pies był wycofany... Mam nadzieję, że nie jest to w ich przypadku tylko zachwyt nad urodą Vanilki, bo delikatna, biała... Trzymam kciuki!