Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Ja wycofuję swoją comiesięczną deklarację na Floyda, przykro mi.Zajęłam się na poważnie kolejną psiną w moim otoczeniu/wysterylizowałam, wyleczyłam, a teraz niestety muszę pomagać utrzymywać, bo w domku jest serce, miejsce ale strasznie bidno.../.
  2. Wygląda bardzo...porządnie:razz:, niczego mu nie brakuje, więc albo wędrowniczek, albo wyrzucony.Może plakaty ze zdjęciem psa rozwieszone w okolicy szkoły lub Twojego bloku coś by dały, a przynajmniej będziecie mieli czyste sumienie,że poszukiwania właścicieli się odbyły...
  3. Oj, Monday, widać nie trudno Cię pokochać, a psiak to wpadł od pierwszego wejrzenia, a właściwie pogłaskania:evil_lol:...
  4. Monday, będąc na dogo od półtora roku zauważyłam, że " wyjątkowość" psa dla każdego oznacza coś innego.Często na zdjęciu jest wg powszechnego poglądu, pies strasznie "mizernej" urody, a domek stały znajduje szybciej, niż pies, którym zachwycają się wszystkie ciotki....:razz:
  5. Tylko w sobotę musicie się liczyć z tym,że dr Garncarza nie ma, są jego współpracownice, bo on osobiście przyjmuje z tego co pamiętam tylko od poniedziałku do czwartku.
  6. Dzika Fuga:lol::evil_lol:, ...myślałam, że pęknę ze śmiechu w piątkowy poranek, dobreeee....To pewnie bank się rąbnął, na moich wydrukach też cuda wypisują...:evil_lol::razz:.Farciku, złagodniejesz po odjajczeniu:razz:
  7. Lulko, badaj ten wycinek, ja też narazie dorzucę stówę.Misiu:loveu:
  8. Tak, masz rację, niwiele trzeba, aby uszczęśliwić psa...Sati, Renatka dała Ci duuużo więcej, choć przytrafiła się dopiero na schyłek Twojego życia.Inne pieski nigdy się tej odrobiny szczęścia nie doczekają...
  9. Piraciku, śmigaj jak najszybciej z tego domku ogrodowego do domku małgosinego.Nie bądź głupi, Małgosia to Twój Anioł Stróż:loveu:
  10. Nietoperkowa ślicznota:evil_lol:Uroczy,lśniący, zadbany, ehhhh, Skryteczku jak dobrze ci w nowym miejscu.
  11. No chrap sobie na zdrowie Czupurku:evil_lol::loveu:
  12. No własnie, co u Czupurka?????
  13. Ja nie wyrażałam zgody na przeniesienie mojej deklaracji na innego pieska.Sama już przeniosłam ją na staruszkę Gabi i Floyda,tracącego wzrok.Przykro mi.
  14. O matko, ducha Liberki straszą tu jakieś smoki!!!:evil_lol:.Ciotki, jak możecie????:crazyeye:...i jeszcze w lodówce trzymają ...z miłości do nich:evil_lol:. A ja widziałam budę Liberki, którą Dorothy własnoręcznie zrobiła.Szkoda,że Liberka tak krótko się nią pocieszyła... Co do pustek na wątku, to i tak nie jest tak źle...Na innych, po przejściu pieska za TM jest chwila wspomnień i cisza kompletna...A tu co i rusz ktoś zagląda...a to Wacek, a to Edward, ...albo inny smok czy mysz:evil_lol:
  15. Właśnie erazm, słowo "kurdupel" sąd ostatnio uznał za obraźliwe.Tak nazwał poseł Palikot ...wiecie kogo:razz:... najważniejszą osobę w państwie.
  16. Ja swojemu zdjęłam kołnierz i był bardzo grzeczny.Polizał szew i zostawił go w spokoju.Psy jednak różnie reagują na takie niedogodności... Loluś w tym kołnierzu ma rozbrajający wyraz pyszczka:razz:
  17. Piękny pies! No i widać już szczęście na jego pycholu:multi:
  18. Driada, to cudowne zrządzenie losu! Pies najszczęśliwszy pod słońcem, ciotki spokojne...Berni i togaa, ajajaj:multi:. A Pedro może rozchlapywać wodę nawet z głębokiej miski..:razz:.Moja znajda już 5 lat rozchlapuje na pół kuchni:evil_lol:
  19. Felek wygląda pięknie i stoi pięknie:loveu:Delph, Twoja koleżanka to czarodziejka, a Feluś to ....owoc czarów...:evil_lol:.Koleżance dozgonne słowa miłości;):lol::loveu:.Na dogo różne rzeczy się działy, ale tak niewytłumaczalne przez wetów zjawiska,...to chyba nie...,a wszystko to miłość!!!!!
  20. Jamor, jak uważasz, czy stanu strachu i przerażenia u Piracika nie potęguje atmosfera w hoteliku, tj. częste i głośne ujadanie, szczekanie większej ilości psów, a on tak naprawdę nie wie, czy ta szczekająca zgraja za chwilę się na niego nie rzuci i nie pogryzie? Pytam, bo już mi mówiono,że pies ze schronu, przerażony maksymalnie, nie wychodzący z boksu, po niedługim czasie odzyskał rónowagę i naturalną radość wśród swoich nowych opiekunów i to właśnie mieszkających w bloku.Czasem jeszcze trochę nerwowo reagował na szczekanie i obecność więcej niż jednego psa na drodze spacerów, ale to minęło.
  21. Ja już przelałam kasę na Gabi, ale bank w poniedziałek wykona dyspozycję, więc po niedzieli będzie na koncie ihabe.Trzymam kciuki za staruszkę:loveu:
  22. Piotrek.g1, jak Ty pięknie piszesz o Lolku...Rzadko się dzisiaj spotyka tak wrażliwych, dobrych facetów...Lolek miał ogromnego farta,że go wypatrzyłeś, i to w iście ekspresowym tempie, raczej niespotykanym na dogo.Lolku, korzystaj z tej miłości ile wlezie, za te wszystkie marne czasy.
×
×
  • Create New...