zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Ale super interes, Bianka1 zwędziła zagłodzoną, poranioną bokserkę:cool3:.Gdyby była wypasiona, lśniąca,zadbana jak należy, to byłby interes!:evil_lol:...A tak....Iiii... Dorothy, brak kurek, to z powodu Twojej życiowej filozofii?Tak?Bo najpierw jajka znoszą i jest fajnie/ekologiczne/, ale później co z tymi kurami zrobić?:evil_lol: Na drewniany pieniek.....Uuuuuuuaaaa...
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
zachary replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Z jakim wdziękiem on siusia!!! Uaaaa! Super!!!! Tak trzymać! :loveu::lol: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
zachary replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
zuzlikowa ma rację, jak będziecie jechać następnym razem, to weźcie ze sobą pierwsze zdjęcia Rufusa i pokażcie obecnym właścicielom.Dobrze,że mamy takie info z nowego domku Rufusa, tylko ta biegunka, buda i łańcuch wymagają koniecznie Waszej "interwencji".Powodzenia:loveu: -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
zachary replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Ojojjjj!!! Felek od lipca nie ma się gdzie podziać???? Nie, to niemożliwe! :shake: On nie znajdzie drugiej takiej oddanej Opiekunki!!!! I co z jego cudownym powrotem do normalnego życia???Auuuuuuu!!!!! -
PIRAT-czy bez oka nie ma szans na dom??? Pirat MA DOM.
zachary replied to kometa's topic in Już w nowym domu
Śledzę już drugi wątek Piracika.Dobrze,że jest już w domowych warunkach.To tylko dt, ale już o krok ....lepiej, prawda? Z ds teraz straszny kłopot:shake:, zastój...w sercach.... -
Monia3a, no to czekamy na wieści!
-
Poszukiwania trwają.Telefonu w jej sprawie niestety do 15,00 nie było żadnego, czyli nie wróciła pod szkołę, gdzie była nakarmiona.:placz:Może wraca do asika5...Taką mam nadzieję...Nie mogę zapomnieć jej ufnych oczu, pytających, czy teraz już będzie dobrze?...:-(
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
zachary replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Naa, i inne cioteczki, czekam razem z Wami na wizytę myrkurka u Rufusa. Zdanie na temat miejsca jego adopcji mam identyczne jak Wy.Wielki pies, który latami stał na łańcuchu, teraz ma stać w kojcu i tylko być wypuszczany z niego....8-letni starszy psiak o cechach charakteru jakie opisała naa, ma raptem być stróżem, a więc hałaśliwym, straszącym swoim zachowaniem i wygladem? Chyba tylko poprzez "właściwe" traktowanie ...:shake:/ czytaj : niewłaściwe/.Eh, piesku... -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
zachary replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Czasem wola życia pieska i okazana mu w tym czasie miłość ludzkiego opiekuna czynią cuda :loveu:,...wbrew stawianym diagnozom lekarzy weterynarzy.Feluś, ty trafiłeś na takie opiekunki! A tak bardzo przed nimi uciekałeś na tych pozdzieranych łapinkach...Skąd mogłeś wiedzieć,że uciekasz przed swoim szczęściem???? -
No cóż, asika5, gdyby nie ci staruszkowie z kojcem i za wielką budą na wsi, to nie miałyśmy ...żadnej alternatywy dla Zary.Pan Kierownik ze schronu wyraźnie podkreślił,że suni nie przyjmie bo przepełnienie jest niemiłosierne, więc ona nie miałaby gdzie się podziać. Fakt, po ostatniej nocy w Twoim mieszkaniu i z Twoim zwierzyńcem i po kilku w dt też na kanapie, Zara może poczuć się ...znowu porzucona.Mam nadzieję,że zaakceptuje staruszków, chociaż ona jest młodą psinką, to nie wiem, co z nią w przyszłości będzie:shake:....?Czy za jakiś czas nie będzie trzeba jej szukać domku?...
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nie, nie... aniu-tygrysiczko, to nie rozgoryczenie!!! Realnie podchodzę do sprawy.Psiaki mają o niebo lepiej niż miały! To dobrze,że Pan martwił się o ich mały apetyt.To faktycznie dobrze o nim świadczy.Źle Cię w tym szczególe zrozumiałam.Dobrze zdaję sobie sprawę z tego,że podwójna adopcja jest cudem, więc super,że choć są blisko siebie i mogą trochę pobiegać razem rano.Tak, masz rację, jak na wiejskie warunki mają naprawdę dobrze.Wiem coś o tym... -
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aniu-tygrysiczko za te wizytę poadopcyjną.Myślę,że dobrze oceniłaś domek.Szkoda,że nie mogą się wybiegać i być razem.W tym jest jednak metoda ich wiejskiego właściciela.Psom wystarczy jednocześnie podać żarcie w dwóch przeciwległych końcach kojca i nie będzie problemu.Przecież ze schronu wyjechały tłuściutkie, więc tam nie było problemu odbierania przez Igę żarcia Kacprowi...Facet chciał mieć psy użytkowe,żeby szczekały i odstraszały, a jak będą głaskane, to...mogą być zbyt łagodne.Może chociaż pani je czasem pogłaszcze...???A może my za dużo wymagamy?...Chociaż...psy są we Wsoli już od 9 lutego.4,5 miesiąca właściciele się martwili,że psy nie chcą jeść????!!!!I dopiero w czerwcu je odrobaczyli???Widzisz Aniu-tygrysiczko, my dogomaniacy, mamy chyba przewrażliwiony stosunek do zwierząt...Kacperek i Iga mają budy nad głową,wodę,żarcie, nie stoją na łańcuchach...A,że nie są głaskane i przytulane??? To są nasze fanaberie....I tak mają lepiej niż miały do tej pory, prawda????..... -
Kamilawo, sunia w trybie przyśpieszonym została zwrócona asika5 wczoraj, późnym wieczorem.Dt, nie mógł dłużej trzymać suni.No cóż, dobrze,że chociaż kilka dni, jesteśmy wdzięczne i za to.
-
O rety!!! Asika5 dostała 48 godzin na znalezienie nowego domu tymczasowego dla Zary!!!!.W obecnym dt wynikły jakieś rodzinne komplikacje i absolutnie sunię trzeba zabrać...A niech to wszystko....Przecież dt w naszym Białymstoku przepełnione...Wszystkie telefony wykonane w sprawie poszukiwania dt dla suni -bez efektu...:shake:Zara, co my z tobą poczniemy??? Zaczęłaś się cieszyć człowiekiem i życiem...A teraz co i gdzie?:placz:
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu-tygrysiczko, może byłaś z wizytą u Igi i Kacperka?:oops::roll: -
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu-tygrysiczko:modla::modla::modla:. Czekam z niecierpliwością na wieści... -
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Cichutko czekam na realne uspokojenie.Przypuszczenia ....czasem się nie sprawdzają:cool3:.Też mam cichą nadzieję,że Iga i Kacper mają się dobrze, ale....to tylko nadzieja...Monday, 20 dni temu oferowała nawet transport...Zlitujcie się i zróbcie wizytę poadopcyjną, a więcej nie będę męczyć, obiecuję!!! -
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Asika5, wrzuć Jacka na stronę psów karelskich na niedźwiedzie!!!On ma nawet ogon na końcu biały jak te psy, pysk i umaszczenie też, tam będzie pasował jak ulał!, na border colie nie tak pasuje...sama sprawdź!!! -
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Asika5, Jack wygląda jak pies karelski na niedźwiedzie.Zaglądałam na stronę tych psów i doszłam do wniosku,że Jack ma za krótką sierść jak na border colie, ale to wypisz wymaluj pies ze zdjęcia na karelskich:crazyeye:Zajrzyj. -
Uwielbiam to zdjęcie! :lol: A jak wspomnę sobie tę przerażoną sunię biegnącą z nadzieją w oczach do mojego samochodu, tam w lesie... samą w te chłodne, mokre, burzliwe dni... z trzema szczeniakami...:shake::-(
-
Dzięki asika5 za wątek ocalonej od głodu i kleszczy, a więc od śmierci, psiej rodzince.Zara jest cudownym kanapowcem, szalenie spragnionym kontaktu z człowiekiem.Nie przestaje prosić o głaski i przytulanie.Kochana psinka.
-
Pozostawię bez komentarza posty wmarkosa:cool3::shake:... DIF-uś, na innych wątkach przeczytałam o psach skreślonych przez wetów / do uśpienia / na SGGW, a uratowanych w Lublinie.Chodziło tam co prawda o profesora od chirurgii ale może i jest specjalista od neurologii.Diagnostyka też jest.Skontaktuj się Ty albo abra z warsawmoo, która w Lublinie uratowała beznadziejny przypadek Scooterka.Do Lublina chyba bliżej niż do Warszawy.