Lolalola, nie płacz....Wiemy,że Duszka przeżywa teraz ogromny stres z powodu ostatnich dni....Ale dziewczyny w schronisku mają taką masę potrzebujących zwierząt,że i tak cudnie,że w ogóle tak się przejmują Duszyczką...Jestem 100% pewna,że 2/3 psów w schronie też w tej chwili jest masakrycznie samotnych i nieszczęśliwych tylko nie ma jak im zajrzeć naraz w oczy, bo to fizycznie niemożliwe....A Duszyczką zajęto się indywidualnie i konkretnie, z aktualną sesją zdjęciową, stąd jest nam bliższa i znana w przeciwieństwie do pozostałego, anonimowego tłumu psiaków......