Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Ludzi kochających psy nie przybywa, a chyba ubywa....? Niektórzy, po śmierci jednego pieska zaklinają się,że następnego nie wezmą, bo nie chcą przeżywać znowu jego odejscia za TM....Cóż...jak ktoś nie chce, to go nie można zmusić, bo zrobi to samo co pańcia z naszym przepięknym PON-em......
  2. Kaszanka, dobra jesteś! Sunia robi ekspresowe postępy!
  3. A co z tym obciętym pazurem,że krew się leje...? Niefachowo obcięty?
  4. Masz rację olga7, mało kto na wsi to pojmuje....Uwiążą psa na metrowym łańcuchu, czasem dadzą zlewki ze stołu, nie podejdą, nie pogłaszczą, bo jeszcze za przyjazny się zrobi.A tak...głodny, uwiązany,przemarznięty to i bardziej zły, a taki przecież lepszy do pilnowania.....
  5. Kaszanko, ja do swojej przez rok dosłownie ćwierkałam aż mi się za słodko robiło, ale moja tylko w ten sposób raczyła zrobić kilka lub kilkanaście kroków.Jak mówiłam normalnie Sonia idziemy, chodź...Nic, słup soli i można było ciągnąć, a ona nic...Dopiero jak stanęłam przed nią na całą długość smyczy, ukucnęłam i wołałam przesłodziutko, aby do mnie przyszła...to się ruszała i merdając ogonem biegła do mnie.Tuliłam, głaskałam ją, chwaliłam jaka dobra sunieczka i znowu odchodziłam na długość smyczy i od nowa...Zanim zaczęła chodzić spokojnie bez wyrywania się i stania, oj minęło trochę, naćwierkałam się do niej.Fakt, jak spuściłam ze smyczy, to zrobiła siku i koopkę, ale to nie było rozsądne, bo chociaż teren był ogrodzony, ale nie za bardzo szczelnie i mogła dać nogę.Inna rzecz, że do dzisiaj od 6 lat pilnuje nas gorliwie.
  6. Super monia3a,że je zabrałaś.Tak, przy takim mrozie uszy i oczy Gareta....oj.....Dobrze,że już bezpieczne.Szkoda tych dwóch sunieczek, które zostały na działkach, a jedna taka minisunia, pewnie przymarzną w tej folii.....Dobrze, ze anecik60 je dokarmia.
  7. Trafnie oceniasz reakcje i zachowanie Soni kaszanko.Dzisiaj, ani jutro z pewnością nie pokaże swojego prawdziwego oblicza, bo musi najpierw się zorientować, gdzie się znajduje i jak tutaj będzie potraktowana.Okres poznawczy... ale skoro to młoda sunieczka, to będzie dobrze i szybko powinna się zaadoptować.
  8. Najwyżej monia3a będzie miała mały problemik.....ale z pewnością weźmie ze sobą wooooorek foliowy i suchy ręcznik....Trzymam kciuki za akcję!
  9. wtataro, nie bądźmy pesymistkami.Tak myślę.Może wszystko jest w najlepszym porządku.Mam cichą nadzieję,że Drama się odezwie, moze teraz nie moze.Różnie bywa.Ona jest młoda, ma swoje problemy.Trudno od każdego wymagać takiego zaangażowania w sprawy psów, jakie wykazują dogomaniacy/starsi szczególnie/.Zaczekajmy.Jak nie doczekamy się, to poprosimy piove o wizytę i uspokojenie nas wszystkich na wątku Bruna.Narazie nic innego nam nie pozostaje....
  10. Ifka, wygląda na to,że pan miał tylko pierwszy odruch serca, na drugi go nie stać....i trudno...Lepiej wczesniej to wiedzieć, niż odbierać za trzy dni psiaka....
  11. Ifka, zuch jesteś,że odrobaczyłaś Gareta! Cieszę się,że psina wkrótce będzie miał leczone uszy i oczy! I Sonia może "zgodzi się" zaznać ciepełka domowego....Oby! A jak nie....To super siła fachowa się za nią zabierze, czyli Kuna.
  12. Taaak....Ani Misiek, ani Wnykówka....Wymyślcie coś ciotki, aby można było do nich sensownie się zwracać....Wnykówka do nogi....
  13. Ja deklaruję na Misia/ups.../ i Wnykówkę po 20 zł stałych deklaracji i po 100 zł jednorazowo na początek....
  14. Ciotki, wyluzujcie, proszę.Tak nie można, to do niczego nie prowadzi, no chyba,że do okropnej atmosfery.Negra tu jest najważniejsza.No i kłopot ze znalezieniem nowego domku stałego, wiecie jak teraz z domkami, jak z totolotkiem, prawie....Myślę,że dlatego ciotki tak się denerwują....Miały pewność,że sunia już znalazła swoją przystań życiową a tu klops...ale tak bywa.Szkoda energii na złość, dokuczanie.Myślę, że NadziejaA już nie weźmie więcej psa do swojego domu.
  15. Uuuuu, to bojowe zadanie, tylko dla kogo??? Ifka ......co Ty na to? Ktoś to moze zrobić? Odrobaczyć to jeszcze...ale odpchlić....Kto się do niej zblizy tak bardzo?
  16. Podpisuję się pod zdaniem jaanny019.Schron w Suwałkach to od kilku lat zupełnie inne miejsce, niż poprzednio i prowadzone przez wspaniałych ludzi.Słyszałam,że było trochę przepełnienie, ale to mozna ustalić.Bielsk ma umowę z Radysami pod Białą Piską, a to prawdziwa umieralnia.Misiek ze statoil i wnykówka konałyby w męczarniach, nikogo nie obchodząc....Tam nikt nie leczy....W sytuacji, jaką tu mamy trzeba wybrać, niestety.Ze schronu w Suwałkach mozna pojechać i psa zabrać, jak znajdzie się mu domek, z Radys....Ja swoją deklarację z psiaka dreag przeznaczam na któregoś z bielskich biedaków.
  17. Kochane cioteczki, wypadajcie z kotkami z wątku Boryska;):cool3:....Z kotkami to na miau, albo kotkowo, a tu hau, hau.:evil_lol: Szukać trzeba domku niewidomemu Misiaczkowi-Boryskowi, a Wy tu o rozkosznych kotkach/własnie taki jeden leży na moim biurku, a dwa psy pod biurkiem na moich stopach....się rozwaliły..../.
  18. Myślę, ze powinnysmy odpuscić dramie, bo młodziutka i zaproblemowana.Załozyła wątek Brunowi, bo chciała dobrze pieskowi.Teraz jej sytuacja się zmieniła, jest rozdrażniona a my czegoś chcemy, czytaj: co się dzieje z Brunem?.Bruno pewnie śpi na przystanku, chociaż watpię w taki snieg i mróz, przemieszcza się się po wsi, i dobrze, przynajmniej nie zamarznie w ciągu dnia....Na siłę nie można kogoś zmuszać do pomocy psu....Nawet w sferze informacji o losach psa tylko....
  19. ufff, ifka nam trochę rozjasniła sytuację.Myslę,ze najlepiej by było przetransportować Miśka do kuny, z postojem u weta w Białymstoku.Kuna, podawałaby leki Miśkowi i miałby u niej super ciepłą budę i stałe zarcie i stała opiekę. Nie ma co obarczać ifki, bo to nie byłoby rozsądne wyjscie.Miśkiem powinna sie zająć osoba "czująca" psy.Na ifkę moze przyjdzie pora, a może zostanie kociarą, pomagając psom na trochę większą odległość.Wiem,że chciałybysmy, aby Misio był juz leczony.Tak się nie dzieje, bo nie ma komu podać mu codziennie kropli.Czas goni w jego przypadku....
  20. Postęp niesamowity, przytulenie na pełnej czujności, ale zawsze to coś! Szanso, fajnie tak złożyć głowę na miękkim udku funi....hi,hi....Czyli człowiek nie jest taki zły....
  21. olga7, ciotki z Bielska wiedzą gdzie jest wnykówka, chyba,że dała nogę w inne miejsce....No cóż, co do dramy....Olga7, założyła,że wszyscy tak jak ona są mobilni i chętni do pomocy psom, a tu...tak nie jest, jak w większości przypadków niestety....Drama napisała o slicznej kudłaczce spod płotu i akcja była w miarę szybka, z dojazdem pipi, a tu..... Ot, odruch chwili, że jest też inny pies, ale nie taki jak Punia....tylko zwykły, wielki kundel, który biega po wsi....a,że spadł śnieg, to szkoda go...Pies, tak jak pisała monia3a, nie wygląda wcale źle, więc albo dokarmiany, albo niedawno wyrzucony, albo uciekł z łańcucha i woli wolność....Nie wiemy o nim nic na dzień dzisiejszy, a dotarcie do Raczek, to obecnie wyczyn nie lada....Ciotki, same wiecie ile prawdziwych nieszczęść tuła się po wsiach i miastach, więc.....
  22. Zaznaczam kudłaczusia czarnego...
  23. A pewnie,że bogate....:loveu: w empatię, wrażliwość na braci mniejszych w potrzebie...I w zastawę z porcelany, jeśli taka jeszcze w komodzie się ostała, bo przecież cała wypłata miesięczna idzie....na pomoc zwierzakom- to przy posiadaniu TZ-a z drugą wypłatą, jesli Tz-a nie ma, to jakiś grosz na suche bułki musi zostać w portfelu...:roll:.Ot i całe bogactwo:oops:;):evil_lol:.
  24. oj, przepraszam wtataro, zamiast t to r zrobiłam w Twoim nicku i go przekręciłam, to chyba przez tę lampkę szampana......Nie gniewaj się, niechcący mi to wyszło.O tych biedakach w Bielsku pisze ifka, magda7k na wątku psów z Bielska Podlaskiego.
  25. Tak wtararo, Misiek od bardzo dawna mieszka na stacji Statoil, na betonie lub trawniku przy trasie szybkiego ruchu, a sunia z wnyków na terenie jakichs działek....Są zdane na ochłapy rzucone przez litościwych ludzi....
×
×
  • Create New...