Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Wielkie dzięki asika5! Jak zawsze, można na Ciebie liczyć:loveu:. Nero leży, śpi, budzi się, wypije trochę wody i znowu zapada w sen. Narazie jeść nie chce....Z oczu wyziera straszliwy smutek, cierpienie.....Jest masakrycznie wychudzony. Tak bardzo, że gałki oczne są zapadnięte, a worki pod oczami odstają wypełnione śluzem, który ratuje oko w ten sposób....:-(.
  2. ewa gonzales, jeśli masz telefoniczny kontakt z ds Stefka, to bardzo ich poproś o wykorzystanie kuponu na kastrację! Za chwilę jak będą znowu cieczki, to Stefek będzie próbował dać nogę, będzie szalał.Po co ma się męczyć?....
  3. jaanna019, chyba tylko J.D.(Asencja) może coś powiedzieć na temat wetów, czy weta z Sokółki. I wtedy będzie wiadomo, czy trzeba jechać do Białegostoku? Wtrącę coś.....jakiś czas temu odnalazłam w naszym schronie pieska, który wpadł pod samochód na moich oczach i w szoku uciekł przed siebie.Pies miał obrożę z adresatką.Był maleńki, ok.7 kg. Do schronu trafił ok. godziny 21, a ja go tam namierzyłam ok.10 rano następnego dnia. Pies miał wiszące oko, w ogóle wypadło z oczodołu, poranione łapy. Myślicie, że ktoś sprawdził w schronie adresatkę z nr telefonu właściciela, myślicie, że ktoś podał psu lek przeciwbólowy, że opatrzył rany, czyli udzielił pierwszej pomocy? Panie wetki były w schronie, psa widziały, i co? Nic...Zapytały mnie, czy może psu coś podać, aby zminimalizować ból po wypadnięciu oka?.....Po kilkunastu godzinach od przywiezienia psa do schronu, na moją prośbę podano psu coś p/bólowego....Wśród ludzi zajmujących się psami, wśród wetów, w mieście wojewódzkim..........
  4. Do Sokółki nie ma po co wieźć tego biednego psa, bo wyląduje w tak zwanej przechowalni psów, w makabrycznych warunkach, z dala od ludzkich oczu.Umrze tam rozszarpany przez silniejszych pobratymców...Nikt go nie będzie leczył ani opatrywał...W Sokółce jest asencja-dogomaniaczka, może ona mogłaby pomóc...Rozumiem,że płomyczek jest niepełnoletnią osobą, która za bardzo nie może aktywnie pomóc/zawiezienie do weta, itd./
  5. Jutro już 22 marca.....Czekamy na wspaniałe wieści!
  6. Tak, tabletki, ale muszą działać na tęgoryjce, więc muszą być od weterynarza, bo nie wszystkie tabletki od robali je zwalczą. No i konieczność powtórzenia leczenia. Sunia znaleziona w lesie to miała i ją leczyliśmy pod okiem wetów, ale to było parę lat temu. Teraz może są już nowsze leki na tego paskuda...
  7. Kajtunia, ale żeś trafił, chłopie:loveu:. Nie marzyłeś o tym w najśmielszych snach:multi::lol:
  8. To jeden szczeniorek bezproblemowy, a drugi z zamiłowaniem do papieru toaletowego:evil_lol:. Różnorodność jak u ludzi:lol:;)
  9. odpowiedzieć nie mogę, bo Twoja skrzynka zapchana!!! Rozpisałam się ....i pudło, nie poszło pw do Ciebie....
  10. Tak, maia, to ta sunia....
  11. feluska997, czy może obiła Ci się o uszy lub oczy historia czarnej suni z Białegostoku, która została przewieziona z naszego schronu do łomżyńskiego i natychmiast dała nogę?..... Sunia krótkowłosa, powyżej kolan. Wałęsała się jakiś czas po Łomży, aż znalazła przystań u ludzi mieszkających we własnym domu zwierzolubnym zresztą. Tak usłyszałam kiedyś, ale nigdy nie udało się potwierdzić tej informacji, że ona żyje i na dodatek w końcu przycumowała gdzieś na stałe....
  12. ewa gonzales, a co to są klacki???.....:cool3::evil_lol: Jejku, pisz po ludzku:evil_lol:
  13. Nieee....no umrę ze śmiechu przez te pędzelki na ogonach:evil_lol::lol:
  14. Czy będzie w tym domu stałym za który teraz trzymamy kciuki, czy w innym, to uważam,że obecny dt pani Ewy powinien wykorzystać bon na kastrację i Stefka wykastrować. Pies by się wyciszył, uspokoił, nie miał ochoty na ucieczki itd...I ciotki też by miały spokój z szukaniem Stefka.....A tak? Nowy dom obieca,że wykastruje, a potem, jak pies będzie dostawał szału z powodu cieczki i nie będzie dawał spać właścicielom...i w końcu ucieknie, to........ wiadomo co będzie.... ewa gonzales, jeśli uważasz,że Twój sposób pisania na dogo jest przynależny Twojej naturze, to nie zwracaj uwagi na krytykę innych, bo taka jesteś i tyle. Dalej rób swoje! Nie unoś się i nie kręć nosem;), bo to psom w potrzebie nie pomoże:shake:. Poza tym, eliza_sk nie skierowała w Twoją stronę żadnych krytycznych uwag, poza stwierdzeniem,że ona postępuje inaczej, bo ma inny charakter.Jeden jest niunkający, a inny oszczędny w słowach i powściągliwy, ot, galeria ludzkich różnorodności. Ty pomagasz i ona pomaga, a że każdy na swój sposób, to nieważne. Liczą się fakty!
  15. kikou, to staruszek Bartuś sprawia,że Ty teraz z mopem, szmatą za "pan brat", na okrągło....Starość nie radość, prawda?....Dobrze, że Bartuś ma na tę swoją starość dobrą opiekę, żarełko i ciepełko....
  16. Ta psia dusza też wie, co to jest "wyprać" cztery psy, czyli o jednego więcej niż u Ciebie dreag.....
  17. Bardzo mu kibicuję wraz z całą swoją bandą "sześciorga":loveu:
  18. No to już druga dusza co Cię rozumie dreag.....
  19. Emiś, ta kupa Deniska może niepokoić:shake:....Może mu potrzeba enzymów? Jak on zabrany z takich warunków i taki wychudzony....
  20. Kajtuś, nareszcie będziesz jedynakiem!:loveu::evil_lol: A Emiś będzie brakowało małego "terrorysty"....:lol::evil_lol:
  21. Zofija, litości nad nami:evil_lol:! Pisz szybko gdzie, co i jak z naszym czarnulkiem Kajtusiowym:loveu:, bo tak jednym zdaniem, nawet wydłużonym nas nie zadowolisz;):multi:. A mam....i do całowania, głaskania, karmienia, czesania, leczenia...:cool3::multi::loveu:. Najgorsze,że człowiek się szybko przyzwyczaja do tak zwariowanego domu, czyli pełnego kfiatuszków futrzastych mięsożernych:loveu::roll::evil_lol:
  22. Maia, nie chyba, a trzeba wysłać, bo nie sądzę, aby w lesie ktoś o tym pomyślał....Szkoda by było Azorka, tyle o niego walczyłaś. No chyba, że masz kontakt telefoniczny i możesz zapytać o zabezpieczenie p/kleszczowe.
×
×
  • Create New...