Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. No cóż, sunia raczej nie ma szans na zrównoważenie swego charakteru u pani Eli....Dziewczyny, robicie super robotę!!!!
  2. Ciężki orzech do zgryzienia będzie z przyzwyczajonymi do tego miejsca suniami....One tylko Ciebie akceptują dreag!
  3. Dzięki Iwonko/ihabe/,że do nas przywędrowałaś, do Kerusia:loveu:
  4. Ja cały czas śledzę naszą Czarnulkę! Super,że na stare lata ma taką cudną opiekę!
  5. Viris, śledzimy losy Kumpla-Rokiego.Kibicowałam mocno przy łapaniu go i teraz też z ciekawością zaglądam co u niego słychać?.
  6. Malutkie i z króciutką sierścią. W te ogromne mrozy musi być im kiepsko.... Jak ktoś może wyrzucać takie maleństwo?....Wiem,że może...bo w mojej "bandzie czworga" jest 7kg Pikuś porzucony w 20C mróz. Podniosłam rok temu ze śniegu praktycznie skostniałego psiaczka.Dzisiaj jego ulubionym miejscem jest 20cm od palącego się kominka....Wiecznie się wygrzewa....Czarnuszek jak będzie bronił swoich małych przyjaciółek, to może się to bardzo źle skończyć któregoś razu....Myślę,że fajne ogłoszonka pomogłyby mu znaleźć domek.
  7. Stefcia, cudnie trafiłaś! Teraz tylko jeszcze lokum z sercem na stałe....
  8. Oj, szkoda by było, aby musiał wrócić na stare, "niebezpieczne" śmieci....Tak go wykurowaliście, wypieszczochaliście....Poczuje się odrzucony....
  9. Tak, Zuzia i Sarka to SZCZĘŚCIARY!!!! bo mają dreag i jej TZ-a -złotą rączkę!
  10. Wspaniały czarno-biały duet:loveu:
  11. Twarda sztuka z Kumpla....Masz rację Viris, wiele było przypadków ucieczki złapanego psa tuż przed lecznicą, lub wprost z otwartego samochodu...
  12. Skoro Keruś taki wychudzony i miał tyle kleszczy, to jak z jego poziomem czerwonych krwinek, czyli, czy nie ma anemii?.....Kleszcze go obżerały....Keruś przed kominkiem....wie gdzie najprzyjemniej po śnieżnych i mroźnych leśnych ostępach!
  13. On nawet nie śnił o rosołku.....Barruś, uściskaj ciotkę Neris!
  14. Pewnie Keruś się zastanawia co się dzieje?......Wszystko jest inaczej....Nic nie boli z przemarznięcia, brzuszek nie burczy, pod brzuszkiem ciepły dywanik i miłe głosy dookoła......Cud!........
  15. Tak, Keruś brzmi fajnie.Keruś delektuje się ciepełkiem....
  16. Pipi, pewnie, że baby z troski się czepiają:evil_lol::loveu:. Ja chodzę ciągle podminowana psychicznie, bo jak zerknę na termometr za oknem, popatrzę na rozwalone 6 futer przy kominku, przewracające się z lewego na prawy bok i pomyślę o tych bezdomniakach wychudzonych, na śniegu, to mnie coś trafia:angryy:.....
  17. Może Radzio, też od kerada, ale złagodzone....:razz:
  18. No właśnie...Joi i Moli@ to 100% pewny domek, więc nie trzeba go sprawdzać, a na dodatek chętny:loveu:. Nie podlega dyskusji, że tam staruszek od kerada znajdzie właściwe ciepełko i opiekę. Zastanawiam się nad skutkami tej/tych koszmarnie mroźnych nocy na śniegu....-30C, zlodowaciały śnieg, wychudzone, chyba już stare ciałko, niewidome oczy.....Jejku, jak ktoś mógł mu coś takiego zrobić????????.......:angryy::crazyeye::-(...Wszystko mnie boli jak to czytam i widzę oczyma wyobraźni! Pomogę joi i moli@ jak tylko będę mogła.
  19. Zapisuję, a jakże !!!! Dzięki kerad za normalny odruch serca!!!!
  20. Saszka nie udawaj,że nie chcesz przytulanek naszego Słodziaka..:loveu:.To po skołowaniu Pipi, teraz już wszystko wiadomo:lol:.I jesteśmy spokojne:eviltong::loveu: Dzięki Pipi:loveu:
  21. Mnie też zadziwił ten fakt ćwiczeń bezpośrednio po operacji....Takie to dziwne...Jesteś na 100% pewna,że lekarz nie kazał ćwiczyć ale w innym momencie rekonwalescencji?....
  22. Jejku, może rezydent zmięknie delikatnie stymulowany przez właścicieli i polubi cudnego Leona...
  23. No i proszę, Pipi "sadystka" wobec Kaniska;).Pipi, współczuję Ci,że musisz ćwiczyć Kaniska:cool3:, kiedy on tak płacze...
×
×
  • Create New...