zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Istnieje jeszcze opcja,że "ktoś nielubiący psów" je porządnie wystraszył i uciekły gdzieś przerażone...Głodne są ale się boją wrócić i jeden odważniejszy robił podchody a drugi bardziej strachliwy nie wraca....Może właśnie tak sprawa wygląda?...Może tak szybko gmina nie zadziałała....
-
Nero kończy we środę rano 3 serię antybiotyku i pani wetka powiedziała,że dosyć. Niestety, jeśli enzymy trzustkowe, które dzisiaj kupiłam, spowodują,że Nero zacznie nabierać ciała adekwatnie do karmienia, to znaczy, że będzie musiał je przyjmować do końca swojego życia... Łysy placuszek na łopatce ma się wykruszyć ze zgrubiałej skóry i ma normalnie zarosnąć sierścią.
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Łezkę i jestem pod wrażeniem "wyczynów" bielszczanki:evil_lol:;)... -
Fakt, zdjęcia psów z tego miejsca w Gibach są zasmucające...Psy wyraźnie wiedzą, co to kij i jakiś "opiekun", który ma wrażliwość stali szlachetnej....
-
No i już wiem dlaczego Nero jadł jak słoń, tego okresu upałów nie liczę, a nadal jest chudy. Nero brakuje enzymów trzustkowych.Dzisiaj zrobiłam mu badania kału i parazytologia ujemna, więc robali brak, ale brak też trypsyny. Nero więc je ale nie przyswaja i wszystko mu przelatuje przez układ pokarmowy. Stąd, wielkie, kilkukrotne, normalne koopska a Nero nadal szkielecik...Przynajmniej wiem teraz jak zaradzić na tę chudość. Wczoraj miała przyjechać obejrzeć Nero w realu pewna rodzina. Przez telefon brzmiała bardzo obiecująco! Niestety, ani nie zadzwonili, ani nie przyjechali...Neruś ma chyba pecha.Są telefony ale nikt nie chce go zobaczyć...A on taki kochany, fajny wielkopies!
-
Piękne psiaki, naprawdę! Może, gdyby poogłaszać, to szybko znalazłyby domki. Pod blokiem, to różnie może być, ludzie mogą przeganiać...I jeszcze ON-ek...Może to jakieś wędrowniczki? Może ktoś ich szuka?...
-
Od tygodnia mam problemy z wejściem na dogomanię.Ciągle wyświetla mi się ostrzeżenie o wirusie...No cóż, Nero dostaje już 3 serię antybiotyku, dostał encorton na to swędzenie i drapanie tego placka. Jest kąpany 2 razy w tygodniu sebovetem. Nie wiem czy przez upały, ale schudł 3 kg. Diabeł nie chce jeść suchej karmy, ale i gotowanego też nie chciał...Teraz już lepiej, bo je i to dużo. Mam sprawdzić mu enzymy trzustkowe i w ogóle zbadać kał, czy nie ma tam czegoś. Ogólnie z wyglądu to koopy wielkie i ładne...Jeździmy do pani wet i kontrolujemy jego stan. Placek już wygląda ładniej. Dzisiaj byłam z nim na godzinnym spacerze.Nawet ładnie szedł, tylko przy płotach z psami na podwórkach byłam ciągnięta, gdy wracaliśmy z lasu. Nie mogłam go utrzymać, gdy psy ujadały...Martwi mnie jego chudość i stąd poszukiwania przyczyny. Lubi się bawić z nami, z piłeczką. Namiętnie wcina trawę, pomimo karmienia go żwaczami wołowymi, tzw. śmierdziuchami. Kochany z niego wielkopies.
-
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
A kto by się tam przejmował tymi 150 psami?...1700, czy 1550, co za różnica....Przy takiej liczbie psów to nie wiem ile osób powinno pracować w takim schronie? Skoro w innych, przy 150 psach pracuje kilka osób, to 12 osób w Radysach przy 1550 psach???? To kpina, a nie opieka, karmienie, sprzątanie!!!! -
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
A ile chorych jest w Radysach tego nie wie nikt:-(...Przy takiej ilości psów:crazyeye:....Które chore, które umierające, które zagryzione...Nie wiem, czy one tam jeść codziennie dostaną w takim molochu....Kto by się tam przejmował cierpiącym psem, jak nie można ustalić, gdzie trafia pies z danej gminy...:cool3:.Pies zachorował, jakiś wet potwierdził, wywieziony do utylizacji i po problemie..Nikt nie płacze po bezdomnym psie, a kasa płynie w sposób całkowicie niekontrolowany.Gdyby schron w Radysach prowadzili ludzie, którym leży na sercu dobro psa, to nie tworzyliby takiego molocha w którym nie sposób odnaleźć konkretnego psa. To biznes na strasznej krzywdzie psów... -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
zachary replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uuuuu, to jesteś usprawiedliwiona:lol:. Upał niemiłosierny, to i dodatkowo ciężko w Twoim stanie.Czyli beibiczek będzie wychowywany w miłości do zwierząt:loveu:....Na pewno! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
zachary replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ronja, a to zarządzanie z kanapy, to co jest? Żartujesz oczywiście?... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
zachary replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Oj, prosiaczkowo, powaliłaś nas tymi fotkami. Z brudnej, schroniskowej celi na poduchy i na lody z łyżeczki i do spółki z pańciem....Los bezcenny wygrała Nineczka... -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
zachary replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasperku, trzymaj się piesku, ronja tak dba o ciebie!