Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. jak tyś tego dokonała? Ps. Prawda, że chusta przecudna? sama ją zrobiłam :P
  2. no i efekt będzie taki, że zdjęć nie wstawię nie z mojej winy :placz: Macie na razie link do galerii, jak opanuję to forum to zdjęcia powklejam też tutaj ;) [url]http://picasaweb.google.pl/kolodziejczyk.hanna/Zdjecia301109?authkey=Gv1sRgCKTd4NvyhcR8#[/url]
  3. A w ogóle skąd się u was cielaczek wziął?
  4. Kurczę... niech mi ktoś szybko wytłumaczy jak wklejać zdjęcia z Picasy, bo mi nie wyszło :placz:
  5. ok. probe wrzucania zdjęć czas zacząć..... W najgorszym wypadku w linkach podam
  6. Jak do tej pory ja tutaj widzę 4 osoby :diabloti:....
  7. Angelika nie miała czasu to bym po prostu to powiedziała ;). A tak nigdy nie wiem kiedy się pojawiasz i nie mamy jak się spotkać
  8. Ja tez już idę spać, muszę jutro jechać do Krakowa na zajęcia [wstaję o 4, wychodzę o 5, zajęcia mam na 8.00].... a dopiero jakąś godzinę temu do domu wróciłam :(... Mam nadzieję, że frekfencja się poprawi i do poniedziałku wrzucę jakieś zdjęcia ;)
  9. Ło, to gratuluję.... Swoją drogą przypomniały mi się początki z moim własnym potomkiem... jak ja się cieszę, że mój potworek ma już 2 lata ;)
  10. E tam, poprawka mi nie straszna... po prostu chora jestem i dzisiaj bardziej mnie interesowało smarkanie w chusteczkę niż pisanie ;). jako druga odpadasz, ale możesz być pierwszą czekająca na fotki... Jak zgłosi się 5 osób to coś wkleję - postanowiłam sprawdzić ile ludu tutaj zagląda :D
  11. Ja też znam sytuację tylko z tego forum... Monika się normalnie pożaliła, że jakaś suka zaatakowała Hexę, w pierwszej chwili nawet nie zakojarzyłam, że to była suka klubowa... na dobrą sprawę gdybyście sami nie "rozdmuchali" sprawy to pewnie zakończyła by się ona duuużo wcześniej i parę osób [w tym też ja] miało by lepsze zdanie o waszym klubie. Na dobrą sprawę mnie zraziło wasze zachowanie na tym wątku, a nie poczatkowa sytuacja...
  12. bonsai_88

    frisbee

    [B]Jolka[/B] o instrukcje to może jednak pytaj lepszych ode mnie ;). Ogólnie na samym początku [jeszcze przed zakupem frisbee] zachęcałam Birmę do szarpania sznurem szurając nim przed pyskiem młodej - łatwe to to nie było, bo młoda po przejściach i się bała sznura w ręce [z kijkami etc. tak samo :(]. Na szczęście sznur polubiła dość szybko - już po miesiącu potrafiła go przynieść 2-3 razy [poźniej się nudziła]. Mniej-więcej po 2 miesiącach przestała bać się patyków, kiji itp., co nie znaczy, że je aportowała - po prostu już się nie kuliła jak jakiś podnosiłam... Po ok. 3 miesiącach kupiłam frisbee i próbowałam zachęcać do szarpania [tak jak przy sznurze], niestety Birma olała to kompletnie.... dopiero po pół roku, jak zobaczyła inne biegające za frisbee psy to zainteresowała się, że coś takiego w ogóle istnieje... Później miałyśmy rok szarpania, w czasie którego mój pies poooooooooooooowoooooooooooli nakręcał się na frisbee. Duży przełom miałyśmy na koniec wakacji, kiedy młoda przypomniała sobie powołanie "rasowe" [jest "portugalczykiem" ze schronu ;)] i zaczęła aportować - wtedy też nakręciłam ją na aportowanie sznura [ale po więcej niż parę razy], moich kluczy, koziołka i zaczęlyśmy biegać za patykami [tak, na początku wspólnie - takie gonienie strasznie ją nakręca]. Robiłam też pierwsze probu z rollerami, ale niestety nie wychodziło. Dopiero ostatnio jak zaczęłam przegladać dokladnie ten temat [pierwsze strony] odkryłam, że na poczatku zrobiłam błąd - moje frisbee to jawzy, dość kiepskie do szarpania z tego co zrozumiałam... za to teraz się przydają, bo jak młoda się nakręciła, to po 2 dniach musiałam wyrównywać brzeg papierem - tak go pogryzła przy szarpaniu... swoją drogą jak wczoraj wzięłam talerz do ręki w domu, to młoda już we mnie oczęta wlepiała w nadzieji na zabawę :) Na sam koniec dodam, że Birma jest psem wybitnie do biegu [agility, canicros itp.], a nie do apotowania, dlatego też nauka zajęła aż tak strasznie długo zajęła nam nauka.... :roll: Ps. Za to przy odrobinie szczęścia [jak aparat przestanie się buntować] wkleję wam zdjęcie mojego 2 potworka, Smoka, jak ślicznie biega za frisbee... zaiwania na 4 [niestety dogonić nie potrafi ;)], przynosi w zębach jak tylko gdzieś wypatrzy i próbuje nas namówić, żeby mu ktoś rzucił... :evil_lol: Ps.2. Dla niezorientowanych - Smok to moje 2,5 letnie dziecko :diabloti:
  13. [B]Asiaczek[/B] akurat dzisiaj udało mi się oblac uprawę roli :P... Zdjęcia Birmy spróbuję [bo mogę mieć problem z nowym forum] wkleić, ale dopiero jak się zgłosi więcej chętnych osób ;).
  14. No, to już wszystko rozumiem :).... Przynajmniej trochę mi ten mój Matrix rozjaśniłyście :P
  15. Zerduszko, litości.... która? Kurde... nie miałam kompa przez parę miesięcy i teraz za wami nie nadążam :(
  16. bonsai_88

    frisbee

    A ja się nieśmiało pochwalę, że moja suka w końcu zaczęła sama biegać za rollerami [wcześniej ruszała tyłek tylko jak ja też biegłam], a nawet próbowała złapać frisbee jak rzuciłam [raz, na próbę czy pobiegnie] :multi:.... a, i dzisiaj odkryłam, że nawet kompletnie padnięta po długim spacerze ma ochotę się szarpać :). A teraz na koniec dodam, że osiągnięcie tego zajęło mi tylko 1,5.... roku :diabloti:. Birma była wybitnie nieaportująca, a frisbee na samym początku jej kompletnie nie podpasowało :mad:. Przez pierwsze pół roku kombinowałam jak ją namówić na COKOLWIEK, bo nawet szarpać się nie chciała... Za to teraz paskuda przepięknie aportuje koziołek z przynoszeniem do ręki, szarpak [to nawet mojemu dziecku przynosi ;)], a dzisiaj po raz pierwszy sama przyniosła mi patyk, bo chciała pobiegać :loveu:.
  17. [quote name='Unbelievable']szczeniak...? na jakim świecie ty żyjesz :evil_lol: ona jest wielka, i ma małą głowę : P[/QUOTE] Sama bym się czasami chciała dowiedzieć, GDZIE ja żyje... co raz częściej mam wrażenie, że po prostu w Matrixsie :P
  18. Czemu mi się zawsze wydawało, że ona ma być w typie goldena ;)...
  19. Czemu ty się nie odezwiesz, jak w Gliwicach jesteś :mad:... Przecież ja tez bym chciała Ginusia wygłaskać i zobaczyć, jak wam wskakiwanie na ręce idzie :evil_lol:
  20. Jak z moją kudłatą się da to z cielaczkiem też ;). A w styczniu jaki potomek, bo się pogubiłam.... wasz?
  21. Witam po przerwie ;). A macie zamiar może dalej coś ćwiczyć przez zimę?
  22. Co się z Blondyneczką stało :(?
  23. [quote name='Marta_Ares'] a wogole wstyd sie przyznac, ale ostatnio przez przypadek z łokcia go uderzyłam i krew mu poleciala z nosa:oops: nie moja wina ze mi akurat glowe nawinął pod łokieć....[/QUOTE] Teraz to się mówi "przypadkiem":diabloti:
  24. Coś tutaj cicho ostatnio.... W każdym razie przyszłam się pochwalić, że młoda w końcu zaczęła biegać za frisbee :cool3:.Dzisiaj 2 razy pobiegła za normalnym rzutem [niestety, ani razu nie złapała w locie] i złapała każdy puszczony przeze mnie roller :multi:. Do tego wróciłyśmy do CC. W poniedziałek w końcu będę odbierać pas dla mnie.... a na dodatek Birma biega ładniej niż pół roku temu :razz:.
  25. [quote name='Vectra'][B][COLOR=Green]Orpha , nie czuj sie wyróżniona , to nie administracja Cię zbanowała :diabloti: oczywiście mówimy Ci - ŻEGNAM i każde Twoje nowe konto , będzie wylatywać tak samo ... zgodnie z regulaminem , [B]który zabrania obrażania , anonimowej krytyk[/B]i i posiadania kilku kont papapa :) [/COLOR][/B][/QUOTE] No proszę... u Oleczka jakąś ci nie przeszkadzało, jak mnie obrażał na moim własnym temacie...
×
×
  • Create New...