-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Jednak co by nie mówić - Szansunia cale nie wygląda na głodzoną... wszystko, tylko nie głodzoną :evil_lol:
-
[B]Zerduszko[/B] wydało się - tęsknie patrzy, bo sama chciała wypić :diabloti:. [B]Angelika[/B] jak masz zdjęcia to wklej [Światek się nie dowie, ewentulanie sama z nim porozmawiam :diabloti:], albo mi podeślij jakąś - chętnie je sama zobacze :cool3:. [B]Monika[/B] tylko nikomu nie mów :evil_lol: Birma dostała dzisiaj duuży materac i zaczęła oduczać się psania w łóżku - możecie sobie wyobrazić jaka jest szczęśliwa :evil_lol:... Smoczek ma się już całkiem dobrze :multi:.... Ja w końcu umówiłam się na rechabilitację - mam bosko przystojnego rechabilitanta.... oglądał dzisiaj moją nóżkę przez godzinę, a ja siedziałam i podziwiałam - możecie sobie wyobrazić, jaka jestem szczęśliwa :diabloti:. Po za tym powiedział mi, że problem mam, bo rzepka się minimalnie przesunęła [niedobra rzepka :mad:] i za mocno ociera się o chrząstkę kości udowej :roll:. Najprawdopodobniej uraz mi wrócił [niedoleczenie z zeszłego roku :oops:], bo: a) zaczęłam mniej się ruszać [czyli muszę odebrać Kamilowi MÓj rower] :roll: b) zaczęłam dużo prowadzić - tego niestety za bardzo ograniczyć nie mogę, nawet mi się zwiększy w najbliższym czasie :shake:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
bonsai_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Daja_']ja kiedyś wyszłam ze sklepu i słyszałam już szczek Mojego Atosa,pobiegłam,i ludzie robili mu zdjęcia i się śmiali,Atosowi widocznie się nie podobali,ja podbiegłam i się spytałam "o co tu chodzi" a oni z oburzeniem zaczęli mówić że o co mi chodzi,po co ich zaczepiam,na co ja ze to mój pies i dlaczego oni robią mu zdjęcia i denerwują go,zaczęli mnie wyzywać od małego dziecka"gówniaro,co się odzywasz do ludzi dorosłych" (mam 20 lat,tak btw ;)) i że się za dużo filmów na oglądałam,że wydaję mi się że porwą mi psa :stupid: szlag mnie jasny trafił,nie dość że pies zestresowany,a para wyglądała jak włóczykije:shake:[/quote] Tak ogólnie to zostawianie psa pod sklepem nie jest najlepszym pomysłem - nie dość, że naprawdę ktość może ci zabrać psa, to na dodatek twój pies mkoże komuś coś zrobić :shake:... -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
bonsai_88 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zerduszko popatrz jaka ja dziwna jestem - najpierw zmierzyłam psa, później wymyśliłam miejsce i pomirzyłam, a na samym końcu dobrałam klatkę :eviltong:...naszło mnie tak, bo teraz dużo jeżdżę, a jednak młoda potrafi mieć bardzo duże zapędy do pilnowania [zwłaszcza u moich dziadków]... w nowych miejscach jednak wolałabym ją zostawiać samą w klatce, bo moja rodzinka nie zawsze ma instynkty samozachowawcze :shake: -
Mały czuje się już dobrze, najprawdopodobniej zatruł się obiadem z restauracji :angryy:. Jedyny ślad choroby jest taki, że Smok siedzi i się awanturuje, że mam mu dać więcej do jedzenia [wolę go dzisiaj lekko przegłodzić niż mu znowu żoądek obciążyć] :evil_lol:. A z Birmy z ogniska jestem bardzo dumna - wytrzymała dzielnie towarzystwo piwa, kiełbasek [nikomu nie kradła :cool3:], oświadczyny [lepiej nie pytajcie :evil_lol:] i noszenie na rękach :multi:...
-
Oczywiście, że piję piwo przy Birmie - niby jak inaczej mam ją do niego przyzwyczaić :diabloti: Po za tym Smok powinien mieć kontakt z innymi ludźmi, więc zostawiłam go w domu, żeby się kontaktował z dziadkiem [mój tata przyleciał w piątek] :evil_lol:... A teraz na poważnie - właśnie mi się dziecko pochorowało :-(... wymiotował już parę razy :shake:. Zdziwili byście się ile energi może byc w takim chorym dziecku - ja już powoli wymiękkam :evil_lol:.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
bonsai_88 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Lizusa się pokazały :multi:... Zazdroszczę ci psa bez wad i idę dalej wybierać klatklę dla Birmy :diabloti:. -
Groszkowa nie znałam cię z tej strony :eviltong:... A Ziuta coś pogryziona, czy tylko umiera, co by sie inni litowali?
-
Angel, że niby całkiem dobre gazety miałabym marnować :evil_lol:? Asiaczek jak do tej pory to jeszcze 2 razy udało nam sie namówić Smoka do wysiusiania się do nocniczka - wczoraj wieczorem i dzisiaj rano :cool3:
-
Groszek nie narzekaj, bo mogłam gorzej straszyć... mogłam straszyć, że wam wyślę samego Smoka - właśnie jest na etapie, kiedy w pieluszcze biegać nie będzie [ściąga sam :mad:] a do nocnika się jeszcze nie umie załatwiać :razz:... A zdjęcia pięknego chłopca poproszę, przynajmniej sobie popatrzę jacy się innym trafiają :eviltong:
-
Dobrze wiedzieć, że jestem wasza ulubiona :loveu:... tylko Oleczek mnie zaniedbuje ostatnio :placz:. Na szczęście wczoraj porobiono mi zdjęcia - na onisku porobiono mi i Birmie zdjęcia.... Z PIWEM :diabloti:. A na dodatek za chwilę mam jechać po piękną, gustowną i metalową klatkę dla Birmy :diabloti:.... w przypływie dobrej woli postanowiliśmy jej też kupić materac do klatki :evil_lol:
-
Jak mogłaś być w Krakowie i nic nie mówić :mad:... toż to rzut beretem ode mnie, książkę bym ci podrzuciła :razz:. Ps. a jak ci naprawdę tak źle to mogę przyjechać... docenisz to, że wcześniej nawet nie było tak najgorzej :errrr:
-
Po pierwsze nie pokazuję się na dogo, bo komputer mi padł :placz:. Teraz korzystam z laptopa mamy, a kiedy się własnego komputerka doczekam to nie mam zielonego pojęcia :roll:... Po drugie... Jutro przylatuje dziadziuś [mój tata] i ma za zadanie zademonstrować jak się z nocniczka korzysta :diabloti:...
-
Rewelacyjnie, jutro jedzie na pierwszą naprawę u mnie :diabloti:... zepsuła mu się blokada skrzyni biegów... blokada założona specjalnie dla mnie... po 4 dniach, kurde :angryy:. Groszkowa wam może powiedzieć, jaka byłam wtedy szczęśliwa :diabloti:
-
[B]Dorka [/B]Smok też się grającego nocnika wystraszył na początku [stąd mamy nadal spory lęk przed nocnikiem :roll:]... na szczęście nowy nocnik ma inny kształt [nie nocnikowy, tylko sedesowy :eviltong:] i na niego młody chętnie siada :multi:
-
Czyli idzie ci lepiej niż mi z nauką Smoka... chociaż dzisiaj dostałam gromkie brawa, że trafiłam do sedesu [pokazywałam małemu CO i GDZIE się robi] :evil_lol:. Prawda, że zdolna mamusia ze mnie :diabloti:?
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Bransoletki cudne są :loveu:... -
Pomysłowa ta twoja Gucia jest :loveu:
-
[B]Bela [/B]galerię się łatwo zakłada, najtrudniejsze jest tylko parę pierwszych stron, kiedy nikt się nie odzywa ;)
-
A dzieckiem to już nie łaska się pozachwycać :placz:...
-
Nooo dooobra, możesz być brunetką :evil_lol:.... Swoją drogą brunetki mogą być jak najbardziej zakręcone - od jakiegoś czasu mogę się pochwalić pięknymi, brązowymi kłakami :diabloti:
-
A któż to jest na zdjęciach z Szansą? Ty czy ktoś inny? Bo nie wiem czemu zawsze mi się wydawało, żeś ty blondynka :roll:...
-
[B]Dorka[/B] parę dni temu zobaczyłam to zdjęcie po raz pierwszy w życiu i sama jestem w szoku jakie miałam fajne włosy :crazyeye:. My z nocnikiem mamy taki problem, że mały nie chce na nim siadać.... woli przynieść mamusi ścierkę i nasikać przede mną :mad:. Za to dzisiaj kupiłam mu nowy nocniczek - wygląda jak miniaturowy sedesik :evil_lol:. Na razie mały chodzi do ubikacji razem ze mną i razem siadamy na kibelkach... zmusza mnie to do siadania co pół godziny, ale i tak jest lepiej :lol:. Po ciąży włosy miałam tragiczne - wyłaziły mi całymi garściami, raz po prysznicu zablokowałam odpływ wody w całym domu [nie powiem, wesoło było :diabloti:] wpadniętymi włosami :shake:. Teraz już są w miarę gęste [po ponad roku kuracji - jeden szampon za 30 zł wystarczał na całe 2-3 tygodnie :roll:] i mogę zacząć je zapuszczać :diabloti: