Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Z jazd dumna... byłam :-(. Niestety kolano mi szwankuje co raz okrutniej [znowu mam duże problemy z chodzeniem :shake:] i chyba będę musiała zrobić przerwę :placz:. Po za tym Smok mi siedzi i choruje juz 3 dzień :placz:...
  2. [B]Agmarek[/B] pewnie tak :evil_lol:. A my byłyśmy dzisiaj na koniach :multi:... Birma nawet Imenowi nic nie zrobiła [tylko trochę w boksie próbowała szczypać :diabloti:]. Co prawka na placyku była przypięta do słupa [który to słup udało jej sie wywrócić sobie na łeb - mogła nie próbować startować do Imena :evil_lol:], ale i tak jestem z niej bardzo dumna :p. Mogłam nawet przejeżdżać baaaardzo blisko niej :cool3:.
  3. [quote name='groszek83']A faktycznie wiesz zapomniałam że sie wprosiłaś:evil_lol: no to razem poczytamy:eviltong: podejrzewam pogode o najgorsze więc pewnie nie będziemy miały wyboru no chyba że zaskoczy nas piękna złota polska jesień:roll:[/quote] Jak mogłaś :placz:...
  4. [B]Groszek [/B]zero spokoju po ślubie twojej siotry - pamiętaj że później przyjeżdżam JA, czy tego chcesz czy nie :diabloti:. W końcu ksiażkę trzeba oddać, a i reputację podtrzymać jakby Oleczek sobie o mnie przypomniał :evil_lol:.
  5. [B]Joanna[/B] jak masz 1,5 roczną córeczkę to możesz ją zaangażować w szkolenie psiaka - ty wydajesz rozkaz, pies robi, dziecko nagradza ;). Ja w ten sposób "zmusiłam" moją sukę do polubienia mojego dziecka. Po za tym zawsze chwaliłam Birmę za zawarczenie I UCIECZKĘ. Od początku ją uczyłam, że jak zawarczy i ucieknie to dobrze [a w nagrodę ja zadbam o jej spokój], za to ze swojej strony pilnowałam, żeby mały za nią wtedy nie leciał. [B]Isabella[/B] mam posłusznego psa nakręconego na zabawę, który na sam widok rozłożonych przeszkód [Birma uwielbia agillity] potrafi zacząć mnie molestować o wspólne bieganie... no, czasami jak nie daję się namówić to potrafi zacząć sama skakać :lol:. O dziwo po mimo tego bez problemu potrafi też się wyciszyć ;). Czasami tylko, jak czemuś nie mogę z nią poskakać [też sama wychowuję dziecko, do tego chore kolano mi nie pomaga w bieganiu :roll:], to Birma pałęta się pod nogami - wiem, że wtedy się nudzi i ma ochotę pouczyć się czegoś nowego [np. oblizywania na komenę, czołgania, zakrywania łapą oczu itp.] :evil_lol:
  6. Coś długie to jutro :evil_lol:
  7. [B]Groszkowa[/B] facet to pół biedy... ale straciłam moją wredną i ukochaną Birmę :placz:... na pocieszenie została mi tylko jakaś grzecna, tulaśna Muńka z chowu kennelowego :diabloti:.
  8. Mnie też krew zalewała jak na wakacje widziałam psy pod Lidlem :angryy:... Złośliwie przewiązywałam psy w inne miejsca [do cienia i na trawkę] co by ludzie zaczęli trochę myśleć, jak łatwo można im psa zabrać. Jakiś efekt jest, psów trochę mniej albo zostawiane z jakimś znajomym :diabloti:. Swoją drogą kiedyś zaskoczyłam 2 panie... poprosiłam je o popilnowanie mi chwilkę psa i poszłam do Lidla. Jak po minucie się wyłoniłam były zdziwione, bo myślały, że na zakupy poszłam... a ja chciałam tylko wziąć woreczek, bo Birma narobiła na środku parkingu :mad:. Tym zadziwiłam je jeszcze bardziej :evil_lol:.
  9. [B]Orpha[/B]... tylko pomyśl komu ty to tłumaczysz :evil_lol:. Przecież ja Jagulkę i jej charakterek pamiętam doskonale :loveu:... Jej miziastową tulaśność też ;)
  10. Taa.... nie da się zaprzeczyć, na męskiej klacie Światka na pewno poczuła się taka.... woooolnaa.... i rozleniwiona :evil_lol:.... Szkoda tylko, że dziewczyna Światka ma inne zdanie na ten temat :diabloti: Swoją drogą czy ciebie zawsze trzeba najpierw telefonicznie zapraszać na dogo :mad:?
  11. No nie no, w życiu bym się nie domyśliła, że Jagulka taka towarzyska :evil_lol:
  12. [B]Orpha[/B] wypraszam sobie, Jagulka u mnie była grzecznym i dobrze ułożonym pieskiem, co na łóżku nie sypiał... i wcale nie miało to nic wspólnego z Birmą :evil_lol:.... [B]Agamarek[/B] przecie ja grzeczna jestem, a ty czegoś się tak nerwujesz bez powodu :crazyeye:... W razie czego jak zapączkujesz to mogę ciebie przyjąć do siebie - nawet mam wolne łóżko NIE ZAJMOWANE PRZEZ ZWIERZĘTA :diabloti:... A swoją drogą ja jakaś dziwna jestem - u mnie zwierzęta spią w KLATCE i koniec :diabloti:
  13. Ech.... żebyś ty wiedziała, jak ja się za nią stęskniłąm :placz:... Chyba przy najbliższej jeździe na Mazury będę musiałą zachaczyć o Warszawę i was dopaść :diabloti:
  14. [B]Świetna[/B] ta fredka :loveu:... Weź ją, będzie ci do Ginusia pasować :diabloti:
  15. [B]Monia[/B] wypraszam sobie, Birma to nie jest żadna czarna owca.... za to powoli zaczyna reagować, jak ją wołam Czarny Baranie :evil_lol:
  16. [B]Klockowa [/B]ty to się juz codziennie odzywaj, żebyśmy wiedziały co i jak z tym twoim kulaniem :eviltong:.... A jak chcesz się na zakupy wybrać to daj znać - ja nadal kobieta pełnomleczna jestem, zawsze mogę cycem służyć :diabloti:.
  17. [B]Agamarek[/B] niestety w pewnych sukniach wyglądam niezwykle wręcz bezowato i nic tego nie zmieni :evil_lol: Świetnie, że psiaki tak szybko zaakceptowały małą :multi:... A z tym, żeby nie odgapiały od niej pomysłów to się módl - u mnie był okres, jak Birma próbowała biegać po meblach [mn. szafie w pokoju Smoka :diabloti:]. Za to jeśli chodzi o pilnowanie dziecka to psy potrafią być niezastąpione... moja niby Smoka nie lubi, ale jak mały płakał a mój tata był obok to się między nich ryła i powarkiwała na tatę :evil_lol:. Dobrze, że już teraz moich rodziców przy Smoku akceptuje i tylko z daleka [tzn. odległości ok. 1 m :lol:] pilnuje, bo z nimi mieszkam ;)
  18. Odnośnie "dziwnego" znazywania psów to czasami ludzie za moją Birmą wołają "owca" :evil_lol:... Jak boga kocham, jeszcze u niej kopytek nie znalazłam :diabloti:.
  19. Coś więcej napiszę, jak coś więcej będzie wiadomo :eviltong:... Niestety na razie nie mogę robić za DT :-(
  20. 1,5 godziny kosztuje 75 zł, 2,5 godziny kosztuje 100 zł :roll:.... Swoją drogą grubej to możesz trochę tego żarcia zabrać :diabloti:...
  21. [B]Orpha[/B] zdjęcie tymczasowiczki widziałam - cudo :loveu:. [B] Zerduszko[/B] [url=http://fizjofit.pl/]Centrum Fizjoterapii FIZJOFIT Sp. z o.o.[/url] ... prywatnie i dość drogo, ale są naprawdę dobrzy. W masowaniu oczywiście :diabloti:. [B]Maks[/B] dzień miałam bardzo miły, dziękuję :loveu: Sunia bardzo do Bianeczki podobna, szkoda, że jej na Dt wziąć nie mogę :-(. Byłam dzisiaj okolice jednego gospodarstwa oglądać - wspaniałe :loveu:... chyba będziemy się umawiać na oglądanie gospodarki :cool3:.
  22. Śliczna ta koteczka :loveu:.. A w ogóle gratuluję ślubu.... śliczną miałaś suknię. Sama bym sobie taką sprawiła, gdyby nie to, że wyglądałabym w niej jak beza :lol:... brak kandydata na mężą też jest drobną przeszkodą :evil_lol:...
  23. [B]Orpha[/B] a mi 18 kg Jaguleńka wydawała się... tłusta :diabloti:. Może to wynik tego, że wcześniej nie miała mięśni tylko sam tłuszczyk [wiadomo - mięśnie ważą więcej] albo mam jakieś dziwne zboczenia przez Birmę :evil_lol:. A na poważnie - waga nieważna, grunt, żeby dziewczynka dobrze wyglądała :eviltong:
  24. Ależ ja wcale nie zapominam o wewnętrznych walorach Szansuni... o nich się nie da zapomnieć :loveu:... ja tylko pisałam o jej walorach.... zawnętrznych :diabloti:.
  25. Birma ma chłopaka... dobre sobie... Birma to mi nażyczonego odbiła :placz:. Bo mi pierwszej się Światek oświadczał :evil_lol:. On ogólnie oświadcza się wszystkim po za Ewą [jego dziewczyną :diabloti:]. W jakieś dziwne towarzystwo się wdałam :evil_lol:... ale co tam, grunt, że fajne i nie nudne :p. Birma zganianie z łóżka znosi.... w miarę... Jak jestem w pokoju to mi ostentacyjnie pokazuje, że kładzie się spać na legowisku. Tylko czemu co wchodzę do pokoju, to leży na kanapie :mad:? Ze zganianiem z łóżka to już się automatycznie budzę co pół godziny :evil_lol:... Za to ja cierpię i umieram - kolanko mnie boli i dokucza :shake:. Byłam dzisiaj na rehabilitacji - przez pół godziny przystojny rehabilitant siedział i masował mi kolanko... nie narzekałam :diabloti:. Gorzej, jak mi zaczęli działać na nią różnymi falami ultradźwiękowymi, prądem, lodem i innymi różnymi - wtedy mnie już zaczęło boleć porządniej :roll:. Pocieszam się w duchu, że na pewno wiedzą tam co robią i teraz trochę poboli, a później nóżka już będzie zdrowa... chociaż i tak nei jest źle - w końcu mogłam wyprowadzić Birmę na smyczy. Wcześniej miałam problem [wiedziałam, że jej szarpnięcie mnie wywali, bo nie mogę zginać nogi i tego zamortyzować], więc wychodziłam z dziewczynką luzem o dziwnych porach albo wychodziła z nią moja mama :roll:...
×
×
  • Create New...