Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]Asiaczek [/B]a czy ty wiesz, że właścicielem najlepszego psiego sportowca jakiego znam osobiście jest.. 50-55 letni, siwowłosy pan :diabloti:. Po za tym pamiętaj - każdy jest tak stary, jak staro się czuje ;) Ps. czekam na zdjęcia :cool3:
  2. Bo Czortek bez portek przypomina belga, tylko masywniejszy jest ;)
  3. Ha... pojutrze już Bianca będzie u mnie :cool3:. A ja dzisiaj na spacerku jej mamę spotkałam :cool3:... trochę się po wkurzały na siebie z Birmą, ale nie mam zielonego pojęcia o co :roll:. Grunt, że jak na młodą zawołałam, to się uspokoiły :p.
  4. Groszek się pokazał, Groszek :multi:.... Ps. A u mnie to nie byłaś :mad:
  5. A Birma dzisiaj nawet grzeczna była - najpierw zrobiłyśmy 5 km w pół godziny, a później przez prawie 3 godziny szalała z Lexusem :cool3:... Miałam jej dość tylko, jak w domu po 2 godzinach przyszła i wyraźnie zaczęła mi mówić, że jej się biegać chce :evil_lol:... no a za chwilkę się za jakieś szkolenia weźmiemy, bo ostatnio mało ćwiczyliśmy Swoją drogą masz szczęście, że twój TZ ma takie przeczucie :razz:
  6. No to czekamy na zdjęcia :eviltong:
  7. No coś ty... ja tam aż 3 zdjęcia widzę :cool3:
  8. Nic ci nie poradzę :shake:... niestety nowych zdjęć Birmy na razie nie mam :placz:
  9. Bo Jaga w ogóle taka nieśmiała jest :evil_lol:
  10. [B]An1a[/B] inne psy też nie powinny do niej lecieć z mordą albo mieć ochotę po niej bezkarnie poskakać :shake:. Ja jestem w stanie zapanować nad psem, żeby nie chwycił, ale jak ktoś ma głęboko i daleko moje starania to ja też się przestaję przejmować jego psem :diabloti:. Nauczyłam się tego, jak miałam ciekącą sukę - jeden pies przez tydzień spał mi pod klatką, próbował pokryć również Birmę [nieciekącą] i moje nogi, aż się wkurzyłam i zaczęłam go kopami odganiać, bo nie miałam jak chodzić [nawet bez suk] :mad:. Pies głupi nie był i zaczął pilnować, żeby się trzymać daleko od moich nóg :diabloti:
  11. [B]Papryczka[/B] a postaw się na moim miejscu - mam sporą sukę, która potrafi być agresywna [zwłaszcza jak pies biegnie i na chama chce się z nią zapoznać]... już dawno stwierdziłam, że w takim wypadku lepszy kop ode mnie niż chwycenie przez Birmę :roll:. Chociaż inna sprawa, że zawsze ludzi ostrzegam, że ona nie jest miłym psem [głównie dlatego, że wolę SAMA dobierać jej psiaki do towarzystwa :diabloti:] i jak widzę, że właściciel próbuje złapać psa to staram się mu pomóc. Kopniaki dostają tylko psy nachalne i... olane przez właścicieli :roll:
  12. To sobie poczekacie :evil_lol:... Zdjęcia dostanę w sobotę, na kolejnym planowanym zjeździe borderów :cool3:... a były dzisiaj zrobione przez pana Wiesława [pozdrowiony od fanów ;)], bo... zależało mi, żeby zdjęcia z poprzedniego spotkania mieć ;)...
  13. [B]Jbk [/B]zapraszam :diabloti:
  14. Większość psów DORZE przyzwyczajonych do strzyżenia bardzo to lubi ;)...
  15. Odsypiaj, odsypiaj ;)... Ja właśnie wróciłam z długiego [ponad 3 godziny] spacerku z Birmą ;)... Rewelacyjne zdjęcia jej porobiono, powinnam je dostać w przyszłym tygodniu :razz:
  16. Zdjęcia Birmy obiecuję, jeśli tylko pogoda i znajomi będą współpracować... tylko nie mordujcie za to w czym ona n razie ciągnie - zwykłych szelkach i smyczy :diabloti:... porządniejszy sprzęt będzie dopiero zamawiany, a zdaniem fachowców jeśli parę razy pociągnie na obecnym "sprzęcie" to nic się nie stanie ;). Zwłaszcza, że ok. 15 kg sanki się łatwo ciągnie Ja się nart panicznie boję, więc mnie by żadna siła nie zmusiła do takiego biegania :razz:
  17. bonsai_88

    BARF w kostkach

    [B]Cropka[/B] przy przejściu na barf może wystąpić LEKKA biegunka, ale o czymś takim jak ty piszesz to ja 1 raz słyszę :crazyeye:.
  18. Co ty za dziwne gesty robisz gościowi przed nosem :lol:... zaczarować... tfu, oczarować chcesz czy jak ;)...
  19. A to u mnie śniegu troszkę więcej ;)... ale moja klucha nie ma takich fajnych zdjęć na śniegu jak twoje psiaki :eviltong: Na biegówkach bym się bała - mam wstręta do nart [przez kumpelę, od 9 roku życia o kuli, i tak już do końca :shake:]... ale jak się nie boisz to to fajny pomysł jest :cool3:. A Birmulka zawsze była pudelkiem wielce oryginalnym, więc ciągnięcia tez musiała spróbować ;)... rewelacyjnie wygląda jak ciągnie, będę musiałą jej kiedyś zdjęcie zrobić :razz:
  20. Jak mi ktoś jeszcze napisze, że podrostki są lepsze "bo nie mają bagażu doświadczeń" to chętnie opowiem historię moje Birmy :diabloti:. W dużym skrócie był to 8-miesięczny podrostek próbujący zamordować wszystko co się rusza :diabloti:. Do tego stopnia, że teraz, po prawie roku niektórzy ludzie na moim osiedlu nadal się jej boją :evil_lol:...
  21. Fajnie, że Tajga się u was co raz lepiej czuje :cool3:... Mi pokazuje się tylko ostatnie zdjęcie, na którym "Twoje" sunie patrzą się na Tajgę, jakby się dziwiły co to jest :lol: EDIT powiedz tylko jak teraz rozpoznać suńki na zdjęciach ;)... nie mogłaś czekoladki wziąć? było by łatwiej :evil_lol:
  22. Czy wy przypadkiem nie chcecie zbyt dużo od psa :razz:. Ma być łagodny do rodziny, bronić, kochać dzieci, być posłusznym... pewnie to wszystko ma umieć jeszcze zanim do was trafi :diabloti:... Wiem, wiem... złośliwa jestem :diabloti: Tak naprawdę każdego psa da się wychować, przyzwyczaić do dzieci, każdy normalny pies będzie łagodny do rodziny ;) Przy czym pies o jakim mówisz może pojawić się praktycznie w każdej rasie, a pies rasy polecanej jako "stróżująca" może kochać cały świat :razz:. Pomijam już fakt, że psa można bardzo łatwo otruć czy się go po prostu pozbyć, bądź pewna, ze złodziej potrafi :razz: Do pilnowania posesji to prędzej alarm polecę, niż jakąkolwiek rasę :diabloti:...
  23. [B]OD-Nowa [/B]i czego się cieszysz :diabloti:... jakby się nie uparł na ćwiczenia tuż po spacerze z młodą oto nie byłoby problemu... ale tak, oboje na raz, to dla mnie za dużo :shake:. Bo ja Birmę nowej przyjemności uczę - ciągnięcia :cool3:. Głównie po to, żebym sama nie musiała sanki pod górkę ciągnąć :evil_lol:.. grunt, że młodej się spodobał - na początku wystrzeliła tak, że zrezygnowałam - spuściłam ją na godzinkę, co by sobie pobiegała i sama ciągnęłam... dopiero po tym przypięłam młodą do sanek i przez 1 pół godziny myślałam, że nogi za nią pogubię :mad:. Dobrze, że młoda ciągnie "na 2 smycze" [tzn. jest przypięta do sanek, a 2 smycz trzymam w ręku], więc przynajmniej trochę mi pomagała... i jeszcze te starsze babcie - "Ojej... a czemu pani ją tak męczy" :razz:. Raz nie wytrzymałam i w biegu odkrzyknęłam - to ona męczy mnie :evil_lol:
×
×
  • Create New...