-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Ty się jeszcze pytasz :lol:...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
bonsai_88 replied to baffi2's topic in Strachliwość
Cimi tak, nawet na kapiszony. Ja sama umiem dobrze obchodzić się z bronią [kocham strzelać ze wszystkiego co mi w łapki wpadnie :loveu:... byle do tarczy ;)], ale mam w domu dziecko. Dziecko niestety zbyt myślące nie jest, za to zadziwiająco sprawne [mówimy o 1,5 rocznej cholerze, którą już parę razy ściągałam z półek :mad:]... bałabym, że mały sobie coś zrobić. Zresztą w rozsądek dzieci poniżej 10 roku życia to ja nie wierzę :razz: -
Te kudłate to kundel :eviltong:.. Pana Wiesława znam chociaż raz miałam z nim śmieszną przygodę. Na naszych pierwszych [i jak do tej pory jedynych :-(] zawodach spotkałam pana Wiesława. Chciałam się przywitać, a akurat trzymałam na smyczy Tintę [tak, tą borderkę], Birma biegała luzem obok. Podeszłam grzecznie i powiedziałam "Dzień dobry". W tym momencie na Wiesław zadumał się lekko po czym... spytał czy się znamy, bo on nie kojarzy. Powiedziałam mu, że tak, znamy się. Jak Birma do nas podbiegła to nagle pan Wiesław odzyskał pamięć i się przyznał, że on ludzi często po psach poznaje i Tinta go zmyliła :lol:. Wybaczyłam, bo de facto to była nasza 2 rozmowa ;). Przy kolejnych spotkaniach już mnie poznawał z Birmą czy bez :eviltong:
-
U nas też normalnie nie widać borderów na ulicy... Jednego mam na osiedlu [Gaję] i zanim zaczęłyśmy z Anią chodzić na wspólne spacery to widziałam ją może 4 razy [Gaja ma już 1,5 roku] :razz:. Lilu i Lexusa widywałam jak byłam na szkoleniu [szkolenie jest obok placu, na którym było spotkanie, właściciele Lilu i Lexusa często tam chodzili -osobno, bo się nie znali- wybiegać psy]. Tintę poznałam w trakcie praktyk jak była szkolona, a Frankiego jak raz pojechałam na zawody. W sumie gdybym się nie starała być jak najlepszą właścicielką dla Birmy to może poznałabym Gaję i żadnego innego psiaka... Bo nie poszła bym na szkolenie [nie poznałabym Lili i Lexusa], nie robiłabym praktyk w Wesołej Łapce [nie poznałabym Tinty] i nie jeździłabym na zawodu [i nie poznałabym Frankiego], bo Birma przecież by nie biegała po torze :razz:
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Najprawdopodobniej do 2 stycznia będzie :cool3:. Rozmawiałam z dziewczynami, powiedziały, że nie wiedzą dokładnie kiedy ją przywiozą [pracują, wybaczam :eviltong:], ale przywiozą na 100% ;). -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[B]Rybka[/B] dobry pomysł nie jest zły ;). Fakt, że myślałam o karmieniu z ręki, ale na pasztet nie wpadłam :cool3: Swoją drogą robimy co jakiś czas spotkania borderów w Gliwicach... jakbyś się tam pojawiła to byłoby miło. Na ostatnim byłą też Kira :cool3:. -
Mnie przeraziło co innego - pies dużej i charakternej rasy, szkolony do obrony [bo tak zrozumiałam wypowiedź Dober] [B]W RĘKACH 15-LATKI[/B] :crazyeye: [B] Dober[/B], ja ciebie proszę, powiedz, że z Gliwic nie jesteś, to nie będę musiała się bać, że spotkam ciebie z twoim pupilkiem :shake:.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[B]Rybka[/B] dobry pomysł nie jest zły ;). Fakt, że myślałam o karmieniu z ręki, ale na pasztet nie wpadłam :cool3: -
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
bonsai_88 replied to baffi2's topic in Strachliwość
Wydaje mi się, że jednak pomysł z nagraniem jest lepszy niż pomysł ze strzelaniem z pistoletu :razz:. Mimo wszystko magnetofon [nawet taki nagrywający :cool3:] i kasetę łatwiej dostać ;). Pomijam już fakt, że sama bym sie bała mieć taki pistolet w domu :roll: -
[B]Od-Nowa[/B] tak jakąś się przypałętały :evil_lol:... a na poważnie to jakby nie patrzeć mieszkam w jednym z największych miast w Polsce [Gliwice są bodajże 17 w Polsce i 2 na Śląsku]... nic dziwnego, że trochę borderów tutaj mamy ;). A na następne spotkanie może dojadą te z okolic, którym teraz się nie udało, to będzie jeszcze więcej borderów :cool3: [B] Jbk[/B] Birma teraz o mameja bez charakteru... kiedy to ona miała charakterek, oj miała.. iście diabelski :diabloti:. Zdecydowanie ją taką bez charakterową wolę :eviltong:
-
[B]Od-Nowa[/B] tak jakąś się przypałętały :evil_lol:... a na poważnie to jakby nie patrzeć mieszkam w jednym z największych miast w Polsce [Gliwice są bodajże 17 w Polsce i 2 na Śląsku]... nic dziwnego, że trochę borderów tutaj mamy ;). A na następne spotkanie może dojadą te z okolic, którym teraz się nie udało, to będzie jeszcze więcej borderów :cool3:
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[B]Therion [/B]u mnie pełne szczepienie kosztuje 50 zł. Jeśli u was jest taniej to zaszczepcie, a ja wam po 1 oddam pieniądze ;). -
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
bonsai_88 replied to baffi2's topic in Strachliwość
Oj tak, czułe przemawianie też pomaga :diabloti:.. dzisiaj znowu bym czule przemawiała, ale z wózkiem trochę ciężko mi 3 młodych chłopaków gonić :roll:. A byłam wściekła, bo dopiero co przez tych idiotów sunia znajomej spyliła [na szczęście ona ucieka do domu, a byłyśmy prawie pod ich klatką] :mad: [B]Pauli[/B] a odstaw ty kiedyś histerię, że chyba dzieciaczki się poparzyły, zobaczysz jak szybko się straż potrafi ruszać :evil_lol:... w razie czego to "oj.... pomyliłam się :-(... ale skoro pan władza już jest to może spisać gnojków :diabloti:"... -
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
bonsai_88 replied to baffi2's topic in Strachliwość
A próbowaliście psa odczulać na huki? Kiedyś czytałam jak to się robi... Trzeba nagrać jakiś huk albo poszukać w necie. Najpierw puszczamy to tak cicho, zeby pies reagował, ale się nie bał [możemy nawet tego nie słyszeć - pies ma czulszy słuch]- trzeba wyczuć granicę. Później, jak już pies się przyzwyczai to puszczam ciut głośniej - znowu tak zeby reagował ale sie nie bał... taka nauka trwa długo, ale podobno jest skuteczna. W tym roku już wam to nie pomoże, ale może na przyszły? Ps. moim własnym pomysłem podpowiedzianym dzisiaj lożeance jest puszczanie huków [wg. sposobu opisanego wyżej] np. jak zaczynamy z psem ćwiczyć albo w trakcie karmienia :razz:... co by się fajnie kojarzyły :evil_lol: -
Co nowego u Rotki?
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że Perełka też ma DT :multi:.... A ja wam się po cichu pochwalę - przyszedł znajomy i mi naprawił światło w kuchni :cool3:. Bez kucia się obeszło, nic nie będzie Bianci stresować ;). A... sunie mogą być od razu zaszczepione [bo nie pamiętam ile od sterylki minęło]? Jeśli tak to będę z Biancą jak najszybciej szła, już nawet pamiętam ile takie pełne szczepieni kosztuje u mojego weta :lol: -
Grunt, że plakaty fajne, skuteczne... mam nadzieję, że przemówią prostemu ludowi do serca :cool3:
-
Uff... na szczęście chcę szczeniaka innych ras [chociaż jedna z nich bardzo podobna do borderów :eviltong:] ;)
-
Gdzieś tam nawet były zdjęcia żabek :eviltong:... Nie chcę ich na razie stresować - to zwiększy podatność na choroby, a ja nadal nie wiem, czemu te 2 żabki padły... nie chcę ryzykować :shake:
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
bonsai_88 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
alla mi się wydaje, że po prostu Blue u mnie de facto nigdy nie została sama - zawsze miała obok Birmę. Birma jaka by nie była to małą polubiła i pozwalała się do siebie tulić, sama tuliła.. to pewnie pomagało jak mnie nie było ;) -
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
bonsai_88 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
U mnie Blue aż tak nerwowo nie reagowała, chociaż jak chciałam suki na noc zamknąć w innym pokoju [nie w sypialni] to się rozpiszczała. No ale u mnie miała Birmę do towarzystwa w razie czego :razz: -
Bo mi się nie chce z cholerą szarpać :mad:
-
Są, jeszcze żyją... zmieniłam im dzisiaj wystrój terrarium, wyczyściłam wszystko i mam nadzieję, że żadna kolejna mi nie padnie :roll:. O nich nie ma jak pisać tyle co o psach - to zwierzęta nocne, większą część ich życia nie widzę... ale za to uwielbiam patrzeć jak chodzą i polują na muszki... pomagają sobie łapaki jak chwycą trochę torfu w pyszczek itp :loveu:
-
A może jest przyzwyczajana do osłaniania się przed wiatrem w taki sposób?