Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]Visenna[/B] niby dlaczego ktoś ma mi się pchać z yorkiem do sklepu spożywczego [gdzie jest jedzenie, na którym niekoniecznie mam ochotę znaleźć zgubiony włosem :razz:] czy do miejsca, gdzie jest zakaz wprowadzania psów? Kiedyś, jak chciałam wejść do zoologicznego w hipermarkecie [chciałam wymienić kaganiec dla mojej suki] to ochrona mi zabroniła wejść "bo zakaz wprowadzania psów", ale laseczka z yoreczkiem już mogła :angryy:. 5 minut później zostałam wprowadzona, jeszcze sami wokół mnie skakali i pilnowali, co by nikt nie zdenerwował mojego pieseczka [Birma wygląda bardzo łagodnie, ale jest duża i wredna, więc nie pozwalam jej głaskać] podchodząc bliżej niż na 5 metrów :evil_lol:
  2. No to GRATULUJĘ :multi:
  3. A ja bym poprosiła o nazwę basseta idealnego tutaj, żeby też można było psiaka obejrzeć :cool3:
  4. [B]Grześ[/B] nadal się głupio kłócisz... ja miałam te szelki w ręku i oglądałam na własne oczy [swoją drogą Hifikia robi chyba tylko na wymiar :roll:], ale ty wiesz więcej "bo widziałeś na zdjęciu" :razz:. Wiesz, na tym chyba zakończę rozmowę z tobą, bo aż mi się odechciewa jakiegokolwiek tłumaczenia :roll:
  5. Może zawiązuj kokardę na uszach? Też będzie wyglądać słodko i niewinnie :evil_lol:
  6. bonsai_88

    Barf

    [B]Shin[/B] a może to kwestia skąd jest mięso? Masz jakieś źródło czystego chemicznie mięsa [czyli np. kury wolno biegające, a nie z chowu klatkowego]?
  7. Witam w ten wietrzny dzień :eviltong:...
  8. O... właśnie przeczytałam tekst na 1 stronie [wcześniej nie czytałam, bo w końcu historię Nory znam :eviltong:] i zobaczyłam, że też tam jestem... normalnie za chwilę pęknę z dumy, że mogłam pomóc [chociaż radami] przy Norze :multi::evil_lol:
  9. Spokojnie, jeszcze trochę i Hexa się nauczy, że tylko w określone dni się biega po torze :p
  10. No i w końcu założyłaś galerię Nory :cool3:
  11. Ja tam się bardzo cieszę :loveu:... na poważnie to już zaczynałam się martwić, czy mały nie ma jakiś problemów z równowagą i w tym tygodniu [dokładniej - jutro] miałam z nim iść po skierowanie na badania. Po za tym po domu to on już biegał z takim wielkim samochodem, którego się psy bały... przynajmniej Bianka już nie będzie się tak bała swojego ukochanego Smoka :eviltong:.
  12. [B]Asiaczek[/B] teraz to ja już staram się z pecha śmiać... jakbym zaczęła płakać, to już bym rady nie dała :evil_lol:...
  13. [B]Grześ[/B] toś teraz strzelił.. mam szelki Hifiki i mogę ci odpowiedzieć z czystym sumieniem - w nich TEŻ szelki najpierw krzyżują się na guzku, później są razem zszyte na długości 12 cm, prawie do wysokości pach [u Birmy - zmierzyłam specjalnie dla ciebie, w innych rozmiarach to pewnie będzie inna długość], a pod pachami się nie wrzynają :razz:. Skoro twierdzisz, że jakaś firma robi zły produkt to najpierw się dowiedz, jak ich produkt wygląda :roll:.
  14. Kiedy ja sama nie wiem, co jej się stało, że ją tak wykręciło... może cytryny się najadła :evil_lol:. Z chodzeniem małego bardzo się cieszę, bo Smok ma już prawie 20 miesięcy :roll:. Bardzo długo bał się puścić, taki lęk psychiczny miał tez przy siadaniu samemu [trzeba się było trzymać łapek czy grzechotki :evil_lol:]. Ostatnio sporo chodził po domu z samochodem - dostał taki fajny, duży, do siadania. Z tyłu samochodu jest rączka do pchania... właśnie tej rączki się trzymał i sobie biegał po domu :p. Jako kochająca matka przemilczę, bo momentami samochodzik podnosił i biegał z samochodzikiem nad ziemią [ale grunt, ze się trzymał] :evil_lol:. Wróciłam dzięki posiadaniu przy sobie dowodu osobistego... tylko cały Kraków przeleciałam w poszukiwaniu banku PKO. Na koniec okazało się, że pod bankiem stałam jak odkryłam brak karty :diabloti:
  15. Tak doszły :p W tej chwili się ciesze, bo[B] MOJE DZIECKO ZACZĘŁO CHODZIĆ :multi:[/B]
  16. Szczerze mówiąc to mi się ten biedny chudy i powykręcany bardziej podoba.. ma normalne uszy, łapy, nie wygląda jak beczka tłuszczu tylko jak zdrowy, aktywny pies :razz:. Wg. mnie mogli by zrobić coś pośredniego, czyli do nowego, zdrowszego wzorca dodać tylko "stare" długaśne uszyska :loveu:... Co by bassety nie były z beaglami mylone :evil_lol:
  17. Pech trwa nadal... dzisiejszym hitem było zorientowanie się, że zapomniałam karty do bankomatu i w portfelu mam 50 gr... zorientowałam się stojąc na środku rynku w Krakowie i zastanawiając jak mam wrócić do Gliwic :diabloti: [B]SMOK WŁAŚNIE ZACZĄŁ SAM CHODZIĆ PO DOMU :multi:[/B]
  18. E tam, najlepszy jest rower z napędem na 4 łapy i 2 koła :loveu:... [B]*Monia*[/B] ja też wczoraj miałam bardzo miły dzień - Birma zaczęła w końcu ciągnąć rower bez kogoś z przodu.... spodobało jej się to tak, że minęła bez problemu jamnika, nawet okiem nie rzuciła :multi:. Zazwyczaj jak widzę psy to wolę się zatrzymać [bo taki obcy piesek potrafi mi rower wywalić, o czym się już boleśnie przekonałam :roll:], ale tego jamniczka pani wzięła na ręce i zeszła ze ścieżki, żeby nas przepuścić :cool3:.
  19. [B]Władczyni[/B] do póki mi nie pokażą jakiegokolwiek miejsca w moim mieście gdzie mogę spuszczać psy to na spuszczanie w lesie będę się zgadzać :razz:. Byleby tylko pies był usłuchany i zwierzyny nie gonił - jeśli jest inaczej to niech biega na lince :mad:
  20. Tylko u mnie pechowy był piątek, sobota, niedziela, poniedziałek.... co będzie jutro zobaczę :evil_lol:... Co zrobić z rozsuwaną szafą to nie wiem... sama mam ten problem, bo mi moje własne dziecko kradnie staniki [są w szafie z przesuwanymi drzwiami] :mad:
  21. [B]Agnieszka[/B] a jeśli się zgodzę na wszystkie 5 warunków to mnie adoptujesz :evil_lol:? Ba, mogę nawet wisieć na oponie i się szarpać linką z Fiodorkiem i Sarunią :diabloti:
  22. Moje dziewczynki też są na BARFie... fakt, ze obie jedzą dużo [Birma zawsze tak miała, a Biankę próbuje trochę utyć... na dodatek obie bardzo dużo biegają], ale przecież Birmy [bo to ona się nie mieści w normie :diabloti:] nie będę głodzić "bo powinna jeść mniej". Weterynarz ją badał, zdrowa jest, tylko ma bardzo szybką przemiane materii ;). Jedzenia drogiego staram się nie kupować... mięsą z kością im tańsze tym lepsze [w zalezności co biorę 3-6 zł za kg - najdroższe są szyje indycze], schodzi mi ok. 1,5 kg dziennie... za to jak robię caipkę warzywno-owocowo-ziołowo-podrobową to juz jest troszkę drożej - niestety warzywa i owoce są droższe, zwłaszcza, że staram się papki jak najbardziej urozmaicać :roll:.
  23. Pech chyba poooowoooooli mija :razz:... Jeśli chodzi o fryzurkę Birmy, to młoda już jest ścięta inaczej :diabloti:. Ścięłam jej tułów i tylne łapy krócej, czekam na natchnienie, żeby się przednimi łapkami zająć :evil_lol:... Swoją drogą jak widać do końca normalna to ja nie jestem :evil_lol: [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310142412625583954]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Moje najpiękniejsze słońce :loveu: [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310144029002965442]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310149652103976562]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Jestem piękna? Jestem? [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310144822429996690]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Razem też się bawimy :cool3: [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310145557627758450]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Miłość kwitnie :loveu::evil_lol: [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310149275144176690]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Bawimy się... czy tego chcesz czy nie :evil_lol: [url=http://picasaweb.google.pl/gajeeka/NaBoisku?authkey=Gv1sRgCJ2Kp8isz8i_FA#5310142125112037730]Picasa Web Albums - Ania - Na boisku :)[/url] Aż wstyd przyznać, ale dopiero dzisiaj miałam czas dokładnie przejrzeć fotki od Ani :oops:...
  24. bonsai_88

    Barf

    GRATULUJĘ :multi: Zwłaszcza, że większość właścicieli małych psów się boi barfa [że kości za duże itp]
  25. Musisz Lisę totalnie nakręcić na ciągnięcie :eviltong:. Czy ona w ogóle lubi ciągnąć? Zabieraj ją w określone dni [np. u mnie to poniedziałek, środa i piątek] na rower.... ważne jest to, żeby pies ciągnął zawsze trochę za mało :razz:. Wracając do domu ma czuć niedosyt, chcieć jeszcze :razz:... wtedy za każdym razem będzie ciągnąć co raz chętniej, aż w końcu to będzie dla niej najważniejsze :cool3:. W końcu dojdziesz do tego, że pies będzie dostawał świra jak tylko będziesz sięgać po szelki do ciągnięcia :loveu:
×
×
  • Create New...