Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Asik trzymaj się, skoro wytrzymałeś tak długo to teraz musi być tylko lepiej.
  2. Zaglądam co tam u sunieczki słychać, też mam nadzieję, że będzie dobrze.
  3. motyleqq - bardzo Ci dziękujemy za poświęcenie własnego czasu na wizytę pa :loveu:
  4. [quote name='mmd']Ale u Was przyspieszenie :) Jeszcze Jordana Wam zabiorą. I kto będzie znosił złote jajka? :D[/QUOTE] Weźmiemy kurę od sąsiadów, zawsze przyłażą na łąkę. Albo indyka, będą większe jajka:-). Jest tyle bied, że tylko się cieszyć jak robi się wolne miejsce dla następnej. Ja lubię i nie znoszę jak one wyjeżdżają. Ale taka moja rola w tym wszystkim. Zwykły pośrednik.
  5. [quote name='siekowa']Dostałam ze strony [url]www.psiegranemarzenia.pl[/url] wiadomość w sprawie Jordanka :) Na jakiego maila mogę ją przesłać?[/QUOTE] [email][email protected][/email]- czekam niecierpliwie
  6. [quote name='cavani']Wygląda na to, że to wymarzony dom dla tej kochanej sunieczki. Bardzo się cieszę :multi:[/QUOTE] Wszystko się okaże po kilku dniach:-), oby Marcelina się dobrze tam czuła to będzie ok. U nas niby spokojnie i cicho, ale jednak to dom pełen zwierzaków, a ona potrzebuje swoich ludzi i tyle - jak każdy zwierz zresztą. Miłe, kochane stworzenie, ona jest bardzo delikatna i przemiła. Za oknem jakaś dzika nawałnica, szok normalnie, dobrze, że już po spacerze jesteśmy.
  7. [quote name='Ziutka']A kiedy Marcelinka jedzie do domku ?[/QUOTE] TZ jedzie jutro do Warszawy i pojedzie już z nią około południa. Będzie miała 2 dni na spokojne zapoznanie się z nowym miejscem.
  8. A ja mam Mufina ciągle i nie muszę do niego zaglądać. Mufin to okropny żarłok i złodziejaszek jedzenia. Jakbym mu pozwoliła to po zjedzeniu swojego, odgoniłby wszystkie koty i inne psiaki od misek i sam powyjadał.
  9. Właśnie byliśmy na ostatnim siknięciu. Z wiadomości dobrych - Marcelina ma dom w Warszawie. Bardzo mnie to cieszy, jesteśmy już po wizycie pa i rozmowach telefonicznych z nowym domkiem.
  10. [quote name='mestudio']... .... A ja się przypomnę z moją prośbą o info o tego psiaka... TZmestudio
  11. Jutro jedzie do nowego domu. Mam nadzieje, że przeżyje 100km bez rozrywek. TZmestudio
  12. Już po wizycie. Wizyta wypadła dobrze. Państwo są odpowiedzialni i świadomi obowiązków jakie ich czekają. Mieszkają w kamienicy i mają do dyspozycji solidnie ogrodzony teren wybiegowy dla psiaka co mnie bardzo cieszy bo mała woli siusiać bez smyczy. Rozmawiałam z panią ponownie już po relacji motyleqq, która zrobiła wizytę pa. Pani dokładnie się wypytywała o to np. co Marcelina lubi jeść, dobrze się z nią rozmawiało, jest kontaktowa i bardzo chce Marcelinę, mąż także. [B]Bardzo dziękuję motyleqq za pomoc, poświęciła swój prywatny czas aby nam pomóc:loveu:[/B]
  13. Dom w Warszawie z kotem. Państwo mieli psa przez 20 lat, a potem znajdę przez kilka lat. Psa nie mają od pewnego czasu i jakoś im to nie pasuje. Pies ma być kanapowy i ma dobrze znosić jazdę samochodem bo będzie zabierany do pracy - na różne wyjazdy. Ma też tolerować koty. Wrażenie przez telefon dobre, w tej chwili trwa wizyta pa i będę coś wiedziała może za godzinkę.
  14. [quote name='cavani']Bardzo, bardzo się cieszę :multi:[/QUOTE] Dziś wizyta pa, a co dalej jeśli wypadnie dobrze? Czy mam sama podejmować decyzję?
  15. soboz4 widzę, że naprawdę nie znasz polskiej rzeczywistości i zazdroszczę w tym momencie, ale nie jest to temat o budowie domów czy finansach tylko o tym jak się dowiedzieć czegoś o tych ludziach i jak załatwić sprawę aby psy miały odpowiednie warunki więc nie ma sensu dyskusja tego typu. A Ci ludzie żyją jak im wygodnie, wiedzą tyle ile obejrzą w telenowelach, a tacy jak my muszą interweniować, uczyć, pokazać dzieciom, że należy inaczej itd. Pieski do góry.
  16. Jak to co się stało, jest sunią i pewnie będzie miała młode. Przecież w tym kraju sterylizacja zwierząt to jakiś wynalazek diabła. Mam nadzieję, że się mylę.
  17. Ludzie nie piszcie, że wolą psa na łańcuchu trzymać zamiast mieć dobry płot bo to bzdura i chyba nie zdajecie sobie sprawy ile kosztuje kawałek ogrodzenia najzwyklejszego, nawet z siatki i chyba nie macie pojęcia ile ludzie zarabiają w tym chorym kraju i dlatego tych płotów nie stawiają. Nikt ich też nie uczy kultury bycia ze zwierzętami i nikt nie wymaga respektowania prawa - ot cały problem. Nie wymagają, nie ma zainteresowania mimo jakiegoś prawa to jest jak jest. Są tacy co płoty mają i też pies stoi w bagnie na łańcuchu albo w klatce dosłownie zasyfionej. Wystarczy spojrzeć na elewację domu (gołe pustaki stare, zaskorupiałe) i wszystko jasne w temacie finansów. Jesteśmy po to aby takich wyłapywać, pouczać, uczyć, pokazywać normalność, a w końcu walczyć z nimi.
  18. Dziś o 19 wizyta pa. Zobaczymy jaka będzie ocena.
  19. Właśnie też się zastanawiam czy to nie parka, widać, że dom wygląda kiepsko, ale jak parka to już chyba weszło w życie nowe prawo. W każdym razie ja tak robię, że staram się porozmawiać bez złości i nerwów, bywa, że robimy budy, jeździmy dokarmiać, odpchlić itp. żeby pokazać ludziom, że z psem można inaczej niż im się wydaje. W skrajnych przypadkach wykradam, wzywam TOZ do niereformowalnych, a i wykupienie od sąsiadów się zdarzyło (oczywiście za pośrednictwem obcych przypadkowo przejeżdżających). Ale najpierw rozeznanie się w sytuacji.
  20. A u nas dziś sprawdzanie domku dla Marceliny, jamniczki z Białej Podlaskiej. Możliwe, że sunia znalazła domek. Jeden, jedyny telefon.....co się dzieje ostatnio, że tak cicho jest wszędzie w adopcjach????
  21. Budy w koszmarnym stanie, ale ja widziałam dużo gorsze. Psiaki zaniedbane i pewnie muszą czekać nawet na wodę jak się komuś przypomni, że one tam są. Teren nieogrodzony to i psy sterczą w tym bagnie non stop. Zapewne były pięknymi szczeniakami, a potem urosły. Myślę, że trzeba zacząć od rozmowy uświadamiającej + wypytanie czy te psy im przypadkiem nie ciążą i zaznaczyć, że się wróci do nich żeby przypadkiem w popłochu się ich nie pozbyli.
  22. [quote name='aniawawa']W razie gdyby padlo na mnie przeprowadzenie tej wizyty to możecie mi podesłać jakiś poradnik jak to się robi?? ;) Nie chciałabym czegos waznego przegapić.[/QUOTE] Czekam na odpowiedź w tej sprawie, ja wizyt nie przeprowadzam więc nie mam pojęcia, nie nadaję się do takich rzeczy.
  23. Ale się u Ciebie dzieje Kaja, pies szczęściarz bez względu na to czy będzie operowany czy uśpiony. Każdy trafiający do takiego domu to szczęściarz.
  24. Chyba wszędzie taka cisza, u nas też dom pełen tymczasowiczów i zaledwie jeden telefon od października był w sprawie adopcji.
×
×
  • Create New...