Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Dziś była kąpiel, TZ się uparł i już. Pewnie to pierwsza jej kąpiel w życiu. Trochę była zdezorientowana, ale teraz ma białe futerko i sobie już śpi. PRZEDTEM: [img]http://img851.imageshack.us/img851/2193/img2356g.jpg[/img] W TRAKCIE: Duży stres dla Pieguski, Tz trzymał ją za obróżkę bo jednak czasami kłapie paszczą. [img]http://img829.imageshack.us/img829/769/img2357o.jpg[/img] POTEM I już po przejściach. [img]http://img7.imageshack.us/img7/6465/img2361at.jpg[/img]
  2. Trzeba wstawić wszystko to co poniżej w podpis: [HTML][/HTML] TZmestudio
  3. Przeczytałam cały wątek, nie wiem jak pomóc, ale też czekam na powrót ze spaceru i zdjęcia.
  4. Jordi wymyślił sobie, że bardzo nadaje się dla niego legowisko, w którym sypiał Tasman. Pasuje, prawda? [img]http://img687.imageshack.us/img687/5384/img2352ek.jpg[/img] [img]http://img835.imageshack.us/img835/3554/img2348xz.jpg[/img]
  5. Przeczytałam każdy post i mogę jedynie napisać, że bardzo Wam dziękuję:-).
  6. [quote name='Gosiapk']Gdzie ja zobaczę ten wspaniały wybór TZta mestudio o imieniu Tasman? :cool3: Zaciekawił mnie :) [/Quote] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221014-Rupi-jest-w-hoteliku-PILNE-potrzeba-deklaracji-zeby-nie-wr%C3%B3ci%C5%82-do-schroniska-!!!!?p=18400940&viewfull=1#post18400940"]http://www.dogomania.pl/threads/221014-Rupi-jest-w-hoteliku-PILNE-potrzeba-deklaracji-zeby-nie-wr%C3%B3ci%C5%82-do-schroniska-!!!!?p=18400940&viewfull=1#post18400940[/URL] TZmestudio
  7. A bo to prywatne konto to ja wolę nie podawać publicznie:-). Brinka ostatnio jakby spokojniejsza przy innych pieskach, ostatnio spaceruje z Jordanem nos w nos i razem wąchają trawkę w ogrodzie. Nie atakuje. Cieszę się bardzo. Ona bardzo dużo śpi i nie przepada za długim łażeniem po ogrodzie, ale jak ja coś robię na podwórku to chętnie mi towarzyszy, uwielbia też grzebać w śmieciach jak się trafi jakiś worek nie wyniesiony do śmietnika. Ale to wszystkie psy u nas takie zagłodzone są i mają straszny problem ze śmietnikiem. Ma niesamowite futro szczególnie wokół szyi. Dostaje smakowite witaminki zasponsorowane przez Ziutkę i jeszcze tran. No i jest zadowolona, widać to za każdym razem jak się do niej idzie. Uwielbia ludzi i cieszy się każdą chwilą z nami. Jak zrobi się cieplej to dokończymy kojec, teraz ziemia zamarznięta jest na kamień.
  8. Koniecznie się zmobilizujemy:-), trzeba suni pomóc.
  9. Mam nadzieję, że macie kontakt do Wandy i uda się małą odłowić:-).
  10. [quote name='Ziutka']A mam, sama się naumiałam :evil_lol: Proste to jak budowa cepa, poważnie (chociaż nie wiem, jaka jest budowa cepa :evil_lol: ) ale tak mówią :eviltong: Aldrumko, prawym klawiszem myszy klikasz i wybierasz opcję "kopiuj" Potem w panelu użytkownika wybierasz "edytuj sygnaturę" i prawym klawiszem klikasz i wybierasz opcję "wklej" i potem wybierasz "zapisz" pod tabelką i wsio :) Jak Ziutka sobie poradziła, to i inni sobie poradzą...:evil_lol: TZmestudio
  11. A ja czytam tytuł i zastanawiam się o którego psa chodzi:-) i skąd mam ten wątek zaznaczony.
  12. Tasmana mi szkoda. Małe, głupie stworzenie, nie jego wina, że ma móżdżek mniejszy od orzecha i nikt go nie nauczył normalnego funkcjonowania z człowiekiem.
  13. Tz zwyczajnie się zastanawia dlaczego nigdy nie wezmę ślicznego i bezproblemowego pieseczka, który zaraz znajdzie dom bo staruszków i paskud u nas dość się ostało, a i dzikuska też jest. W sumie z naszymi, których nikt nigdy by nie przygarnął z różnych powodów, mamy 8 psów i 10 kotów o ile znowu się nie pomyliłam w liczeniu. Zimą wszystkie pieski są w domu ulokowane, ale jak przyjedziecie to porozstawiam potwory po kątach kojcowych bo niektóre są groźne dla obcych, albo nieokrzesane z lekka. Tylko dla Briny z podpisu brak miejsca w domu bo atakuje czasami inne psy, ale ona ma futro jak miś. Generalnie w środku w domu przebywa parówek Jordi oraz dzikuska z dziadkiem Mufinem. Na werandzie zaś siedzi agresorka onkowata z panną Fąfel i nasza Fiźka oraz Kropeczka. Dzikuska i dziadek Mufin mają odskoki od normalności i często po porannym spacerze umykają do kojca i trzeba je potem siłą do domu ciągnąć - dosłownie, a dzikuskę to trzeba zapraszać i grzecznie stać na baczność w otwartych drzwiach i czekać aż łaskawie wlezie do domu. Nie wolno się przy tym ruszać bo ucieknie. Uprzedzam, że mamy niedokończone ogrodzenie i pieski spacerują na smyczy grupami, tylko prywatne biegają przy nas luzem. Dopiero jak dobrze poznam psa to powolutku go puszczam od strony łąk.
  14. Cieszę się, że ta mała dostałą szansę:-).
  15. [quote name='Gosiapk']W gardle dogocioci mestudio zaschło ;) :)[/QUOTE] To mój TZ tak hmmmmm-ka bo mnie śledzi na dogo.
  16. Banerek zniknął, bo już jest nieaktualny. Już nie ratujemy jej życia tylko szukamy domu. Nowy banerek się robi.... TZmestudio
  17. [quote name='Mazowszanka']Jesteś kochana, że ją weżmiesz :loveu:[/QUOTE] hmmmm..... TZmestudio
  18. [quote name='Mazowszanka']Lecznica jest obojętna, Kastor tylko płaci za dostarczoną fakturę. Kastor to fundacja.[/QUOTE] Właśnie znalazłam tylko fundację, ale myślałam, że to lecznica. W takim razie jakoś damy radę. Mam nadzieję, że gryzienie wynika ze strachu przed tym panem, który jest właścicielem. Zrobię suni kwarantannę w kojcu 1-2 dni na odpchlenie i odrobaczenie. Mam wolną budkę z kojcem. Jak będzie zbyt chłodno to wskoczy na ogrzewaną werandę, a potem poznamy się z domownikami, którzy są bardzo przyjaźni dla wszystkich nowych zwierzaków.
  19. Gdzie jest lecznica Kastor? Warszawa, Siedlce? Ja jej tam na sterylkę nie dowiozę, może warto o tym pomyśleć zanim tu przyjedzie. W tej chwili nie dysponujemy samochodem i tak będzie przez dłuższy czas, a mieszkam kawałek za najbliższym miastem. Niedobrze będzie jeśli sunia będzie gryzła i będzie dość trudna bo nie mogę sobie pozwolić na kolejnego psa nieadopcyjnego. Oprócz tego w domu jest niemowlę, a maluch wyciąga łapki w różne strony. Oferuję jej na początek awaryjny DT z obserwacją i jeśli okaże się kłopotliwa dla kotów w domu czy dla dziecka to poproszę o szukanie jej innego miejsca. O gryzieniu nie wiedziałam wcześniej, dlatego teraz piszę. Mam nadzieję, że jednak sunia będzie ok i nie będzie szalała.
  20. Ja też czekam, bo zapasowe się już dobiły. Najwyższa pora kupić nowe. A Jordi grzeczny, kochany, leniwy:-). Pies zupełnie bezkłopotowy - wiem, takie słowo nie istnieje:-). Jedyny jego mankament jest taki, że go nie można spuszczać ze smyczy bo zwiewa jak nakręcony, a jak się za nim idzie czy podbiega to zwiewa jeszcze szybciej gamoń. Ja w zeszłym roku tak jamniczkę sobie goniłam po hektarach, diablica jedna wymsknęła się z obroży i sobie poleciała. Musiałam ją gonić tak długo aż ona sama padła ze zmęczenia. Bawiła się wyśmienicie i tylko odwracała się, sprawdzając czy aby na pewno jestem w zasięgu wzroku.
  21. No tak jest niestety, ja mam dziadka Mufina zgarniętego z ulicy, stary, brzydki, a kochany niesamowicie, zupełnie bezproblemowy, ale okropnie boi się ręki - jest u nas już ponad rok bez szans na adopcję i w temacie bania się nic się nie zmienia.
  22. A do Warszawy można by ją dowieźć? W sobotę jedzie do mnie Ziutka to może ktoś by podrzucił na krańce Wa-wy od strony Błonia? Ziutka - przepraszam za pomysł - nie bij mnie.
  23. Mój TZ jeździ do Wa - wy do pracy więc nie tak daleko.
  24. A jaka jest możliwość dowiezienia jej do Kozienic?
×
×
  • Create New...