Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. To nic nie znaczy na teraz oprócz tego, że mocno ograniczymy ilość psów w przyszłości i raczej nie będziemy zabierali do siebie psów od osób z dogo, z wyjątkiem konkretnych osób. Zajmiemy się tak jak dawniej tymi zwierzętami, które sami znajdziemy, albo o pomoc dla których poproszą nas osoby z najbliższej okolicy, aby w razie problemu ktoś mógł realnie pomóc. Sylwija, Ty jesteś blisko, a ta sunia musiała dostać pomoc więc dostała. Wpis TZ-a nie oznacza, że ktoś ma od nas zabierać psiaki natychmiast, absolutnie nie.
  2. Ogłoszenia zostały rozwieszone w lecznicach, sklepach zoologocznych, na postoju taksówek, przy miejskim rynku, przy większych sklepach, przy komisariacie policji, przy sądzie, na każdej możliwej tablicy w mieście i w okolicznych wsiach, pod szkołami, na drzewach przydrożnych w mieście oraz na wsiach, na słupach w mieście, ogłoszenia wiszą też przy polach uprawnych - tak aby rolnicy zauważyli, wiszą też pod kościołami. Sprawdzamy czy wiszą i jeśli ktoś zerwał dowieszamy. FB jest, chyba enia się nim zajęła, ewita. poinformowała ludzi z dogo z okolic. Tablica była wyróżniona, ogłoszenie na forum kozienickim ciągle jest przyklejone na górze, dwa razy pod rząd pojawiło się ogłoszenie w lokalnej gazecie. Ludzie na wsi wiedzą, że szukamy psa, było kilka telefonów, ale to nie ona. Poinformowałam też osobiście sąsiadów aby zwracali uwagę. W promieniu 5 km wszystko przeszukałam na piechotę, rowerem, samochodem nie jeden raz. W stawiku jej nie ma, jest niewielki i obeszłam go kilka razy, ludzie tam łowią ryby, ktoś by zauważył (wypłynęłaby przecież na wierzch, a ogłoszenie jest przy stawie). Szukałam jej z psem na polach, pies wszędzie wejdzie i wszystko wynajdzie. Szukałam jej na poboczach od strony pól z psem zarówno w nocy z latarką, jak i w dzień. Pobocza mamy dość płaskie i widać z ulicy co się na nich dzieje, ale przeszłam z drugiej strony w razie czego. Ludzie, którzy mają pole obok naszego ogrodu czasami sprzedają swoje marchewki itp. na rynku lub pod sklepem w mieście. Tego dnia byli na polu (są tu rzadko), jak ich gdzieś TZ spotka to zapyta czy widzieli ją może spacerującą. Punia jest spokojnym psem, nigdy nie biega, nie szaleje, chodzi powolutku, spokojnie. Żeby odejść dalej potrzebuje sporo czasu, a już pierwszego dnia (pierwsze godziny) nie było jej w najbliższej okolicy.
  3. [quote name='naszkaarek']przeczytałam cały wątek drugiego małego pieska, który był u was na tymczasie , pieska według was diabła wcielonego sikającego , gryzącego rzucajacego się na dzieci i opiekunów . Z drugiego hotelika nie znalazłam podobnych informacji przekazanych przez włascielkę potwierdzających Wasze opinie dotyczace tego psa , natomiast utkwiło mi zdanie , które wypowiedziałaś mestudio na wątku Krówki , którą masz u siebie , iż psom , które przebywają długo w schronisku nie należy zmienić warunków ,bo nigdy nie przyzwyczają się do warunków domowych nie sądzę , żeby to była prawda. Powiem ci tylko tyle , że małe pieski nigdy nie można traktować jak olbrzymy , dlatego , że sam fakt że są takie małe powoduje , ze są z natury agresywne to jest ich forma obrony , a sikanie i kupkanie w domu to w ich przypadku normalka wiem to bo od 30 lat mam z nimi do czynienia i nigdy nie zamieniłabym ich na inne szkoda suni bo i tak się dużo wycierpiała , pchodzę z tych samych rejonów co i ty chciałabym pomóc w szukaniu , ale nie wierzę w to , że sunia jeszcze żyje[/QUOTE] naszkaarek - trochę wybiórczo czytałaś wątek Rupiego. Rupi był psem, któremu jak się nie wchodzi w drogę to jest normalny. Ale spróbuj coś z nim zrobić, albo wykonać akcję, która mu się nie spodoba.... I jak spróbujesz sobie to wyobrazić, to dodaj małe dziecko. I się zastanów czy ryzykowałabyś? My nie podjęliśmy ryzyka. Co mogliśmy to zrobiliśmy - szczególnie że w schronisku zamarzał i nie wiem czy przeżyłby zimę. Ale ocena naszych niezasług pozostawimy innym. Co do suni z wątku dopóki nie znajdziemy jej martwej będziemy jej szukali. Dla nas jest żywa. Jeśli ktoś ma inne zdanie - to jego sprawa. TZmestudio
  4. Nie pamiętam czy wstawiałam, ale jest u mnie od kilku dni taka sunieczka - awaryjnie, ale ta awaria będzie pewnie dłuższa bo DT brak. http://www.dogomania.pl/forum/threads/225726-Nadia-jak-mo%C5%BCna-porzuci%C4%87-suni%C4%99-w-ci%C4%85%C5%BCy-potrzebny-DT
  5. [quote name='majqa']Mało istotne, czy ja jestem wśród osób, które powierzyły Wam sunię. To forum, jak każde inne, mam prawo się wypowiedzieć. [B]Wersja prawdziwa? Może czas na kogoś udolnego, by ją ocenić? [/B];-)[/QUOTE] Nie zrozumiałem. Co chcesz oceniać?? Przepraszam - zapomniałem. Terapia.... Tak majqa - masz rację, jesteś wspaniała i jedyna, nikt nie dorasta Ci do pięt..... Tylko Ty masz największą wiedzę, masz najwięcej zwierząt i Tobie nie zdarzają się takie wpadki jak innym. Majqa - jesteś the best!!!! TZmestudio
  6. [quote name='majqa']Nie jestem idealna, Boże broń, ale jeśli coś zawalę to poza faktem, że opisuję to od A do Z, nie tworzę bajek (bujaj więc innych ale przepraszam, nie mnie, Pomroczność Jasna zawsze ma swoje przyczyny).[/QUOTE] Nie żartuj że piszesz od A do Z, bo nie tak było na wątku u Chauwy, jeśli cię Pomroczność Jasna dopadła, to poczytaj jeszcze raz tamten watek i sobie przypomnij. Ale jeśli nadal potrzebujesz blasku na kolejnym wątku to śmiało: błyszcz !! Mam wrażenie, że taka potrzeba poklasku i pokazania jaka to ja jestem wspaniała jest formą terapii. Jeśli tego potrzebujesz - pisz śmiało. Pomożemy Ci. Jeśli byśmy chcieli ściemniać to byśmy zrobili to lepiej. Ta wersja jest prawdziwa i przez to tak nieudolna.... I tak naprawdę prawo obwiniania nas mają osoby które zawiedliśmy najbardziej - czyli osoby które nam ją oddały. I nie przypominam sobie aby wśród niech była niejaka majqa. TZmestudio
  7. [quote name='Poker']trzymam kciuki za odnalezienie malutkiej. Najłatwiej dokopać leżącemu tylko czy to jest w porządku ?[/QUOTE] Tak, to jest w porządku wg sępów, które czyhają na potknięcia innych. Chwilowo brak sensacji typu chauwa czy czarodziejka więc i zagubiony pies jest dobrą pożywką dla klepania. Pani idealna - majqa się odezwała. Wcale się nie dziwię mmd, usuwaj. Ja też to robię, wiem jak znaleźć normalnych zainteresowanych i wątek. Baw się dobrze pani idealna, tylko skrzyknij kilka mądrych, które są równie idealne i zarzucą nas super zarzutami co i o której godzinie zrobiliśmy źle.
  8. [quote name='sylwija']... a jak ludzie widzą, że jest bezpieczna, zadbana, to nikt się nie kwapi, żeby pomóc. Jak długo z nią wytrzymasz, [B]mestudio[/B]? ...[/QUOTE] Po zaginięciu suni powinniśmy powoli zmniejszać ilość psów, aby nie musieć czytać takich wpisów ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/222669-ZAGINE%C5%81A-Mini-sunia-zabrana-z-%C5%82a%C5%84cucha-ok-Kozienic-pomocy%21%21%21%21?p=18997365#post18997365"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222669-ZAGINE%C5%81A-Mini-sunia-zabrana-z-%C5%82a%C5%84cucha-ok-Kozienic-pomocy%21%21%21%21?p=18997365#post18997365[/URL]). Mestudio ma dużo chęci, ale nie możemy przygarniać wszystkich psów w potrzebie... Połowa tego co mamy w zupełności nam wystarczy na 24godziny w ciągu doby.... TZmestudio
  9. [quote name='mmd']A już miałam nadzieję, że będzie normalnie... usuwam z subskrypcji, przepraszam mestudio[/QUOTE] I nas zostawiasz... :oops: Nic to, my nadal będziemy szukali.... A inni niech błyszczą. Jeśli ją znajdziemy to napiszemy. TZmestudio
  10. [quote name='majqa']Śledzę wątek od dawna... ale nie sposób przemilczeć... To, że pies zginął... oczywiste... Może się zdarzyć... Kto twierdzi, że jemu nigdy... ma kiepską wyobraźnię ale... czytajmy wpisy Mestudio... (...) Nie przesadzaj z aż taką zawziętością. Odświeżenie pamięci z tego dnia.[/QUOTE] Jakaś puenta poza tą erudycją? Mam wrażenie że chciałaś zabłysnąć, ale na mnie to nie zrobiło wrażenia. Na chwilę obecną nie znaleźliśmy jej i nadal będziemy szukali. Dla nas temat się nie skończył. TZmestudio PS wykropkowałem aby skrócić post, który można w całej krasie podziwiać wyżej
  11. [quote name='Ziutka']Ewa dzisiaj do mnie dzwoniła i wysłuchała usprawiedliwienia :eviltong: Mam nadzieje, ze przekazała Jordankowi i mi wybaczył :loveu:[/QUOTE] Jakaś tam burza to nie usprawiedliwienie.... Jordan mówił, że "no chyba że Ziutka całą burzę w piwnicy przesiedziała i wyszła dopiero po kilku dniach bo nie wiedziała że się już skończyła". No to jak było?? TZmestudio
  12. [quote name='Roszpunka']Upiekło Ci się, faktycznie... Bo gdyby TZ mestudio upublicznił wyniki kontroli to...:nonono2: Buziaki dla Jordanka :)[/QUOTE] Gdyby TZ upublicznił wyniki to co najmniej jedna gwiazdka by spadła z tego pięciogwiazdkowego hotelu.... :-) Jordan się ostatnio stał zaborczy o pańcię.... :eviltong: Rośnie mi konkurencja ... którą sam własnoręcznie żem ze schronu przytargał...:crazyeye: TZmestudio
  13. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Jm4ipLxramc/T5UhwiWgHKI/AAAAAAAAAOU/tG5DVxg4a2A/s640/IMG_0203.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-XsOPajVlVkI/T5Uhux9DQKI/AAAAAAAAAOE/RQdnsW8OHVs/s640/IMG_0201.JPG[/img]
  14. Sunia jest już prawie taka jaka pewnie jest. Szczeka jak ktoś wchodzi do domu, troszkę wyje jak się ją zostawi całkiem samą. Lubi zwierzaki, chętnie się z nimi bawi. Najczęściej zaczepia starego Mufina i dziką Krówkę. Szczeka na konie, czasami obszczekuje większe psy - panna Fąfel-. Uwielbia dzieci. Ładnie spaceruje na smyczy. Zachowuje bezwzględnie czystość. W nocy ładnie śpi, nie przeszkadza. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-i2Df0gLYs9o/T5Uh1b2H2PI/AAAAAAAAAPE/ozUptC3hF4w/s640/IMG_0209.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-pH2VSrNQJCs/T5Uh0ieXkjI/AAAAAAAAAO8/LTmU4gaMzyU/s640/IMG_0208.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-FtQ8sVGDpGg/T5Uhz3IuNcI/AAAAAAAAAO4/BJ0bHL1t-_0/s640/IMG_0207.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-GsEdbrOchlU/T5Uhy8OVD3I/AAAAAAAAAOs/YiKZdw9hD0Y/s640/IMG_0206.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-9KqXtmwgKMk/T5UhxS-WmvI/AAAAAAAAAOc/Mp3lAqPKxoE/s640/IMG_0204.JPG[/img]
  15. No niestety, normalna cena w sensownym i dobrym hoteliku to 450 zł jeśli hotel jest zarejestrowany i płaci podatki. To są realne ceny na dziś. Sunia piękna, ale jedyne co mogę to podnosić czasami.
  16. Tablica była wyróżniona przez cały tydzień.
  17. Ale jakie ogłoszenie i do czego? Ogłoszeń jest mnóstwo i papierowych i internetowych. Może mi coś umknęło i nie pamiętam. Wczorajszy piesek to kolejna porzucona na wsi bieda, miniaturowa sunia (prawdopodobnie, bo boi się podejść i nie bardzo wiem jeszcze).Objeździliśmy kolejny raz okoliczne miejscowości, sprawdziliśmy czy wiszą ogłoszenia. Puni nie ma. Nikt nie dzwoni. W tym dniu jak zginęła na polu przylegającym do naszego ogrodu pracowała rodzina - ludzie mają tu ziemię, ale mieszkają w innej wsi, zupełnie po drugiej stronie Kozienic. Może oni coś widzieli bo mała lubiła wychodzić na ich pole i się skradać w stronę stawu? Jak się pojawią to zapytam. Niestety nie wiem jak się nazywają i gdzie mieszkają żeby pojechać. Co jeszcze można zrobić? Nie byłam nigdy w takiej sytuacji i na pewno coś mi umknęło. Wiem, że jak ginie pies to ludzie się skrzykują i szukają wspólnie, ale tu nie ma nikogo do pomocy.
  18. [quote name='mmd']Obecna :) Mam trzy bazarki, a od wczoraj na zmianę wiszę na telefonie lub mam gości. Proszę o usprawiedliwienie nieobecności :)[/QUOTE] W poniedziałek byłem w delegacji w Łodzi. i zapomniałem skontrolować zgodnie z nowymi zwyczajami DT mmd. I nie zajrzałem przez płot i pod dywan, nie sprawdziłem co ma na obiad... Ech, co ze mnie za dogomaniak.... TZmestudio
  19. [quote name='mmd']Obecna :) Mam trzy bazarki, a od wczoraj na zmianę wiszę na telefonie lub mam gości. Proszę o usprawiedliwienie nieobecności :)[/QUOTE] Muszę się zapytać Jordana czy usprawiedliwimy. Chłopak się już u nas trochę zasiedział. Niedługo będzie przyjmował prezenty od ciotek z okazji pół roku "wyswobodzenia z łańcucha". Jak ten czas szybko leci.... TZmestudio
  20. [quote name='Nutusia']O rety, żeby się ta malizna dała złapać... Dobrze przynajmniej, że teraz ciepło i da się przeżyć w stodole. Ale i okres cieczkowy... Za Necianetą nie nadążam - miała być... boksia!:evil_lol: Ja nie mam miejsca, nawet jak się złapie to ja już pomysłu nie mam. Nic się nie dzieje, żadnego ruchu, mam widać same beznadziejne psy u siebie - beznadziejne przypadki za stare albo z adhd. Pojechaliśmy dziś to małe nakarmić, boi się i ucieka, utrzymuje odległość jakieś 50 metrów najmniej. Zostawiłam też pani dużą puszkę i suche dla niej. Jest maleńka, chyba nie szczeniak już. Jak odeszliśmy to zjadła z miseczki, a suche zakopywała sobie na potem. Drzemie sobie za stodołą tej pani od strony pola. Mieszka na lewo w trawie za tymi budynkami.
  21. Sulwija, za drzwi nie wystawię i ogłaszać trzeba, właśnie wiem, że jak jest dt nawet chwilowy to już wszyscy zadowoleni bo piesek ma fajnie tylko jakoś nikt nie popatrzy na to ze strony dt, w którym jest przepełnienie. U malizny dziś byliśmy i nakarmiliśmy, zostawiłam też jedzenie pani dla niej i prosiłam żeby oswajała ile się da. Suni nie zostawię tak (o ile to sunia?). Bała się nas i najbliżej podeszła na jakieś 50 metrów. Potem coś skrobnę o Nadii.
  22. Materac będzie na porę zimową na ogrzewaną werandę albo do domku obok jak zainstalujemy tam ogrzewanie aby psiaki sobie polegiwały gromadnie, te, które nie zmieszczą się w domu.
  23. Potwory spędzają czas w swoim kojcu jak gdzieś jedziemy lub jesteśmy w domu i nie pada, albo na spacerach ogrodowych. Są w kojcu bardzo grzeczne. Najpierw zamykałam je tam na troszkę każdego dnia aby zobaczyć reakcję, dziś zostały na 3 godzinki bo jeździliśmy szukać Punię. W nocy są w domu. Tak czuję się lepiej i jestem pewna, że są:-). [img]https://lh6.googleusercontent.com/-FENRQa-AGV8/T5L1Z2i0PRI/AAAAAAAAAK4/6lV7k9wdOUs/s640/IMG_0148.JPG[/img] Naszej Lady bardzo pasują warunki, bardzo...szczerze to sama bym tam poleżała. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-2V-Y9HzMVhY/T5L1aPjLasI/AAAAAAAAAK8/jWHPCofPgZ8/s640/IMG_0166.JPG[/img]
  24. Potwierdzam jeszcze raz, że spadek po Dixie doszedł dawno temu - 330 zł, ale wpis pożarło:-). Bardzo dziękujemy.
  25. A ja dziś dostałam przed siódmą rano sygnał w sprawie Puni, ale od razu wiedziałam, że to nie ona po opisie. Pojechaliśmy do wsi obok i kręci się taka mała bieda nieśmiała za stodołą u pani. Waży to to może ze 4 kg, podobno pani odkryła ją po Świętach i uważa, że ktoś z miasta ją wywiózł. Sunia boi się ludzi i stała co najmniej 100 metrów od nas jak poszłyśmy ją oglądać. Poprosiłam starszą panią aby ją ośmielała trochę to bym może złapała i wysterylizowała. Nie mam klatki żeby maleństwo złapać, pomieszkuje podobno w drewnianych ruderach obok posesji pani. Może jej podrzucę ze 2 puszki dla suni bo chude to i maleńkie no i pani mówi, że jak rzuca swoim kotom to ona przybiega i łapie i ucieka z jedzeniem.
×
×
  • Create New...