-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
Jest ogłoszona na forum Kozienic - przykleili ogłoszenie aby nie spadało na dół, ogłoszenia są wszędzie przy taksówkarzach też. Kilku jest normalnych, reszta to szkoda gadać. Ma wyróżnioną tablicę na 7 dni. Zaraz jedziemy dalej jej szukać i sprawdzać czy ogłoszeń nikt nie pozrywał. Nie mogła zaginąć bez śladu. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
Są dwa nowe tymczasy i od kiedy są ona nie chciała wchodzić po schodach do domu, tymczasy zajmują werandę. Zamiast wejść za każdym razem czekała na dole aż ją wezmę na ręce, a raczej uciekała mi i nawet chowała się w ogrodzie. Nie wiem co się stało, w ogóle nie pamiętam tej chwili spacerowej, w ogóle i od czwartku nie przypomniałam sobie tego popołudniowego spaceru. Nie umiem tego wytłumaczyć. Ona sama nie podejdzie, ale położy się na ziemi jak ktoś ją zawoła i będzie szedł w jej stronę. My jej szukamy każdego dnia na zmianę albo razem. Wiem, że jej w okolicy nie ma bo łaziłam wszędzie i zaglądałam sąsiadom na podwórka, mówiłam o niej. Wszędzie są też ogłoszenia. Jest ciepło na szczęście i mam nadzieję, że ona gdzieś jest u kogoś, że ktoś ją zabrał. -
Nadia zostaje w DS - powodzenia maleńka nasza :)
mestudio replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Potrzebna jest mi sylwija w sprawie tej suni, ech, nie mam telefonu niestety. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
Muszę Was bardzo zmartwić, w czwartek Punia się zgubiła. Szukamy jej każdego dnia, chodziłam i pieszo po polach z psami, i jeździłam rowerem, jeździmy samochodem wszędzie gdzie da się wjechać. Wywiesiliśmy mnóstwo dużych ogłoszeń ze zdjęciami na wsiach, w mieście w miejscach gdzie bywa najwięcej ludzi. Umieściłam ogłoszenia w internecie. Mieliśmy dwa fałszywe sygnały. Pies się rozpłynął i nie ma śladu. Zaczynam podejrzewać, że popełniłam błąd pisząc w ogłoszeniu, że jest wysterylizowana i zaszczepiona i teraz nawet jeśli ktoś ją zabrał do siebie bo mała i ładna, to nie odezwie się nawet. Nie umiem powiedzieć jak to się stało, mam lukę w pamięci z tego dnia chyba z przerażenia i załamania. Jest to moja wina i tylko moja i robię wszystko co tylko jestem w stanie aby ją odnaleźć. Miałam nadzieję na sygnał dziś bo dużo ludzi bywa na rynku i w kościele tam też są ogłoszenia, ale jest cicho więc w końcu muszę napisać co się stało. Przepraszam. Nic więcej nie umiem teraz powiedzieć, zresztą nic mnie nie usprawiedliwi. -
[quote name='Lili8522']Państwo po Alfa jadą 130 km w jedną stronę tak jak było napisane. Dla mnie to jest 'jakiś' wkład własny. A Alfika do Warszawy trzeba dowieźć. Dajcie spokój dziewczyny wszelkich kłótni ja się bardzo cieszę że Alfik mimo tego jaki jest znalazł taki domek a że trzeba trochę dołożyć do tego transportu trudno, dla mnie ważne że ludzie nie oczekują tego że trzeba go podwieźć pod same drzwi i za wszystko zapłacić, tylko dają coś od siebie. [I]Ja wycofuję swoją prośbę o Balonowe pieniążki, są bazarki poradzimy sobie[/I] :) Spożytkujcie to w inny sposób :) Już wczoraj miałam to napisać ale w efekcie nie dotarłam tutaj.[/QUOTE] Ale właśnie o tym mówimy. Dom ma swój własny wkład (bo jadą kawał drogi) i Baloniary chciały dołożyć te 100zł. Kurcze, może dziś wszyscy mamy gorsze dni??? TZmestudio
-
[quote name='mmd']A Sanepid też był? Bo bez tego to było pół kontroli :evil_lol:[/QUOTE] Była Ziutka to prawie jak sanepid. Zrobiłem z tej okazji grilla i bała się że się struje bo tylko sałatkę skubnęła.... O innych "pochwałach" przy stole nie wspomnę.... [quote name='mmd']Czy ja dobrze widzę, że panna Fąfel pojechała do domu? Matko, ja NIC NIE WIEDZIAŁAM!!![/QUOTE] Fąfel tak jak napisała Ziutka pojechał i następnego dnia wrócił bo kotek się zestresował. Zwyczajnie dom NIE PRZEMYŚLAŁ sprawy adopcji. Im się coś wydawało.... TZmestudio
-
Ha, ha. Mamy trochę kłopotów i dużo pracy z pieskami. Niestety przydarzył się mi niemiły wypadek - w czwartek jedna z tymczasowiczek poszła sobie gdzieś albo została zabrana przez kogoś. Nie wiem co i jak zrobiłam źle, że mała uciekła, sunia jest malutka, wysterylizowana i płochliwa. Nie potrafię nawet pokojarzyć faktów z tego dnia. Szukamu każdego dnia, ogłosiliśmy w internecie i wszędzie na wsiach, w mieście, były tylko 2 fałszywe sygnały, przeszłam wszystkie pola z naszą Fiźką tropiącą, a jest gdzie chodzić. Jestem załamana i podejrzewam już, że ktoś ją zabrał i nie odezwie się bo na plakatach napisałam, że wysterylizowana, zaszczepiona itd. Może to był błąd. Nie możliwe jest, że ona przepadła bo tu jest pusto, a do miasta daleko i tylko jedna droga, w drugą stronę Wisłą i koniec. Ech, nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, ale widocznie musiałam dostać nauczkę.
-
[quote name='mmd']Dziewczyny, jest już kilka wątków, na których są setki postów dotyczących tego, jak pomagać psom w schroniskach i jak ma wyglądać wzorcowy DT oraz jak to DT powinno działać i jak to jest źle na dogomanii. Tu jest Klub Baloniarek, który zrzesza zaprzyjaźnione BDT, więc proszę - [B]miałyśmy przedyskutować CZY wspieramy transport do DS.[/B][/QUOTE] Pamiętam kilka razy przy zawiezieniu psiaka że ludzie sami dawali pieniądze. I takie układy lubię. Nie cierpię odpowiadać tylko na pytanie "ile mają dać". To zawsze zostawiam(y) w gestii DS. Pamiętam również, że wiozłem psiaki do domów, gdzie nawet nie wpadłbym na pomysł aby zasugerować zwrot kosztów, bo tam serce było wielkie a każdą złotówkę przed wydaniem oglądało się po kilka razy. (A może nie powinienem w ogóle tam wieźć bo tam bieda - dla zwolenników tej teorii proponuję wpisać punkt w umowie adopcyjnej, że obowiązkiem DS jest wysyłanie co roku kopii PITu i jeśli dochód spadnie poniżej jakiejś kwoty do pies zostanie odebrany...). Porażki jakie były przy Fąflu zawsze będą się zdarzały. I myślę, że to należy wliczyć w ryzyko. Jeśli miałbym zawieźć własnym samochodem psa np. do Wrocławia do nowego domu bez częściowego zwrotu kosztów to bym się nie zdecydował. Właśnie ze względu na ryzyko. Jeśli jakaś rzecz kosztuje choćby 1 zł to jest inaczej traktowana niż coś za darmo. Moim zdaniem DS powinien zwrócić część kosztów. Jaką część - wszystko zależy od sytuacji domu. Ja osobiście nie podjąłbym dofinansowania do domu który nie współfinansuje przyjazdu. TZmestudio
-
gameta, ludzie mi nie oddali pieniędzy za transport pomimo jasnej umowy pisemnej, którą mieli przed oczami i się pod nią podpisali, rozumiem, że powinnam wnieść sprawę do sądu z powództwa cywilnego i sądzić się kilka lat - niestety tacy ludzie się zdarzają, zarozumiałe podwarszawskie, nowobogackie ochy i achy. W tym przypadku nie chodziło o kolor psa tylko o to, że kot pani, panią ugryzł bo był w stresie na widok psa. A pies uwielbia koty. rozi, brak mi słów na Twoje stanowisko. Zapraszam do gospodarki komunalnej w moim mieście, albo wielu innych. Mam wrażenie, że żyjesz we własnym utopijnym świecie i nie masz pojęcia co się dzieje w tych małych miastach w punktach przetrzymań psów i jakich zacofanych ludzi tam się zatrudnia do obsługi punktu. mmd, masz rację, na tym portalu strach poprosić o pieniądze na dofinansowanie, właściwie może przelej to co uzbierałyście dla jakiegoś schroniska to wtedy wszyscy będą szczęśliwi. Myślę, że wyznaczone przez Ciebie pieski zostaną za nie wyleczone , zaszczepione, wysterylizowane i nakarmione karma najwyższej jakości. Zaczyna mnie brać cholera na dogo i nie wiem po co tu w ogóle wchodzę. \\ Za 50 lat mogę wrócić do tematu - a i to może za mało w tym kraju.
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Scenka rodzajowa "a teraz zjem cię!!!!!!!!!": [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e8b8fbf65697.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0126e10e4a2f.jpg[/IMG] Uuuuaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!: [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8b739ce48b7b.jpg[/IMG] Scenka w podtytule: jak mała kobietka potrafi ujarzmić dużego faceta.... :-) TZmestudio -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7633a9632271.jpg[/IMG] -
To, że są dobre schrony w sensie sensownie prowadzone to ja wiem, tylko dlaczego DT dla psów znalezionych przy drogach, na polach itd są takie złe to nie wiem. Nie popieram wyciągania ze schronisk wszystkich zwierzaków bo to bezsens, ale dlaczego prowadząc DT mam znalezione zwierzę odwozić do schroniska? I gdzie niby w mojej okolicy skoro takiej instytucji nie ma w promieniu 60 km? rozi krytykuje dt od dawna, tylko dlaczego to robi w momencie kiedy dobrych schronów jest w kraju 5 na krzyż? Tak naprawdę to robię co uważam za słuszne i nie zamierzam lokować w gospodarkach komunalnych czy schroniskach zwierząt, które znajdę. Za 50 lat jak dożyję może tak będę robiła, ale teraz nikt mnie nie zmusi.
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images41.fotosik.pl/1448/7a7bf4f6a221dbe1.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/494403e0268e.jpg[/IMG] -
U nas niestety to my musimy prosić o domy, psów jest tak wiele, że nie ma co z nimi robić i ludzie uważają, że robią nam łaskę jak przygarniają psiaka. Sami też nauczyliśmy społeczeństwo, że za wszelką cenę dostarczymy na swój koszt psa już z pełnym pakietem szczepień, sterylizacją itd. Sama wiozłam rok temu do ds psa i dzień później odbierałam bo sobie tego zażyczyli i mimo umowy i punktu o zwrocie kosztów za dojazd w takiej sytuacji, nikt nie raczył mi przelać na konto złotówki. rozi, dlaczego tak uparcie wszędzie krytykujesz DT? Czy mam wszystkie psy, które znajdę w polu odwozić do schroniska?
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Najwięcej zdjęć ma Tobi, Kiko potraktowaliście niesprawiedliwie. Kiko, piękna, łagodna, spokojna suczka. [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d7d85bc338b8.jpg[/IMG][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fd46ef908146.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/30413941860e.jpg[/IMG] Tobi, łagodny, rozbrykany i rozkojarzony chłopaczek:-). [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f27e26fc4e41.jpg[/IMG][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1f87cb676412.jpg[/IMG] PS. Czy zdjęcia widać normalnie, czy tylko u nas jest jakiś problem? -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Fotki obejrzałam, są super. Wstawię dziś. Zaraz je zapiszę. TZ jeździł od rana i szukał dalej Puni, rozwieszał kolejne plakaty. Jeszcze mam nadzieję, że ktoś da znać. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Poprosimy fotki :) [IMG]http://www.sirmi.ic.cz/pes/114.gif[/IMG][/QUOTE] Pewnie Ziutka odpoczywa po wizytacji.... TZmestudio -
Nadia zostaje w DS - powodzenia maleńka nasza :)
mestudio replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
sylwija, napisałam pw w innym miejscu, odezwij się. -
JUŻ w DS - Szczeniak porzucony na wiejskim przystanku
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']szkoda że po pęcinach nie podgryzał ;)[/QUOTE] Ale sznurówki już rozwiązywał. Demon nie psiak.... :crazyeye: TZmestudio -
JUŻ w DS - Szczeniak porzucony na wiejskim przystanku
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Ja bym raczej poszedł w kierunku, że Ziutka to trochę demonizowała... Psiaczek wielkości dłoni, a Ziutka krzyczała jak ją ugryzł.... To trzeba było zobaczyć :evil_lol: TZmestudio -
JUŻ w DS - Szczeniak porzucony na wiejskim przystanku
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Jeszcze tylko doniosę że Ziutka została pogryziona przez mixa:eviltong::evil_lol: TZmestudio -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Jeszcze w tygodniu dośle wam 100 tabletek na robale, bo zamówiłam wczoraj. Tobi i Kiko olały kości, które dostały, buuu :( Czy może już teraz się za nie wzięły ?[/QUOTE] Na werandzie się dobrały. W kojcu wolały sobie obserwować te okazy krążące wokół krat co przyjechały na wizytację..... TZmestudio