Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='gameta']a o takiego: http://www.adopcjemalamutow.pl/doku.php?id=pl:malamuty.do.adopcji:bako BTW osobiście bardzo nie przepadam za pociągowymi psami i nie mam o nich wysokiego mniemania. Ba, uważam nawet że to te głupsze z puli wszystkich psów. Będę świnia, chyba najgłupsze - bo wyją, ciągną i niczego nie chcą robić ;) Ależ reklama..... :-) TZmestudio
  2. Czy ktoś ma doświadczenie co jest lepsze: smycz do śladu czy smycz wyciągana? Tobi zdecydowanie potrzebuje więcej "luzu". TZmestudio
  3. Jest bardzo łagodna i spokojna. Zjadła kolację i zaczęła sobie dziabać kosteczkę. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-rsNoYP3Ti_o/T42spB4Sq0I/AAAAAAAAAEc/7b5BJ3grCFM/s480/IMG_0033.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-mwUp1lscSCk/T42spQ6hCYI/AAAAAAAAAEg/Vt2dFeM4xqk/s640/IMG_0035.JPG[/img]
  4. No kojec dla niej to nie bardzo, to suczka do domu, jak do tej pory w niczym nie przeszkadza - jakby jej nie było. Tylko na spacerki trzeba zabierać pod pachę. Jest bardzo grzeczna. No i powinna być jak najwięcej z człowiekiem bo jest wystraszona.
  5. Sylwija, a ten DT, który miał się zastanowić odpada?
  6. Zapytajcie sylwija o tę wizytę. A tu wątek Nadinki, którą udało się expresowo wysterylizować i jest chwilowo u mnie. http://www.dogomania.pl/forum/threads/225726-Nadia-jak-można-porzucić-sunię-w-ciąży-potrzebny-DT
  7. Z tym chodzeniem na smyczy to trudno mi powiedzieć, czy chodziła, czy nie. W każdym razie na kolejnym spacerku byłyśmy i nawet sprowadziła mnie po schodach na dół. Potem trzeba ją wynieść na trawkę i grzecznie stać, a ona sobie drepcze, skubie i siusia. W domu jest grzeczna, cichutka, wybrała sobie swoje miejsce i drzemie, odpoczywa. Kochane psisko. Nie ma w niej nawet odrobiny agresji do człowieka.
  8. Ja też od pewnego czasu myślę, że ktoś mógł złośliwie ją zabrać i wywieźć. Nie ma jej dalej, nigdzie tu jej nie ma, nie ma też żadnego sygnału z zewnątrz, TZ jeszcze dziś sprawdza jedno miejsce w mieście, wczoraj było za ciemno jak wrócił i nie było po co tam jechać.
  9. [quote name='storozak']piękne psiaki:) Jak ładnie zielono u Was:)[/QUOTE] Złudzenie optyczne... :-) TZmestudio
  10. Pewnie chłopaczek czeka na dom i nic się nie dzieje, ale też jestem ciekawa co tam u pieseczka. Może troszkę złagodniał i przestał się bać.
  11. Był drugi spacerek, też musiałam wynieść sunię z domu, ale na spacerku było trochę kroczków i siusiu. Całkiem możliwe, że się przełamie i nie będzie już tak przerażona. Sunia nie lubi napiętej smyczy, zaraz się denerwuje i próbuje wymsknąć się z obroży. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-vOw74qwzh7Y/T40k-AUGQYI/AAAAAAAAAD4/JNkpJHLT_q0/s480/IMG_0024.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-o-dnWwENLeQ/T40k99fuV2I/AAAAAAAAADw/3Wxr4QfxpLo/s640/IMG_0023.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-i65tewKqDl0/T40k88RFSpI/AAAAAAAAAD8/claQUa1dT1o/s640/IMG_0020.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-KcgkFWsOurs/T40k8F9mGHI/AAAAAAAAADU/47nKVqdqdxo/s640/IMG_0019.JPG[/img] I w domu na wybranym legowisku. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Q2wAeAwK0Mk/T40k63WNezI/AAAAAAAAADE/y0inzXBXz4E/s640/IMG_0008.JPG[/img]
  12. Suczka czuje się bardzo dobrze, na pieski domowe nie reaguje warkiem, na koty jak przejdą obok lekko powarkuje. Spałą spokojnie. Jest przestraszona, nie chciała absolutnie wyjść z domu na spacer, musiałam nieść ją na rękach, a jest dla mnie ciężka (mam do niczego kręgosłup). Na spacerku siedziała na trawce i nic. Co pół minutki zmieniała miejsce siedzenia. Śniadanko zjedzone ładnie, można ją dotykać jak je i dotykać miskę. Położyła się w przedpokoju, nie chcę jej zmuszać do bycia w konkretnym miejscu, myślę, że jak sobie popatrzy na życie w domu to szybciej się oswoi. Generalnie jest przerażona. edit: Szczeknęła na biegające koty, sama poszła na legowisko. Zaraz pójdziemy na drugi spacer.
  13. Ha, jest bardzo ozdobna. Prawie tak jak nasza Fizia parapetówka.
  14. Mój TZ będzie w tym tygodniu w Kielcach. Prawdopodobnie w piątek jak nie odwołają.
  15. Dzisiejsze spacerki. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-PJa51PS6Ay0/T4w7Ywkvj7I/AAAAAAAAABo/NaDwYEfHpRI/s640/IMG_3470.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-xg-qNXp6FQ0/T4w7YLLdYqI/AAAAAAAAABY/ZW5tvygFZ8g/s640/IMG_3469.JPG[/img] Tobi zawsze widzi coś ciekawego, żaden spacer nie jest nudny dla chłopaka.
  16. Sunia jest już u nas.Chyba nie przepada za zwierzętami, a szczególnie za kotami. One są ciekawskie i chcą ją obejrzeć, obwąchać, ale jej się to nie podoba i warczy coraz głośniej. Może jak odetchnie i zrozumie, że nic jej nie grozi to się uspokoi. Jedzenie dla suni jest, tabletki odrobaczające są, frontline jest. Prosimy jedynie o DT w najbliższym czasie, o ogłoszenia za jakiś czas. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-e5YqVchFuHI/T4yC7o338eI/AAAAAAAAACQ/m7VeMhbk5Tw/s640/IMG_0004.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-ozjROQq8V7c/T4yC7mAq00I/AAAAAAAAACU/i8w2DZT-FHk/s640/IMG_0005.JPG[/img]
  17. Uciekinierki nie ma i mimo ogromnej ilości ogłoszeń brak sygnałów. A Pieguska biegnie tak za Mufinem, widać tam na lewo jego zadek.
  18. Pieguska w spacerowym locie. [img]http://x.garnek.pl/ga8294/2d921fa89d521a20392035a3/pieguska.jpg[/img]
  19. Jordi został ewidentnie zaniedbany, opuszczony i w ogóle ciotki się odkochały. [img]http://x.garnek.pl/ga5382/1ec22a2fa42bea20392041a3/jordi.jpg[/img]
  20. A na pd od Wa-wy to gdzie? Trzeba by koniecznie poszukać miejsca dla mamy, ona jest w ogromnej potrzebie.
  21. Kiko jest cudna, naprawdę, jest bardzo ufna i grzeczna. Po niej widać, że chce być z człowiekiem, zresztą po Tobim też. Zadziwiające jest to, że one nie niszczą butów, parasoli, kurtek, smyczy na werandzie.Zabierają buty do legowiska, albo ustawiają poswojemu, ale ich nie niszczą. Tobi jednak jeśli się nudzi to kombinuje - kartony wszystkie już wyniosłam z werandy bo rozgryzał w drobny mak dokumenty (a są do segregacji). Dziś np. właził łapami na parapet i albo niechcący albo specjalnie zwalił doniczkę ze szczypiorkiem, oj miałam co sprzątać. Jednak to wszystko to jest nic w porównaniu z ilością butów jakie mam pożarte przez inne pieski (w przeszłości), czy z naszą prywatną suką Lady i jej porządkami domowymi. Oba psiaki są kochane i bardzo lubią ludzi.
  22. Wszystko poszło bdb. Sunia jest już wybudzona, TZ po nią pojechał. Bardzo się cieszę,że kolejna sunieczka uratowana i nie będzie większej ilości bezdomniaków.
  23. Ech, tyle się dzieje, a u Briny pusto. Tymczasem Pani Brina spokojnie sobie żyje, dzis paskudny dzień więc nawet nie bardzo ją interesują spacery, ale włąśnie wróćiłam skostniała i przemoczona po półgodzinnym łażeniu z Briną, Tobim i Kiko.
×
×
  • Create New...