No i mamy wielki problem
aż nie chcę myśleć jaka będzie jego przyszłość pies stary z bardzo dziwnym zachowaniem które trudno racjonalnie wytłumaczyć , gdzie szukać DT odpowiedniego, nie mam wogóle pomysłu ,nie znamy jego reakcji na inne psy mam wielką nadzieję że jest ok
jak mu pomóc, nie możemy skreślić go jako tak zwanego psa nieadopcyjnego , ma też kilka pozytywnych zachowań i wierzę że jest ich więcej ale jeszcze nie odkrytych przez nas .Nie wyobrażam sobie żeby do końca swojego życia tkwił w Schronisku , bez swojego człowieka , pielęgnacji - tak naprawdę to tylko Basia i Bross usiłują coś z nim zrobić , gdyby nie one pewnie nawet do tej pory nie wyszedłby ze swojej klateczki .