Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][B]Te psy zostały odebrane właścicielce. Na szczęście. W ostatniej chwili. [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][B][URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images44.fotosik.pl/190/ff133dedc235a96cmed.jpg[/IMG][/URL][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/190/a1227af935a1b469med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/190/d5df72fd49e33774med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/95020b39e0ca8790med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miały DOM. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dom, w którym zaznały wielkiego okrucieństwa. Nie, nie tego czysto fizycznego, którego tak wiele wokół nas – bicia, stosowania wymyślnych tortur. Ale równie niszczącego, nie dającego szans na przeżycie. Przebywanie tam okazało się największym nieszczęściem tych sympatycznych, połączonych niedolą zwierząt. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ZAGŁODZENIE – oto co ich spotkało u boku człowieka:-(. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sabcia została przygarnięta przez „wielbicielkę zwierząt” kilka miesięcy temu, Dżekuś też pewnie w podobny sposób trafił pod ten feralny dach. Na swoją zgubę:angryy:.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jeszcze kilka, kilkanaście dni… i byłoby za późno. A jednak udało się! [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cały czas zadaję sobie pytanie - jak można przygotowywać sobie posiłek, potem usiąść za stołem i jeść, wkładać sobie do ust pożywienie, nie widząc proszących oczu wygłodniałych, od długiego czasu nie karmionych zwierzaków????:shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Patrzących z niemą prośbą, czujących zapach pożywienia i ból pustego brzucha. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]I nie mówię tu o jakiejś wędlinie z kanapki. Ich nieosiągalnym marzeniem była zwykła, choćby spleśniała skórka od chleba. Ale i tej zabrakło. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czekały, miały nadzieję, ich wzrok był jednym błaganiem o litość, ślina sama ciekła nieświadomie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale niestety koniec posiłku. Nic nie spadło ze stołu, może jakaś niewidzialna okruszynka. I tyle. Kolejny raz:shake:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wisząca skóra, olbrzymie odwodnienie, bo woda w misce to zbyt wielki rarytas. Żebra niemiłosiernie wystają, mięśnie zanikają, psiaki ledwie trzymają się na nogach. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W takim stanie je zobaczyłyśmy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Weterynarz potwierdził, że były nie karmione i doprowadzane systematycznie do takiego stanu przez CO NAJMNIEJ 3 MIESIĄCE!!!!! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktokolwiek kochający i mający świadomość cierpienia zwierzaków może to sobie wyobrazić? Bo ja, mimo, że byłam na miejscu i widziałam je u kresu wytrzymałości, nie potrafię zapomnieć naszego pierwszego skrzyżowania z nimi oczu, tego wycieńczenia i rezygnacji… TEGO WIDOKU:shake:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakim trzeba być CZŁOWIEKIEM, by zgotować zwierzęciu taki los ?????? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I powtarzać codziennie, codziennie…:mad::mad::mad::mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Obecnie psiaki są bezpieczne. I naprawdę cudowne:loveu:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mają ok. roku – półtora, są ufne, mimo tego, co przeszły. Nie ma w nich odrobiny agresji ani do ludzi, ani do zwierząt. Są przyjaźnie nastawione do innych psów, z kotami też miały do czynienia dzieląc niedawną niedolę. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sabina i Dżek na razie od 3 tygodni przebywają w schronisku, gdzie staramy się wspólnie z pracownikami zapewnić im dobre warunki. Mają oddzielny, bezpieczny, specjalnie dla nich stworzony kojec, zgodnie z zaleceniem weta przez dłuższy czas gotowałyśmy im ryż z kurczaczkiem (najwięcej nagotowała się i nawoziła [B]Monia3a:lol:[/B]), teraz powoli przechodzą na suchą karmę. Poza tym ustawiamy kolejki na dłuższe spacerki:razz:. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na razie tylko tyle możemy zrobić.[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/nixweiss.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Sabcia i Dżekuś potrzebują odpowiedzialnego domku tymczasowego[/B] (lub od razu stałego – to nasze marzenie:roll:), w którym poznają, że człowiek to istota kochająca, której można zaufać. Która pogłaszcze, porozmawia, powygłupia się, zadba, by miska była pełna. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]:modla: [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktoś może i zechce pomóc "naszym chudzielcom"???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potrzebujemy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Domek stały lub chociaż t[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ymczasowy [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- pomoc w robieniu bazarków, albo chociaż jakieś fanty…[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/wink-cool.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- karma lub zrzutka na karmę[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/sabber2.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- banerek, etc, etc……..[/SIZE][/FONT]
  2. Sprawdźcie może na mapce dogomaniaków, może tam ktoś jest, kto mieszka w pobliżu i mógłby podskoczyć????? Szkoda psiaka, już widać, jakiego ma "mądrego" pana :angryy:. Oby nie było za późno...
  3. Tak, odzew był:evil_lol:, ale szkoda, że nie z korzyścią dla żadnego psiutka:shake:.
  4. Myślę, że każdy pomysł dla dobra zwierzaków jest dobry. A więc do dzieła!;)
  5. Velo, bądź szczęśliwy.[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/188/8ce7f28499e6f66f.jpg[/IMG][/URL]
  6. Fajnie, że jest DS, ale ja bym jeszcze spróbowała z tym ogłoszeniem w Pupilach. Może trafi mu się jakaś kochająca rodzinka, będzie miał swego pańcia tylko dla siebie. A tak wiadomo, będzie miał może dobrze, ale jednak bez tego poczucia przynależności. Może akurat się uda. A Dom Dziecka niech będzie w zapasie, te kilka dni chyba nie robi róznicy... A co do kastracji - to nie za wcześnie? To tylko moja sugesteia, wybór Wasz.
  7. No, jak tam???? Wczoraj znów nie dostałam się na dogo:angryy:, ale dzisiaj się udało. Właśnie zasiadłam i wysmarowałam do Pupili, ale chcialam wrzucić zdjęcie więc weszłam - i tu pełne nadziei wieści. Oby.... To trochę zaczekam z ogłoszeniem, może akurat:razz:. Kciuki aż białe.
  8. Cudeńko, w moim typie, jak zwykle:oops:. Moja Nika jak dorastała była identyczna, też ma nawet białe łapki, więc wiem, jak będzie wyglądał, gdy urośnie:lol:(żółta po lewej z mego avatarku). Do kolan chłopak sięgnie głową i nadal będzie przystojniakiem;). Wiem, że Plutycze to wioska za Doktorcami i Strablą, byłam. Wrzucę go do Pupili do Porannego na sobotę. Ludzie są podli, pobawią się i zostawią. Dranie bez serca. Myślę, że szybko znajdzie domek, bo śliczny, no i ma punkty za to, że facet:roll:.
  9. Co tu tak cicho:crazyeye:? Był jakiś odzew?
  10. No to ładnie...
  11. Dostałaś mego maila? Już miałam na Ciebie oko:evil_lol:.
  12. Napisałam maila z zapytaniem czy już się znudził:angryy:.
  13. On chyba nie stary... A co do zastrzyków to seria, preparaty raczej dożywotnio, nie wiem aż tak dokładnie co mu jest, bo żadnych konkretnych badań typu rtg nie miał, wetka stwierdziła w badaniu klinicznym. Więcej na ten temat wie Mariusz, [B]Bakteria[/B] znasz go, to ten od maleńkiej terierki za łydkę:evil_lol: Nie znam tez sytuacji pańci. Zastrzyki na pewno ponad 100, opakowanie preparatu z glukozaminą też coś koło tego (starcza na 2 miesiące), są ludzkie tańsze, niektórzy stosują, własnie wczoraj byłam w W-wie u znawcy tematu dr Janickiego, który powiedział mi, że działają tak samo.
  14. Facet nie fikcyjny, kobieta z adresu potwierdza, że mieszka, ale go nie ma w domu, może pojechał na wieś... (2 razy to samo). Tylko, że na owej wsi nikt nie zna łącznie z sołtysem, adresu konkretnego pani niby nie zna, wie tylko, że to takie pole, na którym nie ma zabudowań... A więc jak tam siedzi pies?:-o
  15. A Bary zaginął bez wieści... :mad:Trwa akcja poszukiwawcza, niestety jak dotąd od ponad 2 tygodni bez rezutlatu:shake:. Nie można gościa spotkać, a tam, gdzie miał rzekomo być pies jest tylko SAME pole, pole, pole... Facio ma do piątku czas na zgłoszenie się (zostawiłam namiary na schron lub toz), potem dostanie pismo, a potem zgłaszam na Policję... Oczywiście usłyszałam hasło, że tyle hałasu o jednego psa ze schroniska, a jeszcze było trzeba za niego płacić... :angryy: i inne podejrzane teksty. I że trzeba sprawdzać przed, a nie po (to akurat dobrze powiedziane:roll:). Ciekawe ile psów tak zaginęło, bo ktoś sobie pomyślał, że łatwy sposób na zdobycie psa nie wiadomo do jakich celów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Takie nikomu niepotrzebne, schroniskowe, których nikt nie będzie szukał. Jestem załamana i przerażona sytuacją. Mam nadzieję, że to tylko jakiś niefortunny zbieg okoliczności i wszystko okaże się ok.
  16. Super, ale okazało się, że ma chore stawy, nie ma w nich "mazi"... Jak nie pomogą leki, które dostał, to przed nim seria specjalnych zastrzyków. Mam nadzieję, że pańcia podoła, bo to niemało kosztuje, wiem o tym z własnego doświadczenia:roll:.
  17. [quote name='Lotos']Pomysł niezły, jeśli mogłabyś to zrobić to będziemy bardzo wdzięczne ^_^ [/quote] To będę coś kombinować:razz:.
  18. A co z bullką? I tak właśnie przeglądałam teraz adopcje i przypomniało mi się - czy Suzi się znalazła, pamiętam, że uciekła...
  19. Super sprawa:loveu:. "Wiekowe" też niech mają swoją szansę. Ich los jest wyjątkowo smutny, bo często młodość przy boku właściciela, a starość samotna, za kratami. A starość jest niebezpieczna z różnych względów, chyba każdy wie, co mam na myśli. Tak sobie pomyślałam, że może walnąć taki tekst, jak z pierwszego postu do "Pupili", a nóż JW wstawi. Może ktoś przeczyta i zapała potrzebą uszczęśliwienia jakiegoś statecznego psiaka. Jak chcecie mogę sprawę "obrobić";). Bakteria wrzuć może ten link na pierwszą stronę wątku schroniskowego.
  20. Trzymaj, trzymaj, na pewno (niestety) kiedyś się przyda.
  21. No właśnie, co u Zarci?
  22. Zuza, no właśnie się dowiedziałam. Mam nadzieję, że nie na łańcuch albo inne przyjemności... Wiesz coś więcej? Wstawiłaś taką buźkę... Chciałabym sie wybrać sprawdzić jak mieszka, kto mi załatwi namiary na domek? Wiem, że poza Białymstokiem. Skombinujcie mi coś więcej na temat Barego, proszę!
  23. Aha, zapomniałam. Widzę, że Ty, podobnie jak ja, też miałaś podejmować dojrzałe decyzje... Ech... Najlepiej mieć czyste ręce, a sumienie... cóż... tego na zewnątrz nie widać.
  24. Zuza911 brawo!!!! Należy się tym psiniom pamięć i to, by świat usłyszał o ich historii. O bezsensowności życia i śmierci. Porzucone, niechciane, katowane, chore, stare, jak to często równa się = niepotrzebne!!!!! Te odejścia za TM zwykle są pisane ludzką ręką... Jak to człowiekowi chce się mieć władzę Pana Boga (a raczej Diabła). Nie zawsze mogą rozporządzać własnym życiem, to z lubością wyrokują o innych. Eutanazja... To trudne słowo... Przyłaczam się do Ciebie, jestem przeciwna, bo mam w sobie wiarę, a może bardziej nadzieję, że się uda, tylko trzeba walczyć i mieć ciepliwość. I chcieć. Eutanazja - owszem, ale w skrajnych przypadkach - gdy ból przerasta świadomość i gdy wczuwając się w życie innej istoty nie potrafię go znieść. Eutanazja jako odebranie nie życia, ale ogromnego cierpienia. Wtedy tak, jestem za. Ale nie dlatego, że stary, chory, dziki, nikt go nie chce. NIE WTEDY. Nigdy nikt mnie do tego nie przekona. To nie wytłumaczenie... Mam już troszkę doświadczenia z psami i wiem, jak miłość ludzka potrafi czynić cuda. Tylko trzeba znaleźć TEGO człowieka. Zdaję sobie sprawę, że mam naprawdę skrajne przekonania, nie zawsze dobrze na tym wychodzę, zwłaszcza psychicznie... Ale inna też nie chcę być... Powyżej o mnie wspominasz, ale nie ma tam mojej zasługi. Te smutne odejścia mówią, że TYM RAZEM się nie udało... Ale też dają wiarę, że udać się mogło... Może następnym razem. Kochajmy zwierzęta i nigdy nie dajmy się przekonać, że to inni mają rację.
×
×
  • Create New...