-
Posts
6714 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dreag
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Widziałam, że Eska wybyła... I znam jednego ze sprawców!:evil_lol: Na własne oczy widziałam pannę na tylnym siedzeniu samochodu.... Patrzę, że ostatnio sama ze soba piszę...:evil_lol: Co jest?:roll: -
1. Oczywiście śniłam, że Brutus wychodzi ze schroniska... 2. Rozmawiałm z wetem, który stwierdził, że stan ogólny Brutusa jest niezły, jedyne podwyższone parametry to trochę mocznik i powinien jeszcze pocieszyć się życiem. Na razie ma podawany lek. 3. Kobita dzwoniła do schroniska rano i po południu, rozmawiała nt. adopcji z kierownikiem, jest zainteresowana, ma zabrać piesa w piątek, bo lekarz zasugerował, by dokończyć serię leczenia w schronisku. Pani (przedstawiła się, ale zapomniałam...) potwierdziła mi to telefonicznie. Teraz szukuje mu wyprawkę, więc mam nadzieję. 4. Prosiłam Zuzę911, by dostarczyła książeczkę z powrotem, co też jutro uczyni. Są tam szczepienia itp., co się pewnie pani przyda i o co mnie właśnie pytała (czy trzeba będzie zaszczepić). 5. WSZYSCY mają chuchać i dmuchać, żeby się udało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Przed chwilą dzwoniła starsza pani, która kontaktowała się ze mną dzisiaj wcześniej w sprawie Brutusa (znalazła bodajże artykuł w Porannym) i potwierdziła, że jest po rozmowie z rodziną i zaopiekowałaby się psem, jeśli nie byłby chory na pokleszczówkę, bo już jednego psa pochowała i chciałaby troszkę się jeszcze pocieszyć... Ma wilczura, ale ma nadzieję, że by się jakoś dogadały. Powiedziałam, by zadzwoniła jutro rano do schroniska, a najlepiej osobiście i porozmawiała o tym z kierownikiem. Chyba całą noc nie będę spać.
-
Właśnie kontaktowały się ze mna 2 osoby w sprawie Brutusa, myślą o nim... :roll: Tylko co z tego... Dzisiaj dowiedziałam się od kierownika schroniska, że Brutus podupadł na zdrowiu, jego zdaniem cierpi, etc i trzeba się zastanowić, co z nim dalej. Być może ma zaawansowaną pokleszczówkę, wtedy los znany. Dzwoniłam do lekarza schroniskowego dowiedzieć się o sytuację psa, powiedział, że musi zrobić mu badania, żeby coś stwierdzić, ale wydawało mu się wczoraj, że jakby wyglądał lepiej... Zobaczymy.:cool1: W każbądź razie informuję, że ponieważ nie mamy mu dt, ani wizji szybkiej adopcji stałej (nie czarujmy się - staruszek, ślepy, niezbyt urodziwy, jak niektórzy mówią...) a psiak przebywa w schronisku, dzisiaj pisemnie rozwiązałam umowę tymczasową. Od tej pory pies z powrotem przechodzi pod opiekę schroniska. To oni będą podejmować wszelkie decyzje dot. losu psa. Niestety mimo zapewnień, że Brutus więcej się tam nie znajdzie, stało się inaczej. Nie mam na to wpływu. I chcę podkreślić po raz kolejny, że dla mnie to wielkie przeżycie i porażka, że stało się tak, a nie inaczej:shake:. I ulgi nie przynosi fakt, że tak naprawdę zostałam zaangażowana w tą sprawę przez przypadek i tylko dlatego, że na dt mogą iść psy jedynie przez nas. A że mieszkam dosyć blisko...:roll: Uległam prośbie i uwierzyłam, że to dobre wyjście i wszystko będzie ok. A nie jest!!!!! W związku z tym postanowiłam, że to ostatni pies, na którego tymczasowej umowie adopcyjnej widnieje mój podpis. Kropka. Sobie ufam, innym ludziom już nie.
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Już wiem, to po prostu przejmująca się losem zwierząt osoba..., ma do nas wpaść w sprawie kotów. -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Dzwoniła dzisiaj do mnie pani, którą spotkałam na Żabiej przy poszukiwaniach Brutuska i która interesuje się jego losem. Była wczoraj w schronie i wyprowadzała go na spacer, rozmawiała z i pracownicą, a potem przeczytała o nim w "Pupilach" i myślała, że to o mnie ten kawałek o "wersji oficjalnej":evil_lol: i się zmartwiła podejrzeniami (nie wiedziała, że to mój tekst). Mówiła, że jakby co może zaświadczyć, że ja go bardzo szukałam i byłam załamana:cool1:. Wyjaśniłam jej, że to o inne osoby chodzi, też doszła do wniosku, że coś było nie tak z tą ucieczką... Podobno dosyć często zagląda do schronu i po niedzieli znowu pójdzie go wyprowadzić... To czyjaś znajoma;)? -
Bakteria, przesłałam Ci wczoraj wieczorem fotki od Zuzy911 na maila, wstaw je chyba na 1 stronę, dobrze myślę...? Dzisiaj Brutusek w Pupilach, JW czekała na nowe zdjątka, ale było już za późno, bo gazeta poszła do druku, ale mówiła, że jeszcze się przydadzą, bo będzie się starała pomóc dalej... Jak się dowiedziała, że Brutus się znalazł, że jest znowu w schronisku, dzwoniła do mnie, bardzo zaabsorbowana jego sprawą, chciała wiedzieć coś więcej... bardzo przeżywała jego los... Niestety telefon milczy:cool1:
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Bakteria zmień tytuł wątka Brutuska:razz: -
Dla tych, którzy mogą pomóc ogłaszać przykładowy tekst: [FONT=Times New Roman]Pies po przejściach… Samotny, stary, prawie niewidzący trafił kiedyś do schroniska… Przeżył szok, gasł, nie miał po co żyć… Ale serce nie sługa, dalej na przekór biło… Trwało to długo i nikt już nie liczył na cud, ale w końcu zabłysła dla niego iskierka nadziei. Szczęście miało się do niego uśmiechnąć. Poszedł do ludzi, myślał, że do lepszego życia… Po zaledwie kilku dniach znalazł się jednak w dalekim lesie(!). Oficjalna wersja – uciekł. Prawie ślepy, przez najruchliwsze ulice w mieście, do lasu – bo tam lepiej????!!!! Przerażony, samotny, głodny, przeraźliwie zakleszczony… Po 3 tygodniach tułaczki ktoś go znalazł. Teraz znowu wygląda zza krat. Okrucieństwo ludzkie nie zna granic…. Kto ma serce?????[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kto pozwoli mu uwierzyć, że musiało tak być, by w końcu u schyłku życia czuć ciepły dotyk kochającego człowieka, dla którego będzie po prostu PSEM - nie zabawką, nie zużytym, niepotrzebnym przedmiotem, ale żywą, czującą, potrzebującą troski istotą…? [/FONT] [FONT=Times New Roman]Brutus ma ok.10 lat, z głową sięga do kolan. [/FONT] Tel. kontaktowy: p. Agnieszka 507764557
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, potrzebne lepsze zdjęcia Brutuska, kto może załatwić?;) [B]Zuza911[/B], Lotos, Bakteria i inni, pomóżcie ogłaszać Brutuska... -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
No ja byłam!!!! Widziałam biednego Brutuska na własne oczy, ale cholera dopiero przeczytałam o Barym!!! Mogłam wypytać.... Ktoś będzie? Albo może wypytać?;) -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Byłam dziś rano na Białostoczku - i nici, nie widziałam żadnego psiaka podobnego do Brutuska, powiesiłam tylko ogłoszenie w lecznicy i na 1 słupie, bo więcej nie miałam... Ale nie wykluczone, że może tam być, w końcu przez Poleską można sie tam dostać, a przecież właśnie zaginął "bardziej" z tamtej strony, Proletariacka, Czysta, etc. -
Mi pasuje najbardziej w niedzielę (wtedy możemy być x2 - ja i mój mąż), a z sobotą może wyjśc różnie. Zachary mówiła, że asika5 widziała dziś baaardzo podobnego na Sikorskiego między stacją Orlen a cerkwią. Dzwniłam do Lotos, a ona gadała z Zuzą911 i okazało się, że to nie on, bo go widziała i mieszka gdzieś na Niskiej.. Był płochliwy i plątał się koło cerkwi w domniemanym dniu zaginięcia Brutusa. A więc raczej fałszywy trop. Mam nadzieję, że nic tu nie pokręciłam... Sorry Lotos za pomyłkę;).
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Telefon milczy jak zaklęty.... -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Kurcze, kiedy zadzwoni ten właściwy telefon... U mnie zupełna cisza... -
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
dreag replied to a topic in Już w nowym domu
Zuza911, czy ktoś dzwonił w sprawie ofiary bezmyślności ludzkiej, czyli Brutuska? Dręczy mnie też jeszcze pytanie, co się z nim stanie, jeśli się odnajdzie?