Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='Gusiaczek']Zapisuję .... [URL]http://img255.imageshack.us/i/jam016.jpg/[/URL] :loveu:[/QUOTE] Śliczna prawda? Przez weekend zrobie troche porządków na skarpecie, wybieram się tez do Zuzi na zdjęcia.
  2. i jak tu nie kochać [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3892/409008d0d9b16a5cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3892/24189a05dcd7c44emed.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='Mika31']jesteśmy po kąpieli śliczne futerko prawdziwa z niego przylepa a głos jak ogromna bestia nic po głosie z jamnika ważenie było 11kg[/QUOTE] to jak dwa moje :)
  4. [quote name='Hope2']Dzisiaj pogoda w kratkę-wieje, pada deszczyk ale pojawia sie tez słoneczko :) Hope zaprowadziła mnie dzisiaj w taką wyższą suchą trawę,trochę patyków do przekraczania tam jest,trochę mchu,trochę piasku...i kotka tam sobie pomieszkuje :) najpierw chodziłam dzielnie,a później z koteczką siedziałyśmy i podziwiałyśmy rodzinką bocianią-bo jest już Pan i Pani bocianowa,a dzisiaj doleciały jeszcze ich dzieci z zeszłego roku(kotka stara mi objaśniła) i rodzice te dzieci wyganiają... A wczoraj Hope mnie wykąpała:mad::angryy:nie lubię ja kąpieli,oj nie lubię...a ile krwi na futerku było! Już wiadomo skąd był taki nieciekawy mój zapaszek... Pogodziłam się z tym,że duże futra siedzą ze mną w pokoju-one na kanapie a ja w moim M1 :) tylko nie lubię jak przychodzą do mnie zaglądać-wtedy krzyczę na całe gardło co o nich myślę Słusznie niech wiedzą kto rządzi [quote name='Hope2']​Jeszcze czesanie mnie czeka...no i muszę pogonić Hope żeby mi foteczki zrobiła w moim domku-niech inne piesy zazdraszczają :) [quote name='Hope2']Ja się nie drem z byle powodu-ja sobie nie życzem,żeby sie na mnie patrzyli, żeby do mnie zaglądali i żeby byli blisko Hope To tak jak my też nie drzemy gardła z byle powodu, zawsze nasz powód jest ważny i najważniejszy i zawsze robimy chórek. Rambo, Ruda i Ganga.
  5. [COLOR=#ff0000][SIZE=5][FONT=arial black]PAN JAMNIOR U DR. NIZIOŁKA OPERACJA MOŻE BYĆ ALE SZUKAMY TRANSPORTU. [/FONT][/SIZE][/COLOR][B][SIZE=4]wstępny termin przyszły piątek, samochód powinien być dyspozycyjny od 9 do 15[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]BARDZO PROSIMY O [/SIZE][/B] [LIST] [*][B][SIZE=4]NAWET DROBNE WPŁATY, [/SIZE][/B] [*][B][SIZE=4]DEKLARACJE STAŁE. [/SIZE][/B] [/LIST] [SIZE=4] KASA SIĘ KURCZY A PRZED NAMI JESZCZE DALSZE LECZENIE I UTRZYMANIE W HOTELIKU.[/SIZE] [SIZE=4]Dramatu nie ma i psina może być w każdej chwili operowany. Nie musi brać żadnych leków długoterminowo, ale na trzy dni przed zabiegiem zlecił vetmedin. Koszt wizyty (w tym USG, RTG, vetmedin 10 tbl.)[/SIZE] [SIZE=5]220 zł[/SIZE] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3357/53653148792806460573215.jpg[/IMG]
  6. Nie wchodze w pracy na dog, ale musiałam. Kochani zestaw pieścionek i obrączka przekazany i zakupiny wcześniej dla innego jamniroka został przekazany do ponownej licytacji ze wskazaniem dla Alexis. I został sprzedany na evencie na facebooku za 250 zł które właśnie wpłynęło na konto (wieczorkiem zrobie aktualizacje). Mało tego... kupująca przeznaczyła komplet do dalszej licytacji. JEst tez licytowany sweter TCHIBO jest aktualnie 100 zł licytacja do 14 kwietnia. No i została wysłana pierwsza ankieta przedadopcyjna. a oto szczęsliwy zestaw [IMG]http://images42.fotosik.pl/834/ba2b043626645c46med.jpg[/IMG]
  7. Piekny jamnior, teraz czekamy na jego psychiczną metamorfozę :)
  8. ąz mi się ciepło na sercu robi jak patrze na te foty
  9. o rety Celinko u Was już wiosna i jakie krokusiki śliczne biegają dwu i czteronóżkowe
  10. super najwazniejsze ze juz w domu
  11. [quote name='tamb']Maks już ma wyniki, jest to zapalenie na tle alergicznym. Teraz nic się nie dzieje ale będzie się to powtarzać.[/QUOTE] Może zakupić mu karmę dla alergików, daj znać proszę to zakupimy z jamniczej skarpety
  12. PAKO chciałby bardzo mieć człowieka
  13. [quote name='malagos']O mamo, rozmawiałam z Kariną w Warszawie pól roku temu o Jej Mamie, która wymaga stałej opieki. A dlaczego Jej szukaja w Warszawie? I to już 3 miesiace od zaginiecia...[/QUOTE] Mama Kariny szukana jest wszędzie, w całej Polsce. Bo i może być w każdym miejscu i mam nadzieję, że jest żywa. A jedynie brak informacji uniemożliwia jej powrót do domu. W tym kraju jedynie PLOTA ma szybki przepływ. Natomiast istotnie informacje są olewane. karina dwoi się i troi od stycznia, gdyby informacja działa dobrze byłby zawiadomione (nie tylko przez Karine) wszystkie domy pomocy, szpitale itp. A tak nie jest. Tak to już 3 miesiące, ale znajdują się ludzie po dłuższym okresie czasu. Najczęściej w efekcie takich zmasowanych akcji. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/528867_4700499826666_1404003157_n.jpg[/IMG] Córka zaginionej Hanny Brzezińskiej robi wszystko by odnaleźć mamę - stanęła dziś ze zdjęciem mamy na rogu ul.Chmielnej i Nowego Światu w Warszawie. Godne podziwu i naśladowania! Przechodząc tamtędy wesprzyjcie panią dobrym słowem, a także udostępniajcie zdjęcie zaginionej. Pomóżmy wszyscy!
  14. Wprawdzie nie dotyczy jamników bezpośrednio, ale sytuacja jest wyjątkowa. Karina to wielbicielka jamników. Osoba dzięki której udało się uratować wiele jamników. Osoba dla której mam wielki szacun chociażby dlatego że nigdy do niczego nie dochodziła po trupach, obrabiając doope innym (czy jak kto woli robiąc koło pióra). A teraz do rzeczy.... [COLOR=#0000ff][SIZE=5][FONT=arial black]Proszę o pomoc - oto wydarzenie:[/FONT][/SIZE][/COLOR] [url]https://www.facebook.com/events/136483636539645/[/url] [IMG]https://fbstatic-a.akamaihd.net/rsrc.php/v2/yT/r/K6_TY47YS3x.png[/IMG] [SIZE=4][FONT=arial black]Proszę UDOSTĘPNIAJcie.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][B][SIZE=5][FONT=verdana]Moja przyjaciółka Karina Schwerzler od wielu dni w całej Polsce szuka zaginionej mamy, która cierpi na Alzheimera. Od dziś Karina jest w Warszawie i wraz z Itaką pikietuje w centrum (baner ze zdjęciem jej mamy stoi na rogu ul. Chmielnej i Nowego Światu).[/FONT][/SIZE][/B] Bardzo proszę o udostępnienie: zdjęcia i wydarzenia. Chodzi o to, aby jak najwięcej osób zobaczyło mamę Kariny. Możecie też pisać do mediów korzystając z poniższych adresów: - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email]; - [email][email protected][/email] Jest duża szansa, że mama mojej przyjaciółki żyje, więc warto walczyć. Dziękuję za Państwa pomoc. [/SIZE] [SIZE=4] [SIZE=5][FONT=arial black]ZAPRASZAM JUTRO WARSZAWIAKÓW ULICA CHMIELNA / NOWY ŚWIAT! POMÓŻMY KARINIE! POMÓŻMY NAGŁAŚNIAĆ! B[SIZE=5]ĄD[SIZE=5]Ź[/SIZE]MY Z KARINĄ NIECH WIE ŻE [SIZE=5]NIE JEST SAMA! Alzheimer zbiera coraz wi[SIZE=5]ę[/SIZE]ksze żniwo, taka [SIZE=5]akcja to rów[SIZE=5]nież[/SIZE] zwrócenie uwagi na problem.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE] [/SIZE] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9403/v86b1.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7636/71854386409461450558141.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Tosia2'][COLOR=#000080][B]Witam wszystkich, Postanowiłam zabrać głos w sprawie Bobika, gdyż mam wrażenie, że jest tu jedno wielkie nieporozumienie i pożywka dla charakterystycznych na dogo emocji. Bobik trafił do mojej mamy ponad 2 lata temu po tym, jak jego właściciel trafił do więzienia. Pies naturalnie miał zostać odwieziony do schroniska. Na szczęście do tego nie doszło. Niedawno zadzwoniła do nas Julia, jak sądzę - Yunona oferując pomoc w ogłaszaniu naszych psów. Ucieszyłam się oczywiście, bo to zawsze bezcenne. Przesłałam Jej kilka zdjeć psiaków, m.in. Bobika i Mikusia (dzieki temu znalazł cudowny dom). Miałam wrażenie, że wszystko omówiłyśmy, tzn. warunki na jakich nasze zwierzaki są oddawane do adopcji, jakimi kryteriami się kierujemy, itd. W tej chwili jestem w wielkim szoku czytając, że np. Bobik umiera w samotności! Ok, ja rozumiem, że ktoś chciał wzbudzić litość osób o wielkim sercu do adopcji psiaka, ale nagle zrobiła się z tego mega afera, 10 telefonów dziennie z pretensjami od nie wiem nawet kogo, że my nie chcemy wydać psa, który kona w jakimś schronisku... SZOK po prostu! Bobik mieszka u mojej mamy w domu, jest zdrowy, zadbany, karmiony gotowanym jedzeniem z uwagi na słabe zęby, oczywiście odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany - jak cała reszta. Jest też bardzo wesoły, pilnuje swojej miski, nawet jeśli jest pusta i próbuje rządzić innymi psami. Z wyglądu jest rozbrajający, ale charakterek ma iście jamniczy ;) Yunona widziała Bobika przez kilka minut. Wszystko co o nim wie - wie ode mnie. Bobik zapewne po tych 2 latach jest przekonany o tym, że dom w którym mieszka, to już jest jego dom. Zakładamy jednak, że każdy z naszych zwierzaków byłby najszczęśliwszy, gdyby był jeden jedyny, rozpieszczonym oczkiem w głowie i z tego wyłącznie powodu postanowiłam ogłosić Bobika. Zdarzało nam się już nie raz, że jakiś dobry człowiek decydował się na adopcję dziadunia - jednego odwoziłyśmy do Olsztyna, innego do Krakowa (własnym samochodem i na własny koszt). W tym jednak przypadku, nie dość, że próbowano nas okłamać, że Bobik ma mieć właśnie taki idealny domek, a tymczasem, zupełnie przypadkiem dowiedziałyśmy się, że ma wylądować w jakimś innym przytulisku we Wrocławiu. Chyba nie trudno wyobrazić sobie naszą reakcję. Bobik przytulisko już ma, w dodatku bardzo kameralne i domowe wiec tego typu zmiana, to po prostu nonsens i zbyteczny stres dla niego. W zasadzie nie za bardzo rozumiem, dlaczego moją mamę mają drzwi trzasnąć - za co ??? Za to, że robi wszystko co tylko może żeby dbać o "swoje" zwierzaki, za to, że się o nie troszczy, czy może za to, że dzięki wnikliwości i intuicji ma znikomą ilość zwrotów z adopcji? Nigdy nie oddała żadnego zwierzaka przez osoby trzecie, transporty kogokolwiek, ani nawet osobom adoptującym tak do rąk. ZAWSZE zawozi na miejsce osobiście KAŻDE zwierzę i nigdy tego nie zmieni. Dba o te psy, kocha je i ma święte prawo do tego, by decydować o tym komu powierzy je a komu nie. Naprawdę próbuję zrozumieć o co jest ta afera i jakoś nie mogę........ Nie wiem też gdzie na facebooku toczy się wspomniana batalia, ale w razie czego oczywiście można skopiować moją wiadomość tam, jeśli komuś zależy na faktach. Pozdrawiam.[/B][/COLOR][/QUOTE] [B][COLOR=#ff0000][SIZE=4]Dla jasności tematu - Julia i Yunona to dwie różne osoby i nawet się nie znają. Bobik nie miał wyląd[SIZE=4]ować w ja[SIZE=4]kimś przytulisku, tylko u osoby prywatnej. Takiej która zakochana jest w psich sta[SIZE=4]ruszkach, ma stałą opiekę weterynaryjną i nie tylko[SIZE=4][SIZE=4]. Temat jest zakończony, pozdrowienia dla Bobika. A poza tym witaj Tosiu wieki się nie widziałyśmy (ostatnio byłas chyba ze 2 lata wstecz na dogo), a mój banerek widze jeszcze dzi[SIZE=4]ała. Pozdrawiam.[/SIZE] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR] [/B]
  16. [quote name='tanitka']za to Bobikowi się porobiło..... przeczytałam na FB - niech p . E. drzwi ścisną! wrrr...[/QUOTE] Będzie ok - na pohybel złym
  17. [quote name='Gusiaczek']Rambo, Gusiak ma dwie porcje wczoraj pieczone i zakitrane w lodówce - kces? Ovo donosicielka[/QUOTE] Kcem, a co jasne że kcem mam kieszonkowe i m stać mnie na rarytasy - Rambo Bonzo
  18. [quote name='Gusiaczek']Super, bardzo się cieszę:) Czy dotarły w całości? Pytam, bo bazarkowe chciałabym powysyłać w kopertach.[/QUOTE] A ja chciałem powiedzieć że jak przy następnych ciasteczkach nie dowiem się naTENtychmiast, albo nie będe miał odłożone to zbiorę wszystkie jamniki z Woli i Bemowa i zrobimy nalot. Rambo łakomczuch - Jamnik Rambo
  19. [IMG]http://123bloger.com/gify/zwierzaczki/obr/zwierzaczki_123bloger_com_59.gif[/IMG] [SIZE=3][FONT=verdana][COLOR=#008000][SIZE=5][B]BARONEK z PALUCHA POJECHAŁ DO DOMU[/B][/SIZE][/COLOR] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1195[/url] [IMG]http://123bloger.com/gify/zwierzaczki/obr/zwierzaczki_123bloger_com_59.gif[/IMG] [B]Ten śliczny delikatny psiaczek przebywał na paluchu od marca 2011.[/B] Ostatnio coraz gorzej znosił schroniskowe warunki. Stał godzinami na mrozie, nie chciał wchodzi do budy... było kiepsko. Rozsyłaliśmy wici.... nawet zarezerwowaliśmy hotelik (legalny) aby w tym tygodniu zabrać chłopaka. Na szczęście znalazł sie rewelacyjny dom i tak Baronek jest w drodze do Siedlec.[/FONT][/SIZE] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2816/1baronek222.png[/IMG]
  20. [quote name='cancer43']No dobra,możecie mnie zabić :oops:.Z rozpędu zrobiłam przelew z bazarku na konto Sylwii. Mam nadzieję,Izadorciu że nie będzie z tym większego problemu,zaliczysz to na poczet opłaty za hotelik.[URL="http://smayliki.ru/smilie-886238823.html"][IMG]http://s15.rimg.info/085721bdad240a187652a5604ed7e5ed.gif[/IMG][/URL] Przed chwilą przelałam na konto Trotylka 115 zł i bardzo proszę żeby Sylwiaso potwierdziła ,po otrzymaniu kasy na tym bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240932-Będzie?p=20572284#post20572284[/URL][/QUOTE] [SIZE=3]No co Tyy żaden problem, hotelik trzeba opłacać, Sylwia ma zarejestrowany hotelik i konto hotelikowe więc wiadomo ktoś wpłaca z ustaleniem celu szczegółowego i nie ma z tym problemu ani Sylwia ani Fundacja. Podobnie jak znajomy który zakupił karmę wet dla Trotysia i wysłał bezpośrednio do hoteliku :) nie widzę problemu ważne że celem jest Trotyl.[/SIZE] [SIZE=3]Szczerze mówiąc ja bym chętnie widziała takich co opłacają bezpośrednio hoteliki - tak mi się udało w przypadku Pako.[/SIZE] Bardzo serdecznie dziękuje za ten bazarek, śliczny, zresztą bardzo lubię Twoje bazarki kapitalnie je prowadzisz. Jakikolwiek będziesz robić bardzo proszę powiadom - chętnie będę uczestniczyć nawet tylko hopkając, aczkolwiek zawsze masz coś kuszącego (szczególnie rękodzieła).
  21. [quote name='Mika31']normalnie dziś nie będę spać z nerwów żeby wszystko się udało[/QUOTE] Czemu nie jestem zdziwiona?
  22. [quote name='inka33'][COLOR=#800000][SIZE=3][B]Co widzicie na zdjęciu...? :diabloti:[/B][/SIZE][/COLOR] [IMG]https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1p2pPXTuPF2jiECPVFMhf-aILA5gJ3iNpz5zI7QSSrcgDWSOwDTgvi6F2p1-BGkbIJuL1h8l9-4iCt24J_PS7vRZ_KgjEeMsGN/Co-widzicie-na-zdjęciu-M-od-d-s-IV-2013.jpg?psid=1[/IMG] [B][SIZE=3]Do tych, co wiedzą:[/SIZE][/B][COLOR=#b22222][B][SIZE=3] [SIZE=3]D[/SIZE]ajcie najpierw szansę tym, co nie wiedzą... [/SIZE][/B][/COLOR]:evil_lol:[/QUOTE] dooopencja Mileczki
  23. [quote name='Hope2']Witamy pięknie :) Klucha ma ambitny plan odchudzenia mojej szanownej ;) dzisiaj już ze 4 razy byłyśmy na dworze-sąsiad się śmieje-bo szłam sobie kawę zrobić...i za 5 minut byłam już na dworze... Dobry sąsiad-kawkę zrobił i przyniósł na dwór...zajął się Kluchą jak duże futra musiały (one na prawdę) na dwór-Zośka pozostawiona w domu staje pod drzwiami i wyje jakby ją ze skóry obdzierano :( Z M1 wyciągnęła wszystko i porozkładała po całym pokoju...i pilnuje swojego terenu...[/QUOTE] Jak Klucha znajdzie sposób daj znać, moje nie są w stanie mnie odchudzić
  24. [quote name='Boni-Bobo']Im nie wydaje się, one są tego pewne na 100%:lol: Zapisuję się do malucha.[/QUOTE] Dokłądnie tak.
×
×
  • Create New...