-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
jeszcze ma czas :D nabiega się na pewno trzeba przecierpieć albo ćwiczyć :) ja tak robiłam zanim spuściłam Gacka jak sobie spacerowaliśy na smyczy to co jakiś czas wołałam on przychodził ja - siad on siadał i dostawał smakołyka :) no i teraz nie ucieka jak do niego idę no i przychodzi czasem :cool3: też ale wciąż spuszczam go tylko na polance na osiedlu:-( (on może mieć rok, dwa... do trzech) tylko nie wiem czy młodość jednak nie wygra na razie ;)
-
:evil_lol: ahahaha w porządku! bez większych zmian w sumie ;) ostatnio siostra mówi do mnie: słuchaj, Dymek siedzi przede mną, robi sztukę (to jak siada na dwóch łapkach a przednie bierze do góry" i piszczy... czego on chce? ja: hmm.. może jeść? ale nic z tych rzeczy, przyszłam po jakimś czasie do nich i wiecie czego chciał Dym....? pobawić sie piłeczką :eviltong: o matko, jak się cieszył! jak szczeniak psychol z niego straszny :D hehe a jeszcze Dymek jak chce jeść to staje przed miska i lamentuje :evil_lol:
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz: ciężko mi uwierzyć -
Tosia jaka cała bezpieczna i rozkoszna :loveu: aż sie ciepło robi... tak się cieszę, że się jej udało! :multi:
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
mru replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
co za bidulek :( -
Radiuniu, dzięki za info no ja tu jak na szpilkach :nerwy: już nawet nie wiem, co pisać :lookarou: brzmi to wszystko nieźle... :roll: czyli jest nadzieja... kochany maluch, będzie dobrze. żeby tylko Czarkowi się nic nie stało na tej kwarantannie...
-
Mojżesz... mix sznaucera i wszystkiego innego. odszedł w ds
mru replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ahahahahaha :evil_lol: wiadomo! o matko, to ja bedę tego psiaka wypatrywać! :loveu::loveu::loveu: jeśli większe to to mogła być ta Draka :D co pisałam o niej i ona ciemniejsza też i Ciebie Fasolka też podejrzeć muszę i zacząć się rozglądać i pytać ludzi - Fasolka? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
mru replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
może ta pani trzy razy pomyśli zanim znów zostawi małą z mężem... on jej szukał wieczorem... a suczka siedziała tam od rana -
widze, ze wszyscy wzieli ten sam banerek :) znaczy, ze hasło dobre ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus4mk1-2-1-1.png[/IMG][/URL] * [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus4mk1-2-1-2.png[/IMG][/URL] [quote name='Belula'] To Ty ostatnio pisałaś, że nic nie pomagasz?? Dziewczyno, jesteś nieoceniona! Co Ty w ogóle wypisujesz! Bana chcesz, czy co :)[/quote] od kogo jak od kogo, ale od Ciebie na pewno bym nie chciała! :P
-
no to cos tam zrobiłam... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus2pd5-1-2-1-1-1.png[/IMG][/URL] * [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus4mk1-1-1-1.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus1aj0-1-2-2.png[/IMG][/URL] * [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114508"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/bannerki/Czarus/czarus1aj0-1-2-1.png[/IMG][/URL]
-
Czaruniu.... jesteśmy z Tobą!
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedne ślepki :-( biedne psy niemłode biedne te czekające latami w ciszy a potem odchodzące tak o... nie zapomnimy! -
spotkaliśmy ją na spacerku :D ale się cieszyła na nasz widok...
-
właśnie :-( musi się udać! było też parę sytuacji, w których się udało...:roll: jak można pomóc? (mapa dogo w ruch, pisaliśmy już może do ludzi stamtąd? adt/dt?)
-
fajnie, że ma szansę pobyć w domku widać jak się zachowuje :D akcja obicia Pysia completed!:multi: ja już przez chwilę myślałam, że go straciliśmy...
-
boże, to nadal drżę... będę o Tobie myślała uda się, zobaczysz! i budę się szybko skombinuje!
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albiemu, kochana jesteś :placz: dziękuję... i za dzisiejszy telefon też :placz:nie zapomnę Ci tego Zeniu, wiem, że było Ci na koniec najlepiej jak tylko mogło Cieszę się, że byłeś dzielny! Mała, którą wczoraj znalazłam odnalazła domek! niesamowite, bo mieszka bardzo blisko... spotkaliśmy ją na spacerku... poznała nas i cieszyła się jak głupia... Zenitku ['] teraz już się pożegnaliśmy. -
jestem ! jestem, Czaruniu! cała drżę... czyli Basia wezmie Czarka na "bardzo" na razie?
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/gacek%20sam/SDC13085.jpg[/IMG] :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
mój Gacek też zgubił adresówkę-buteleczkę ;) i [*] Atosek też :eviltong: teraz Gacek ma elegancką kostkę z wygrawerowanym numerem telefonu i imieniem o :) -
biedna Paulina :D ale tak się cieszę, że Pysio nie jest już tam! i że teraz może odpocząć u niej to może on słyszy! :multi: coś... jezu, Callin, dziewczyno, dorośnij i weź się ogarnij, bo ludzi z Ciebie nie będzie inaczej... marna jesteś taka, że aż słów brak
-
[quote name='Charly']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: najwspanialsza Mru na świecie drugiej takiej nie znajdziecie najwspanialsza to się wie do niej nasze serce rwie:angel::angel::angel: [/quote] buahaha :loveu: [quote name='Charly'] Dzięki Tobie w ogóle ten pies żyje i jest ze swoją panią. A pan pewnie zostawil bez smyczy, piesia poszła sobie coś powąchac, pan wyszedl i..już jej nie było, a potem sobie biedaczka wróciła czekac:-( Ale jakos bardzo tęsknić nie tęskniła co Mru:cool3:? Powiedz pani (jesli masz kontakt), ze ma adresówke kupic. [/quote] no właśnie jak tylko zapłakana zadzwoniła to ja podałam jej adres (jej błaganle pytanie - a czy ja mogę JUŻ tam iść? hehe) i pobiegłam co sił do SP żeby jej właśnie to poradzić [B]i żeby wyjaśnić dlaczego mąż nie szukał suni mieszkają ze 100 m od Galerii! [/B] ale za późno przybiegłam :( ze 3 minuty za późno pani była szybsza:evil_lol: no ponoć Zenia (chyba ma na imię Tina czy Tila) się bardzo ucieszyła i zaraz za panią poszła z resztą nawet jakbym dobiegła to nie wiem czy bym dała radę czegoś się dowiedzieć - SP sam był tego wszystkiego ciekaw pani ponoć skołowana ryczała i szybko się zmyła tylko zapytała czy nie sprawiała mała kłopotów... hehe ;) wiecie, jest parę wersji może mąż zapił w Galerii, mała czekała, on wyszedł innym wyjściem i patrzy - psa nie ma. i poszedł spać może mąż jest z serii - sama wróci albo z serii - a co mnie to obchodzi, powinna sie pilnować coś w tym rodzaju wiem, że pani ją kocha i że dba o nią :) no i powinniśmy się jeszcze spotkać! SP wtedy chce bardzo pogadać z panią [quote name='Charly'] Ale jakos bardzo tęsknić nie tęskniła co Mru:cool3:? [/quote] wiesz, SP będzie on powinien mieć psa, szkoda, że nie może... a mała była ujmująca supergrzeczna i w ogóle jak można nie pokochać? ;) nawet jak sie udaje, że nie... [quote name='Charly'] a propos mój maly powsinoga był ze mną własnie na spacerku, cwiczylismy siady i inne...i nagle zwiał tak o...przebiegl przez mosta na kanale elbląskim. pobiegłam z drugiej strony, pytam ludzi..nikt nic widzial..nikt nie wie...nagle ktos mnie wola. Zdziwiona patrze (bo mnie tu nikt nei zna oprocz TZa), a to Rybc!a z moim uciekinerem niedobrym. Trzymały go dziewczyny. Stal jak trusia, grzecznie. Szczęście dla mnie- pech dla Filipa, który wpadl prosto w ramiona dogomaniaczki:evil_lol:. Zastanawialam sie czemu uciekl, nigdzie ani sladu krwawiących suń....dopiero kilkanascie metrow dalej na łączce zobaczylam psa, z którym Filip się kiedys gryzl...Za nim maly polecial, by się odgrysc:roll: I teraz najwazniejsze- adresowki buteleczki są do kitu- Filip zanim uciekl tarzal się troche i jak go w domu oglądnęłam nie bylo sladu po adresówce. Dzięki Rybc!a:loveu:[/quote] ahaha co za zbieg (okoliczności)! mały cwaniak, no :cool1: dobrze, że Rybcia cwańsza ;)
-
no zadzwoniła do mnie pani - widziała ogłoszenie na Galerii cała zapłakana przyszła po małą i zabrała :) mała się cieszyła i za nią poszła ponoć mąż tej pani na chwilę wyszedł do Galerii i pies mu "zniknął" nie to, że leżał pod wejściem parę godzin... :watpliwy: pani była na działce, dziś wróciła i od razu zaczęła szukać no happy end ;) sunia mieszka tu zaraz obok więc na pewno jeszcze się spotkamy:eviltong: