Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. jestem... kurcze biedaki :( sunia dała się wyciągnąć z nory, trochę walczyła, a potem machała ogonkiem... nie dajmy im zgnić w schronisku :(
  2. zobaczymy jak będzie jej szło po zabiegu :) tymczasem powoli szukam kogoś, kto by mógł sprawdzić domek dla Grudki! w Gdyni :)
  3. Smoluś to jest gwiazda :)
  4. no i [B]Łapcia[/B] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01620.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01619.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01621.jpg[/IMG] [/CENTER] nie wiem, jak to się stało, że nie mam ani jednego zdjęcia Bartusi! Byłam pewna, że mam :) jak to możliwe, nadrobię to następnym razem...!
  5. Białeczka [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01614.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01612.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01615.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01618.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. [B]Gustaw :)[/B] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01596.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01601.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01602.jpg[/IMG] [/CENTER]
  7. a ja się pcham z uboczowymi kotami :lol: [B]Smoluś[/B] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01592.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01627.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01598.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty_koty/DSC01599.jpg[/IMG] [/CENTER]
  8. dobra, [B]wrzuciłam na stronę:[/B] [url]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=7753[/url] [B]wydarzenie na fejsie:[/B] [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=262521003761785[/url] rozsyłajcie gdzie się da!
  9. tak, jestem z renata w kontakcie mailowym!
  10. dobre i to, myślę że wystarczy jeśli uda się zebrać całość, to spoko :) wtedy żadna inna pomoc nie będzie potrzebna i kasę tamta można będzie przekazać na co innego - celów nie brakuje... najczęściej ludzie na sterylizacje chętnie wpłacają... to dobrze o nich świadczy, ale nie zapeszajmy :) zaraz wrzucę info na stronę, wezmę trochę Twojego tekstu koosiek jak pisałam w mailu w cenie zabiegu są już nici i inne materiały, antybiotyki, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe :) no i szwy są rozpuszczalne, czyli po 10 dniach od zabiegu jakiś wet na Pradze będzie tylko musiał zobaczyć, czy wszystko się rozpuściło i ew wyjąc supełki.
  11. to ogłośmy zbiórkę na FB :) myślę, że tekst z pierwszej strony się nada. ile oni mogą dać? sterylizacje będą kosztowały 240-280 od sztuki w takim razie, czyli ponad 500 czy oni będą je mogli od razu zabrać,[B] czy mają zostać z dobę,[/B] jak myślicie? [B]jedna sunia to Ela a druga?[/B] gdzie ona jest? są jakieś zdjęcia? wybaczcie za 100tys pytań, ale ja taka nieogarnięta :)
  12. W poniedziałek amputacja! USG ok - narządy są rozwinięte :) kardiolog - ok, serce w porządku krew ok :) czekamy... Grudka tryska radością :)
  13. tak, mi o niej mowiła sbd pare miesiecy temu, ale nigdy wczesniej na nią nie trafiłam. golf ją też widziała kiedyś, o ile to ta sama.
  14. [quote name='ludwa']Koleżanka z pracy mówiła mi kiedyś o średniej suczce z okolic grochowskiej/targowej koczującej na przystanku tramwajowym. Widziała ją tam kilka razy, suka wyglądała na karmiącą. Potem się okazało, że ma właścicieli, dzici po nią przyszły na przystanek. Może właśnie o tę sunię chodzi[/QUOTE] widziałam taką czarną sunię tam wczoraj na przystanku... tylko nie była po szczeniakach (nawet na 100% nie wiem, czy to była sunia), leżała sobie na przystanku - jakby na kogoś czekała... czarna z lekko białym pyskiem... wyglądała na "tamtejszą" - czy to ta sama? ile ważą te sunie? my mamy taniej na nasze zniżki - byłoby na pewno łatwiej zebrać mniejszą kwotę... zrobiłabym zbiórkę a w międzyczasie sunie można ciąć czy ktoś mógłby dowieźć sunie w okolice Magdalenki ew? jeśli mają do 20 kg to 250 za sztukę. ew kastracja takiego psiaka to ze 160 zł. dla nas
  15. dzięki za pomoc! Livka czuje się dobrze, niestety jest jeszcze w lecznicy - z dwóch powodów: 1. miała lekką gorączkę, więc została na obserwacji 2. pan spod Krakowa jednak się nią zainteresował... jest szansa :)
  16. bardzo wygodnie, tylko obowiązki wzywały :) caly czas w drodze jestem... ale znaleźliśmy tę ciężarną sunię, tę rudą... jest cała i jeszcze nie urodziła... dzi akcja lapania. to jest nasz nr konta: [B] 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa wymyslcie suni jakies imie, zeby podawac ludziom tytul jakm moga wysylac kase! co po tych 10 dniach? doba w lecznicy to 25 zl. wiec nie oplaci sie jej Wam tam trzymac, z reszta nie ma miejsc :( poszukajcie w pierwszej kolejnosci tymczasu u kogos w domu, sunia jak mowicie jest domowa - to najlepsze i najtansze rozwiazanie... jesli nie to poszukajcie hotelu, ja sie niestety nie orientuje :( doba w hotelu powinna kosztowac kilkanascie zlotych.... macie facebooka? wydarzenia czasem fajnie dzialaja, wrzuccie ja tam :) niech tam smiga, zrobcie jej tez inne ogloszenia, gdzie sie da ja ze swojej strony pomoge jeszcze wrzucajac ja na nasza stronke [url]www.ratujzwierzeta.pl[/url]
  17. możecie już wieźć :) w sumie każdego dnia, od sterylki mamy jakieś 10 dni do zdjęcia szwów i potem trzeba będzie ją zabrać :( napiszę Ci w mailu adres :) i na kogo się powołać, będą z resztą wiedzieli wcześniej że macie przyjechać
  18. hej, pisaliście do nas maila (viva) - my możemy załatwić jej sterylkę + kilka dni w szpitalu w lecznicy po fundacyjnych zniżkach (sterylka chyba około 250 dla suni do 20kg) zawsze sterylka to już coś no i będzie parę dnia na znalezienie jej czegoś... skontaktujcie się z nami: 790 102 273
  19. dziękuję Wam :) szkoda, że nie poczuwają się tylko ci, co obiecali :( spróbujemy zrobić allegro dla Pęcinka, może to nas troche podratuje... jak będzie to wrzucę link :) dzięki za propozycję hotelu, ja kombinuję miejsce za 300 niedaleko, może się uda! jak nie to dam znać! wczoraj byłam na spacerze z Pęcinkiem, ale się cieszył :) kiedyś taki nie był, kiedyś nie chciał ludzi znać a dziś? :) wesoły staruszek.
  20. wydaje się, że nie musiała za dużo chodzić, może u kogoś w obejściu siedziała? sama nie wiem. jak idę z nią szybciej i się rozkręca to idzie na trzech, ale chyba pierwszy raz w życiu to robi :)
  21. łapeczka: [video=youtube;lG9z9qMi_DI]http://www.youtube.com/watch?v=lG9z9qMi_DI[/video] spacer: [video=youtube;YtsvXgxF_Yg]http://www.youtube.com/watch?v=YtsvXgxF_Yg[/video]
  22. nie da sie, ta lapka jest ze trzy razy mniejsza niż ta druga - byłaby o wiele krótsza i tylko by były z tego problemy... ta łapka ma wręcz tylko 3 paluszki :( bez sensu, nie da sie na tym chodzić... a Grudka jest kochana strasznie strasznie! :) filmiki widzieli? [CENTER][SIZE=4][B]aha! ważne! stworzyliśmy Grudce allegro fantowe :) ZAPRASZAM! [/B] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1730303694[/URL][/SIZE][/CENTER]
  23. [B]Trudno nam powiedzieć, skąd tak naprawdę wzięła się Grudka.[/B] Zgłoszenie brzmiało: przy drodze leży potrącony pies ze złamaną nogą. Kiedy dotarliśmy na miejsce zobaczyliśmy ją:[B] jeszcze dziecko z nienaturalnie wygiętą w górę nóżką…[/B] [B]Sunia faktycznie leżała, nie chciała iść,[/B] wzięliśmy ją na ręce. Lizała nas po twarzy… Nikt tak naprawdę nie wiedział, skąd się wzięła w tej miejscowości. Podobno nikt jej tu wcześniej nie widział… [CENTER][IMG]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/07/DSC01217.jpg[/IMG] [/CENTER] W samochodzie Grudka była bardzo grzeczna mimo, iż musiała przebyć z nami wiele kilometrów. Dziwiło nas, że[B] zupełnie nie radzi sobie ze staniem…[/B] całą drogę przeleżała. Grudka trafiła do kliniki weterynaryjnej, gdzie bardzo dzielnie zniosła wszelkie badania. [B]Była tak wykończona, że zasypiała na stole…[/B] Tuliła się tylko do nas i próbowała ukryć główkę w naszych ramionach. [B]Grudka to jeszcze dziecko[/B] – ma jakieś 4 miesiące. Jak i gdzie żyła do tej pory? Bardzo trudno to jednoznacznie ocenić… [B]Staw skokowy[/B] w przedniej łapce suni [B]jest zdeformowany[/B] i najprawdopodobniej jest to jakaś wada wrodzona. Stąd ta dziwna pozycja łapki, takie wygięcie w górę. [B] Staw łokciowy[/B] suni był za to ewidentnie [B]uszkodzony mechanicznie.[/B] Jest zupełnie[B] roztrzaskany.[/B] Uszkodzenie na pewno nie jest wynikiem zaczepienia się gdzieś suni,[B] sunia sama nie miałaby tyle siły, żeby wyrwać sobie staw…[/B] [CENTER][IMG]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/07/DSC01186.jpg[/IMG] [/CENTER] [B] Podejrzewamy ingerencję człowieka…[/B] być może po łapce[B] przejechał samochód[/B], maszyna rolnicza a[B] może ktoś się „bawił” tak przecież śmiesznym kikutem suni…?[/B] [B] Całe to zdarzenie mięło miejsce już około miesiąc temu -[/B] możemy sobie jedyne wyobrazić, jak wielkiego bólu doświadczyła Grudka, kiedy staw łapki, która i tak jest ułomna, ale na której musiała się podpierać, bolał gojąc się i zrastając… Najbardziej zaskakujące jest to, że [B]Grudka bardzo źle radzi sobie z chodzeniem.[/B] Próbuje podpierać się na tej niesprawnej nóżce, ale to zupełnie jej nie wychodzi. Grudka dużo leży i [B]wydaje nam się, że w ogóle w swoim życiu niewiele chodziła…[/B] ma na ciele wręcz odleżyny. Jednocześnie [B]na pewno nie była psem urodzonym dziko.[/B] Zna ludzi, nie jest zagłodzona… ktoś karmił ją lub dokarmiał… Grudka jest jeszcze troszeczkę nieufna, ale uwielbia wtulać się w ludzi. Widać jak bardzo łaknie kontaktu… pomocy, opieki… [B]Łapka Grudki najprawdopodobniej będzie nadawała się tylko do amputacji.[/B] Po niej Grudka będzie musiała się nauczyć chodzić na trzech kończynach, [B]na razie skacze trochę jak zajączek podpierając się kikutem[/B] i jej ruchy są bardzo niezgrabne… [CENTER][IMG]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/07/DSC01270.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Tak czy siak szukamy dla suni najlepszego na świecie domu[/B] – domu najchętniej na parterze lub w bloku z widną! [B]Grudka nigdy nie będzie już w 100% sprawna[/B] i musimy mieć pewność, ze wydamy ją do domu, w którym czekać ją będzie życie bez przeszkód – szczególnie na starość! [B]Grudka to 4miesięczna sunia,[/B] poza historią z łapką i paru ranek na ciele jest [B]zdrowa, wesoła i kochana :)[/B] Na dniach zapadnie [B]ostateczna decyzja co do losów jej łapki.[/B] kontakt: [B]790 102 273 ; [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] [CENTER]* [/CENTER] [CENTER][B]Teraz najbardziej prosimy o pomoc finansową dla Grudki! [/B][/CENTER] [CENTER][B]Malutka cały czas przebywa w szpitalu[/B] i na pewno spędzi tu jeszcze trochę czasu :( [/CENTER] [CENTER][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa [/CENTER] [CENTER]tytułem: [B]dla Grudki [IMG]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/07/DSC01224.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/07/DSC01272.jpg[/IMG] [/B]więcej tutaj: [B][URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=7598[/URL] [/B][/CENTER]
×
×
  • Create New...