Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. o z tym psem zostaliśmy sami.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/207849-Le%C5%BCa%C5%82-w-rowie-w-%C5%BCo%C5%82%C4%85dku-mia%C5%82-druciki-haczyki-POM%C3%93%C5%BB!!?p=17292532#post17292532[/url] eh matko :(
  2. na początku lipca pisałam do Ciebie agnieszka maila... zero odzewu. brzmiał tak - choć nie wierzę, że nie dostałaś... hej, tu magda z Vivy! od interwencji. Lada dzień dostaniemy faktury za Pęcinka. Przypominam, że Pęcinek jest w lecznicy od 13 maja czyli już ponad półtora miesiąca i wciąż czeka na zabranie - my zupełnie nie mamy co z nim zrobić! Taka była umowa - od początku mówiliśmy, że jesteśmy w stanie zabrać go do lecznicy, wyleczyć, ale potem niestety ktoś będzie musiał go przejąć... Pęcinek wyleczony w lecznicy siedzi już drugi miesiąc. Doba w lecznicy kosztuje nas 25 złotych... Same doby szpitalne do tej pory to już ponad 1200 złotych (50dni) - a do tego dochodzą koszty leczenia: zabiegi (Pęcinek miał operację, kastrację, nie jedno RTG...), leki i badania... Myślę, że jesteśmy w stanie zapłacić za Pęcinka jakiś tysiąc złotych - to i tak dużo, bo zebrało się na niego niewiele, bo tylko 600 a pewnie za jeden tylko miesiąc wyjdzie o wiele więcej... na dniach lecznica wystawi nam faktury za pobyt i leczenie. Prześlę Ci ich zdjęcia i rozliczenie Pęcinka. Gdzie ogłaszasz Pęcinka? Nie widziałam żadnych ogłoszeń. Nie widziałam też, żebyś gdzieś zabierała na niego kasę a przecież jest na stronie u nas, masz tekst i wystarczy to tylko rozsyłać z prośba o wsparcie... czy mogłabyś mi podesłać linki do wszelkich działań propęcinkowych, jakie podjęłaś? To już nie pierwszy raz, kiedy ktoś nas w ten sposób wystawia, ale jest mi bardzo przykro, że nawet osoba, która sama zajmuje się pomocą zwierzętom i ma jakieś możliwości, też to robi... poza pierwszym kontaktem z Twojej strony nie było już potem zainteresowania Pęcinkiem, to Paweł za każdym razem musiał dzwonić, mówić co z psem i prosić się o jakąkolwiek pomoc (a i tak żadnej nie dostaliśmy...) Przecież wiadomo, że takie działanie jest tylko i wyłącznie na niekorzyść reszty naszych podopiecznych, których na dzień dzisiejszy jest w podobnej jak Pęcinek sytuacji ponad 30... czekam na odzew i pomoc - finansową oraz w postaci zabrania Pęcinka jak najszybciej na jakiś tymczas. magda * smutne jest też to, że nikt nie pyta jak Pęcinek się czuje.... a to nie jest takie oczywiste :( ale co tam prawda? zabrany to niech się martwią, **** z tym...
  3. co ma dać hopanie? :( wzięliśmy psiaka wtedy z ulicy :( obiecaliśmy leczenie :( po miesiącu psiak był wyleczony... do dziś jest w lecznicy, doba tam kosztuje nas 25 złotych i nie ma dokąd go zabrać!!! nikt go nie ogłasza a miał pomagać, miał szukać psiakowi DT :( to jest strasznie strasznie przykre. powiedzcie teraz moim podopiecznym (sztuk 30), że nie ma kasy na ich utrzymanie, bo mam ponad 2tysiące długu... :(
  4. ja też nie łapię żartu anyway, sunia jest już w lecznicy kilka dni jest po zabiegu, ja za zabieg i doby szpitalne płace sama kastracja 300 plus doby po 25 dziennie... już będzie ze 400 złotych... DS odpadł, milczy - zakładam, że odpadł DT nie mamy, ew. miejsce w hotelu (o ile teraz jest, niedawno było) - 10 zł. doba to nie tak wiele, ale ja nie mam, żeby tak o płacić :( tym bardziej, że to niewiele proszę o pomoc... tekst dla suni jest, nr konta jest... kontakt do nas już niech będzie... naprawde no samemu ciężko pomóc, ale tak to już jest chyba, że na dogo każdy płacze a potem ****... zostaje się samemu :( z jednym psem już tak zostałam, dług ponad 2tysiące złotych i rośnie... hurra... też z dogo był... hop hop piesku hop :( [CENTER][B]PROSZĘ O POMOC w ogłaszaniu suni! to nie kosztuje![/B] [B]w żebraniu na hotel też!!!![/B] [/CENTER]
  5. a tak, ja tak do siebie :) nie no, ta pani poza tym tak dzwoniła nachalnie, nie podoba nam się, więc chyba nie warto nawet nikogo tam wysyłać...
  6. słuchajcie dzwoniła pani po Livkę. sama nie wiem co myśleć, na pewno nie jest to dom, o którym już po telefonie wiadomo, ze jest super. dom z ogrodem, psy mieszkają w domu... ale trzeba sprawdzić bardzo dobrze. Bełchatów... znamy tam kogoś?
  7. [quote name='Awit']Spróbuję pożebrać. Dobrze, że po sterylce, ale w ciąży nie była...[/QUOTE] w ciąży nie była, nie mówili nic - czyli pewnie nie była! jeśli już to jakaś ew. baaaardzo wczesna, hmmm... zapytam.
  8. coś z bardzo dużą siłą. albo samochód, ale musiałby przejechać po łapie (?) albo jakaś maszyna (też nie wiem, czy sama?) albo ktoś silny... poza tym. ona nie umie chodzić, stać nawet nie umie! ma odleżyny a to wszystko stało się z miesiąc temu! czyli przez miesiąc ona mało chodziła. nic z tego nie rozumiem... a jak to musiało boleć...
  9. wakacje pierwsza klasa. dziś ściągnęliśmy zza Mińska Maz. szczeniaka z wyrwaną ze stawu łapą, hurra!
  10. nikt nawet 2kg szczyla nie może wziąć? :(:(:( ***** mać ja to wszystko jebię
  11. Livka na naszej stronie: [URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=7553[/URL] rany, mam nadzieje ze ten wątek nie umrze :( potrzebujemy pomocy... [B]choćby w ogłoszeniach :( [/B] w żebraniu też by się przydało :( my mamy w hotelach po kilkanaście psów :( jaka to kasa miesięcznie? kilka TYSIĘCY! około 4...
  12. nie, DS nie ma, pan sie nie odzywa i to chyba oznacza jedno :( DT też nie ma, siedzi w lecznicy po zabiegu. będę musiała ją zaraz zabrać :( dajmy jej imię jakieś, choćby do wpłat. może Livka? to tak, prosimy o pomoc: [CENTER][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem[B]: dla Livki[/B] [/CENTER] zaraz wrzucę na stronę :)
  13. [quote name='APSA']Czyli pani doczekała się na wymarzoną dodatkową "jamnisię"? Super! :)[/QUOTE] nie do końca, bo Louise tylko trochę jamnikowata ;) ale pani i tak się zakochała...
  14. a ja dziś byłam u Jagusi! Jagusia pozdrawia APSĘ i melduje, ze chodzi jej się super ale też dużo śpi no i ma nową koleżankę, naszą Louise: [URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=7167[/URL] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/jagusia/DSC01072.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/jagusia/DSC01071.jpg[/IMG][/CENTER]
  15. sunia proszę o taka fajna :) [CENTER][img]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/DSC00988.jpg[/img] [/CENTER] [CENTER][img]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/DSC00992.jpg[/img] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/DSC01003.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/DSC01004.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/kaukazka/DSC01021.jpg[/IMG][/CENTER]
  16. konto to samo co w pierwszym poście :) 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem dla Kąska :) dzięki ogromne za pomoc!!! :lol:
  17. a jakie imie, zeby tytuł można było podać do wpłat? :)
  18. podam od razu numer konta, jeśli ktoś chciały wesprzeć sunię... [B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem: właśnie? jakie imię?
  19. super, śliczna jest :) zrób ze smyczy pętlę (przełóż końcówkę przez ucho i weź na to sunię do auta :) spoko będzie! tylko spokojnie i powoli a potem najlepiej dupę pod pachę i wsadzić w auto ;) albo kiełbasę do bagażnika i sama wejdzie ;)
  20. znalazł się dom bardzo chętny blisko, w Legionowie :) mają kota, ale jednego. Także pojedziemy do nich z Irą i zobaczymy czy jest bardzo tragicznie - dom jest chętny przy naszej pomocy uczyć Irę obcowania z kotem :)
  21. wstępnie rozmawiałam z panem jest zainteresowany sunią, czeka na zdjęcia i więcej info to my czekamy na Was Awit i pamietaj zrób jakieś fotki!
  22. słuchajcie, skoro suka jest to trzeba działać Awit przywiezie ją jutro (oby jutro suka była...) do naszej kliniki w Łazach, od razu na sterylkę - ja zapłacę. Daje nam to kilka dni na poznanie suni i zaproponowanie temu domowi. Dom chciał od nas inną roczną niespełna molosowatą azjatowatą sunię Irę... Ira goni koty niestety jednak a dom ma 4 koty... czyli sunia musiałaby być młoda chyba, nie gonić kotów no i się spodobać... :roll: czyli jak wszystko pójdzie dobrze jutro sunia przyjedzie. nie wiem, czy ją zobaczę dlatego proszę Awit zrób jakieś zdjęcia! no i będziemy potrzebować pomocy... :roll::-(
×
×
  • Create New...