Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. właśnie - jaka ona jest? i czy zęby białe czy jakie? i tak trzeba by przed adopcją ciachnąć.
  2. z rok temu miał... już się skończyło i nie mogę znaleźć, więc myślę o zrobieniu nowego :)
  3. zdjęcia zaraz powinny się zmniejszyć... ;) dalsza część spaceru :)
  4. wrzucam zdjęcia, dawno nie było tu zdjęć Kąska :) spacer po przyjeździe.
  5. strasznie Wam dziękuję, że pamiętacie o Kąsku! niewiele ludzi pamięta :( tydzień temu w piątek zabraliśmy Kąska z hotelu w Radomiu. musieliśmy, bo miesiąc tam kosztował nas ponad 700 złotych (hotel i szkolenie) :( pobyt tam dał Kąskowi bardzo dużo. niestety też przywiązał Kąska do Magdy i teraz biedaczek wciąż jest smutny i zdezorientowany. to straszne, ze musieliśmy to zrobić tylko dlatego, że brakuje kasy. no ale takie życie :( Kąsek starzeje się w oczach, siada mu tył. kupujemy mu preparaty, które muszą mu pomóc... to też kosztuje :( teraz miesiąc hotelowania to 300 złotych plus karma plus leki na stawy... Kąsek w hotelu jest traktowany wyjątkowo jak vip :) dostał duży kojec z wybiegiem, na którym lubi przebywać. kojec jest blisko domu, więc Kąsek wie co się dzieje, widzi i wychodzi. tuli sie do opiekunki :) wychodzi na spacery...! zaraz zrzucę zdjęcia, to zobaczycie trzeba mu zrobić akcję adopcyjną taką z prawdziwego zdarzenia. czas na niego. starzeje się :( gaśnie w oczach :(
  6. o faktycznie słitaśna ;) ile ona waży?
  7. awit, nie ma się co oszukiwać, że nagle gmina pomoże - z gminą to możemy potem ew. pogadać a [B]sukę trzeba czy prędzej zabrać do hotelu[/B] wesprzemy Cię ze zbieraniem kasy i domu [B]ja ze swojej strony mogę zaproponować sterylizację[/B] w lecznicy, z którą mamy umowę - taniej zawsze, zapłacę... sterylka plus doba dwie w szpitalu - zawsze coś... nie ma co czekać aż gmina da suce w łeb... zrób jeszcze to o czym pisała Ci Paulina smsem! aha tylko [B]transport jakiś by się przydał,[/B] bo my nie uradzimy na razie, auto w wiecznej naprawie od 2mcy mamy :( tak, niech wujek do wójta nie idzie. bo sytuacja się w ten sposób nie zmieni a suka może zniknąć w lesie, w rowie lub w mordowni jakiejś.
  8. [quote name='Awit']...facet powiedział, że jak pojawiają się bezdomne psy, to znajdują gdzieś w obrębie im domy...[/QUOTE] o rany, ale ściema, dobre... :) każdy chce bezdomnego psa we wsi pod Płockiem! :)
  9. jak mąż pójdzie do wójta to suka zniknie, dostanie w łeb żeby był spokój... to nie jest wyjście, chyba znamy realia.? a umowa z czym niby? z Płockiem? też bez sensu, zgnije tam ta suka, to pewnie jakaś pralnia kasy. więc może lepiej, że nie trafiła do schronu tylko na wieś - ze wsi zawsze można ją zgarnąć.
  10. pan jest fajny i zależy mu :) nikt więcej sensowny w sumie nie dzwonił po Irę - dziwne! :) a Ira na koty reaguje tak, że je liże a jak zabieramy to szczeka żeby oddać ;)
  11. to ja kopiuję z fejsa ;) to co tam napisałam! [B][B][FONT=Arial][SIZE=2]j[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]est dom chętny na Irę, pod Krakowem! :) wczoraj była tam koleżanka, dom jest super tylko jeszcze musi się dokładniej ogrodzić, bo ma duuuuzo terenu a w niektórych miejscach takie ogrodzenie, ze Ira mogłaby sforsować... pan już zamawia ekipę a my czekamy niestety nadal, bo w życiu nie można być niczego pewnym ;) powinno się wszystko wyjaśnić w ciągu tygodnia do dwóch :) [/SIZE][/FONT][/B][/B] [FONT=Arial][SIZE=2]dodam, ze dom miał juz psa tej wielkości, ma 4 adoptowane koty i adoptuje równolegle starego kaukaza z fundacji Zwierze nie jest rzeczą :) [/SIZE][/FONT]
  12. dzięki wszystkim za pomoc :)
  13. wiecie już może gdzie trafiają te psy z Piaseczna niby? do Łaz na pewno nie! rany, dziwne... o co może chodzić? dziewczyny, szukałam ale nie widzę - [B]czy wiemy coś więcej o Mroku[/B] i czy są gdzieś jego zdjęcia?
  14. ja to nie mam czasu szukać, ale to fajnie - zmienię na stronie naszej!
  15. mi się podoba... ;) Muńkowi na pewno już też, bo dość miał jeżdżenia z nami po urzędach od rana :P teraz to może odpocząć, wygodnie się rozłożyć i pomachać ogonkiem!
  16. jestem u Barrego :) z tego, co wiem psiak czuje się dobrze - dostał kroplówy, bomby mikro i makro i chyba mu pomogło :) a wiesz, że on w dniu zabrania miał żołądek po brzegi wypchane czymś? :/ nagle się kobiecie przypomniało, że psa trzeba naramić skoro policja już puka do drzwi... (hop hop! pooooolicja:))
  17. a nie wiem, ja Bandżiemu nie zakładałam :) i jak się Obi czuje teraz?
  18. i ja się ciesze widząc te zdjęcia, dzięki wszystkim za pomoc :) zmieniam tytuł i życzę Misiowi wszystkiego co najlepsze na jesień życia :)
  19. tak, zrobiłam mu wydarzenie. Obi czuje się dobrze, w USG nie wyszedł żaden nowotwór :)
  20. i jeszcze kilka... [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9156.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9171.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9154.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9175.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9159.jpg[/IMG] [/CENTER]
  21. Wezwanie, przekazane nam przez Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki, dostaliśmy późnym wieczorem - pod jednym z marketów na warszawskich Bielanach grupka ludzi przechwyciła wychudzonego do granic możliwości psa, z którym właścicielka była na spacerze. Na miejscu okazało się, że pies faktycznie słania się na nogach, jest przerażająco chudy i ma trudności z chodzeniem a właścicielka twierdzi, że pies zaczął tracić na wadze już w grudniu zeszłego roku… Właścicielka nie była z nim jednak od tego czasu u weterynarza, tłumaczyła to brakiem pieniędzy i czasu. Pani nie była także chętna wybrać się z nami od razu do weterynarza, aby pies został przy niej zdiagnozowany. Dalmatyńczyk został odebrany i przewieziony do lecznicy. Weterynarze orzekną, czy skrajne wychudzenie spowodowane jest zagłodzeniem czy chorobą. Weterynarz od ręki stwierdził niedokrwistość i jakiś stan zapalny w organizmie. Pies ma bardzo przerośniętą prostatę, bolesny brzuch i guz na łapie. Psiak, nazwany przez nas Bielan, ma także bardzo długie pazury, co może wskazywać na to, że niemalże nie wychodził na spacery… Kiedy włożyliśmy Bielana do samochodu przewrócił się on i zaczął drżeć, nie miał siły zmienić pozycji. Kiedy wysiadaliśmy – nie mógł się podnieść, trzeba było nieść go na rękach… Bielan waży tylko 17 kilogramów – dorosły dalmatyńczyk powinien ważyć nawet 30 kilogramów. Bielan ma trudności nawet z położeniem się, widać że sprawia mu to ból. Trwa diagnostyka Bielana – najbliższe dni pokażą, co mu jest i czy w ogóle ma szanse na przeżycie… na pewno będziemy o niego walczyć! Dlatego bardzo prosimy o wsparcie dla psiaka, jeśli będzie się on kwalifikował do leczenia – na pewno będzie ono sporo kosztować. Wspólnie z Pogotowiem dla Zwierząt postaramy się aby sprawa znalazła swój finał w sądzie. [CENTER] Grosz na Bielana można wpłacać na nasze subkonto: [B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem: [B]dla Bielana[/B] [/CENTER] * Bielan został odebrany [B]tylko i wyłącznie dzięki reakcji przypadkowych ludzi[/B], których przejął bardzo jego stan i którzy postanowili działać od razu – bardzo dziękujemy za tę reakcję! Dziękujemy także Policji i Straży Miejskiej, które zapewniły nam profesjonalne wsparcie podczas interwencji. Oto on, w drodze do lecznicy: [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9114.jpg[/IMG] [LEFT]i już w lecznicy: [/LEFT] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9167.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9139.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9146.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/obi/IMG_9165.jpg[/IMG] [/CENTER]
  22. A oto i nasz Pęcinek [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Pecinek/IMG_9285.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Pecinek/IMG_9282.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Pecinek/IMG_9281.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Pecinek/IMG_9292.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Pecinek/IMG_9303.jpg[/IMG] [/CENTER]
  23. jestem! "Pęcinek" (możecie wymyślić mu jakieś inne imię, to jest takie robocze:)) został odłowiony przez naszych wetów, ponieważ my nie mogliśmy w stanie pojechać a oni się zgodzili i dobrze im poszło! :) poza tym mieli bliżej, choć wciąż kawałek, tym bardziej im dziękujemy za pomoc! psiak ma się dobrze, mimo szmerów w sercu musiał zostać zoperowany, ale ładnie się wybudził na razie dochodzi do siebie i jest obrażony, nie zna za bardzo smyczy ale na spacery chodzi zaraz obrobię jego zdjęcia i go zobaczycie, to nie jest w sumie terrier, to taki typowy kundelek, chyba niczego nie przypomina... ;) starszy jest i kurczę potrzebujemy dla niego DT - leczenie bierzemy na siebie
×
×
  • Create New...