Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. boski nie?! całe stado z resztą fajne ;) jejku on na zdjęciach to nieźle wyglada dopiero jak się dotknie, zobaczy na zywo... :(:(:(
  2. wrzucam szybko foty, bo muszę lecieć już żegnać Moruska! :) zobaczcie, jaki ten nasz Idol piękny! :D
  3. mój mail [email protected] :) no, bo Rudolf w sumie nie ciągnie, ale ja mam tylko porównanie z moimi silnymi psami, więc dla mnie on nie ciagnie :)
  4. a to jedni... czas się za nich wziąć.
  5. matko, wieści całkiem fajne! bardzo się cieszę :) hehe biedny Ciapek, ale mój Diego reaguje tak samo (tylko, że waży 25 kg) najpierw jest obrażony i szczerzy się do "nowego", jak tylko się z nim mija to jest zły wściekły i ogóle ;) potem ignor, no a potem już się bawią ;) nie wiem, czy ci dwaj starsi panowie będą sie bawić, ale nie muszą :P etap ignorowania jest równie dobry ;) a Idol nie daje sobie dmuchać w kaszę prawda... do tego ma to jedno oko ślepe i to tez mu nie pomaga w kontaktach z psami czekamy na wieści powetowe :D tak, Idol chce żyć, mimo wszystko jest strasznie pogodny :):):) mimo, że przecież jest bardzo chory i musi być to ogromny dyskomfort... o ile nie ból na krześle spał? :D hahaha a na smyczy jak? ciągnie panią Eulalię?
  6. Okropne! nie zniosłabym czegoś takiego :/ moj pies gdzieś sam umiera o 23 a oni nie dzwonią! ja sie denerwuje, no ale spie, bo nie dzwonia - znaczy, ze okej...
  7. [QUOTE]...[B]nie miałam okazji[/B] kontaktu z graficzką.[/QUOTE] a! boisz się, że Ania czyta wątek i nie chcesz robić jej przykrości? ;) aj si. okej to ten tego trzeba wydusić z nich adres.
  8. na pewno jakieś rozwiązanie znajdziemy :) on pachaniał moczem, więc podejrzewam, że popuszcza no i że raczej tak będzie już...
  9. tu: [url]http://www.youtube.com/watch?v=C_Jv3CZvAjQ[/url] i tu: [url]http://www.youtube.com/watch?v=4I3_tK55yuw[/url] :D śliczny mój!!!
  10. to jest dobry pomysł tylko nie wiem, czy on robi pod siebie, czy będzie chciał na to robić czy np. idzie w kąt nasikać (bo on jest całiem ruchliwy!) trzeba zapytać lub poobserwować jeśli to jest tak, że on popuszcza (tak się domyślam) to trzeba kupić!
  11. oj tak :) tylko ciężko nam to wszystko ze sobą pogodzić i dogadać się ze sobą ale coś tam się klaruje powoli ;) wiecie, na wiosnę KONIECZNIE trzeba z tym ruszyć teraz i tak nie ma sensu i nie zdążymy ale na wiosnę zanczną się jakieś imprezy, festyny, ludziom się będzie bardziej chciało... :)
  12. mam wieści od Ewy na razie tylko taki, że Rudolf całą noc sikał ;) ale to normalne. 1. zmiana temperatury. z około 18 do ponad 20 stopni 2. stres - nowe miejsce, nowa sytuacja (on ma taki kaszel sercowy jakby - Ewa, zapytaj o to weta!) 3. ON JEST NERKOWCEM - musi mieć płukane nerki - bardzo dobrze, że dużo sika niestety - MUSI SIKAĆ :( żeby sobie czyścić. polecam moczopędne jedzonko, namaczać karmę itd. :)
  13. nie wysłało się chyba to co pisałam ;) zdaje się, że dogo upadło ;) chciałam dodać, że dr R. wyjeżdża teraz na narty :P wiec nie będzie giełdy te 2 lub 3 tygodnie... :) nie będzie też interwencji :/ ALE zostawiliśmy nasze numery w lecznicy i powiedzieliśmy, że w razie co jesteśmy skłonni pomóc w interwencjach i pani w rejestracji się ucieszyła ;) jeszcze im o tym przypomnę w niedzielę...
  14. wiesz, oni w lecznicy podejmują :/ chociaż sami widzą bezsens... bo co? potem MUSZĄ zabrać takiego psa... przecież to nie ma sensu! dobrze, że zabierzemy Misia... :) jejku, jaki on kochany wymiziałam go wczoraj :) chociaż miałam tylko 3 minuty... ale on tak prosił ;) na co TZ zrobił wielkie oczy (bo przyjechaliśmy po Rudolfa) i mówi - ale nie ma czasu brać go teraz na spacer! a ja: ja go nie biorę na spacer! ja go chce przyt... nalać mu wody! ;)
  15. [quote name='figa33'] ale Rudolf to ładne imię..;):cool3:[/QUOTE] wiadomo ;) hihi Idol to śmieszne imie, ciekawe skąd Pani przyszło do głowy :P
  16. No, naprawdę, wielkie dzieki :) dziwie się, że nikt o niego nie pyta, on jest taki śmieszniutki :) może to kwestia zdjęć...
  17. wczoraj [B]Rudolf[/B] pojechał na DT :) i stał się Idolem :p [CENTER][SIZE=4]niestety nadal bardzo potrzebuje [B]WSPARCIA[/B] Rudolf wymaga [B]leczenia[/B] i [B]specjalistycznej karmy na nerkowców[/B]![/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/178530-Rudolf-w-DT-nerki-i-wAE-troba-w-zA-ym-stanie-potrzebne-WSPARCIE-na-leczenie-i-karmAE?p=13997065&viewfull=1#post13997065[/url] [LEFT]Dziś do domu jedzie [B]Morus[/B] :) do Wrocławia dojedzie późnym wieczorem :cool3: W niedzielę ma przyjechać pani po [B]Mroczkę[/B] :):):) [/LEFT] [/CENTER]
  18. wszyscy musimy znaleźć te sily, tak naprawdę ten DT to dopiero początek dla Idolka :( ja mu zyczę jak najdłuższego szczęśliwego życia, ale teraz jak już ma swoje miejsce, to nie jest ważne kiedy umrze. on jest już dość zmęczony... może odżyć, ale nie musi. może nawet nie będzie chciał już. zobaczymy :) kochany pyszczek!
  19. dziś rozmawialiśmy chwilę o Miśku z dr R. powiedział, że Miśka niby chcą te panie ze Stocera, żeby mieszkał na terenie ośrodka :/ ale... na wiosnę :/ BO TERAZ jest zimno... fajnie, a co będzie za rok? nie będzie zimy? :P dr R. zapytany o to, co on o tym sądzi, sam przyznał, że w sumie to juz tak miał, że jedna pani psa chciała ale jak wyjechała na urlop to pies do niego wracał, bo inne osoby prtacujące w tym miejscu psa nie chciały... e i tak nie ma o czym mówić :) na Misia czeka już miejsce u zuziM :) do wiosny to on nawet już własny dom może mieć! co mu tam teren ośrodka jakiegoś !
  20. Ewo, bardzo Ci dziękuję za ten DT! :roll: podejrzewam, że w lecznicy Idol albo nie pożyłby długo albo zostałby wkrótce uśpiony :( wnoszę tak po dzisiejszej rozmowie z dr R... U nowej Pani Idol będzie miał swój kocyk, swoje miejsce, opiekę i człowieka - on jest taki szczęśliwy, że go zabraliśmy... a widać było, ze strasznie się tym wszystkim stresuje... nic lepszego nie mogło się Idolowi przytrafić. dziś to zobaczyłam - ten pies jest chory i gdyby go ktoś chciał adoptować to wiedząc o jego stanie zdrowia to, co wiem teraz - nie wiem, czy bym go wydała bo tak naprawdę nic o nim nie wiadomo. tylko tyle, że dobrze to nie jest... dlatego... ten DT spadł z nieba. prosto na tę Waszą psią górkę.
  21. do domku to nie wiadomo zupełnie... :( a do hoteliku to czekamy na transport. szukam cały czas, ale jakby nic się nie znalazło to yuki za jakieś 2 tygodnie może go za darmo zabrać do Wrocławia a potem coś wymyślimy ;)
  22. donoszę, że Rudolf już u swojej nowej pani :) dziś, kiedy miałam okazję przyjrzeć się mu jeszcze dokładnie, zobaczyłam dopiero jaka to bida... nóżki powykręcane, taki serduszkowy kaszelek z emocji, chód taki biedny, oddech wiadomo... ale Rudolf to przemiły pies. dobrze słyszy. jedno oko ma całkiem sprawne. to drugie niestety wygląda na zupełnie ślepe - w lecznicy dali mu na imię Cyklop ;) hihi teraz Rudolf został Idolem. Ale wiecie, dla każdego będzie miał inaczej na imię ;) dr R. uśmiechał się do nas z politowaniem jak go braliśmy. cieszył się ale i dziwił... heh. powiedział coś w stylu - to nie jest tak, że on jutro zacznie rzygać krwią i umrze, ale długo to on nie pożyje... no ale pożyje w cieple, będzie leczony, zaleczany, głaskany i będzie miał kogoś. swoją panią i nas :) fajnie, że Ewa mieszka dość blisko Pani :) będzie kontrola i bezpośrednia pomoc na szybko i wieści! :) a nawet foty! w samochodzie Rudolf był aniołkiem... :) sam do niego się wpakował a potem leżał sobie elegancko na siedzeniu z tyłu z moją siostrą ;) hehe w domu u nowej Pani Rudolf odnalazł się od razu :D łaził cały szczęśliwy! psiaki Pani przyjęły go różnie ;) ale jak na pierwszy raz i zapoznanie w środku - bardzo pozytywnie, naprawdę Jedynie Ciapek się obraził, przekonanie się do nowej sytuacji może mu chwilę zająć ;) ale nie martwiłabym się tym ważne żeby go nie nagradzać jak warczy czy się szczerzy! kiedy się go podczas tego głaszcze on odbiera to jako nagrodę. najlepiej krzyknąć lub go olać. suki spokojnie :) Rudolf podobno jak wyszliśmy pokazał Hexie ząbki z zazdrości, ale to jak pisałam - Pani Eulalia powinna po prostu unikać konfrontowania psów - one się same dotrą (jak robią rozróby to najlepiej krzyknąć) nie polecam głaskania obu na raz, bo to może tylko pogorszyć sprawę :) zobaczymy co jutro powie wet, ale my po wstępnych oględzinach i przejrzeniu wyników jesteśmy smutni trochę faktycznie stan Rudolfa jest słaby :( dziwię się, że przy tym wszystkim on zachowuje taką pogodę ducha... tym bardziej trzeba wszystko wybadać, co tam w nim piszczy :roll: niestety koszty mogą być spore, no ale nie mamy innego wyjścia jak poradzić z tym sobie, czyż nie?
×
×
  • Create New...