Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. okropne. ja ostatnio weszłam w album azylowych psów za TM i wszystkie praktycznie znałam osobiście :( nawet mój Jordanek już nie żyje, ale miał tyle szczęścia, ze w końcu ktoś go pokochał i zabrał... rany, mimo wszystko to okropnie smutne :( nie dość, ze nie żyją to jeszcze cały ten czas siedziały tam... nikt nie chce starych psów, mi na fejsie ludzie radzą uśpić Rudego - nie znają psa, nie są wetami, ale oni by uśpili - suuuper...
  2. dostałam już wiele dobrych porad - od a po co zabierać go ze schroniska po a chyba lepiej go uśpić - ale żadnej propozycji domu :( wspaniale są takie porady zdalne od ludzi, którzy psa nie widzieli, nie znają i nie gadali z lekarzami. którzy nie widzą jak Rudy się cieszy, tuli do ludzi, tarza w trawie... czy tacy ludzie w ogóle mają zwierzęta? czy oni je usypiają jak tylko któreś zachoruje? przerażające...
  3. nie, nic się nie stało! :) byłam z nim na spacerku :) wszystko jest ok! jutro dowiem się o zdjęcia RTG, czy coś z nich wniknęło...
  4. tak, USG nie zmienimy :( eh ja mam jeszcze wieści, na razie takie telefoniczne, odnośnie konsultacji kardio... Rudy ma u podstawy serca jakiś cień, nie wiadomo co to - być może to nawet przerzuty... kardiolog stwierdził także, że te jego objawy neurologiczne (przekręcanie główki, podwijanie łapek) to nie muszą być pozostałości po zespole przedsionkowym. zauważył, ze jak Rudemu odchyli się główkę w tył, to psiak traci w ogóle czucie.... rozjeżdża się na łapkach, przewraca się. najprawdopodobniej któreś 2 kręgi jego kręgosłupa mają "luzy" z powodu zwyrodnień i stąd ten brak czucia przy odchyleniu główki ( w praktyce sam Rudy sobie nie odchyli tak główki) Rudego czeka dziś RTG. dziś pojadę do słodziaka :)
  5. wrzuciłam Rudego na stronę http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=8516 a także zrobiłam wydarzenie na fejsie: http://www.facebook.com/event.php?eid=256132744430791 i ruszamy ogólnie ostro z akcją... także wszelka pomoc mile widziana - teskt i zdjęcia są. jakby co.s było nie tak z tekstem dajcie znać, jest 3 rano więc mogę nie do końca kontaktować...
  6. myślisz o Rudziku bez oka? on nie żyje :( nie, dziewczyny Misia wyciągnęły z Palucha :(
  7. wrzucam krew Rudziaszka oraz opis USG ogólnie obraz USG nie zmienił się od poprzedniego badania, nie zauważono też niczego innego. Guz na śledzionie raczej nie urósł, na nerkach są torbiele, które kiedyś mogą pęknąć... jeszcze jutro wypowie się chirurg, co myśli i co by robił :) Rudy czuje się dobrze i to najważniejsze...! dziś zobaczy go jeszcze (albo już zobaczył) dr Grudziński kardiolog
  8. podsumowuję dotychczasowe wpłaty na Helgę! 2011-09-20 mtf zalesie 25,00 zł 2011-09-20 KARINA G. 50,00 zł 2011-09-21 DAGA31081980 50,00 zł 2011-09-21 G. - R. IZABELA 10,00 zł 2011-09-21 AGNIESZKA K. 50,00 zł 2011-09-23 cantadorra 100,00 zł 2011-09-26 noemi1 30,00 zł 2011-09-27 azalia 100,00 zł razem: [B]415,00 zł [/B] plus: agmarek (na konto hotelu!) 50,00 zł ona przyjechała do hotelu 17 września, więc ja 17stego zapłacę 200, bo Aga już 50 wysłała :)
  9. tak, na razie jest w lecznicy gdzie jest ciepło i wygodnie, ale to nie dom :( w lecznicy przebywa około 20 psów, może nawet więcej.. każdy ma chwilę uwagi personelu, ale Rudy np. siedzi sobie na chirurgii aktualnie - to słaby domek :( szukamy ponad wszystko DOMU domu domu! na te kilka tygodni... za opiekę wet i karmę! tylko kawałka serca... :( kinia dzięki za podpowiedź jeśli chodzi o lek :)
  10. już! Rudy u nas "gościnnie", bo użyczamy konta! dziewczyny wyciągnęły go na te ostatnie tygodnie/miesiące czy jak tam najdłużej :) ze schronu... :shake: ostatnie 7,5 roku spędził za kratami :/ w dniu przyjęcia oceniono go na 7, czyli wg obliczeń ma jakieś 14 lat... jakiś czas temu miał zespół przedsionkowy, czyli takie jakby ogólnie mówiąc uszkodzenie układu nerwowego... teraz ma lekkie niedowłady, zawijają się mu łapki, zarzuca tyłem, takie tam... ledwo widzi, niewiele słyszy, ale nad życie kocha ludzi :) [CENTER][SIZE=4][B][SIZE=2]imię: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214856-RUDY-guzy-na-%C5%9Bledzionie-i-nerkach%21%21%21-Wyrwany-ze-schronu.-Potrzebne-deklaracje-z%C5%82%21%21%21"][SIZE=4]Rudy Miś - 7,5 roku w schronie,[/SIZE] lat kilkanaście...[/URL][/SIZE][/B][/SIZE] [B]gdzie przebywa:[/B] aktualnie w lecznicy [B]status: [/B]potrzebuje [B]wsparcia na wszystko: diagnozę i "leczenie"...![/B] [SIZE=4][COLOR=red] Rudy szuka domu na dożywocie! PILNIE! :( nie wiemy, ile mu zostało czasu...[/COLOR][/SIZE] [B]pomożemy finansować jego leczenie![/B] [B]Rudy na naszej stronie[/B] [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214856-RUDY-guzy-na-%C5%9Bledzionie-i-nerkach%21%21%21-Wyrwany-ze-schronu.-Potrzebne-deklaracje-z%C5%82%21%21%21"]Rudy na dogo[/URL][/B] [B]Rudy na FACEBOOKU[/B] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/rudziaszek/DSC04685.jpg[/IMG] [/CENTER]
  11. opis mam, tylko nie było już lekarza, który by mi więcej powiedział. nie widzę nic nowego, powiem Wam wszystko jutro (dziś nawet, tylko później:)) Rudy mnie dziś chyba już poznał ;) kochana mordka...
  12. jest Dziadek :( dzięki, maupa :( umarł samotnie kurcze a mogło być tak pięknie...
  13. jejku, ileż ona dała radę, naprawdę jestem pełna podziwu! miała dobry dom, to najważniejsze. zegnaj, mała :(
  14. oj to niech Zen dopakuje karme :) jak jedzie! oby mu smakowała ;) fajnie mu kurczę, biega po łące i go jeszcze karmią :P
  15. krew bez zmian, a USG dziś :) dowiem się jak pojadę!
  16. no i spacerek :) w pewnym jego momencie moje serce zamarło, bo patrzę Rudy jakby się przewrócił? zaraz okazało się, ze on się nie przewrócił :P tylko z radością tarza się w trawie! :lol: w ogóle jest bardzo ożywiony na spacerkach, wącha wszystko z zainteresowaniem, tarzał się jeszcze kilka razy... :)
  17. obiecane zdjęcia z lecznicy :)
  18. nareszcie są! dobre wieści :) Mam dobre wieści:) Kąsek czuje się znacznie lepiej, w piątek sensacje żołądkowe ustąpiły, a chłopak nabrał apetytu i energii. Do tego stopnia, że wczoraj dziabnął w rękę mojego kolejnego kolegę... niezłe ziółko z tego naszego Kąseczka:) tym bardziej doceniam to, że tak ładnie przyjmuje wszystkie leki, a od soboty akceptuje ubranko, w którym teraz chodzi:) biedak obcierał sobie ciągle guza do krwi i Dorota (wetka) zaleciła ubranie go w t-shirt, co zdaje egzamin:) aha, poprosiłam też swoich znajomych, zeby wpłacali Wam pieniądze na Kąska. mam nadzieję, że trochę kaski wpłynie:)
  19. Abra spoko, najeździłaś się w weekend, jak zwykle z reszta :( spoko! tak, Dziadek umarł sam w kojcu :( w zimną noc, nie daruję sobie... byłam pewna, ze się uda, to był taki aniołek, taki kochany grzeczny staruszek rany, nie mogę, miałam koszmary, nie wierzę nadal że on nie żyje wczoraj jak niemal co dzień podjechałam pod lecznicę, podeszliśmy do kojca przywitał nas Lisek i taki też starszy Maciuś. czekaliśmy dalej, zwykle Dziadek ostatni wychodził z budy... tym razem nie wyszedł :( mimo to nie pomyślałam, że nie żyje. pomyślałam, ze gdzieś go przenieśli. Ale Paweł czuł, że nie... wiem, ze niezliczone rzesze dziadków mają o wiele gorzej, ale... jednak... chciałoby się tego ciepłego kąta i jednego człowieka dla tych nawet co są bezpieczne... i tak kolejny staruszek odszedł sam, super... wczoraj w nocy akurat umarł Dziadek. a kilka godzin wcześniej przyjechał do lecznicy inny staruszek. więc życie za życie :( dołączył do naszych gościnnych staruszków Rudy, APSA pewnie zna... :) boję się o niego, że też będzie sam, boooże....
  20. wiem, że Dziadek nie był na ulicy, ale w kojcu w lecznicy, dzięki której żył. mimo to odszedł sam w taką zimną noc i to jest takie straszne... :( był samiutki, chudziutki i taki kochany... tak pewnie żył całe życie i tak umarł :( ludzie go naprawdę lubili wokół, ale co z tego - był sam.
  21. ;) dziś wrzucę zdjęcia Rudziaszka, tylko się trochę ogarnę z robotą :)
  22. to powiedz TZtowi zeby do nas zadzwonił, być może uda się dziś przkazać :)jeśli nie to któregoś dnia możemy podwieźć do Woł lub coś :) dziś nie damy rady, :(
  23. super, na pewno bardzo się mu przydadzą!
×
×
  • Create New...