Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. Anette - Ty nie masz auta, dobrze pamiętam? z jakiej dzielnicy jesteś?
  2. wczoraj w dzień było tak cieplutko... a dziś kurczę :/
  3. Wiem, że w tygodniu Wam ciężko podjechać do Tłuszcza, rozumiem to. Ja mam ten komfort akurat, że mogę sobie na to pozwolić. Mogę pracować o każdej innej porze właściwie, więc mam taki luz... Anyway, dziś moja siostra wzięła wolne i jedziemy znów do Tłuszcza. [SIZE=5]proponuję na weekend zaplanować WIELKIE SZUKANIE Rudego! Zbierzmy się i my i poprośmy znajomych o pomoc! Ja zajmę się zaraz rozsyłaniem maili... NA FB bedę pisać codziennie apele o pomoc w weekend, może ktoś się pojawi... kto może którego dnia i ile godzin na to poświęcić? PISZCIE! Wiecie, w kupie siła! Moglibyśmy się wtedy podzielić zadaniami i terenem! Jedni pytaliby ludzi, inni jeździli po wsiach, inni po lasach i może udałoby się okrążyć Tłuszcz cały i pójść dalej... Wydrukowalibyśmy duuużo plakatów z NAGRODĄ 1 000 zł. i rozdali ludziom... niestety to nie są poszukiwania dla paru osób :( potrzebujemy pomocy innych! apelujmy, może przyjadą... Noemi dasz w tytule, że w weekend wielkie szukanie na miejscu i każda para rąk się przyda i że prosimy o pomoc? :)
  4. w niedzielę było tylko... eeem mężczyzn? pod sklepami... mnóstwo! pod, za obok. średnia wieku 45. Tysiak za psa to lepszy interes niż sprzedaż cielaka... (chyba?) Rudy, jesteśmy blisko. Czuję, że czekasz.
  5. to poczekaj, dowieziemy po 14! kolorowe się rzucają, te czarno-białe na pewno mniej! dowieziemy sporo, może xero będzie niepotrzebne!
  6. dzięki! my też... proszę, nie traćmy nadziei! :( piszcie coś, że się znajdzie, nie smęćmy, działajmy :(
  7. jutro jedziemy. bedzie też wetka. trzymajcie za malucha kciuki!
  8. o co mi chodzi w tymi plakatami: w większości miejsc w np. Tłuszczu /Dzięciołach/Stryjkach i Kurach i tych innych miejscowościach wiszą stare wersje plakatów. Te pierwsze. Myślę, że czas je zastąpić plakatami z nagrodą! jak ludzie widzą te plakaty to już pewnie myślą, że daliśmy spokój - opatrzyły im się. Nie wiedzą o nagrodzie. Trzeba pozamieniać moim zdaniem te plakaty. Przy sklepach, przy przystankach, na tablicach info - szczególnie tam! i to we wszystkich miejscowościach. znów, niestety... My jutro możemy ich sporo dowieźć i zostawić u Ciebie, Dorota. dasz radę pozamieniać gdzie tylko się da? My będziemy na miejscu około 14! Mamy czas do około 17. Może podzielilibyśmy się tak, że Ty pozamieniasz plakaty w okolicy a my ruszymy dalej? do tych miejscowości, gdzie plakatów jeszcze nie ma... pewnie już poza tą gminą :(
  9. jeśli się szuka to się znajdują. Naprawdę. Z tych naszych to na razie wszystkie się znajdywały. po tygodniu, dwóch, tzrecz - ale znajdywały się. Już nawet wolałabym wiedzieć, że ktoś go martwego znalazł niż żyć w niepewności myśląc, co mu się stało i czy nikt mu nic nie zrobił... (tfu!) Tu jest o tyle ciężko, że tereny leśna i pola. Mniej ludzi widzi, mniej ludzi zwraca uwagę. Dorota, masz jakieś plakaty z nagrodą 1000 zł?
  10. tak, wiem.... i tak super, ze wrzucili :) ja pisałam jeszcze potem do burmistrza, żeby wrzucił na stronę swoją: http://servbm.nazwa.pl/moje_strony/pawelb/?aktualnosci,19 ale chyba strona gminy częściej odwiedzana! byliśmy dziś głównie w lasach... okolice: Kur i Łysobyków. Jaźwie, a takze jakieś takie dwie "nowe" wsie pośrodku niczego: Szlędaki (same lasy!), Borucza. Bylismy też w lasach przy Kątach Wielgich, Rudnikach, Białkach. nie wiem, czemu uczepiłam się tych terenów (za Szlędakami są same lasy i lasy aż po Ołdakowiznę i Rządzę...). może powinniśmy szukać gdzie indziej? siadam w nocy dziś z mapą i będę myśleć :(
  11. [quote name='Noemi1']Ja wysyłąłam prośbę o zamieszczenie ogłoszenia pod takie maile (14 października): [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], Noemi, ale ja myślę o wykupieniu ogłoszeń w tych gazetach, pomijając wieści bo już jest wykupione przez Dorotę!
  12. [quote name='Charly']Oni do Ciebie dzwonili już? Bo ja nie podawałam chyba nic o Vivie..chyba[/QUOTE] tak, dzwonili! pisałam :) pytali kim jesteśmy, co napisać i w ogóle :) super, dziękuję Charly!
  13. zdjęcie jest jak się kliknie "więcej" :) http://www.tluszcz.pl/news.php?id=3649
  14. widzę, że na stronie miasta i gminy Tłuszcz jest info o Rudym! co prawda bez zdjęcia, ale jest! :) http://www.tluszcz.pl/ W związku z apelem fundacji VIVA Burmistrz Tłuszcza zwraca się do mieszkańców Gminy Tłuszcz z apelem o pomoc w poszukiwaniu starego, schorowanego psa o imieniu Rudy. Rudy mieszkał w schronisku w Warszawie. Jest śmiertelnie chory, mimo tego znalazł dom właśnie w Tłuszczu. Niestety zaginął. Sam nie przeżyje. Informacje o miejscu przebywania psa proszę przekazywać do Urzędu Miejskiego w Tłuszczu tel. (029) 7573016 w. 220 lub do Fundacji VIVA tel. 790 102 273 email: [email protected] Burmistrz Tłuszcza / - / mgr inż. Paweł Marcin Bednarczyk
  15. żyje sunia, jest w lecznicy :( będziemy szukać domu... ABra, pokąż ją :) a Rudego ani śladu, zaraz napiszę gdzie byliśmy...
  16. jeste w drodze do Tluszcza moja siostra znalazla jeszcze takie lokalne gazety: Gazeta Regionalna: http://www.regionalna.waw.pl/gazeta/reklama Fakty: http://fakty.wwl.pl/reklama.html http://fakty.wwl.pl/images/pdf/cennik_reklam.pdf Życie Powiatu Wołomińskiego: http://www.zyciepw.pl/reklama mysle, ze trzeba wykupić tam ogłoszenia. co Wy na to? dołożymy się! kto mógłby sie tym zająć i podliczyc koszty? jest jeszcze w Tłuszczu gazeta "Łącznik Mazowiecki" ale jest tylko nr tel;/ "Łącznik Mazowiecki" Redakcja Szkolna 1 Tłuszcz woj. mazowieckie telefon: (216) 7573134
  17. ja sie zbieram z robota, zeby przed noca jeszcze dojechac do Tłuszcza.
  18. wlasnie nie bardzo :( dodatkowo ta lapka na której jest guz jest słaba i moze sie złamac :( dzis rano Kasek nie mogl w ogole wstac...
  19. dlatego chyba każdy kierunek jest tak samo dobry. Tylko czlowiek sie wkurza, że szuka wiesza a nikt nie dzwoni...
  20. [quote name='Abrakadabra'] Mru? Foczers jest chyba tego żywym przykładem :) [/QUOTE] boże, Foczers znalazł się takim fuksem! nie każdy wie, wiec powiem. pies odłowiony w Wiązownej, starszy fokowaty dziadu. Pojechał do lecznicy na Ursynowie. Tam zwiał. Ruszyła akcja plakatowa - ciągle mylono go z innymi psami :/ jeździliśmy za sygnałami wszędzie i wszędzie okazywało się, że to nie ten pies... wydawało się, że Foczers idzie w kierunku Piaseczna. Ni z tego ni z owego parę dni po ostatnim sygnale jechaliśmy z Pawłem wsiami za Piasecznem. Nagle patrzymy leżą psy. Jeden na środku ulicy. Paweł trąbi, żeby pies wstał, bo go coś zaraz zabije. Trąb i mówi- a to nie Foczers? i to był Foczers! Wyskoczyłam, Foczers uciekł :( w pole, ja za nim, zrobilam zdjęcie bo nie wierzyłam i wysłalam laskom... orzekły, że to Foczers. Ale Foczers przed nami uciekał! Musiała dopiero Ania następnego dnia po niego przyjechać, zeby go zabrać! Musieliśmy zostawić go tam w tym polu przy obozie cygańskim ;) na noc! ale rano był, czekał. dał się złapać Ani bez problemów... w sumie znalazł się 20 km. od miejsca zaginięcia! po ilu dniach? jezu po naprawdę długim czasie :( już nie wspomnę o Leonie czy Fiodorze, których szukaliśmy parę tygodni! ale udało się. psy zrobiły w tym czasie Leon 30 a Fiodor tylko 10 niby ale w linii prostej, nie wiadomo ile przeszedł naprawdę! to w ogóle są historie mrożące krew w żyłach, ale dużo nas nauczyły. trzeba szukać nawet jeśli wszyscy wokół twierdzą, że już nie warto... ja tam chętnie zjadłabym w końcu obiad, ale spoko - poczekam na Rudego :) dopiero wtedy się wyśpię i zjem coś ciepłego nie po nocy. [quote name='Noemi1'] Z agresją też się nie spotkałam, za to ile psów mogłysmy dostać w prezencie....[/QUOTE] tak, nam też chcą dawać :( ale w sumie nic konkretnego, tak rzucają... A Abra lub Ty z Abrą znalazłyście do tego watahę 5 psów bezdomnych - im też trzeba będzie pomóc. jeden wygląda tragicznie :/ niestety te psy nie podchodzą... ja chciałam zawijać parę psów, ale zwykle kiedy otwieram drzwi uciekają na swoje posesje :/
  21. jezu ja siedzę i myślę. śpię, budzę się i myślę. co rusz mam inne myśli i inne pomysły. mam tylko dwa pomysły. jeden to czesac lasy i pola, te blisko. drugi: iść dalej z plakatami... tylko nie wiem, w którą stronę :( niby idziemy dalej, ale też nie dzwonią... albo Rudy jest gdzieś blisko albo daleko. kurde! bez sensu! nie sądzę, zeby Rudy był w Kurach w czwartek już. nie wydaje mi się. Abra np. nie do końca jest przekonana czy ta pani z Kur ta piątkowa widziała Rudego... mówi, że boksiowaty... ale wiecie jak to ludzie oceniają na wsi py... u mnie na wsi by nie umieli powiedzieć jaki jest Rudy. dla nich jest tylko wilk i nie wilk. a Rudy jest żółty. jezu, za dużo myślę? od paru dni siedzę przed mapą. pasują mi te Kury piątkowe. Te Kury 16. To wygląda tak, jakby Rudy ze Stryjków Rudy polami przeszedł do tych Kur. Pomiędzy Stryjkami a Kurami i Grabowem jest mnóstwo tych pól i las jest... my jutro w dzień będziemy trochę później :( musimy odebrać jednemu facetowi psa, a to po drugiej stronie Warszawy... ale pojedziemy, mam trochę plakatów jeszcze, nie traćmy nadziei :(
  22. [quote name='Abrakadabra'] Ludzie mają swoje problemy, swoje sprawy, własne kłopoty... tak, np żeby postać pod sklepem, żeby się podrapać po tyłku, przejść po wsi, przepalować konie (tyle dobrego) - a żeby kurde z tych nudów jeszcze zbili psu nową budę, to nie... [quote name='Abrakadabra'] Nawet jeśli go zauważą i skojarzą - niekoniecznie będą mieli "pod ręką" namiary telefoniczne . Nie oszukujmy się - my patrzymy na tą historię zupełnie inaczej niż reszta społeczeństwa. dlatego jeszcze trzeba w tych bliższych Kurach i innych powiesić nowe plakaty - z nagrodą 1000 zł. Raz - zobaczą, ze my nadal szukamy - DWA - zobaczą że poszukiwania się rozwijają i jest kasa! [quote name='Abrakadabra'] Ps. Czy jest możliwość dogadania się z Pocztą Polską i uzyskanie pomocy ze strony listonoszy? dobre pytanie. trzeba by chyba w urzędzie pocztowym pogadać, tylko którym? [quote name='Charly'] Mozna by powiedzieć, ze dzięki niemu (Rudemu of course) ludzie dobrego serca stali się wspólnotą i tak naprawdę nie chodzi o psa, a o te serca itd itd..hm? aaa :D haha ale faktycznie, jest nas samych szukających tyle... nie spotkałam się w poszukiwaniach nawet z agresją ludzi tamtejszych...
  23. ojeza pierwszoklasiści? to jak oni się rozlezą po lesie to ich będzie trzeba szukać też! :P a tak serio, fajnie ze pomogą. każdemu dzieciakowi trzeba naszykować plakatów i ulotek ;) właśnie, TARG! Dorota, dasz radę do rana powiesić kilka nowych plakatów w okolicach placu targowego? tam są chyba tylko te stare, pierwsze... bez nagrody ;) a ludzie na targu są z wiosek z okolicy pewnie... my patrzymy na posesje. na tyle, na ile coś widać. czasem widać wszystko - czasem nic... dzwoniła dziś znów pani z Kur. NIE WIDZIAŁA już Rudego, ale pytała o niego. nie wiem, czy to jego widziała ale wg mnie brzmi przekonująco. PRZYPOMINAM: ona go widziała w Kurach w piątek po południu... po tym telefonie pomyślałam. jeśli ona widziała Rudego to my jak go szukaliśmy w nocy w czwartek - musieliśmy być bardzo blisko. tylko szukaliśmy bliżej domu. a może przeczesać te lasy i pola w promieniu 5km od Tłuszcza? ale tak wiecie, w parę osób się przejść. krzakami, polami, zaroślami... aha, w lesie jest faktycznie ciepło. o 0,5 stopnia cieplej co najmniej!
  24. sygnał z Postoliskach chyba fałszywy :( z resztą tam jest sporo plakatów, gdyby ktoś jeszcze Rudego widział chyba by dzwonił... a może oni nie czytają? byliśmy w Stasinowie, o nim zapomniałam wczoraj potem pojechaliśmy w okolice Postolisk. W Wólce Kozłowskiej, Kozłach i Rysiach powiesiliśmy jeszcze plakaty, prawie nic nie było. staraliśmy się jeszcze czesać lasy w okolicach Kur, Rudników - ale nic... sama nie wiem, co dalej. ale Rudy się nie rozpłynął. ktoś go musiał widzieć, gdzieś musiał pójść. jeździmy przecież codziennie tymi głównymi drogami - gdyby coś go potrąciło wiedzielibyśmy... w paru miejscach zamieniliśmy stary plakat na plakat z nagrodą 1000 zł - może to odświeży ludziom pamięć?
  25. UWAGA w Łysobykach jest teraz nasza koleżanka Iwonka! Pan w Łysobykach powiedział Iwonce, że widziano Rudego WCZORAJ WIECZOREM pod sklepen w POSTOLISKACH! próbowano dać mu jeść, ale nie chciał! Iwonka ruszyła, my zaraz z Warszawy też ruszymy....
×
×
  • Create New...