Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. inga, nie pomożemy. my dziś też znaleźliśmy psa. bardzo mocno kulejącego ze spuchniętą nogą, dramat :( a Rudego nie ma... :( jakby ktoś jechał jutro - my ruszamy tak, żeby być w Tłuszczu na 10.00 dzwońcie to sie spotkamy! rano wydrukujemy plakaty... Abra, słyszałam :/ lipa, ale spoko - zobaczymy się w niedzielę! Zuzię widziałaś :) fajna, nie? my dziś jeszcze tego czarnego znaleźliśmy... nawet fotki na razie nie mam :/ wychodzi na to, ze Rudy jak na razie uratował życie 3 psom a sam... się nie chce dać znaleźć... jezu, zimno się robi a on na pewno nas potrzebuje... musimy w weekend przeczesać okolicę! całą! już nie kierując się niczym. jeszcze raz od początku - nowe plakaty wszędzie! my dziś w Postoliskach i okolicach rozwiesiliśmy jeszcze kilka plakatów. Np. pod tą tablicą, pod którą spał kilka dni temu nie było plakatów. Myślę, że czyścili tablice z tych wszystkich info o kabaretach. bo na tablicach jest czysto i wiszą tylko zaproszenia na jakieś spotkanie rad gminy czy coś... trzeba zatem w wielu miejscach dokleić! Aha - widziałam, ze ktoś w tych samych rejonach co my Rudego szuka SZNAUCERA MINI - wiszą plakaty w Tłuszczu i miejscowościach obok - jakby Wam wpadł w ręce/samochód czy oczy... zrobiłam fotkę plakatu, wstawię potem!
  2. kurde :( Balcery to nie Rudy! :( o nie! :( to inny bardzo podobny pies! :( my jedziemy, od 40 minut staramy sie przebic przez J*ną warszawę :(
  3. [quote name='mru'] a tutaj? seria: "nie powołuj mnie na świat, jeśli nie masz zamiaru otaczać mnie odpowiedzialną opieką..." edit: BTW Zuzia czuje się dobrze! Temperatura w normie! Je, pije i robi normalne kupki :) w ogóle Iwonka z lecznicy (ta która pomagała szukać Rudego któregoś dnia!) mówi, że jest super fajna!
  4. To Diarka. Sunia, którą Abra znalazła w lesie :( Abra, będziesz zakładać wątek? Daj linka tutaj, to pomożemy.
  5. dziekuje Wam, że byliscie tu z Kąskiem. Tyle czasu... półtora roku :( jego życie było takie smutne, ja sobie zdaję sprawę, że nawet pod naszą opieką się nie odnajdywał :( dopiero u Magdy w hotelu, skąd musieliśmy go zabrać... no i u Magdy w domu. W domu od razu wiedział o co chodzi...
  6. Kochani, Kąseczek już za TM :(:(:(:( biedna kochana myszka :(
  7. Madzia z Kąskiem jeszcze niedawno...
  8. kurde, czemu ci ludzie nie dzwonią? nie ma Rudego? :( boję się, Zuzia jest tak strasznie wyziębiona - jest co prawda dużo mniejsza, ale tak samo chudziutka...
  9. słuchajcie, Kąsek jest pod dobrą opieką, nikt nie da mu cierpieć. Weterynarz jest na telefon, spokojnie. Kąsek jest kochany, dzielny i nie martwcie się. Myślcie o nim dziś ciepło...
  10. malibo, dzięki! wyślę Ci zaraz :)
  11. sunia z lasu też w lecznicy :( jest starsza, ale czuje się dobrze. Abra robiła zdjęcia, tylko wiem że miała dziś problemy z internetem i nie mogła mi wysłać... zarówno Zuzi jak i Diarze zrobimy na dniach jakieś wątki/wydarzenia i będziemy prosić o pomoc :(
  12. zrobią. ta młodsza pani, co go widziała raczej go "złapie"... tak myślę...
  13. zaraz będzie więcej zdjęć. to jest Zuzia... taka jak z piosenki, cała ze szmatek... biegała sobie poboczem głównej trasy Warszawa-Tłuszcz, w Jasienicy... biegała z dwoma innymi psami - tylko te dwa pozostałe wyglądały lepiej... Zuzia i jej towarzysze szukali na poboczu jedzenia, jedli jakieś kości... kompani uciekli, Zuzia nie miała siły - popatrzyła na Pawła, zamachała ogonkiem i dała się wziąć na ręce... jest baaardzo wyziębiona :( ma 36 stopni... jak widać jest masakrycznie chuda, ma jakieś opuchnięcie na przegubie przedniej łapki a z pochwy cieknie jej ropa :( trafiła pod kroplówkę, dostała jeść i grzeje się teraz w lecznicy na podusiach... trzymajcie kciuki :(
  14. jejku, mam nadzieję... dzwoniła pani, któa znalazła rudą sunię w Wołominie. pytała czy jesteśmy pewni, ze Rudy to samiec ;) ah i zaraz pokażę Wam co dziś znaleźliśmy :(:(:(
  15. no tak 129 zł i gorąca nadzieja ;)
  16. przepraszam, że dopiero teraz piszę. nie mogę się ze wszystkim ogarnąć. pojechaliśmy dziś przez Miąse do Postolisk. Kręciliśmy się po Postoliskach i Chrzęsnem, ale cisza... a plakaty wiszą. wtedy zadzwoniła Noemi z info o tym sygnale z Balcerów. Pojechaliśmy, ludzie tam już byli i szukali Rudego. Mówili, ze był to pies rudy, z ciętym ogonem i wysokości Rudego. Co do reszty - nie przyglądali się, bo nie wiedzieli, że pies komuś zaginął. Rudy kręci się czasem z czarnym psem sąsiadów (tych, co przygarniają bezdomne) a czasem z białym jakimś - z tego co zrozumiałam też czyimś. Wydaje mi się, że to wszystko jest możliwe. Rudy nie idzie w żadnym kierunku. Może kręci się to tu to tam kierując się jakąś logiką :) ciekawa jestem tylko jaką! mam nadzieje, ze nam opowie :) Przejechaliśmy całe Balcery, Zapole, Ołdaki. Zobaczcie, z tych Balcerów jest blisko zarówno do Kur jak i do Postolisk... nawet do Miasego tylko 6km... Rany, byłam pewna, że dorwiemy go dziś. Jak to możliwe, ze ludzie go widzą (widzieli go godzinę przed tym, jak dotarliśmy do Balcerów!) a my nie.... :( Nic to, jutro wracamy... może jutro? Rudy, co Ty na to? na weekend szykujemy wielkie szukanie. mamy mapki dla tych, którzy jeszcze nie znają okolic Tłuszcza na pamięć ;) niestety oprócz Was to z moich znajomych przyjedzie tylko parę osób a reszta... nie odpisała nic :( a wysłałam maile kilkudziesięciu osobom! :(
  17. ja czekam aż P. pozałatwia co ma załatwić i jedziemy Dorota dziś poza domem, więc trzymajcie za nas kciuki, będziemy jeździć do nocy.
  18. dla Kąska też, leży i płacze :(
  19. Dorota, dzięki! że tyle jeszcze dziś zrobiłaś! :) dzięki! my musieliśmy pojechać do innego naszego podopiecznego - chorego na raka Kaska. Kąsek niestety gaśnie :( ale jest w domu, u siebie, szczęśliwy, ze swoją panią... Rudy też będzie! już nedługo... boże czyli to był Rudy w tych Postoliskach! to my tam się udamy rano! aaaaa! może tam gdzieś koczuje... może to był dobry trop... on pewnie przez te dni, podobnie jak my, poznał już mapę najbliższego terenu i sobie jakoś radzi... będzie dobrze! musi musi! jesteśmy blisko! [quote name='Dorota-Rudy']Rozmawiałam z Panami z Miąsego-twierdzili że go nie widzieli a byli przy sklepie od rana..... haha to są moi faworyci ci panowie ;)
  20. Byłam u Kąska :( nie jest dobrze, jest wręcz bardzo niefajnie... Kąsek jeszcze bardziej schudł :( sierść mu zmatowiała, jest bardzo słaby. Wstaje tylko 2-3 razy dziennie... na pewno bardzo stresuje się tym, że nie może normalnie funkcjonować i że jest niedołężny. Ostatniej nocy nie zmrużył oka. Magda pomaga mu w chodzeniu podtrzymując na ręczniku. Pomaga mu jak może. Niestety Kąsek czasem reaguje agresją - wiadomo, jest zdenerwowany sytuacją plus na pewno ma jakieś zmiany neurologiczne już w główce i nie zawsze wie, co robi. Na pewno nastąpił już rozpad guza kości :( to niedobrze, ta nóżka stała sie bardzo słaba. Istnieje niebezpieczeństwo, że nóżka się złamie. Do tego nie trzeba dużo sił, wystarczy że Kąsek upadnie... :( Poza tym Kąsek siusia już czasem pod siebie, mimo ze bardzo nie chce. Stresuje się tym, nakręca... Magda jest w stałym kontakcie z wetką, która przyjeżdża do Kąska. Magda nie chciałaby usypiać Kąska dla własnej wygody (bo zupełnie nie ma problemu z opieką nad nim! jak ciężka by nie była...) ale też nie chciałaby z własnego egoizmu go trzymać bez sensu w sytuacji, kiedy on nie może normalnie funkcjonować mimo największych chęci... Nie chciałam Kąskowi robić zdjęć dziś, ale wierzcie mi że Kasek bardzo wymizerniał przez ostatnie dni :(. Chciałabym, żebyście go wszyscy zapamiętali pięknego, dostojnego i silnego. On tak bardzo walczy ze swoimi staruszkowymi słabościami, chciałby być w naszych oczach silny. Jestem bardzo wdzięczna Magdzie, że tyle robi dla Kaska. Biorąc go powiedziała mi, ze nie chce się ujawniać, bo nie chce być jakąś pseudo bohaterką. Myślę jednak, że jest bohaterką - poświęca Kąskowi wiele czasu, dba o niego mimo że to nie jest pies prosty w obsłudze, patrzy jak Kąsek z dnia na dzień słabnie i - co tu kryć - gaśnie. Magda, dzięki... :( robisz tak wiele, samo obciążenie psychiczne to wiele... czekam na wieści poranne. Mam nadzieje, ze Kąsek prześpi spokojnie noc. wiem, ze on gaśnie, ale strasznie chciałabym żeby jeszcze mógł się cieszyć domem. a dom ma cudowny.
  21. nie, walsnie nie do konca! my szukalismy bardziej na wschod! Jest jeszcze jeden sygnał z dzis! o 7 rano Rudy widziany byl w Postoliskach na ulicy Stylowej - widziała go mala dziewczynka, spal w trawie, poznała go po wygolonej plamce na boku!!! Postoliska są z kolei na północ od Tłuszcza, ale z tego, co widze na mapie to Postoliska i Miąse są od siebie oddalone o 7,5 km i człowiek piechotą pokonałby taki dystans drogami w 1,5 godziny
  22. Dostaliśmy dzis telefon, ze Rudy widziany był w MIĄSEM! To miejscowość na południe od Tłuszcza, na trasie na Wołomin i Warszawę! Rudy był tam widziany DZIS około południa! Byliśmy na miejscu po 17, niestety sladu brak, ale zrobiło sie tez juz ciemno... trzeba obkleić te okolice plakatami z nagrodą - ludzie żywo na nie reagują! opis sie zgadza: rudy, bardzo chudy pies ze spuszczoną głową stał na środku ulicy :( nie reagował na nic, nawet na samochody... pani wydał się bardzo zmęczony. pani jechała samochodem i niestey nie zatrzymała sie, ale i tak to ważny sygnał...
  23. jezu dzieki Charly, nie ogarnęłabym sama!
  24. wow za darmo! super! a w reszcie, czy ktoś da redą zorientować się w cenach? wykupiłabym już nawet sama.!
  25. Dolny Mokotów to spoko. po drodze niejako. wysłałam maile ludziom co do weekendu. zobaczymy...
×
×
  • Create New...