Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. ale co ja moge? tam każdy wspaniały. można Fince założyć wątek tylko ja teraz nie mam chwili na to zmusze zaległosci z weekendu nadrobić... na laby ją ktoś wrzucał? nie moge sie zalogowac
  2. jak tylko będę więcej wiedziała to napiszę :)
  3. sunia nie poszła :) mam widoki na domek w Warszawie... jutro w dzień będę wiedziała na pewno :) dlatego na razie nic więcej nie piszę ważne, że nikt w słomczynie jej nie chciał...
  4. sunia czuje się lepiej :) nadal ma biegunkę, ale temperatura spadła. robi się bardziej ufna, jutro musi opuścić klinikę :( nie mamy co z nią zrobić :( na razie rodzice marusi zdeklarowali się ją zabrać, ale nie na za długo, bo sami mają 2 psy i nie są w pełni sprawni niestety nie mamy co z nią zrobić :( ma ktoś jakiś pomysł? sunia maleńka 7 kg, młodziutka, troszkę nieufna. wrzucę fotki tylko miałam zabiegany weekend i ani minuty na cokolwiek :(
  5. ale Paweł nie odpuści ;)
  6. chyba marusi najprędzej :) z tego co wiem to tam nic nie ma... idusiek co Ty gadasz :P we 3 osoby ją złapaliśmy, chciała uciekać, chociaż dość niemrawo... bo była słaba i ma problemy z nóżką. gryzła, ale tylko z ostateczności w największej desperacji. ten skowyt to mogła byc zarówno ona jak i on on na pewno zginął od razu - bo był jej wielkości... :( jego ciało pracownicy zakładu spalili. marusia, dla nas to co Ty robisz jest niesamowite, masz wystarczająco ciężko - zawsze w razie problemów możesz do nas dzwonić. nie wiem na ile będziemy w stanie pomóc, ale próbować zawsze trzeba.
  7. madallena ale R wyjezdza naprawdę rano, okolice 5 rano i on jedzie z synem czy dwoma a reszta domu śpi... a) nie wiem czy trafisz czasowo b)nie wiem czy odbiorą no i co powiedza jak ich o 5 rano obudzisz ah no i musi być ktoś kto przywiezie sukę na DZ my nie bo my na DZ będziemy z psami cały dzień ile wlezie
  8. nie znam nikogo z dogo z Grójca :( i nie mam tam nikogo... myślę myślę
  9. [quote name='Basia1968']szlag -a może ktoś z nieznanych osób na ta giełdę by się wybrał i po prostu wziął tą sunieczkę.[/QUOTE] to jest jedyny skuteczny pomysł - tylko kto? wydałby na pewno
  10. musielibyśmy zabrać ją jutro... :( nie rezerwują psów. jeśli suka pójdzie jutro to pójdzie. jeśli nie to w poniedziałek można zabrać...
  11. dobrze ale jutro? przyjechałaby po nią? i mimo to, że nie wiemy co z kotami? żeby dzwonić musimy mieć 100% pewności
  12. [quote name='Basia1968']czy psinka reaguje na koty - :loveu:[/QUOTE] nie wiem, nie ma jak sprawdzać takich rzeczy tam
  13. [quote name='Basia1968']Rozmawiam z pania[/QUOTE] nie odebrała od nas 2 telefonów... i co powiedziała? jeszcze moglibyśmy spróbować do lecznicy zadzwonić!
  14. tydzień temu poszło kilka szczeniaków, młoda sunia też jamnikowata, kocur... no i tak co tydzień ile my jesteśmy w stanie psów uratować? niewiele, bo mało kto dzwoni mimo ogłoszeń, a potem rezygnują lub oddają i za 2 dni dowiadujemy się, że "poszedł na giełdzie, pilnuje parkingu, dobry domek"
  15. teraz to możemy tylko liczyć, że nie pójdzie i dzwonić jutro do pani
  16. pod Grójcem, w Słomczynie - w jednej z najgorszych gmin w mazowieckim
  17. aha i oni nie rezerwują psów. dla nich jeśli jest szansa wydania psa wcześniej żeby zwolnić miejsce - a teraz jest przepełnienie i psy czekają w kolejce do zgarnięcia z ulicy - to taka szanse wykorzystują
  18. na giełdzie ktoś ja może adoptować i potem już odebrać może ew były właściciel... który musi pokazać jakiś dowód, że to jego pies... jest szansa, że taka przestraszona suka nie pójdzie, bo komu taka potrzebna na podwórku no i nie nada się na pilnującego... kasy nie mamy w ogóle... nie zbieramy na te psy kasy, bo musielibyśmy zbierać na każdego i każdego zabierać a tak się nie da, ich jest zawsze około 20.
  19. oni za 7 minut zamykaja wiec nikt nie zdazy :( wszystkich szkoda :( giełda to nie miejsce dla psów
  20. Basiu, chce tylko chyba pani już śpi :( ja nawet prawie miałam dom dla suni w czwartek tylko potem pan oddzwonił, że niestety córka mówi, że w typie jamnika to NIE... a ja już byłam w przytulisku już prawie mówiłam, że ją zabieram...
  21. pani nie odbiera :( może jest za późno... a lecznica do 22 :/
  22. [I]zgłosiła się do mnie Pani Anna chętna na danie jamniczkowi Feliksowi DT, jeśli DS w Krakowie wypali dla Feliksa / jutro wizyta przedadopcyjna/, to dam namiary na Panią Anię. [/I] nr dostałam dziś
  23. doktor bardzo wcześnie jedzie, skoro świt. a nawet wcześniej.
×
×
  • Create New...