słuchajcie no, skoro tak to Chudy ma DT :D pani może go przyjąć dziś lub jutro do 18 lub po 20
jeśli nie dziś lub jutro to poniedziałek - no ale najlepiej by było jak najszybciej!
ja nie dam rady go zawieźć, bo jutro o 5 rano wyjeżdżamy z Warszawy (wieziemy min. Pixi do nowego domu) i wrócimy bardzo późno lub nad razem w niedzielę...
czy nie miałby nikt z Was czasu? wiem, że to 100 km prawie, no ale kurcze Chudego szkoda, żeby musiał czekać...
ze strony organizacyjnej wygląda to tak, że dostaniecie psiaka, zachipują go, dadzą kartę do wypełnienia właścicielce a ja Wam dam jeszcze na maila umowę na DT... i tyle :) kartę pani wypełnia i trzeba oddać do lecznicy.