Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. masz racje, zapytamy w Ogonku co się mogło stać, bo ja naprawde nie wiem :( Alfred był pełen życia, dokładnie :( nie wiem o co chodzi no ciągle coś robił jadł, rósł, kombinował. miał tunele, śmigał nimi, robił łądne kupy, nie wiem :(:(:( może za wcześnie jednak od matki odłączony?
  2. i ostatnie zdjęcia :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0086.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0098.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0118.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0121.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0169.jpg[/IMG] [/CENTER]
  3. Dianka już tyle siedzi, że naprawde niedługo o Grójca trafi pilnować sadu :( bez wody pewnie...
  4. [CENTER]Tutaj Kofi ma nosek w rurze (jedziemy autem i spryciula po zapachu poznaje kierunki gdzie jedziemy), jesteśmy na spacerku i je trawę i pozuje z Muszem w zbożu, jak je zboże, jak jedziemy rowerkiem (Kofi ma 2 opcje, chętniej korzysta z drugiej;) - jedzie w koszyku przyczepiona szorami do dołu koszyka albo jak husky przy rowerze). Wycieczki rowerowe szczególnie wszytkich cieszą bo jesteśmy wszyscy razem i spedzamy czas aktywnie. Kosz sama skombinowałam musze się pochwalić:)) Te kupne z klatką są w mordę drogie że tak powiem. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0021.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0029-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0055.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0209.jpg[/IMG] [/CENTER]
  5. [CENTER]Na zdjęciach w tej partii mamy jak Kofi ogląda robaczka co wleciał przez okno, wygina szyjke w drapaniu (mówiłam jakby miała karczek skrecony:), leży z Mają u Musza na kolanach, bawi się węzełkiem i ze mną (na kolanach głowa). [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0195.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0197.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0253.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0263.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0269.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. Abra, zmień tytuł, Alfred nie żyje. Nie wiemy, co sie stało - wszystko było ok... chodził, jadł, budował a teraz nie żyje. dostał wczoraj nową klatkę taką z drobniejszymi prętami, TZ kupił mu hamak... jadł normalnie, pił, nie wiem... Elurin, kiedy mozemy oddać Ci klatkę i poidełko?
  7. dostałam tyle fot Kofi, że powrzucam wszystkie, żebym potem nie szukała :) no i żeby moja mama mogła oebjrzeć ;) najpierw jeszcze zimowe :p opisy Magdy :D [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0027.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0004.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0008.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0029.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kofitek/IMG_0283.jpg[/IMG] Na zdjęciu w przedpokoju Kofi ma minę Kuby rozpruwacza, słodko wyszła:) Na górce jak zbiega bawimy się w gonito a ten skok (uchwycony kofiolot) to jest taki skoczek jaki wykonuje Kofi polując na myszy. Coś usłyszy, spina się i wyskakuje w górę aby wylądować jak kot na "ofierze". A tam gdzie na mnie weszła to robiłam orła/anioła i Kofi nie wiedziała co się dzieje ale oczywiście potraktowała to jak zabawę. [/CENTER]
  8. w ogóle Pestka w Markach zamieszkała tak jak jej siostra! w ogóle cieszę się, że wszystkie psiaki znalazły domki tak blisko!
  9. kurcze zapomniałam napisać - foks odnaleziony :) już w domu!
  10. dziękujemy xelka :D to prawda, pani dzwoniła do mnie już ze dwa tygodnie temu. i tak czekała z rodzina na Pestkę no i przyjechali, obejrzeli, zabrali :) a my wpadniemy do nich, to zrobie zdjęcia i Wam opowiem o ludziach!
  11. Ammounie :( tak mi przykro z powodu Tygrysek... :( napisz mi proszę jak to z nią było?
  12. [CENTER][SIZE=4][B]Zbieramy pieniążki na psiaki![/B][/SIZE] [/CENTER] [CENTER]Numer konta: Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! 00-367 Warszawa, Kopernika 6 m 8, KRS 0000135274 [B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] dopisek [B]"cztery psiaki"[/B] [SIZE=4] psiaki wymagają szczepień, odrobaczenia no i hotelowania :([/SIZE][/CENTER]
  13. ahahaha :P bo on ma humory! do nas już nie skrzeczy ;) tylko dziś TZta ugryzł :P
  14. nie, pani milczy napisałam jej coś o Johnym, zapytałam skąd jest i że najfajniej by było, gdyby go poznała...
  15. ale jak klapnął to nic go nie mogło ruszyc, biedak! chociaz kurde wiecie jak szliśmy na "górę" to bardzo ładnie ogarnął schodki, bardzo. opamiętał, że są, nie rozpłaszczył się, wszedł dzielnie. tylko jak schodził to... ;) no ale w dół dla psa gorzej wbrew pozorom. a szczególnie niewidzącemu. przy czym trzeba jeszcze dodać, że Hen świetnie sobie radzi z wysiadaniem z samochodu mimo, że u nas jest dość wysoko. boi się - to jasne, ale w końcu zbiera się w sobie i skacze. pomaga mu jak się szura na dole, wtedy on wie, że to nie jest przepać 5metrowa :)
  16. [quote name='koosiek'] Będę Pitkowi odświeżać codziennie cafeanimala, może stamtąd ktoś zadzwoni...[/QUOTE] dzieki!!! Pitowi juz tylko domu trzeba!
  17. tak, była i cisza :( i nikt jej nie chce już tyle czasu ona ma adhd, to fakt - ale kurcze naprawdę fajna suka!
  18. żadnego! drechy też nie dzwonią! moze sie boja? nie wiem :P haha naprawde ani jeden nie dzwonił dzwonił jeden pan jakiś czas temu, ale w końcu wziął bullowatego z Palucha, znaczy przymierzał się, brał go na spacery... ale nie wiem, czy dałbym temu panu psa. heh. Paluch da ;) czarne cudo to Aza, znaleziona już chyba pół roku temu w Pruszkowie :/ szaleniec straszny, ale kochana. po sterylce, młoda, ze 2 lata ma. chyba jej wątek założę. kiedyś była dziewczyną Hena ;) teraz się z Pitem prowadza :P
  19. oh pustka po jeżym:( tak hehe ja tam pustek nie mam :) mysle, ze jeży sobie bryka po łące i wpiernicza dżdżowniczki!
  20. a ja juz wiem czemu tak było, że on go jadł :P znaczy CHYBa dlatego. dr Kliszcz kazał nam dać myszonowi kawaek sera lub mięsa, bo taki maluch odłączony zbyt wcześnie od matki tego potrzebuje. teraz już nie, ale Alfred dostał... no oczywiście serek wiejski sztuk jeden :P znaczy jedno ziarnko! powiem tak: jesli damy rade z nim, bedziemy w stanie zapewnic mu dobre warunki to niech bedzie u nas ;) juz mi Ania koleżanka od szczurów powiedziała, że lepie nie szukać mu kolegów, bo to stadne zwierzaki i mogą się pobić ;) czy zabić nawet. ja tam szczerze ciesze sie, ze nie bede musiała zakładać koloni Alfredów :P zabawne, ze nawiał dopiero jak mnie zobaczył. cały dzień siedział, budował, grzebał się, robił kupy i jadł a jak przyszliśmy do niego wieczorem to zaczłą się wspinać na kraty w naszą stronę i szukać dziury. no i znalazł, mimo, że kurde brzuch mu urósł styrasznie, nie poznałabyś go :P ja go wczoraj ledwo poznałam! patrze a tu jakby Alfred tylko... większy? i widać jaśniejsze paski z boku jakby...
  21. [quote name='Banzai81'] Mam nadzieję jednak że chociaż odrobinę pomogliśmy, wspierając go finansowo czynszem za chałupę ;) [/QUOTE] oj tak, pomogliście bardzo :) strasznie dziekujemy!!! :loveu:
  22. [quote name='morepig']Mru to ostatnie jest boskie :)))[/QUOTE] wyłałam Ci to mmsem w sobote, żeby udowodnic, ze Hen siedzi - nie doszło? :)
  23. nie było źle, tylko krótko :( jak przyjechaliśmy to Kąske był na zewnątrz, poszłam do niego sama szczekał, ale jak to owczarek - ostrzegawczo, bez zębów i bez strachu, raczej pewnie. poszłam z parówkami oczywiście niestety zrobił się hałas, bo inne psy też chciały i Pit szczekał, a ten to dopiero daje :P podeszłam do krat, Kąsek odszedł dalej, potem dałam mu kawałek parówki - powąchał i wzgardził ;) ale za chwilę podszedł raz jeszcze i wziął. zjadł. wtedy zrobiłam mu zdjęcie i potem uciekł do budy. weszłam do niego, rzucałam mu jedzenie, ale nie wyszedł już. potem wyszeł jak Pit poszedł z nami na spacer - wiem, bo była parówka posprzątana ;) ale znów się schował. szkoda. ale i tak nieźle no...
  24. dziwie sie, jak jemu ten brzuch przez kraty przeszedł :P generalnie Alfred pracuje, buduje, zbiera jedzenie, podgryza, kopie w ligninie, śmiga rurką i wygląda przezabawnie ;)
  25. o to powiem TZtowi, żeby poszukał :) zdjęcie z ucieczki ;) słabe, dlatego tylko jedno. niesttey późno było a mój aparat już nie wie co to lampa - z resztą nie chce Alowi lampą po oczach dawać. dobre fopty zrobię kiedyś przy okazji, w dzień.
×
×
  • Create New...