-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
a widzieliscie jak to robił? nie mogl wytrzymac (w co nie wierze) czy podniosł noge? pewnie dominuje... -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
Kudła mojemu psu na pierwszej wizycie przepisała psychotropy, w ogóle nie pracując z nim ani nic... wzięła kupę kasy za nic i poszła na łatwiznę... zdecydowanie nie polecam, fuj. mam nadzieje, że psiak nie będzie już płakał, jak ma ludzi i psy... chociaż w pon. jeszcze może :( dostał jakies imie? -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jeszcze w hotelu! :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00017.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00018.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00019.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00020.jpg[/IMG] [/CENTER] myślę, że zostanie tam z tydzień. tak, aby lekarz mógł go obejrzeć i zaszczepić :) Brutus jest naprawdę fajny i chyba młody, myślę że nie będzie długo samotny :) -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='blacky764']Mru dopisz coś o nim, jaki jest itd. a ja mu skleję jakiś tekst ;)[/QUOTE] ok! nie obiecuje, ze zrobię to dziś, bo niedługo musze wyjsc i wróce znów wieczorem... ale najpóźniej jutro w pracy :P napiszę! -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[CENTER]tu jeszcze przed obcinaniem trzy ogony miał Brutus [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00010.jpg[/IMG] a tak jest chudy, mimo kudłów chyba widać... [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00009.jpg[/IMG] po obcięciu i wyczesaniu nie widać jakiejś super różnicy, bo Brutus głównie miał mnóstwo dreadów na ogonie, przy odbycie, na brzuchu... i trochę na klacie. wyczesałam też z niego masę sierści, więc od razu zaczął się świecić :lol: [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00015.jpg[/IMG] to część dreadów, doszło jeszcze co najmniej drugie tyle + sierść [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00013.jpg[/IMG] no i w hotelu :) [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00016.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jestem, tytuł zmieniłam :) i wrzucam foty! Brutus waży tylko 40 kg, można go złapać ręką na wysokości lędźwi... straszna chudzina :/ [CENTER]tu Brutus z Jolą i Iwoną :) sam nam do auta wskoczył haha [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00006.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00005.jpg[/IMG] już z nami w lecznicy [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00007.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00008.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00011.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no Brutus już w hotelu :) potem wrzucę foty, wpadałam do domu tylko na chwilkę! Ashaski, Iwona i Jola - dzięki :D Brutus pojechał do lecznicy, został oddreadowany i wyczesany ;) potem umieszczony w boksie, gdzie całkiem nieźle się chyba czuje :) jest spokojny, wesoł i kontaktowy :) nie było problemów przy czesaniu i obcinaniu... :) -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57'] Mru, szukajcie dla niego czegoś lepszego, a ja biorę na siebie miesiąc jego pobytu u Beaty - zapłacę jej bezpośrednio. Co się uzbiera na koncie, będzie na weta, np.[/QUOTE] a no, słyszałam, że ktoś oferuje, że opłaci miesiąc, tak myslalam ze to pewnie Ty :D dzieki! szukamy czegoś lepszego, koniecznie DOMOWEGO, bo pies musi mieć kontakt z ludźmi u Beaty wyje i siedzi w budzie. w ogóle się nie rusza, nie chce jeść i nie pije! weszłam do niego do kojca to w końcu do mnie wstał, ale bardzo niepewnie i średnio chętnie... :( strasznie jest smutny, bardziej niż wtedy co go Magda znalazła :/ Beata woła na niego Józio :) podejrzewam, jak mówi dzdzowniś, że to czyjś pies tak naprawdę, ale ludzie nie powiedzą. co niby by na środku puławskiej robił zadbany, stary gruby pies w obroży, co się niby tam 2 tygodnie kręci? i ten facet jeszcze... :/ na którego pies reagował relaksem a na którego odejście reagował panicznym wyciem :/ to mozno podejrzane co myślicie o akcji plakatowej pt" czy ktoś zna tego psa?" moze ktoś nawet anonimowo się zgłosi hihi żeby donieść. do wetów to roznieść? psa i tak nie oddamy przecież, jedynie sprawe w sadzie można założyć, tylko to ktoś musi zenzać itd itp... -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
boże, jaki grzeczniutki :D -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
musi byc ktos, kto wystawi fakture... -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
no właśnie, a do tego kontakt z człowiekiem tam prawie żaden tak naprawdę:( -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
eee, my też nie na dogo :) dzwoniliśmy po kim mogliśmy, ale nikt nie mógł go choćby przenocować -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
oraz takie :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250161.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250163.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250164.jpg[/IMG] [LEFT]pies jest fajny, bardzo spokojny, poza tym panicznym wczorajszym i nocnym wyciem to miły misiek... [/LEFT] [/CENTER] -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
DIF podesłała mi fotki :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250170.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250165.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250166.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250167.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/rudy_olbrzym/P7250160.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
jestem :) psa wczoraj po nocy przyjęła DIF i jestem jej za to bardzo wdzięczna, bo nikt inny jakoś nie miał ochoty nam pomóc a pies siedział na środku bardzo ruchliwej ulicy i wył w niebo... DIF - dzięki ogromne :):):) teraz psiak jest w hotelu w Konstancinie u Beaty, nikt inny nie miał miejsca... DIF też miała pełno, ale pomogła :) psiak jest spokojny, fajny i bardzo tęskni za kimś kto go zgubił lub porzucił :/ trzeba zrobić plakaty. DIF zrobiła zdjęcia psiakowi lepsze, ma mi je podesłać :) -
starszy wyrzucony z samochodu Pikuś - jest mały, lubi koty... i ma dom :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no i fotki :) [CENTER] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Sylwia_lipiec/IMG_3562.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Sylwia_lipiec/IMG_3567.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Sylwia_lipiec/IMG_3570.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Sylwia_lipiec/IMG_3573.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Sylwia_lipiec/IMG_3585.jpg[/IMG][/CENTER] -
starszy wyrzucony z samochodu Pikuś - jest mały, lubi koty... i ma dom :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
reaktywujemy wątek Pikuś za długo siedzi w przytulisku :/ oto, czego ostatnio się o Pikusiu dowiedziałam: On jest malutki, taki do połowy łydki i drobny... kilka miesięcy temu był bardzo smutny, teraz się naprawdę otworzył na ludzi... Wzięliśmy Pikusia na wycieczkę do znajomych, którzy mają 5 kotów. Strasznie się cieszył jak wyjęliśmy go z boksu (mieszka w chlewie przerobionym na psie boksy, więc jest w nich mało światła). W samochodzie - cudownie, wszystko za szybą go interesowało :) u znajomych - złoty pies, zero zainteresowania kotami a nawet dystans. Koty zrelaksowane :) Do znajomych i ich suni bez problemów. Strasznie mi go było szkoda, jak go odwieźliśmy. On cieszy się na widok tych okropnych boksów po świniach :( on się czuje naprawdę bezpiecznie w przytulisku, to smutne, bo to znaczy, że w życiu miał bardzo słabo... -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie, nikt :( -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Paweł dostał takiego smsa: dziś wstapił w Miśka młodzieńczy duch. Tarza się w lawendzie, rozciąga na słońcu iprzybiega na głaski z rozmerdanym ogonem. Widać zadowolenie i szczęście. aaaah :D ale mu dobrze! lawenda i słońce! takie coś na stare lata... :) -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
strasznie fajnie, dzieki! -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
wow :) haha... historię można wyczyścić, ale... ślad i tak gdzieś zostanie ;) -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
zuzlik, dzwoniłaś do Beaty dziś potwierdzać? :) czy dzwonić jeszcze? -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
dzieki za wszystkie miejsca, w których jest :) -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
oooh :) wieści! tak się cieszę! może Miś odsypia wszelkie stresy? może ich nie pokazywał, u nas w przytulisku nie mógł pokazać słabości. u Małgosi w zimę też musiał się trzymać, mimo że miał najlepszą opiekę pod słońcem :) faktycznie chyba ma się lepiej, niż kiedy przyjechał zimą do hotelu! :D może teraz, kiedy jest mu dobrze, bezpiecznie - to może odpocząć? mój pies stary ze schroniska też odpuścił jak do nas przyszedł. odszedł po 4 miesiącach, ale on był bardzo poważnie chory, miał padaczkę. w każdym razie w domu odpuścił, bo już mógł... bo miał ciepło i nie musiał o nic walczyć. jeśli chodzi o porady to proszę dzwonić do Pawła :) on jest psim szkoleniowcem! na pewno powie Wam, co robicie źle, o ile coś faktycznie robicie źle ;) fajnie, że Miś był u weta, chociaż byłam zupełnie spokojna o jego kondycję! Małgosia zrobiła badania i strasznie jej za to dziękuję, że o tym pomyślała. wcześniej Miś był przy lecznicy, więc miał tez krew no i wycinane te guzy, ale guzy się chyba nie odnawiają :) imie jakie by nie było - będzie super :) Misiem nazwały go chyba panie, które go znalazły. Te panie z tego co pamiętam, pracowały w ośrodku rehabilitacyjnym i chciały, żeby Miś zamieszkał tam z nimi. Na terenie... w budzie :( jak o tym usłyszałam w tą okropną zimę to złapałam się za głowę. Nie dość, że mieszkanie na zewnątrz jest zimne, to jeszcze Miś nie miałby kontaktu z ludźmi, których bardzo lubi. Poza tym, co jeśli zmieniłoby się kierownictwo? jeśli któryś z pacjentów by narzekał? nie wyobrażam sobie czegoś takiego, nie uznaję w ogóle takich adopcji... Panie jednak nie zgłosiły się już po Misia. Zamilkły, chociaż Miś naprawdę trochę w przytulisku posiedział. Już o niego nie pytały. Było mi zarazem przykro i lekko, bo mogłam spokojnie Misia zabrać :) Miś został już Misiem, bo był taki przytulaśny. Ale jakby nie miał na imię, będzie tym samym Misiem :) Nestor mu pasuje, chociaż to takie poważne :) mimo to, jest coś w Misiu poważnego i godnego. Fides chyba jeszcze bardziej mi się podoba. Jednak nie umiem nic innego wymyślić, w moich myślach jest on Misiem :) dziękuję Pani Beato i Panie Marcinie!