-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
spróbujemy sie na popołudnie któres do garncarza umowić :) dzis i tak bede u mojego weta, wiec zapytam -
wczoraj zadzwoniła do nas koleżanka - na stacji benzynowej Statoil przy ul. Dzikiej (przy rondzie Zgrupowania AK Radosław (Wola) kręci się pies: pies jest obolały, ma jakby problem z wypróżnieniem, wokół nie ma właściciela, pies wchodzi na ul. Dziką pod samochody... byliśmy blisko, podjechaliśmy dosłownie za chwilę pies faktycznie zmarnowany do granic, strasznie biedny, widać, że jest mu źle przy odbycie po obu stronach kule wielkości pięści, dobrze że psiak dał się złapać daliśmy mu pić, wypił z litr wody, zabraliśmy do na Żytną do weta tam oczywiście "nic nie można zrobić", pies ma kłopot z zatokami, prawdopodobnie od dwóch tygodni się nie wypróżnia i odchody zbieraja mu się w zatokach przy odbycie :( to się leczy operacyjnie. Za półtorej godziny przyjechał ekopatrol. zabrali psiaka na Paluch. próbuję dowiedzieć się o jego nr i czy widział go lekarz - tego psa lekarz musi szybko obejrzeć, zeby mu jakoś ulżyć! pies w tym czasie się wyluzował, uspokoił, odpoczął nie uciekał, siedział z nami rozglądając się ciekawie jest zadbany, gdyby nie te cholerne zatoki :/ może to pies jakiegoś starego człowieka, który nie zauwaażył, że pies nie robi kupy dwa tygodnie! :crazyeye: wszystkich, którzy tam bywają (to są okolice choćby Arkadii) proszę o pomoc - zrobiłam plakat: http://www.sendspace.pl/file/8e0cd3becd857b0187e50d7 ok, dla sprostowania: pies został znaleziony na Woli, na ulicy Dzikiej - pomiędzy Jana Pawła a Okopową jest to faktycznie pogranicze Woli, Sródmieścia i Żoliborza - więc najbardziej o pomoc prosiłabym osoby z tych okolic... Powązki, Młynów, Nowolipki, Muranów (może dalej) i Żoliborz... proszę, zbyście go w ruchliwych miejscach i u wetów rozwieszali. być może ktoś skojarzy psa... on mógł przejść nawet kilka km w takim amoku w bólu...
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jutro bede u swojego weta, który jest chirurgiem o zacięciu neurologicznym, czy jest sens do niego przyjeżdżać z Brutusem czy lepiej np. do Garncarza pójść z tym. -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
no i jeszcze jedna sprawa! wrzucam rozliczenie Brutusa i od razu mówię, że jest optymistyczne :) myślę sobie, żeby go podkarmić na tyle, żeby mógł zostać wykastrowany (w Konstancinie w lecznicy policzyliby nam taniej, jak za bidę!) i ew. zoperować mu tę trzecią powiekę? chodzi mi o to, żeby przez ten czas był u Beaty jeszcze. z tego terenu fundacyjnego jest cholernie daleko do Warszawy a do weta w Grójcu nie pojadę :eviltong: u Beaty będzie mógł spokojnie nabrać kondycji a potem odżyć po zabiegach... no i na kontrole i do weta będzie blisko! testy też będzie łatwiej zrobić. 2010-07-27 KAROLINA D. 16,19 zł 2010-07-28 ANNA P.I 100,00 zł 2010-07-28 KATARZYNA P. 25,00 zł 2010-07-28 AGNIESZKA K. 15,00 zł 2010-07-28 I. ANNA 10,00 zł 2010-07-28 AGNIESZKA O. 10,00 zł 2010-07-29 KAROLINA B. 5,00 zł 2010-07-29 ANNA B. 20,00 zł 2010-07-29 BEATA Z. 50,00 zł 2010-07-29 AGNIESZKA P. 15,00 zł 2010-07-29 EWELINA P. 5,00 zł 2010-07-29 W. MAGDALENA 20,00 zł 2010-07-29 MAŁGORZATA P. 20,00 zł 2010-07-29 JAN D. 100,00 zł 2010-07-29 KAROLINA K. 35,00 zł 2010-07-29 BARTOSZ J. 50,00 zł 2010-07-29 AGATA K. 12,00 zł 2010-07-29 EDYTA L. 10,00 zł 2010-07-29 MAŁGORZATA W. 300,00 zł 2010-07-29 EDYTA L. 50,00 zł 2010-07-29 KATARZYNA I. 50,00 zł 2010-07-29 P. MONIKA 30,00 zł 2010-07-29 K. ANNA 20,00 zł 2010-07-29 TAMARA P.-B. 100,00 zł 2010-07-29 K/ MARIAN 40,00 zł 2010-07-29 ELŻBIETA S. 10,00 zł 2010-07-29 K.-M. MARTA 300,00 zł 2010-07-29 MARIA L. 30,00 zł 2010-07-30 K. MAREK I BARBARA 100,00 zł 2010-07-30 Ł. KATARZYNA 50,00 zł 2010-07-30 B. DUMAS 20,00 zł 2010-07-30 ZUZANNA D. 100,00 zł 2010-07-30 CZ. KATARZYNA 5,00 zł 2010-07-30 EUGENIUSZ K. 50,00 zł razem: [B]1 773,19 zł[/B] :lol: -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak, trzeba zrobić wiarygodne testy face to face :) hmm moi znajomi co mają 5 kotów teraz na 2 tygodnie wyjeżdżają, szkoda... Beata ma kota, ale on to chodzi gdzie chce i kiedy chce ;) -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa'] stosunek do psów- nie zwraca na nie wiekszej uwagi[/QUOTE] pod lecznicą i w środku było troche psów i patrzył na nie, ale bez zainteresowania większego - ale nie miał takiego bardzo bezposredniego kontaktu z żadnym psem przy mnie [quote name='zuzlikowa'] stosunek do kotów- brak oznak agresji, choć będzie trzeba przyuczać[/QUOTE] zero reakcji, ale też trzeba będzie mu kota po prostu pokazać z bliska ;) [quote name='zuzlikowa'] ...no i mała uwaga dodatkowa- musimy mieć świadomość,że na razie może być potrzeba przyuczania do zachowania czystości w kojcu i domu...ale nie musi tak być![/QUOTE] jasne! może tak być! ale szczerze to się zdarza niezmiernie rzadko, żeby pies nie ogarnął, ze nie brudzi się w domu. psy nie znoszą brudu w miejscu gdzie jedzą i śpią, więc często trzymają wszystko aż do granic i w kojcu brudzą jak już naprawdę muszą. nie spotkałam się, żeby pies zdrowy neurologicznie miał problemy z zachowaniem czystości w domu :) Brutus jest mądry i młody, więc pewnie będzie ok :) [quote name='zuzlikowa'] fobia przed zamkniętymi pomieszczeniami...tu będzie trzeba pozwolić mu najpierw zaufać domkowi,człowiekowi,a potem przekonywać,że pomieszczenie może być bezpieczne.Teraz Brutus może odreagowywać zamknięcie. Może nawet teraz byłoby lepiej dla niego,by właśnie zamieszkał na zewnątrz...kojec, buda...z możliwością wstępu do domu.Pamiętajmy o tym,że na razie umika wszelkich pomieszczeń...nawet kojca i zadaszenia.[/QUOTE] nie miał w ogfóle problemów ani oporów przed wejściem do lecznicy. a lecznicya nietypowa, bo wchodzi się nie dość, że do pomieszczenia to jeszcze schodami wdół. także nie bał się :) Brutus w ogóle jest zadowolony ze wszystkiego ;) jasne, że może mieć opory przed spaniem w domu czy czuć się w zamknięciu nieswojo, ale myślę, że szybko taki strach złamie, jak zobaczy że w środku jest fajnie :) [quote name='zuzlikowa'] Wczoraj w rozmowie z domkiem,niestety pomyliłam się i przekazałam,że Brutus waży ok.50kg...niestety będzie trzeba to sprostować, patrząc na niego teraz myślę,że on nawet tej wagi nie powinien raczej przekraczać... [/QUOTE] duży nie będzie, ale te 10 kg max może przytyć :) na razie sterczą mu kości, żebra, łopatki, czuć wszystko doskonale :/ można go objąć jak już pisałam, w okolicach lędźwi spokojnie - damską dłonią ;) -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
już tylko na dom Pitek czeka :( dzwonił jeden pan, ale... w ogóle nie doczytał, że Pit to pies po walkach, zadzwonił bo miał podobnego... w domu dzieci. odpada :( -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
o tak, ja też zachęcam do dowiedzin :) tylko Pani musi wiedzieć, że Brutus jeszcze musi trochę przytuć, żeby można go było wykastrować - no i po kastracji będzie gotów :) aha no i ta trzecia powieka, to też przy okazji trzeba będzie u niego poprawić zdaje się. mam nadzieje, że za długo nie posiedzi sam :) jest kochany i powinien już znaleźć dom... zachęcam do kontaktu z nami (podam na pierwszej) :p kontakt w sprawie psiaka:[B] 790 102 273 ; 790 102 272 ; [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] tu też Brutusek na naszej stronce :) [URL]http://www.interwencje.viva.org.pl/?p=1151[/URL] -
[quote name='UBOCZE'] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3271/p1040146q.jpg[/IMG][/QUOTE] Smoluuuuuuuś! :D piękny! no i Guś na spacerku... <3 love!
-
golf mi pisała te wspaniałe wieści :( nie wiem, co powiedziec przezd tymi psami całe zycie... to młode psy :( Łyżwa znałam najlepiej, był taki kochany i wesoły a teraz będzie pewnie cierpiał... a Vigo owczarek? roczny z jajkami? no i Lala :( ja nie wiem, my same nie damy z tym rady :( potrzebnych jest jeszcze kilka osób do pomocy przy robieniu zdjęć i ogłaszaniu :( tak to się nie da, ile my mozemy psów stad wyadoptować? :( jak normalne psy siedza w hotelach miesiacami? :( ja mam z stąd jeszczd dwa trudne psy pod swoja opieka :(. oni ciągle zalegają i nie widać domów :( masakra... ;(
-
dzieki UBOCZE :)
-
Nova już... w novym domku :) u siebie na Woli - trzymaj się, kochana!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
mam wieści i zdjęcia od Novy, znaczy Ozy : Talcott by się cieszyła. Witam, u Ozy wszystko dobrze - zabawna i milusińska i jednocześnie pies stróżujący - nie wpuści obcego do domu. Lubi bawić z psami, ale do walki też potrafi startować. Waży 10,5 kg - chyba trochę za dużo. Przesyłam kilka fotek Ozy, na niektórych jest po fryzjerze. pozdrawiam [LEFT] Bożena ) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22276.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22232.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22231.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22217.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22215.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Oza/SSL22235.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] -
[QUOTE]Ludzie, którzy ja zaadoptowali krótko przed urodzeniem się dziecka wzięli ją ze schronu w Krakowie. Była ok 3 miesieczną kocią pieknością. Szybko ją wysterylizowali.[/QUOTE] chyba jest :)
-
zapisuje sie czym prędzej :) edit: na kogo kontakt w ogłoszeniu dać?
-
starszy wyrzucony z samochodu Pikuś - jest mały, lubi koty... i ma dom :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
podnosze, wart jest tego! -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
kombinuje, pewniej się poczuł ;) na szkolenie z nim, trochę posłuszeństwa mu nie zaszkodzi! -
do schroniska na krótko? przecież tak nie można nawet... w schroniskach są bezdomne zwierzęta a nie takie, co mają właścicieli...
-
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
mru replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
aaah, to u Ciebie jest Miś! wow! :) strasznie się cieszę! on zupełnie teraz inaczej wygląda, matko no w budzie siedział w kłębuszek zwinięty i na nic nie reagował... teraz to ho ho... dzięki PRusak :) trzymam kciuki za jutro no i szukamy domu...! -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa'] Mru jak byłyście u weta, to zerknął na to oko?...co powiedział- jaka jest przyczyna? Piszesz też,że jest młodym psiakiem...na ile lat można określić jego wiek? Dotychczas określano go jako min.4 latka.Jest młodszy? Macie jakieś info o stosunku do kociaków?? [B]Koło Warszawy jest domek dla benia młodszego, zrównoważonego i nie napadającego na koty![/B][/QUOTE] trafiliśmy na słabego weta ;) w Konstancinie... akurat nie było nikogo lepszego, więc tylko dostaliśmy odrobaczenie i stwierdziliśmy, żeby obejrzał go wet Beaty (ta wetka, co przyjeżdża) - poza tym trzymał go jeszcze wtedy sedalin, więc wydawało się, że to przez to... wet powiedział, że nawet kilka dni może go tak trzymać. jest młody, znaczy moim zdaniem nawet może 2-3 lata... zęby ma niezłe jak na to, że mieszkał w oborze :) nic o kotach nie wiem, ale u weta jest kot wychodzący, kociak - i Brutus w ogóle go nie zauważał, ale mógł go nie widzieć, bo był na sedalinie jeszcze.