-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
to jest wina i jednego i drugiego i Wasza ;) hiehie - wiem, to brzmi strasznie, ale zobaczycie o co mi chodzi naprawdę, Hena trzeba zdominować, Dane pewnie też. i Wy to musicie uczynić i uczyniać cały czas :) zaraz sie ruszymy, dopiero wpadlismy i zjedlismy obiad... uuuf. moje psy też się gryzły i inne takie historie, da sie, da :) tylko spokoj i opanowanie (chociaż wiem jakie wrażenie robią gryzące się psy, ostatnio rozdzielaliśmy owczarka i pitbulla hue hue :) i też spoko, niczyja wina, psy ponakręcane po prostu...) no i nie bać się :) -
koleżanka kótra mieszka niedaleko (i ma 13 psów... i w polu dokarmia suke-szkieleta i jej 3 małe...) powiedziała mi, że te tereny to najgorszy bandytyzm i pijaki same. że pies raczej nie jest wyrzucony a skatowany. ona ma stamdąt trzy pys i wzytskie były pobite, maja urazy do dziś... podała mi kontakt do osoby, która ostatnio ofreowała jej pomoc... wysłałam go Paulinie na pw... koleżanka pytała męża, ale mąż się nie zgadza na 14 psa... nic dziwnego, oni maja bardzo malutki domek a la letniskowy i na tej małej działeczce i w tym małym domku te wszystkie bidy :(
-
tą sukę też dawać, znaczy zdjęcie... napisałam do jamora pisałam też do DIF, megii1 i Astaroth, ale nie odezwały się, więc chyba nie maja miejsc :(
-
wrzuć foty w 1 post i napisz jaka jest sytuacja, bedziemy głosić ;)
-
evita dzieki :) miejsce pobytu juz wywalone, w razie co na pw można poprosić ;) eeh biedny... suke ludzie mogli nawet zabic. na wsi, która znam tak sie robi. ten ufniejszy jest zabijany a jak to suka w cieczce to juz w ogole ludzie są wkur*** i lecą z łopatami. ufniejszy i wolniejszy ginie. to teraz musimy żebrać o tymczas i pytać o miejsca w hotelach...
-
to jeszcze nie jest aż tak źle... pytanie dokąd pojedzie psiak. eh kurdeeee...!
-
do którego schronu by trafił? tam chyba G. odławia nie? i co robi z psami?
-
w sumie od jakichś 2 lat co najmniej nie ma dobrego :/ aaaaaah! evita, dziekujemy!
-
tak, rybon, niestety wiemy :( dzieki i za to! matko, byle jakieś miejsce było, mi sie pomysły skończyły! powtarzam raz jeszcze, że jakby ktoś go mógł wziąć do domu to [B]oferuję klatkę kennelową pozyczyć[/B] duża dla ONka i/lub [B]pomoc szkoleniowca [/B]darmo...!
-
evita, na tym właśnie mi min. zależy, żeby go ktoś od nas zobaczył! Paulina, daj znać evicie. gdzie jest psiak! jakby coś tel do Pauliny jest na pierwszej stronie!
-
napisałam do evity. dzieki becia!
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
o fajnie, bo juz knułam jak tu wygospodarować czas, żeby go ew. w weekend pokazać wetowi jakiemuś. ale jakby wetka sama przyszła, byłoby super :) -
ah alex78, napisałam! napisałam też do rybon...
-
dokładnie taki nick? nie znam takiej osoby!
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jesteśmy na jutro wieczorem umowieni do dra Garncarza, chciałam isc bliżej - do dr Łobaczewskiej, ale nie było miejsc w tym tygodniu. ale zawsze Garncarz to Garncarz :) chociaż myślę, że to będzie prosta sprawa! -
eh u mnie nic :( kiedy bedziemy wiedziec, co z nim, czy zyje? czy ta osoba, co tamtędy jeździ czy coś nie moglaby zrobić fotki chociaż komórką i wysłać komuś z nas MMSem? musimy wiedzieć, jak to wszystko wyglada... wtedy będzie jakaś szansa...
-
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jejku, ile wieści o Misiu :) nie ma nic lepszego niz czytać takie rzeczy, szczególnie teraz kiedy problemów mamy 150 :/ ciągle nowe budy, już nie wiem co robić... a Miś szczęśliwy :) [QUOTE]Wczoraj towarzyszył nam podczas obiadu na tarasie, usadowił się pod stołem i z rozmachanym ogonem, roześmianymi oczami, kłapał paszczą pewien, że coś dostatnie (bardzo się zmienił w tym momencie - cały był rozjaśniony, czujny, rozradowany). Pewnie przypomniały mu się czasy, gdy dostawał coś podczas posiłków. Niestety, u nas psy dostają miskę z jedzeniem po naszym posiłku i żadnych okruchów ze stołu. Zmartwił się naszym zachowaniem ogromnie.[/QUOTE] ahaha :) dobrze, że macie takie zasady, wielu ludzi ma z tym problem. a trzeba być twardym, bo potem to pies jest pokrzywdzony najczęściej, niestety do psa to zawsze wszystko wraca. ludzie dają sobie wchodzić na głowy a potem dziwią się, że pies jest nieznośny... nie widzą zadnego związku pomiędzy swoim zachowaniem a zachowaniem psa... [QUOTE]Mieszkamy przy lesie, więc Misiek chodzi na coraz dłuższe spacery - trochę się ociąga, ale idzie wytrwale. Ciągle mu powtarzam, że sport to zdrowie, a jego nogi potrzebują tego ruchu, jak lekarstwa.[/QUOTE] świetnie, że Miś ma ruch :D no ale co ja czytam! Misiek się rozbestwia! :crazyeye: a to jeden! [QUOTE]leś razy urządził demolkę w kocim domku[/QUOTE] :-o [QUOTE]dziś włamał się do torebki (skórzanej) naszego gościa, [/QUOTE] wie, że prawdziwa skóra jest passe, bo teraz modne są produkty cruelty-free ;) [QUOTE]wyciągnął kanapki i połknął wszystkie smakowitości, ukrywając woreczki i papier w kącie holu. [/QUOTE] znaczy posprzątał po sobie? :) [QUOTE] Wymyśla sobie miejsca, gdzie nie wolno wchodzić naszej suni i nie ruszy się, choć ona prosi i woła nas na pomoc. Wynalazł sobie łóżko dzienne i legowisko nocne i ciągle gdzieś chce chodzić - to ogródek, to spacerek, to otworzyć mu drzwi do ogródka, to.... [/QUOTE] rozpanoszył się :lol: [QUOTE]Po każdym nabrojeniu jest bardzo zadowolony, biegnie do mnie z rozmachanym ogonem i bryka po domu (nie wiem, gdzie zniknęły jego sztywne stawy)[/QUOTE] wow, a to dopiero! w sumie fajnie, ze nie zdaje sobie sprawy ze swojego wieku... mamo, nie znaliśmy go od tej strony...! z nami zawsze kuśtykał na spacerkach i był bardzo spokojny :evil_lol: [QUOTE]porozdzielał koty na pokojowe - którym wiele wolno i na te, które goni, co sił w nogach.[/QUOTE] o mamo, a co one na to? [QUOTE]Trzeba się zabierać za wychowanie!!![/QUOTE] jakby coś to prosimy o telefon :) znaczy do Pawła, on coś poradzi! -
młoda maleńka Mimi! mikro boskość zgarnięta z parkingu! ma domek :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
podniosę Mimi... trzebaby magda ogłoszenia porobić :) pisz ten tekst!