-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jestem za. trzeba będzie mocno rozpropagować wątek. karma może się jakaś znajdzie... może coś nawet bym na początek miała... skontaktuje się z dziewczynami z tamtej okolicy, czy w ogóle dałyby radę benka zapakować w samochód i gdzieś podiweźć... zawsze to nam bliżej. ogólnie z transportem to jest tak, że jechać możemy, ale czasowo nie mam pojęcia jak się wyrobimy. najwcześniej w weekend niestety, bo pracujemy! Ashaski, czy Ty mógłbyś pomóc na miejscu? mówię o pomocy w zabraniu psa, załadowaniu (może podwiezieniu? może masz większy samochód? chociaż to nie musi być wielki samochód :)) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
durne, mój 25 kgmowy pakuje się spokojnie w posłanie takiego 13kgmowego -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
zuzlikowa, to daj znać jak pogadasz z Beata, będziemy kombinować co z tym transportem... ja u niej miałam juz kilka psów, do których jeździłam i spoko -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ashaski']A jest jakiś hotel koło Ostrowca?[/QUOTE] tak jak pisałam: Koło Ostrowca nic nie ma :-( schroniaska-mordownie i 2 dziewczyny z TOZu, które maja już nie wiem ile psów na swojej głowie :-( świętokrzyskie jest naprawdę nieciekawe... osobiście nie kojarzę żadnego hotelu dla psów w potrzebie i w ogóle mało jest tam nas -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Gajowa niestety nie ma już miejsca, to zostaje faktycznie Beata -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
bo my mówimy o takich hotelach dla psów w potrzebie, gdzie doba kosztuje 15-20 zł. w takich komercyjnych ceny są miażdżące niestety -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
zuzlikowa, znam ten hotel i moglibyśmy tam bywać z moim TZtem! może jeszcze kogoś o pomoc bym poprosiła, żeby też przyjeżdżał. da się zrobić jeszcze jest Gajowa w Kosnatncinie, bardzo fajne warunki! i też tam bywamy! blisko to jest. Tylko musiałabym zapytać Gajową ile by chciała i czy ma miejsce na Benka. Koło Ostrowca nic nie ma :( schroniaska-mordownie i 2 dziewczyny z TOZu, które maja już nie wiem ile spów na swojej głowie :( świętokrzyskie jest naprawdę nieciekawe... -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
czyli kurcze i tak zabrać go trzeba, damn tymczasu raczej tak szybkjo nie znajdziemy :( hotel to około 400 zł miesiecznie, moze damy rade cholera trzeba szybko kombinować.! dzieki ashaski, że wpadłeś! -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak pisał ten pan, ze nie ma kto do niego jeździć... dlatego zapytałam go wprost jak sytuacja wygląda, czy już trzeba zabierać, bo tak wynika z tego co pisze niestety :( -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
zaprosiłam pana zuzlikowa a czy masz na myśli jakiś konkretny hotel? psiak jest w słabym stanie, potrzebuje dobrej opieki. i jaka to bedzie cena? -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
zuzlikowa, wiem tyle ile napisałam. nic ponad to. pan rozesłał maila w wiele miejsc, prosił o pomoc w znalezieniu tymczasu. napiszę do niego, zaproszę go tu, żeby wyjaśnił dokładnie ile mamy czasu, czy psa trzeba zabierać na już, na wczoraj czy ma chwilę... co do organizacji transportu, to może coś by się dało połączyć, napiszę do dziewczyny z okolicy... ona tam nie da rady pomóc w sensie zabrać go, bo one są tam we dwie tylko... ale może pomogą w ew. trasnporcie, podrzuciłyby go może gdzieś kawałek a my byśmy odebrali... -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
*** w piątek trafił do mnie taki mail: W wsi w woj. świętokrzyskim znalazłem zaniedbanego psa. Biedak głodzony i zaniedbany, zostawiony sam sobie, na pastwę losu. Gdyby nie pomoc sąsiadów zamknięty w oborze zdechłby z wycieńczenia i pragnienia. Pilnie potrzebny jest dom tymczasowy lub stały, inaczej będziemy musieli oddać go do schroniska (niestety w tej chwili nie ma kto go karmić). Pies gdy jest normalnie karmiony, jest ułożony i przyjaźnie nastawiony do ludzi, skory do zabawy. Benek wabi się Brutus [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC02229.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC02232.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC02235.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC02236.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC02242.jpg[/IMG] [/CENTER] Jestem z Panem w kontakcie mailowym, prosił o pomoc w szukaniu tymczasu dla psiaka, bo jak mówi "Nie ma widoków żadnych. Jego [B]teraźniejszy właściciel chce go uśpić [/B]aby pozbyć się kłopotu, choć pies nawet jak go pierwszy raz wypuściliśmy b. głodnego to [B]nie okazywał agresji, tylko szczęście. [/B]Za ten wątek bylibyśmy bardzo wdzięczni, po za tym jednak [B]pilnie poszukujemy domu tymczasowego, gdzie ktoś będzie go cały czas doglądał[/B] (pies jest w [B]opłakanym stanie[/B]). Znalezienie na dogo DT dla Benka jest chyba nierealne :-( ale może deklaracje na hotel? na razie same deklaracje... -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ahaha ojeza to co on tak leje na niego? :P nie sądziłam, ze Hen się tak rozkręci w tę stronę akurat - mowie teraz o zabawie ;) -
Aza to ta sunia, co pogryzła ostatnio Pita :P Dybuk podpatrzył, że ona się wykopuje - miał zabezpieczony boks ze wszystkich stron, ale nie od strony Kąska... to był błąd :P Dybuk przekopał się do Kąska ;) a potem na zewnątrz (Kąsek nie kombinuje, więc jego boks jest niezabezpieczony...). cwaniak! no niestety na razie nasze bosky są prowizoryczne :( to wszystko kosztuje straszne pieniądze... :(
-
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ale czekał tak długo, cholera taki szmat czasu czekał! a psy z tego przytuliska tyle czasu nie mają :( to jest strasznie demotywujące... tam stare psy większe szanse na lepszy dom mają paradoksalnie... -
widziałam się z nim w sobotę. Niesttey uczy się złych nawyków od Azy... wykopał się z boksu i łaził za nią. Zabezpieczyliśmy mu boks, nie powinien teraz wyjść, ale niestety musi siedzieć w boksie cały czas na razie :( boję się, że pójdzie za Azą gdzieś a to taka ciapa ten Dybuk... kurcze, dom by mu się przydał...
-
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Miś w nowym domku, na nowym łóżeczku - drugiego dnia. Zobaczcie, jaki szczęśliwy... :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Misiek/mis_dom.jpg[/IMG] [LEFT]zuziu, strasznie Ci dziękuję, że tak wspaniale opiekowałaś się Misiem. Dzięki temu mogłam być o niego więcej niż spokojna. W lepszm hotelu jeszcze psa nie miałam, w hotelu gdzie naprawdę wiem, że chodzi na spacery, gdzie wiem, że psychicznie czuje się świetnie, w hotelu który sam proponuje badania, podnosi wątek... aż mi chwilami było głupio. Naprawdę jesteś wspaniała, Małgosiu. Dzięki Tobie Miś jest taki, jaki był - nie zamknął się w sobie. Bałam się tego, bo wiedziałam, jaki to emocjonalny pies. No i dziękuję Małgosiu, że byłaś gotowa z dnia na dzień przyjąć panią Beatę i jej męża, żeby mogli Misia obejrzeć :) tak się cieszę, zaskoczyła mnie ta adopcja... :lol: Weronia, jeszcze raz dzięki za sprawdzenie domu...! [/LEFT] [/CENTER] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hen podobno chce się bawić, zaczepia męża Marty :P hihi tylko właśnie na razie jeszcze myślimy, żeby go nie nakręcać, bo on się szybko rozbestwi, co nie znaczy, że w przyszłości nie będzie zabaw :) -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
maaatko to już drugi dzień, kiedy się budzę i normalnie pierwsza mysl to - Miś ma dom! i to jaki! nie moge, tak sie ciesze :) aah, dostaliśmy zdjęcie! wrzucę zaraz! -
[CENTER][B]29 sierpnia [/B]bardzo poźnym wieczorem Brutus dotarł do [B]WŁASNEGO[/B] domu :) dziękujemy wszystkim za pomoc! * Dzięki pomocy [B]Ashaskiego[/B], który Brutusa wypatrzył i prosił o pomoc dla niego wszędzie, gdzie mógł oraz[B] iwop [/B]i [B]Joli[/B] z OŚ, Brutus 31 lipca został zabrany z obory, w której egzystował i przekazany nam :) [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00006.jpg[/IMG] Brutus został dokładnie wyczesany, wycięliśmy mu też mnóstwo dreadów z ogona, okolic odbytu, brzucha… przez cały ten czas Brutus był spokojny i cierpliwy! [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00007.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00010.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00009.jpg[/IMG] Brutus to stosunkowo młody (nie więcej niż 4 lata), kontaktowy i przyjazny psiak. Wydaje się spokojny i zrównoważony. Mimo swojej przeszłości i słabej kondycji, Brutus zachował łagodność i pogodę ducha, czym zachwycił wszystkich obecnych w gabinecie weterynaryjnym ;) Po odbyciu sesji pielęgnacyjnej, Brutus trafił do hotelu dla psów. Pozostawiony w kojcu nie wykazywał niezadowolenia, zagubienia czy smutku – położył się i obserwował otoczenie. Całą niedzielę spędził w niezadaszonej części kojca, na inne psy na razie nie reaguje ani agresją ani zabawą. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00015.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/benek_br/DSC00018.jpg[/IMG] Brutus wymaga teraz porządnego odżywienia (na razie waży tylko 40 kg.!), szczepień i kastracji. [SIZE=4] Mamy miejsce w hotelu: koszt to [B]350 zł.[/B] miesięcznie plus [B]sczezpienia, odrobaczenia, karma[/B] potem [B]kastracja...[/B][/SIZE] [SIZE=5][B]ZBIERAMY PIENIĄDZE![/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Numer konta do wpłat:[/B] [SIZE=4] [/SIZE] [/SIZE][CENTER] [SIZE=4][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B][/SIZE] [SIZE=4] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa[/SIZE] [SIZE=4] [/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4] z dopiskiem [B]Brutus [/B]kontakt w sprawie adopcji: [/SIZE][SIZE=4][B]790 102 273 ; 790 102 272 ; [/B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189782-Bernardyn-w-op%C5%82akanym-stanie-wa%C5%BCy-40-kg%21-ju%C5%BC-w-hotelu-potrzebna-kasa%21"][IMG]http://i26.tinypic.com/s1pzd1.jpg[/IMG][/URL] * [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189782-Bernardyn-w-op%C5%82akanym-stanie-wa%C5%BCy-40-kg%21-ju%C5%BC-w-hotelu-potrzebna-kasa%21"][IMG]http://i32.tinypic.com/30lmb00.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [/CENTER] *** [CENTER] [SIZE=5]Historia Brutusa w [B]poście #4[/B] :p [/SIZE][LEFT][SIZE=5][SIZE=2]***[/SIZE][/SIZE] [/LEFT] [SIZE=5] [/SIZE][LEFT][SIZE=5][B][SIZE=3]rozliczenie:[/SIZE][/B][/SIZE] 2010-07-27 KAROLINA D. 16,19 zł 2010-07-28 ANNA P.I 100,00 zł 2010-07-28 KATARZYNA P. 25,00 zł 2010-07-28 AGNIESZKA K. 15,00 zł 2010-07-28 I. ANNA 10,00 zł 2010-07-28 AGNIESZKA O. 10,00 zł 2010-07-29 KAROLINA B. 5,00 zł 2010-07-29 ANNA B. 20,00 zł 2010-07-29 BEATA Z. 50,00 zł 2010-07-29 AGNIESZKA P. 15,00 zł 2010-07-29 EWELINA P. 5,00 zł 2010-07-29 W. MAGDALENA 20,00 zł 2010-07-29 MAŁGORZATA P. 20,00 zł 2010-07-29 JAN D. 100,00 zł 2010-07-29 KAROLINA K. 35,00 zł 2010-07-29 BARTOSZ J. 50,00 zł 2010-07-29 AGATA K. 12,00 zł 2010-07-29 EDYTA L. 10,00 zł 2010-07-29 MAŁGORZATA W. 300,00 zł 2010-07-29 EDYTA L. 50,00 zł 2010-07-29 KATARZYNA I. 50,00 zł 2010-07-29 P. MONIKA 30,00 zł 2010-07-29 K. ANNA 20,00 zł 2010-07-29 TAMARA P.-B. 100,00 zł 2010-07-29 K/ MARIAN 40,00 zł 2010-07-29 ELŻBIETA S. 10,00 zł 2010-07-29 K.-M. MARTA 300,00 zł 2010-07-29 MARIA L. 30,00 zł 2010-07-30 K. MAREK I BARBARA 100,00 zł 2010-07-30 Ł. KATARZYNA 50,00 zł 2010-07-30 B. DUMAS 20,00 zł 2010-07-30 ZUZANNA D. 100,00 zł 2010-07-30 CZ. KATARZYNA 5,00 zł 2010-07-30 EUGENIUSZ K. 50,00 zł razem: [B]1 773,19 zł[/B] [/LEFT] [SIZE=5] [/SIZE][/CENTER]
-
H E N I E K :D mój kochany!
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
oh, boże ale super foty :D (wybaczcie, byłam wyrwana z życia przez weekend) - jaki cudak z Hena! nie no, teraz prezentuje się świetnie! i tak grzecznie leży i śpi... wow :) nawet na sfinksa leżeć potrafi! a ja w czwartek go zobaczę :D ciekawe, czy nas pozna! -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
i jeszcze kilka wieści :) same wspaniałe, aż brak mi słów... cytaty z maila od Pani Beaty :) *** [FONT=Arial][SIZE=2]Mamy w naszym domu Miśka z całą jego historią, dobrym, ufnym sercem, kruchym, styranym ciałem. I miłością tylu ludzi. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wczoraj, gdy wsiadł z nami do samochodu ciągle się cieszył, wstawał, machał ogonem, wtulał się we mnie. Nasza sunia (Perć) jechała na przednim siedzeniu, wielce obrażona, kłapiąca zębami. Potem wypadek, szczęśliwie Misiek był w pasach do przewożenia psów i nic mu się nie stało. Ja tuż przed wypadkiem odpięłam pasy, bo coś sięgałam dla Miska - wyszłam trochę bardziej poturbowana. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Baliśmy się, że nie zgodzi się wsiąść do następnego (zastępczego) samochodu, ale on trzęsąc się i dygocąc wsiadł, wtulił się w moje kolana, drżąc na każdym zakręcie. Wczoraj był wykończony, ale radosny. Dziś całkiem posmutniał, nie reagował na nasze głaski, lulanki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wczoraj dostał łóżko zastępcze, a dziś zabraliśmy go do sklepu na zakup jego własnego legowiska. Poprzymierzał, pooglądał i wybrał jedno, duże i bardzo wygodne. Chcieliśmy, aby miał coś własnego, nasączonego tylko jego zapachem. Największy prezent otrzymaliśmy od Miśka po powrocie. Wysiadł z samochodu, rozejrzał się, zobaczył swój domek i z rozmachanym ogonem, jak młodzieniaszek wyprzedził nas wbiegając po schodach do drzwi. Wcześniej schody sprawiały mu poważny problem. Chyba zaczyna rozumieć, że to jego dom i że tutaj wraca. Był już na pięciu spacerach - dostrzega różne ważne rzeczy. Np. ciekawy jest otoczenia, dziś interesował się tym, co jest za zakrętem - upierał się, aby dojść do skrzyżowania, a po dojściu ciekawie rozglądał się dokąd prowadzą drogi. Po czym wrócił w stronę domu. ma też swoją strategię, którą niezwykle sprytnie stosuje wobec Perci. Jest nie tylko dobrym, ufnym , ale także bardzo inteligentnym psem. Uczymy się go, a on uczy się nas. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Mimo, że nie lubi kotów, a nawet próbował jednego z nich gonić, koty go uwielbiają. Chyba wyznaczyły sobie przy nim dyżury, bo po serdecznym powitaniu, z otulaniem i ocieraniem teraz na zmianę ciągle któryś przy nim siedzi. [/SIZE][/FONT] *** haha czyli Miś był smutny, bo nie miał własnego łóżeczka :) mamo, jaki on jest kochany... :lol: no i te koty... :cool3: -
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
dostaliśmy jeszcze smsa :0 że Miś macha ogonkiem i zwiedza dom, jest adorowany przez koty :):):) wow, no to jest gość - tyle stresu, tyle zmian, wypadek i nowe miejsce a on stary się cieszy :) bo on wie, on wie o co chodzi :) musi wiedzieć, to jest Misiek kurcze!