ja bym mogla nawet przyjac go na leczenie tyle, ze nie mam kasy na weta
jutro wydaje onke a bialy jest u mnie na DT awaryjnym i podobno jutro wraca do Izy - alondy - problemem jest to, ze one sa na kwarantannie dopiero co poszczepione i nie moge wziac do nich chorego malucha
moje osobiste sa niby poszczepione, sama juz nie wiem