[quote name='ludwa']Mały był na Gagarina. A o surowicy informowałyśmy, przecież stałam obok Kinii jak informowała i wczoraj też jak dzwoniła do Ciebie, to sama twierdziłaś, że na parwo to nie wygląda, bo nawet koo nie ma specyficznego zapachu parwo...:cool3:[/quote]
ja mowie o pierwszym telefonie
zadzwonila kinia i powiedziala, ze ma szczeniaka i czy wezme
wtedy slowo surowica nie padlo, bo gdyby padlo, Natka nie mieszkalaby razem z Emilka w jednej klatce
teraz to juz nie wazne ale na przyszlosc prosze klarownie mowic, ze jest podejrzenie parvo czy innego dziadostwa:eviltong: