[quote name='Ziutka']Czekam aż szanowni " Państwo :angryy: " wrócą z jakiejś wyprawy, chyba festynowej :drinking:mój brat tam koczuje (tak mu kazałam :diabloti: ) i ma czekać aż się zjawią, wtedy daje mi sygnał i jadę po Maxia a potem jak wiadomo do cioteczki Lamii :loveu: :multi: myślę, że niedługo powinni się zjawić, zostawili małe dziecko pod opieką sąsiadki, sąsiadka też rzecz jasna lubi :drink1:[/quote]
co za ludzie :shake: