Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11679
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. I zobaczcie jak się nam Balbisia zmieniła.... Radosna, biegająca, machająca ogonkiem - sama radość z niej bije :loveu:
  2. W sobotę nic nie robię, zaciskam kciuki za akcję.....
  3. [quote name='paulinken']Ja mam od lilki szablon na allegro, ale jak o tym pisałam to jeszcze była mowa, że prawie na pewno Uranek pojedzie do złotej wilgi.[/QUOTE] Paulinken to musimy z niego korzystać :lol:. Wczoraj rozmawiałam z Grażynką o Uranie. Ona mówi że on jest tam strasznie biedny. jest atakowany przez inne psy, bardzo się ich boi. Stąd jego ogólne przerażenie. W związku z tym nawet sprawę kastracji odłożyliśmy na później. Nie możemy go zabrać z boksu, wykastrować i później on wróci do tego samego boksu nie dość że z abażurem na głowie to jeszcze zupełnie inaczej pachnący. To byłby koniec Urana.... To jest wg Grażyny bardzo wrażliwy psiak. Bardzo potrzebujący człowieka. On tam się marnuje..... Błagam o ogłoszenia dla Uranka!!!!! On w nowym kochającym domu będzie prawdziwym TYSZAKIEM.... I jest ewentualnie szansa że gdyby się znalazł dom taki na 1000 % pewny to Uran mógłby kilka pierwszych dni poza schronem spędzić w DT w Tychach. Jednak jest to opcja tylko na kilka dni i póki nie będzie nic na milion procent pewnego to nie wchodzi w grę. Po Uran nie może wrócić do schronu. Jak już z niego wyjdzie to na zawsze......
  4. [quote name='Jasza']Zgłodniałam.....:roll:[/QUOTE] Ja też.......
  5. [quote name='UBOCZE']Jutro mija rok od przyjazdu Miśki z łowickiego schronu. Czas szybko leci.... [/QUOTE] Rzeczywiście - to już rok.......Ale Miśka śliczna teraz jest :lol: i ta zamyślona minka :loveu:
  6. Złota Wilgo oczywiście że Ci nie zagwarantuję, ze z Urankiem będzie tak samo jak z Tarą. Ale pisząc to wszystko brałam pod uwagę i Tarę i wszystkie inne tyszaki, które wspólnymi siłami udało nam się wyciągnąć ze Schroniska / do hoteliku trafiły po 10 latach za kratami: Balbinka z córką Tosią (*), Dagmarka, Mika, Poster, Parys, Dylanka, Abra i Magnatka, po krótszym pobycie np. Rumek / oraz te psiaki o których czytałam tu na dogo. Chodzi mi o psiaki starsze, zestresowane, chowające się dosłownie do mysiej norki ze strachu. Po wyjściu to są zupełnie inne zwierzęta. Nawet nasze Poster i Parys, w schronie leżały na betonie, nie wchodziły do ciepłych części boksu, nie podchodziły do jedzenia, nie podchodziły na wołanie. Czekały tylko na jedno...:-( A po zabraniu to, jak to napisał Nikus [B]"depresja została w schronie"[/B] i po dojechaniu do Hoteliku to już były inne psy... :multi: Jedno jest pewne, jak im nie damy szansy to na pewno nic się nie zmieni. Szczególnie w przypadku takiego wrażliwego i ciepłego psa jak Uran... O tych blogach i profilach to ja nic nie piszę bo zupełnie się na tym nie znam. Dla mnie to czarna magia i podziwiam tych, którzy się na tym znają. Ja to ostatnio nawet umiejętność wstawiania zdjęć gdzieś posiałam :evil_lol:. Zawsze wstawiałam tak jak mnie na wątku Tary nauczono a teraz nic mi nie wchodzi. Już nie piszę co ja się nakombinowałam żeby te wczorajsze fotki wstawić :cool3: Aha - Grażynka się troszkę z nas śmiała, że ta fotka, która jest na blogu Uranka i na jego profilu to Kobi, który jest już od roku w nowym domku. Przyznam szczerze że ja nie zauważyłam ze ta jedna fotka jest innego psiaka :oops: Ona to ma oko :crazyeye:
  7. [quote name='zlota_wilga']Wiecie co, po obejrzeniu tego filmiku nasunęła mi się pierwsza myśl... czy on jest w stanie nauczyć się życia poza tym jedynym miejscem, które zna? Druga kwestia to taka, że jeśli miałby do kogoś trafić, to do doświadczonej osoby - nieumiejętne "ręce" tylko jeszcze bardziej mu zaszkodzą. To musi być osoba cierpliwa, która poświęci mu dużo czasu i go wyprowadzi z tego strachu. Bo na filmiku wygląda tak, jakby się bał bo na przykład jest ofiarą katowania, a on boi się zewnętrznego świata po prostu. I trzecia kwestia, to niestety ale trudno będzie znaleźć opiekuna dla niego - wiele osób będzie bało się go przygarnąć, moim zdaniem. ech, trudne zadanie przed nami. Czy wbrew pozorom nie zrobimy mu krzywdy adoptując go?[/QUOTE] Złota Wilgo nie zgodzę się z Tobą... Moja Tara, wcześniej Zula była w tym Schronisku 12 lat. Bała się ludzi do tego stopnia, ze jak człowiek do niej podchodził to ona załatwiała się pod siebie ze strachu. Bała się ludzi, innych zwierząt, samochodów, schodów. U Grażyny na króciutkim DT na spacer odcinek ok. 150 metrów szła godzinę. Właściwie to leżała i pociągana posuwała się bardzo maleńkimi kroczkami. Jej przerażenie było tak duże że Grażyna bała się ja wysłać do Hoteliku bo myślała że po drodze jej serce pęknie...... Ja miałam zero doświadczeń z psami. To mój pierwszy pies, w otoczeniu i rodzinie też psów nie było i nie ma. W dodatku mieszkam w samym centrum dużego miasta, na 4-tym piętrze, z kotami i 600 km. od Tychów. I co??????? I mam nacudowniejszego psa pod słońcem, psa, który jak tylko zrozumiał że tu jest jego dom i tu jest kochany i akceptowany to zmieniał się z godziny na godzinę.... Nauka czystości w domu 2 dni / u Grażyny też wpadek nie było/, wchodzenie po schodach to jeszcze w Tychach 3 dni. Jazda samochodem - kilka razy bardzo krótkie wyjazdy i pies jest kupiony... Gdybym nie miała teraz Dylanki w domu to Uranek przyjechałby do mnie na DT. Jednak trzeci pies to już za dużo.... Moim zdaniem jedyną krzywdę jaką możemy mu zrobić to zostawić go tam gdzie jest....Pewnym wyjściem byłby ewentualnie Hotelik ale tego to już nie udźwigniemy finansowo. Może jakby jakiś tyszak poszedł do domu to byłaby szansa ale na razie tyszaki nigdzie się od Zuzi nie wybierają....
  8. Magda ja wiem że miałam zrobić bazarek dla Balbinki ale cos mi w kompie pofiksowało i nie mogę wstawiać zdjęć :shake:. Myślałam że to fotosik takie numery mi robi ale ile się wczoraj napracowałam żeby wstawić zdjęcia które Grażynka zrobiła Uranowi to tylko ja wiem :angryy:. Jednak chyba jakiś patent już mam i mam nadzieję że najpóźniej w niedzielę bazarek będzie........ A ja myślę że nie tylko wiosną ale i latem nam się Balbinka będzie cieszyła......;)
  9. Kochani miało być Allegro dla Uranka... Czy ono jest, czy będzie? Wie ktoś coś... Musimy reklamować tą naszą bidę bo inaczej to mu serce pęknie za tymi karatami....:placz:.
  10. I dla wielbicieli Uranka filmik z bardzo biednym, wystraszonym psiakiem :-( [video=youtube;wJp1Yyo7tGc]http://www.youtube.com/watch?v=wJp1Yyo7tGc[/video]
  11. No to się doczekałam :multi:. Mamy nowe zdjęcia Uranaka, co prawda robione komórką ale zawsze :lol:. Na początek stara fotka ale ja jej dotąd nie znalazłam a dziś ją Grażynka mi ją pokazała. Piękny Urankowy portrecik: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/ScFKkOeQqDI/AAAAAAAAP5M/j-RMm9IXo-U/s512/DSC_0716.JPG[/IMG] A teraz dzisiejsze fotki: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_egcqc76ndII/TUig0cQHIfI/AAAAAAAAP5E/NMIN8DpZVd8/s576/DSC_0019.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TUig6IF1uqI/AAAAAAAAP5U/ozRLs8h2Jdk/s512/DSC_0017.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TUig86bun7I/AAAAAAAAP5c/2Hia0jMbaJI/s512/DSC_0015.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_egcqc76ndII/TUig_adF2bI/AAAAAAAAP5k/JoctB_vCpOg/s512/DSC_0013.JPG[/IMG]
  12. [quote name='Beatkaa'] Kruczku Ty aż promieniejesz szczęściem :loveu::loveu:[/QUOTE] A my to oglądając i czytając też....:lol:
  13. Grażynka mi napisała że są nowe fotki Uranka a nawet ma jakiś filmik z naszym bohaterem :multi:. Teraz czekamy żeby się tym wszystkim z nami podzieliła ;). Na razie pomaszerowała karmić kociaki na "swoich" podwórkach, później spacer z psami, karmienie swoich futer........Ale my poczekamy, spokojnie poczekamy :mad:
  14. [quote name='KrystynaS'] Ta wiadomość mnie po prostu rozbiła.[/QUOTE] Przyznam że mnie też. Ciągle nie mogę jakoś przyjąć tego do wiadomości. Najważniejsze w tej chwili jest to że w Hoteliku Balbinka była, jest i mam nadzieję że będzie szczęśliwa. Nigdy, przenigdy by tego nie miała w Schronisku. A ja mam nadzieję, że jeszcze Balbinka będzie cieszyła się tym SPA długo, długo. Tak chce serce choć rozum mówi że to tak długo, długo nie będzie. Ale kto by tam słuchał rozumu.....
  15. [quote name='ranias']A to przecie chodząca poczciwość, wystarczy spojrzeć na ten siwy pycholek :lol:[/QUOTE] A to prawda, zgadzam się całym sercem z tym opisem [B]ranias [/B].
  16. [quote name='zlota_wilga']Alfa, mało prawdopodobne. Ale jak tylko Urankowi znajdziemy dom, osobiście zaciągnę tego mojego wrrr chłopa do Tych i zmuszę żeby wybrał sobie inna bidę z tamtego schroniska. Nie będzie miał wyjścia. Obiecał mi, że weźmiemy psa, nastawiłam się, w sobotę nie powiedział kategorycznie nie, a teraz kręci. No way. Nie ma to tamto. Zobaczcie profil uranka na fb - już 10 osób go lubi :) Alfa, czy Pani Grażynka może zaktualizować stronę schroniska? Widzę, że wisi stary tekst z września o adopcji. Niech wywalą go i wstawią ogłoszenie o Uranku. Z doświadczenia wiem, że jeśli nie podstawi się tego pod nos ludziom, to marne szanse by ludzie sami znaleźli - za duzo psin do wyboru. Trza im podsunąć tego konkretnego i jakiś ładny tekst napisać. Popytasz? Aha, potrzebuje jednak tych fotek po których łatwiej będzie ocenić jego wzrost. Ludzie mnie pytają jaki jest wielkościowo, bo na zdjęciach tych które mam wygląda na olbrzyma :)) Wiesz co, jak rozmawiam z ludźmi to większość zniechęca jego wiek. Ja tłumaczę ale wiesz jak to jest. dopóki człowiek nie spróbuje na własnej skórze, to nie wierzy. Coraz częściej chodzi mi po głowie jakaś masowa kampania o adopcji starszaków. Trzeba pracować nad zmiana świadomości ludzi. bo to bez sensu, żeby zwierza, które jeszcze mają tyle lat zycia przed sobą, spędzały je za kratkami. A fuj![/QUOTE] Złota Wilgo o zdjęcia molestuję Grażynkę cały czas. Mówiła coś o niedzieli, że będzie w schronisku ale wtedy szanse na zdjęcia są małe bo jest tylko jeden pracownik na całe schronisko wiec nie ma czasu na wyprowadzenie psa i pozowanie z nim do zdjęć. Grażynka wspomniała coś że może ewent. we wtorek, środę się uda. Wciąż jej o tym przypominam... I będę przypominała.... Wiek... niestety wiem że dla niektórych to problem. Jednak on ma ok. 7-miu lat czyli spokojnie ma jakieś 7-10 lat przed sobą. Byle to tylko były lata w domu... O tekście na stronie Schroniska mogę przekazać ale nie miałabym zbyt dużo nadziei że Grażyna to szybko zmieni... Ona zwyczajnie nie ma kiedy. Praca, syn, 4 psy w domu, 12 kotów. Częste wyjazdy do wetów bo zwierzaki chorują / zwłaszcza Chico/. Wyjazdy do schroniska. To strasznie dużo jak na jedną osobę... Jednak przekażę choć na gg...
  17. [quote name='zlota_wilga']Byłam przekonana, że tak, ale teraz już nie wiem. Nie zmuszę męża. Skoro niechętny. Nic już nie wiem. Między nimi chemii chyba nie ma. W każdym razie poproszę dzisiaj kolegę grafika, żeby przygotował kilka bannerów różnej wielkości i wrzucę je na bloga. Potem mailing do wszystkich świętych i gdzie się da, żeby umieszczali te bannerki na swoich blogach. Mam jeszcze kilka innych pomysłów. Musi się udać. [B]Alfa[/B], czy możesz wyedytować swój pierwszy post w tym wątku i wrzucić linki do bloga i facebooka? żeby były zawsze wysoko. Grunt, żeby blog zyskał dużą odwiedzalność a na FB żeby dopisało się wielu przyjaciół, w ten sposób łatwiej mi będzie pojawić się na różnych serwisach / portalach i przekonać dziennikarzy do opisania Urankowej historii. Połączymy to z zaletami adopcji, z zasadami adopcji, żeby nie było, że mało praktyczny blog. Może jestem naiwna, ale spróbować warto, co?[/QUOTE] Nie ma sprawy zaraz dodam linki do pierwszego postu :lol:. Jak ten sposób szukania domku by się sprawdził to już teraz gwarantuję że będę Cię molestowała o coś podobnego dla naszych innych tyszaków :evil_lol:. Wiesz ja o tym DT tak bo czasem chemii do zdjęcia nie ma ale jak takie piękne oczy są w Ciebie / lub TZ-ta / wpatrzone to ta chemia się pojawia.... Pomyśl o tym....:lol:
  18. No ja przyznaję miałam wątpliwości :oops:. Tym bardziej podziwiam Kaję i zresztą Lenkę też :lol:
  19. Szczerze mówiąc to myślałam, że lekarz właśnie tak powie;). Nawet on nie jest w stanie przewidzieć dokładnie reakcji na zwierza. Może być ok, a może i nie......... Fajnie że założyłaś profil Urankowi i jego bloga. To kolejne rzeczy, które ma tylko swoje :multi:. URANKOWE. A rozważasz jeszcze może kwestię ewentualnego DT dla Uranka? Zawsze to byłaby szansa dla niego - więcej byśmy o nim wiedzieli, mielibyśmy więcej fajnych fotek i dzięki temu myślę że łatwiej byłoby o DS. Smutno mi jakoś..........Ale muszę zrozumieć sytuację.....
  20. To będzie konkretne prześwietlenie domku:evil_lol:. Ale dla Czekoladki ma być najlepszy domek:lol:
  21. No to rzeczywiście nie na takie wiadomości czekałyśmy :placz: Na zdjęciach to ja się nic nie znam więc nie oceniam. Ale miałam kicię, która miała nowotworowe guzy w płucach pod koniec życia..... I podobnie jak u Balbinki te przeżuty były od guzów na cycuchach........Powiem szczerze źle to wygląda, bardzo źle...... Rozumiem że operacja w tej sytuacji jest bez sensu...Ale czy możemy podawać Balbince jakieś leki przeciwbólowe? Chodzi mi o to żeby ona nie cierpiała..... Powiem szczerze. Wiem Zuziu jaki jest Twój stosunek do Balbinki i ja ufam Ci całkowicie. Niestety podjęcie konkretnych decyzji dotyczących Balbisi spadnie na Ciebie i Twoją panią wet bo Wy jesteście najbliżej i Wy znacie i obserwujecie sunię na bieżąco....Dla mnie jest najważniejsze żeby ja nie bolało...... Wreszcie w tym tygodniu zrobię bazarek dla Balbinki. Dotąd fotosik nie chciał mi wstawiać zdjęć ale już się zalogowałam gdzie indziej i mam nadzieję że wreszcie wszystko choć tu będzie ok........ Nie takie wiadomości chciałam przeczytać.....:placz:
  22. [quote name='agata51'] Mnie już tylko domku dla Nikodema trzeba i mogę umierać.[/QUOTE] Eeeeeeeeeee chyba się pomyliłaś :shake:. Jeszcze co najmniej domku dla Kamysia Ci potrzeba!!!!!!!!
  23. [quote name='Kalva']Więc Kruczek czuje się coraz lepiej i coraz bardziej się ośmiela - gdyby ktokolwiek miał jakieś wątpliwości co do adopcji psa starszego i po długim pobycie w sierocińcu - mówię mu z ręką na sercu - nie ma co się wahać! To cudowne, kochane, mądre, niekłopotliwe i niewymagające niczego prócz miłości istoty! Spełnieniem marzeń Kruczka jest własny kawałek kanapy i ręka, która go dotyka, czasem można coś zjeść, ale to nie jest aż tak ważne! Kruczek kocha się przytulać, nawet zaczyna się bawić z nami i Linką, uwielbia krótkie spacerki bo w domku najlepiej:) Jest najbardziej niekłopotliwym i niewymagającym stworzeniem na świeicie, nie narzuca się - ale gdy mu coś proponujemy jest najbardziej wdzięczny! Aż trudno to opisać - [B]Kruczek to serce większe niż psie ciałko, to miłość absolutna z ogonkiem :) [/B]Kruczek przesyła wirtualne mizianki swoim kochanym cioteczkom! Przesłaliśmy zdjęcia z pierwszego weekendu Kruczka do Bjutki, korzystając z jej uprzejmości - tym razem są robione aparatem - wreszcie;D Kruczek nie cierpi lampy błyskowej - nie da mu się zrobić zdjęcia np. przy jedzeniu! Odkryłam, że jedyne w czym wybrzydza to nagrody :p preferuje te mięsne![/QUOTE] Bardzo, bardzo podoba mi się to zaznaczone zdanie. I całym sercem się podpisuję pod nim!!!!!!!!!!!
  24. [quote name='Jolanta08']Posterku przestań się wreszcie bać.Jeśli chodzi o wpłatę 25,00 zł to jest to wpłata za styczeń ( z małą premią na podreperowanie długu )[/QUOTE] Pięknie dziękuję w imieniu Posterka :lol: Jolanta ma rację - Posterku przestań się już bać bo sam widzisz że tak dobrze jak u Zuzi to Ci nigdzie nie będzie :lol:.
×
×
  • Create New...