-
Posts
11679 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Rzeczywiście wielka podróż najprawdopodobniej w sobotę :multi:. Tylko z tą podróżą to mogą być kłopoty bo......prawdopodobnie Uran pojedzie do stolicy jak jakiś król albo co najmniej przezydent :diabloti: Jak rozmawiałam z Grażyną o transporcie to mówiłam żeby szukała w miarę taniego, najlepiej samochodu na gaz. Tymczasem ona dzwoni do mnie dziś i mówi, ze prawdopodobnie Uran uda się na podbój stolicy Land Roverem albo Jaguarem :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Bo na razie taki transport udało jej się załatwić...... Jestem w szoku - to lekko powiedziane... W związku z tym że Królewicz wybiera się do swojego domku czy zechce ktoś dołożyć się do jego podróży życia?????? Koszt wstępnie oszacowano na 200 zł. Podobno może drgnąć tylko w dół, choć ja dopóki nie zapłacone i rozliczone to niczego nie jestem na 100 % pewna :cool3: Czy ktoś ma zbędne parę złotówek dla Uranka???????? Bardzo prosimy o pomoc :modla::modla::modla: A ja zupełnie oddzielnie chciałabym bardzo, bardzo podziękować w imieniu Uranka, swoim i chyba nas wszystkich [B]złotej_wildze.[/B]. Pojawienie się jej na wątku zapoczątkowało dobre wydarzenia dla Uranka. Ona założyła mu profil, blog / muszę tam zajrzeć co nowego Uranek doniósł/. Ona zrobiła mu ogłoszenie na które trafiła KułAga. Ona jest dobrym duchem Uranka. [B]Złota_wilgo[/B] bardzo serdecznie Ci dziękuję za to wszystko. I chyba dobrze się stało że w końcu Uranek jedzie do Warszawy bo może jak los pozwoli to Cię kiedyś spotka i osobiście podziękuje za pomoc. Na razie od nas :Rose::Rose::Rose:
-
Podczytuję wątek Florki. Jestem tu tak co 2-3 dni i muszę przyznać że zawsze jest sporo do poczytania tak pędzicie z tymi postami :lol:. Jak moja pomoc będzie potrzebna to bardzo proszę, jestem do dyspozycji :lol:. Jasza Szczecin, nie tak daleko, tylko 600 km ;). Ja sama mam dwa psiaki z Tychów a kto wie czy kiedyś nie skuszę się na kociaka też stamtąd :evil_lol:.
-
[quote name='KułAga']Dziękuję za odzew, przynajmniej w sklepie nie będę jak dziecko we mgle:) Uran ma się dobrze, spaceruje grzecznie (chyba ze go jakiś słup zainteresuje;)) i to w szerokiej grupie znajomych (ok 10 towarzyszy:)) a On grzeczny:)[/QUOTE] Podobno nawet sam dzisiaj chodził, tzn. był na smyczy tylko tej smyczy nikt nie trzymał :lol:
-
Mnie Grażynka uczulała, ze bezpieczniejsze są te dwie obręcze - jedna na szyjkę, druga pod brzuszek. Co nie zmienia faktu, że moja Tara z naprawdę ciasno zapiętych wychodziła bez trudu :diabloti:. U nas o niebo lepiej sprawdzają się obroże choć to chyba trzeba dopasować już do każdego psa indywidualnie. A wzorek już wybrany??????? Będzie taki męski ;) Dziś wieczorem powinniśmy już wiedzieć coś konkretniej o transporcie :lol: A Uranek to podejrzewam, ze cały ranek spokojnie sobie spał :p. Wreszcie cicho, wreszcie ciepło, wreszcie nie ma kumpli nad głową.....
-
Shaniu - Uranek wczoraj został zabrany ze Schroniska :multi:. Jest teraz w awaryjnym DT. Najprawdopodobniej do piątku. Tym sposobem chcemy żeby on najpierw się troszkę oswoił z innym otoczeniem niż schron, przyzwyczaił do smyczy / podobno chodzi bardzo ładnie na smyczy - skąd on to zna?????/, przyzwyczaił do mieszkania i spacerów. Grażynka chce go zawieść w piątek do Warszawy, do DS. Tym sposobem Urankowy stres podzielony na kawałki będzie łatwiejszy do zniesienia, do tymczasowej opiekunki jeszcze się nie przyzwyczai a nowi Opiekunowie będą mieli sobotę i niedzielę na spokojne poznanie się z psiakiem. Uranek jedzie do KułAgi, która nam obiecała obszerne relacje z nowego Urankowego życia i foty!!!!!! Jeszcze tylko muszę zapytać Grażynkę o ten transport bo może już szybko trzeba tą kaskę zbierać ;)
-
[quote name='Alter Ego']Napiecie na tym watku godne filmow Hitchcocka :evil_lol:. Uranku, strasznie fajna Pancia chyba Ci sie trafila. Wyczekales sie tyle biedaku i to pewnie dlatego. KulAga, kiedy tak czytalam Twoje wpisy to pomyslalam, ze zaslugujesz na najlepszego psa na swiecie (no i ta piosenka!), a ze Uranek zasluguje na nalepszy domek na swiecie to chyba jestescie dla siebie stworzeni:) Na marginesie: moim skromnym zdaniem czarnym psiakom najbardziej do "twarzy" w czerwieni. Albo ciemnej zieleni lub chabrowym. No i koniecznie obrozka lub szelki ktore beda mocno trzymac (patrz watek Chanelki, ktora pierwszego dnia po adopcji wypiela sie z szelek i pognala w sina dal:( ) Uranku:loveu:[/QUOTE] Kochana poczytaj wątek Lenki tam to dopiero jest napięcie :diabloti: Mnie tez się wydaje, że domek u KułAgi to bardzo ciepły i kochający domek. I mam wrażenie że tymi ciepłymi uczuciami KułAga zaraziła już swojego TZ-ta co Urankowi bardzo dobrze wróży :multi: Tyszaki potrafią nawiewać :mad: - dlatego szelki muszą być bardzo dobre i dobrze dopasowane. Moja Tara spuszczona z oka dosłownie na moment jak poszła to poszła - na 3 tygodnie.... Co ja się jej naszukałam to tylko ja wiem, ale wolałabym sama tego więcej nie przeżywać i nikomu tego nie życzę... I to prawda, ładnemu we wszystkim ładnie...:lol:
-
Moja Dylanka ma taką obrożę plecioną z odblaskiem :lol:. Może chłopaki się dadzą na taką namówić bo w ciągu dnia ona całkiem niewinnie wygląda. Tylko w nocy w świetle np. latarki tak fajnie błyszczy :lol: Stanęło na tym, że nie będzie duszenia :evil_lol:. Grażyna nie udusi KułAgi a ja nie uduszę jej... Dlaczego? Bo ona sobie wymyśliła, że jak mam ją dusić to muszę jechać do Tychów... Taka wygodna... DT dla Uranka, a właściwie tymczasowa opiekunka mieszka w budynku gdzie kiedyś mieszkała Grażynka. Pani wychodzi z domu do pracy na 9 godzin. Sąsiedzi i rodzice Grażynki / bo oni dalej tam mieszkają/ powiedzą nam wszystko - no dobra prawie wszystko -o zachowaniu psiaka jak Opiekunki nie będzie w domu ;). Uwaga - Uran na cenzurowanym :loveu:.
-
Ja też jestem ciekawa........
-
[quote name='KułAga']Piękne to mało powiedziane...tylko wiecie, ja potrzbuję smycz na piątek raczej, a Uran to facet i tak jakby to rzec ekhm no wiecie, w kwiatki...:) mąż poprosił, żeby zakup smyczy, obroży i szelek odbył się razem z nim, bo facet to faceta zawsze zrozumie i nie da zrobić krzywdy jakims ubraniem zbyt nowoczesnym/dandysowym/niemęskim/takim w jakim kobieta marzyła by go zobaczyć;P* *niepotrzebne skreślić[/QUOTE] Grażynka do mnie też dzwoniła i też zachwycała się Urankiem :lol:. To będzie super pies tylko musi poczuć się troszkę pewniej !!!! On ma zadatki na psa idealnego, takiego jak moja Tara :loveu: W kwestii zakupów - hmmmm, chyba byłabym po stronie męża... Uran w kwiatkach??? Najważniejsze że Uranek już poza schronem :multi:
-
[quote name='punto']Punciak w poniedzialek przeszedl operacje (kastracje).Wszystko poszlo dobrze ,teraz dochodzi do siebie.[/QUOTE] A ja ostatnio się zastanawiałam co słychać u naszego Punciaka ;). Dziękujemy za informację i czekamy na więcej :lol:
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
AlfaLS replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Matko ja cała zesztywniałam czytając to wiec sobie wyobrażam co Ty Zuziu przeżyłaś... Oj, sierotka taka z tego naszego Paryska, sierotka........ -
[quote name='magda222']To pozostaje tylko organizować transport w dogodnym dla KułAgi terminie :) A może razem z mężem sami wybiorą się po Uranka? :)[/QUOTE] Czekamy na wiadomości w tym temacie :lol: N razie znalazłam taki bazarek z cudeńkami dla psiaków [url]http://www.dogomania.pl/threads/201717-Wszystko-dla-psa-kaga%C5%84ce-flexi-szczotki-i-grzebienie-na-Huntera-do-15.02-g.11[/url] Z transportem to my już sobie poradzimy - nie takie rzeczy się organizowało ale gdyby chcieli.......
-
[quote name='KułAga']Widać wszyscy na romantycznych kolacjach walentynkowych lub w salach kinowych...:) i plotki kiepsko się rozchodzą;) tym którzy trzymali kciuki za Urana mocno mocna bardzo dziękuję, mogą już puścić, coby podpowiadać przyszłej Urankowej rodzince co, gdzie, kiedy, jak:) Bo pytań teraz trochę będziemy zadawać i liczymy na pomoc;) może zacznę od pierwszego: co teraz, co trzeba kupić, gdzie znajdę taką rewelacyjną odblaskowa smyk i najlepiej szelki (gdzieś widziałam na forum), o i adresówkę. może znacie jakiś sklep w Warszawie ze sporym i nie rujnującym kieszeni:) asortymentem smyczowo-miskowym:)[/QUOTE] O Matko KułAga czy ja dobrze widzę??????? Czy zdecydowałaś się na Uranka??????? Jejku jak bardzo się cieszę:bigcool::bigcool::bigcool: Co do wszelkiej pomocy - ja zawsze służę choć teraz już nie bardzo mogę się popisać bo nie wiem gdzie takie sklepy są w Warszawie :shake: Adresówki dla moich suczek kupowałam na Allegro, jest leciutka i trwała. Są takie jak te: [url]http://allegro.pl/identyfikator-grawerowy-dla-psa-kota-adresowka-i1449242900.html[/url] Zdecydowanie ja nie polecam tych tubek skręcanych, moja Tara nie wiem jakim cudem po 1 lub 2 dniach noszenia zawsze gubiła dolna część a co za tym idzie karteczkę z adresem też :evil_lol: A na bazarkach na dogo patrzyłaś? nie ma nic ciekawego. Jejku sama tam zaraz popatrzę :lol: HURA!!!!!!! HURA!!!! HURA!!!! Uranku - jeszcze niedawno nie miałeś nic swojego. Teraz masz swój watek, swój blog, swój profil na facebooku a niedługo będziesz miał swój własny DOM!!!!!!!!!
-
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Prawdziwy psiak z klasą :lol: -
Pani się jeszcze zastanawia :roll:. Na wizytę przedadopcyjną poszła do niej osoba, która pokazała chyba wszystkie problemy jakie mogą być po adopcji. Dlatego Pani musi spokojnie pomyśleć. Ja wiem, że 99% tych problemów nie będzie ale jednak trzeba być przygotowanym choćby duchowo że problemy będą. Rozmawiałam z Panią, mówiłam o swoich adopcjach. Nawet podałam przykład Kruka / podesłałam też link do wątku/ i teraz czekamy. My byśmy bardzo chcieli żeby ten dom adoptowała Uranka bo jemu potrzeba kochającego, ciepłego i mądrego domu ale nic nie możemy narzucić. On nigdy jeszcze domu nie miał, przed schroniskiem był psem bezdomnego... Decyzja jest po stronie domku. Prosimy o trzymanie kciuków :kciuki:
-
Ja nic nowego nie wiem a Jo37, Grażyna i KułAga nic nie piszą :shake: Z wczorajszego bardzo krótkiego telefonu dowiedziałam się tylko od Grażynki ze domek jak najbardziej na plus, ona Uranka by dała bez zastrzeżeń tylko czy domek Uranka jeszcze będzie chciał? Bo podobno Jo37 przedstawia tam wszystkie / albo prawie wszystkie/ ewentualne kłopoty jakie z takim psiakiem mogą być... Oczywiście nie jest powiedziane że z Urankiem wystąpi choć część tych problemów, ba ja uważam że może ich prawie wcale nie być ale......... Decyzja należy teraz do przyszłego domku........ Ja wiem tylko że psiaki po tak długim pobycie w schronie kochają swoich opiekunów mocno, bardzo mocno i naprawdę starają się zrobić wszystko żeby ten opiekun był zadowolony. Czasem tylko potrzeba troszkę cierpliwości żeby dokładnie pokazać psiakowi czego się od niego oczekuje....... Po decyzji Państwa Grażyna będzie rozmawiała z koleżanką w sprawie ewent. DT na kilka dni przed zawiezieniem do Warszawy żeby ten stres Urankowi rozłożyć troszkę na raty. Ale to dopiero wtedy gdy będzie wiadomo że domek się zdecydował bo to DT naprawdę bardzo awaryjny i tylko na kilka dni........ Tak czy siak trzymajmy dalej kciuki :kciuki::kciuki::kciuki:
-
[quote name='polubek']sciskam mocno tak że chyba sobie kości w palcach polamę ;)[/QUOTE] No nie aż tak mocno :crazyeye: Jednak troszkę sobie odpuść bo szkoda połamać te palce, przecież ręce Ci są potrzebne np. do tworzenia pięknych banerków na dogo że już o innych zastosowaniach nie wspomnę ;) Strasznie jestem ciekawa czy Państwo się nie rozmyślą po rozmowie z Jo37. strasznie jestem ciekawa........