Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11679
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. [quote name='agata51']Zuziu, uważaj, bo wyjdziesz jak na Buni! Myślę, że Dagusia byłaby zadowolona :lol: Przy okazji zapraszam do innego "kudłaczka" - Desa z Tychów oczywiście. Wejdźcie choć podnieść :modla:. Wątek jest założony 3 lata temu a jest tam strasznie martwo. Ma tylko 14 stron / z czego 3 napisane dziś :lol:/. Dopiero dziś udało mi się go przejąć i bardzo mi zależy na rozruszaniu go. Psiak w schronie już 6 lat...... Zapraszam: http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!
  2. Ogłoszenia już wysłane na bazarek - niech tylko ktoś fajny zadzwoni do Posterka!!!!!!!! Przy okazji zapraszam do innego "kudłaczka" - Desa z Tychów oczywiście. Wejdźcie choć podnieść :modla:. Wątek jest założony 3 lata temu a jest tam strasznie martwo. Ma tylko 14 stron / z czego 3 napisane dziś :lol:/. Dopiero dziś udało mi się go przejąć i bardzo mi zależy na rozruszaniu go. Psiak w schronie już 6 lat...... Zapraszam: http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!
  3. Niech te wszystkie ogłoszenia przyniosą szczęście Paryskowi :thumbs: Przy okazji zapraszam do innego "kudłaczka" - Desa z Tychów oczywiście. Wejdźcie choć podnieść :modla:. Wątek jest założony 3 lata temu a jest tam strasznie martwo. Ma tylko 14 stron / z czego 3 napisane dziś :lol:/. Dopiero dziś udało mi się go przejąć i bardzo mi zależy na rozruszaniu go. Psiak w schronie już 6 lat...... Zapraszam: http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!
  4. Bardzo, bardzo dziękujemy!!!!!!! Przy okazji zapraszam do innego "kudłaczka" - Desa z Tychów oczywiście. Wejdźcie choć podnieść :modla:. Wątek jest założony 3 lata temu a jest tam strasznie martwo. Ma tylko 14 stron / z czego 3 napisane dziś :lol:/. Dopiero dziś udało mi się go przejąć i bardzo mi zależy na rozruszaniu go. Psiak w schronie już 6 lat...... Zapraszam: http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!
  5. Inna postawa - bez dwóch zdań!!! Misia rozkwita a na wiosnę to już będzie szalała na całego!!! Przy okazji zapraszam do innego "kudłaczka" - Desa z Tychów oczywiście. Wejdźcie choć podnieść :modla:. Wątek jest założony 3 lata temu a jest tam strasznie martwo. Ma tylko 14 stron / z czego 3 napisane dziś :lol:/. Dopiero dziś udało mi się go przejąć i bardzo mi zależy na rozruszaniu go. Psiak w schronie już 6 lat...... Zapraszam: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!"]http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-![/URL]
  6. MagdaH dziękujemy za wieści z "pierwszej ręki" :lol:
  7. Krysiu dzięki za poprawki - tak to jest: jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy :diabloti:. Już poprawiłam w tekście :lol: Zdjęcia - ja sama nie wiem. Sądzę że te to mogą być: Ale jak dasz inne Ty albo Magda to ja absolutnie nie mam nic przeciwko temu :lol:
  8. Poczytajcie i czekam na uwagi :lol:: Jestem starszym psem. Ale starszym nie znaczy gorszym / choć niektórzy tak myślą.../. Mam 10 lat. Od 6 lat jestem w Schronisku. Dlaczego? A któż to wie? Mój właściciel przyprowadził mnie tu i powiedział, że mam zostać. Nie chciałem, bardzo nie chciałem. Ale on odwrócił się i poszedł. Tak po prostu, nawet się nie obejrzał... Zaprowadzono mnie do boksu. Wszystko tu było inne, obce, nie moje... A gdzie moje miseczki? Moje posłanko? Dlaczego mam być teraz z innymi psami? Nie rozumiałem tego, do tej pory nie rozumiem... Siedzę tu już 6 lat. Nadal kocham ludzi, chciałbym być głaskany, drapany pod brodą i przede wszystkim kochany... Niektórzy mówią, ze jestem ładny, choć spory. Mam fajną długą sierść w którą można wsunąć palce i głaskać, głaskać... Jestem bardzo grzeczny i nawet jak postanowiono mnie obciąć nie zaprotestowałem! Cieszyłem się bardzo bo nareszcie byłem ważny, ja DES. W Schronisku mnie wykastrowali, zaszczepili i odrobaczyli. Mówią, że jestem zdrowy i gotowy do adopcji. Nawet chcą mnie zawieść do przyszłego domku jeśli domek sam nie będzie mógł mnie odebrać. Jedyny warunek to podpisanie umowy adopcyjnej ale to przecież nie tak dużo za miłość, którą ja mam w sobie i którą dam nowemu domkowi. Prawda? Człowieku zauważ mnie... Nie pozwól żebym całkowicie stracił wiarę w to, ze kiedyś wyjdę zza krat. Że poczuję jeszcze powiew powietrza na pysku, trawę pod łapkami. Nie chcę odchodzić w betonowym boksie!!! Nie chcę odchodzić będąc tylko numerem a nie DESEM!!! Ale jak mnie nikt nie zauważy to mam tylko to jedno wyjście...... Kontakt w sprawie adopcji Desa: Grażyna tel. 601 294 064, mejl:[email protected] . Czekam na uwagi ;) A tu link do zdjęć Desa: http://picasaweb.google.com/grazyna9915/P1453Des?feat=directlink#
  9. Krysiu to kupuj!!!!!!!! Jak się dzisiaj nie wyrobię z tekstem - bo mam jeszcze troszkę pracy to na pewno jutro będzie :lol: Kurcze, chyba wnieśliśmy troszkę życia w ten wątek :multi::multi::multi: Dzięki Krysiu, dzięki Magda!!!!!!
  10. [quote name='Jasza'][I][B]Zdobęsziesz[/B][/I] w banerku Postera się wkradło. Przepraszam za czepianie się - Alfa.:oops::oops::eviltong: Jestem ciekawa jak tam dzisiajsza nocka?[/QUOTE] Bardzo dobrze że się czepiasz bo ja zauroczona oczkami Postera tego nawet nie zauważyłam :oops:. Na razie wymienię na inny a Polubek bardzo poproszę o poprawienie - tylko ona ciągle bardzo zajęta to muszę uzbroić się w cierpliwość.... Jak domek sobie psiaka wymęczył to będzie ok. Będzie spał jak złoto... To kto ma zdjęcia Uranka w Warszawie?????? My chcemy fotek!!!!!!
  11. Tu musi się Magda wypowiedzieć bo ja nie wiem czy ona nie kupiła......
  12. Na razie zmieniłam / bo już mogłam - wątek został przepisany na mnie / pierwszy post. Jak Magda nie wymyśli tekstu to ja coś napiszę :lol:
  13. [quote name='Jarekk']Alfa na dole twojej wypowiedzi pojawia się zdjęcie i podpis "Uran jedyne co mam to wątek na dogo" wszyscy wiemy że to nieprawda:lol: , możesz to zmienić?? bo źle nastraja....[/QUOTE] Z przyjemnością usunę banerek Uranka z podpisu i zmienię tytuł wątku :lol: Ale znalazłam sobie coś troszkę podobnego :evil_lol:
  14. Krysiu witamy u Desa :lol:. Rzeczywiście w tej chwili jedyne co możemy dla niego robić to propagować wątek i ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać... W tyskim schronisku psiaki nie wychodzą na spacery więc to co nam powie obsługa plus wrażenie dziewczyn, które schronisko odwiedzają to wszystko czym dysponujemy. Ale jeśli był przyjacielski, to pewnie taki dalej jest. A wczorajszy przykład Urana potwierdza moja teorię, że te psiaki, które tak długo siedzą w schronie to praktycznie psy idealne w życiu :loveu:. Wczoraj pojechał do swojego domu w Warszawie Uran, też od 2005r. w Schronisku, wcześniej pies bezdomnego. I nikt nie wie jak to jest, ze on umie chodzić na smyczy, umie się zachować w domu, umie jeździć samochodem... Pojechał do centrum wielkiego miasta, do bloku - ale najważniejsze pojechał do swojego domu i do swoich ludzi. I naprawdę niewiele o nim mogliśmy w ogłoszeniach napisać ale znalazł się ktoś, kto go pokochał :lol: Desa też musimy przede wszystkim wyciągnąć z zapomnienia....
  15. [quote name='KrystynaS']Alfa no daj spokój, żeby zaraz tak :wallbash:. Pozwoliłam sobie na zapoznanie z Desem.[/QUOTE] Bo się tak przejęłam tym Desem że coś głowę straciłam :oops:
  16. [quote name='magda222']Mikusiowe allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1471313414 I wysyłam Borówce linka, żeby zrobiła pakiecik ogłoszeń :) Niech się nasza Mikunia reklamuje!!!!!!!
  17. [quote name='KrystynaS']Alfa podaj link do wątku Desa.[/QUOTE] No Matko ale głupia jestem - zapraszam a linka nie dałam :wallbash: Proszę bardzo: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-!"]http://http://www.dogomania.pl/threads/77290-Smutny-Des-oddany-do-schroniska-przez-w%C5%82a%C5%9Bciciela-wo%C5%82a-o-POMOC-!!-TYCHY-![/URL]
  18. To prawda co pisze Jasza - Uranek musi zrozumieć, ze te spacery to będą już zawsze. On ponad 6 lat nie wychodził z boksu - no chyba że na szczepienie / a to przecież niefajne/. On będzie chciał byc na dworzu jak najdłużej bo się boi, ze to szczęście się skończy i znów wychodzenia nie będzie :shake: Ja na męczące w nocy psy i koty mam swój sposób. Może troszkę brutalny ale skuteczny - po prostu absolutnie nie pozwalam spać w ciągu dnia. Jak tylko zobaczę że kot albo pies zasypia to zaraz budzę, czymś go zajmuje i koniec ze spaniem. Tym sposobem wieczorem zwierzak jest tak zmęczony i śpiący że zasypia i śpi do rana. Może i Wy spróbujcie? A o tuptaniu pierwszej nocy to pisaliśmy - jakbyście wczoraj do nas zajrzeli a nie tylko patrzyli na swoją pięknotę to byście byli na to przygotowani :evil_lol:
  19. Kochane cioteczki Balbinkowe -bardzo prosze zajrzyjcie czasem na wątek Desa :modla::modla::modla:. Ten psiak siedział w schronisku w jednym boksie z Tosią (*) i Balbinką... Jest za kratami od 1 lipca 2005r.:-(. Ma wątek na dogo już ponad 3 taka i tylko 11 stron tego wątku. Jest coraz smutniejszy i jak my mu nie pomożemy to nie wiem co będzie... Bardzo prosze choć o podnoszenie, to bardzo dużo... Zobaczcie same: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/ScFPwTkROTI/AAAAAAAAC8w/SAWXo7wUmWc/DSC_0149.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_egcqc76ndII/ScFP02vIgYI/AAAAAAAAC9o/-Kbja6Od1eg/DSC_0534.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_egcqc76ndII/ScFPw-ueeJI/AAAAAAAAC84/AS5Xoii96Ro/DSC_0150.JPG[/IMG] Sunie już tak dawno wyszły zza krat a on tam dalej siedzi.........:-(
  20. Tekst do ogłoszeń dla Posterka. Kiedyś byłem KIMŚ. Co prawda nikt nie pamięta jak to się stało, że w 2000 roku trafiłem do schroniska ale czy to jest teraz ważne? Ważne było to, że choć byłem tylko średnim psem to byłem młody, silny i szybko udało mi się stać przywódcą. Nie ważne że inne psy były starsze, silniejsze - to ja rządziłem. Wygodnie się ustawiłem. Co prawda nieraz było mi przykro - zwłaszcza jak moi "poddani" wychodzili z boksu i szli do domu,własnego domu ale nawet wtedy myślałem, że przecież po mnie też kiedyś ktoś przyjdzie. Że w końcu ktoś zauważy że ta moja postawa to tylko taka zasłona dymna, że jestem normalnym psem, który chce mieć swojego opiekuna i go kochać. Który też chce być kochany... Jednak lata mijały, do schroniska trafiało coraz więcej psów, które były ode mnie młodsze, silniejsze i teraz one chciały rządzić. Broniłem swojej pozycji tak długo jak się dało ale przyszedł ten moment kiedy musiałem się poddać i oddać władzę w boksie... Nie było łatwo... Nie było już dla mnie miejsca. Wiesz człowieku co się dzieje z takimi przywódcami jak ja jak już nie rządzą? Odchodzą ... Naprawdę odchodzą...Inne psy zębami im mówią, ze muszą odejść, nie dopuszczają do miski... Ja też zrozumiałem, ze na mnie czas....... Zacząłem chorować i już myślałem, ze wreszcie umrę i będę miał spokój. Jednak nie - dobrzy ludzie zauważyli że choruję, zrobili mi operację. Ale ja dalej chciałem odejść. W największy mróz nie wchodziłem do ciepłego pomieszczenia, leżałem na betonie i czekałem... Wiesz na co..... Jednak Ci dobrzy ludzie to też zauważyli. Pewnego dnia przyszli do mnie ze smyczą. Do mnie ze smyczą?????? Po co?????? Powiedzieli "Posterku idziemy stąd do lepszego życia". Koledzy jeszcze próbowali mnie troszkę pogryźć na pożegnanie ale trudno, jestem silny dam radę. Poszliśmy i ....... zaczęło się moje nowe życie. Wsiadłem do samochodu i pojechałem do Hoteliku dla Zwierząt. Tutaj mam swoją budę, swój kojec, chodzę codziennie na długie spacery, nikt mnie nie odgania od miski. I jestem znów całkiem zdrowy, niczego się nie boję. Tylko jednego mi brak -DOMU. Wiem, że niektórym starszym psom się udaje, trafiają do dobrych ludzi, którzy się nimi opiekują i je kochają. Może i moje ponad 10-cio letnie czekanie tak się skończy? Chciałbym choć pod koniec życia poczuć że jestem dla kogoś ważny, najważniejszy, że mnie kocha i się o mnie troszczy. Myślicie że się uda? Wiem, mam 12 lat ale jestem zdrowy i mogę jeszcze przez parę lat cieszyć się swoim domem a dom mną. Gdzie jest ten domek w którym mógłbym ogrzać swoje stare kości? Bo wiecie buda to dla staruszka nie najlepsze miejsce, zwłaszcza zimą... Nawet tu w Hoteliku często szczekam bo chcę zawołać ten domek ale na razie nic z tego nie wychodzi... Wiem, że domek może być nawet daleko - dobrzy ludzie obiecali, że mnie do niego zawiozą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt chyba na ZuzięM czyli tel. 695 555 221, mejl [email protected] Posterek ma wykupione ogłoszenia na bazarku i magda222 zgodziła się mnie wyręczyć i przesłać wszystko tzn. teks i zdjęcia do Borówki16. Magda bardzo dziękuję za pomoc!!!!!!!
  21. A KułAga to chyba całkiem straciła głowę dla Uranka i o nas zapomniała :shake:. Jednak my to rozumiemy i będziemy nalegać jutro na wszelkie relacje i fotki :lol:
  22. Ważne, ze jest - może filmik kogoś chwyci za serce?
  23. [quote name='Jarekk']Alfaaaaaaa, prosiłem Cie o coś!!!!!! Naprawde wolałbym żebyście przeznaczyli tą kwotę na adopcje następnego psa, my chcemy się dołożyć[/QUOTE] Pisaliśmy w tym samym czasie :lol: My chętnie przeznaczymy każdą kasę na adopcję następnego psa tylko najpierw musimy mu dom znaleźć........
  24. [quote name='Jarekk']witaj Alfa z tego co widze ty nadzorujesz tą akcje, wysłałem Ci na priva wiadomość PILNE!!![/QUOTE] Już odpowiedziałam :lol:. Kochani transport Uranka kosztował więcej niż było planowane - niestety w podróży czasem tak bywa....... Koszt Urankowej podróży do lepszego życia to 280 zł. Mamy na pewno: Nikuś i Livka 50 zł., Paulinken 20 zł., KułAga 100 zł., AlfaLS 10 ZŁ. Razem 180 zł. Dojdzie wpłata od Grosziwo - 27,50 zł., UBOCZA 20 zł. Razem 47,50 zł. Czyli razem będzie 227,50. Brak nam 52,50 :shake: [B]Bjuta, omi, żabol - możemy liczyć na wpłaty od Was?????[/B] Kto jeszcze zechce się dołożyć - bardzo, bardzo prosimy :modla::modla::modla:
×
×
  • Create New...