Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11679
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. [quote name='Secia']ciotki Kruk już na swoim teraz czas na Korcie[/QUOTE] To prawda. Jej się też należy najlepszy domek :lol:. A Kruk po prostu od początku poczuł że tu jest jego [B]Dom[/B]. [B]Jego miejsce na ziemi.[/B] :lol:. Super wiadomości :multi::multi::multi:
  2. U mnie z kasą nie najweselej ale postaram się jutro poszukać fantów na bazarek i jeszcze w tym tygodniu go zrobić. Myślę, ze parę groszy wpadnie :lol: Już dziś trzymam kciuki za dobry wynik tego RTG :thumbs::thumbs::thumbs:
  3. [quote name='MagdaNS']Podeślijcie konto dla Balbiny [/QUOTE] Księgową Balbinki jest [B]magda222[/B]. Ona wpłaca stałe deklaracje na Skarpetę i prosiła o przelew na to konto z którego wpłaca... Wysłać na PW?
  4. Jasne że da radę!!! W końcu te żelazne potwory go nie zjadły to dalej będzie tylko z górki. Pięknie dziękujemy za relacje już i prosimy - innych już - o dalsze :lol:
  5. Mam nadzieję że najgorsze już za nim ale przyznam szczerze że jak czytałam Twój post Biafro to ciarki mnie przechodziły. A dotąd słowo "przytulisko" dobrze mi się kojarzyło :placz: Psinko kochana trzymam mocno kciuki za ciebie :thumbs::thumbs::thumbs:
  6. Kalva Ty idź spać bo jutro zamiast się cieszyć Krukiem i nam tu wszystko szybko opisywać to po prostu zaśniesz: z emocji i niewyspania :evil_lol:
  7. [quote name='megii1']Już idę:) Ale jak mogłam nie wstawić tych zdjęć:)[/QUOTE] I dobrze bo nam też się będzie po obejrzeniu tych fotek lepiej spało :lol:
  8. Przez pierwsze dni to sikanko może być np. raz dziennie, wg mojego weta - normalne. Tak samo jak nie zrobi kupki przez pierwsze np. dwa dni. Spokojnie czekać. To nowe warunki, nowy świat :lol:
  9. [quote name='Mysia_']jaki tu dzisiaj ruch u Kruczka :multi::loveu:[/QUOTE] A jaki jutro będzie :-D
  10. Magda super że jesteś :multi:. To teraz sprawy Balbinkowe muszą ruszyć z kopyta. Ja jeszcze w tym tygodniu postaram się jakiś bazarek zrobić :lol:.
  11. Moje sunie, bo oprócz Tary mam jeszcze jedną tyszankę, też 12 lat w schronie, przez pierwsze dni załatwiały się dosłownie raz dziennie:lol:. Dylanka to po prostu nie miała na to czasu:evil_lol:. Ona jest tak ciekawa świata że czasami mimo że chodziłyśmy bardzo długo to nie miała głowy do siusiania... Kalva Tara już nie się boi choć dość długo trwało zanim przekonała się że ludzie są dobrzy. Za to ta druga kocha wszystkich i wszystko :crazyeye: I mimo tak długiego pobytu w schronie nie zgubiła radości życia... A Kruk dopiero pokaże swoją mądrość i jeszcze nie raz i Ty Kalvo i my będziemy zachodzić w głowę skąd ta jego mądrość?
  12. Bo już ma poczucie ze nie musi się sam o siebie troszczyć, że jest ktoś inny kto to robi. Wtedy ta tak silna mobilizacja żeby tylko przeżyć troszkę odpuszcza i efekty niestety są jakie są. Mam nadzieję że biedak wyjdzie obronną łapka z tego......
  13. Pięknie napisane :lol:
  14. [quote name='Kalva']rozumiesz mnie dobrze:) A jak sunia się poczuła w domku? Wyobrażam sobie tę radość![/QUOTE] Wiesz co te psy mają w sobie tak ogromną mądrość że to się nawet w głowie nie mieści :crazyeye:. Z Krukiem będzie na pewno łatwiej bo on wychodził na spacery, zna smycz, lubi ludzi... Moja Tara była psem "nieadopcyjnym". Jak człowiek do niej podchodził to załatwiała się ze strachu. W Tychach nie ma spacerów, psy są cały czas tylko w boksie. Ona wzięta na smycz po prostu się kładła i ani centymetra do przodu :shake:. Nie znała schodów, samochodów, trawy pod łapkami... niczego:-(. Za to bała się wszystkiego....W nawet sobie nie wyobrażasz jak fantastycznie się patrzy jak taka starsza nobliwa psia pani odkrywała świat :lol:. Jak strasznie ją do dziś cieszą spacery, kocha schody i jazdę samochodem. A o śniegu i zaspach to nawet nie wspominam... Jest u mnie już ponad dwa lata i mam wrażenie że jej z każdym dniem ubywa lat... I do tej pory się zastanawiam skąd taki psiak, który całe życie załatwiał się w boksie czyli swoim domu wie że siusiu i koo robi się na podwórku???????? Nauka czystości zajęła mi w jej przypadku dosłownie 2 dni, raz zrobiła siusiu w domu..... A Tara zaraz po wejściu pierwszy raz do domu poczuła się u siebie. [B] Ona wiedziała że tu jest jej DOM. [/B] Kruczku, Kalvo nawet nie wiecie jak się cieszę :multi::multi::multi:
  15. No niestety nowych fotek Uranka nie będzie :shake:. Grażynka się rozchorowała i niestety w Schronisku nie była. Jak poczuje się lepiej to może uda jej się na tygodniu podjechać..... Kurcze a tak się cieszyłam na te foty....
  16. Słyszałam Kłopotka :razz: Kiedyś uświęconym zwyczajem było bardzo wiele rzeczy o których nikt dziś nie pamięta... Świat idzie naprzód i szkoda że "wybrańcy narodu" nie mają dość mądrość i serca żeby to zauważyć :shake:. Ale uważam że przykład Kubusia powinien być wykorzystywany przy każdej akcji przeciw łańcuchom... Może choć do paru osób dotrze....
  17. A mnie przy historii Kubusia naszła myśl - [B]CZY TERAZ ZAUWAŻONO JAKĄ GŁUPOTĄ JEST TRZYMANIE PSA NA ŁAŃCUCHU?????????[/B] Przecież gdyby nie ten łańcuch to Kuba by zwiał z tego płonącego kojca i jego poparzenia nie byłyby takie dotkliwe. Tyle się mówi o tych łańcuchach a do niektórych nie może dotrzeć że ten łańcuch czasem może zabić!!!!!
  18. Rzeczywiście ostatnia noc w Schronisku. Aż się łza w oku kręci :lol: Oczywiście z radości... Pamiętam jak ja przeżywałam jak czekałam na moją sunię, która też w Schronisku spędziła całe swoje życie, 12 lat...:loveu:
  19. Ja też mam jedna osobę przed którą ostrzegam innych. I też zawsze odsyłam na wątek gdzie działalność tej osoby można szczegółowo poznać... I rzeczywiście nieraz jest tak że na PW się dostaje odpowiedź że to nieprawdopodobne żeby ktoś tak mógł postąpić, tak skrzywdzić zwierzę bo to przecież ktoś z dogo, od nas. Więc jak??? dlaczego ??????? To co było niech zostanie a teraz już tylko o psiakach :lol:
  20. A ja bym zostawiła dokładnie tak jak jest. Bo cały kontekst też ma znaczenie. Ktoś kto przeczyta całość inaczej będzie patrzył na sprawę wet czy decyzje jakie zapadają na wątku np. tą że Bamboo zostaje u mrs.ka . Teraz sytuacja się "wyprostowała" i wracamy tylko do psiaków :lol: Ale wątek dot. wet to nie jest zły pomysł.
  21. To będzie zupełnie bezproblemowa psinka jak tylko poczuje się w pełni akceptowana. Wrażliwy pies wyłowi tą akceptację i chce być dla swojego opiekuna po prostu idealny. Czekoladka taka będzie :lol:
×
×
  • Create New...