Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Pozwolę sobie odświerzyć wątek. Potrzebuję namiary na dobrego psiego okulistę dla psaka koleżanki. Pies był konsultowany przez dr. Gancarza jak ten był w Szczecinie i teraz jest leczony w gabinecie, który jest w mejlowym kontakcie z tym lekarzem. Podobno pies powinien przejść operację rogówki i tą operację może zrobić tylko dr. Gancarz. Jak to powiedziała lekarka z gabinetu do którego jeździ koleżanka " w Szczecinie nikt się nie podejmie takiej operacji". Sęk w tym, że koleżanaka nie wyobraża sobie jazdy pociągiem do Warszawy z psiakiem, którego oko praktycznie "wychodzi" i powrotu też pociagiem po operacji... Nie wierzę, że w naszym regionie nie ma dobrego psiego okulisty, który podjąłby się tej operacji - tylko trzeba go znaleźć... Pies jest już tak leczony kilka miesięcy, jest coraz gorzej, podobno już nie widzi na chore oko... Do Cichociego nie pójdzie... Moje doświadczenia z nim i to co tu przeczytałam wystarczą na to żeby go omijać szerokim łukiem...
  2. [quote name='Mortes']AlfaLS bardzo dziękuję :) Nie wiem tylko czy nie zbankrutujesz na przesyłkę ...:/[/QUOTE] Jeśli na stronach poczty polskiej jest aktualny cennik to przeżyję ;). Napisałam do Ciebie długie PW ale mi się skasowało przed wysłaniem ... Cóż, napiszę następne, ale krótsze :evil_lol:.
  3. Jak Bury ma co jeść a Rudy jest "biedniejszy" to mogę mu wysłać 6 kg. suchej karmy PUFFY i kilka puszek Pedigry Pal. Dostałam to od kogoś żeby dalej przekazać według uznania. Wiem, że to niższa półka ale dla tych psiaków to i tak chyba lepiej niż teraz mają. Choć na kilka dni by było... Jak się przyda to poproszę adres do wysyłki na PW.
  4. Kurcze, jestem bardzo szczęsliwa, że Tulik zaczyna nowe życie :loveu:. Tulik kocha nową Panią ale widać że Sajlanie psinka też nie jest obojętana :bigcool:. Wszystko będzie dobrze, parę dni i Tulik bedzie jak stary warszawiak.
  5. A może u ZuziM? To co prawda budy ale każda w oddzielnym kojcu i zawsze bezpiecznie. Tylko nie wiem jak tam teraz z cenami :niewiem:. Myśmy płacili za psa średniej wielkości 350 zł. ale to było jakiś czas temu... I kurcze daleko, bo to aż koło Zgorzelca ale może jakby się połączyło część z tym Lesznem...
  6. [quote name='sajlana']jak wszystko dobrze poleci, Tulikosław w piątek będzie u mnie :cool3:[/QUOTE] Super!!!!!!!!!!! :multi:
  7. [quote name='majku33krakow']ja pamiętam o weterankach mam ponad 2tyś do zwrotu,koszmar,może dam rady.[/QUOTE] Majku, nikt już chyba nie liczy na kasę od Ciebie... ale to między innymi dlatego sunia choć powinna mieć spory zapas na koncie / bo sporo osób wpłaciło "do przodu"/ to ma minus.....
  8. Kochani zmieniłam posty rozliczeniowe na pierwszej stronie. Mam nadzieję, ze tak będzie czytelniej. W razie pytań proszę pisać - na wszelki wypadek skopiowałam sobie to co było przed zmianami. Mam nadzieję, że się nie pomyliłam nigdzie ale lepiej dmuchać na zimne i na wszelki wypadek ściągę z tego co było mam...
  9. Kochani bardzo Was przepraszam, ogromnie przepraszam ... Od prawie 3 m-cy pracowałam w firmie koleżanki, która się rozchorowała i leżała w szpitalu, za nią i za siebie. Byłam w robocie od 9 do 21-szej / uroki pracy w Galerii Handlowej/ a po tej robocie swoja działalność, dom, moje zwierzaki. A jak ktoś mieszka sam to sami wiecie, że dokładnie wszystko jest na jego głowie. I jeszcze ten "kochany" okres pitów... Sama nie wiem jak wyrobiłam z tymi dwoma etatami, zakupami, domem... Kurcze, strasznie ciężko było ale najważniejsze, że to już za mną :multi:. Udało mi się nawet trochę odespać i mogę wreszcie z czystym sumieniem zajrzeć na dogo i nadrabiać wszelkie zaległości a nazbierało mi się tego, oj się nazbierało. Na początek uzupełniam Weteranki bo aż mi włosy dęba stanęły jak zobaczyłam jak dawno nie wstawiałam tu bieżących rozliczeń... Jeszcze raz przepraszam i już wszystko wstawiam. Od ostatniego rozliczenia wpłynęło na konto Meggi: - od Magdy222 60 zł. - za 3 m-ce - od Tymotei 75 zł. - za 3 m-ce - od Malibo57 180 zł.- za 3 m-ce - od Diany79 30 zł. - za 3 m-ce - od Nikusia 45 zł. - za 3 m-ce - od Livki 30 zł. - za 3 m-ce - od Randy 150 zł. - za 5 m-cy - od NINKI1 180 zł. - za 3 m-ce - od Taks 300 zł. - za 3 m-ce - od Agaty51 60 zł. za 1,5 m-ca / bo 20 zł. wpłynęło już wcześniej ;)/ - od Figi33 30 zł. - za 3 m-ce - od Sabiny02 50 zł. - za 2 m-ce - od Grosziwa 30 zł. - za 2 m-ce - od UBOCZA- 50 zł. - za 5 m-cy Razem: 1270 zł. [B]Bardzo wszystkim dziękuję za wpłaty. Jesteście cudowni, że pamiętacie o Meggi nawet wtedy gdy ja nawalam [/B]:oops:. W tym czasie przekazałam Kasi 3 x 350 zł. za hoteli i 30 zł. dodatkowo za szczepienie Megguni czyli 1080 zł. Na dzień dzisiejszy Meggi ma na koncie -4,83 zł. Na fotkach Meggi wygląda ślicznie! Widzę, ze obróżka, którą jej wysłałam dotarła i teraz nasza sunia wyróżnia się czerwonym kolorkiem :lol:. I tylko smutno, ze kolejne koleżanki odchodzą a nasza Meggi wciąż musi szukać kolejnych bratnich duszyczek...
  10. Super wiadomości! Super fotki! Uszatku już zawsze bądź szczęśliwy :loveu: i odpoczywaj za nas wszystkich na tej Majorce :lol:.
  11. [quote name='sajlana']Dziewczyny, mi i tak w prywacie bardziej się nie popierdzieli....jeśli Tulik nie uszkodzi mi kotowatego, będę jego domem tymczasowym.....mój numer 605 348 379 lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], ustalimy szczegóły....buziaki![/QUOTE] Naprwdę???????? Super! On już tak długo czeka na opuszczenie krat na stałe..... Kochana jesteś :loveu:.Tuliku bądź dobry dla kotków - to Twoja wielka szansa!:loveu:
  12. Ja kiedyś miałam na bazarku taki psi bucik /przepraszam, ze na zdjęciu z nakrywkami ale tylko takie zdjęcie teraz mam pod ręką :oops:/ [IMG]http://images39.fotosik.pl/1609/8a140c06afe7ee18med.jpg[/IMG] On jest z takiej bardzo grubej gumy więc chyba by sie nadawał... Tylko nie wiem jak go ewentualnie zmierzyć żeby można było się zorientować czy on dobry będzie dla Tusi...
  13. [quote name='halszka']ogromnie się cieszę:)[/QUOTE] A ja troszkę / ale tylko troszkę / mniej :oops:. Bo Tinka to kolejna koleżanka naszej Meggi, która mieszka u Kasi. I jak tylko Meggunia się do kogoś "przyklei" to ten psiak albo umiera :-( alebo idzie do domku :lol:. I tylko biednej Megguni nikt nie chce.......:-(:-(:-( Tinko - powodzenia!
  14. Tuliś da radę. Dla niego najważniejsze żeby obok był TEN CZŁOWIEK - JEGO CZŁOWIEK. Tak myślę ;).
  15. [quote name='Cudak']Rana zagojona po sterylce i koteczka już sobie chodzi po stajni i zrobiła się bardzo miła :) Łasi się, mruczy i prosi o głaskanie. Dziś trzeci dzień wolności, po pobycie w klatce. W nowym miejscu czuje się niepewne jeszcze. Mam nadzieję, że znajdzie kochający domek.[/QUOTE] Mówiłam o niej pani, która do mnie dzwoniła. Pani miała się zastanowić i ewent. zadzwonić... Telefon jednak milczy...:shake:
  16. A ja się nie dziwię, że Uszatek jest taki mądry. Sama mam w domu sunię, która całe swoje życie /12-lat/ spedziła w boksie schroniska z łatką nieadopcyjnej bo tak się wszystkiego bała. Nie wychodziła na spacery bo w tym schronie nie ma spacerów. A pięknie się odnalazła w mieszkaniu, nauczyła chodzić na smyczy, żyje z kotami, mieszka w centrum miasta, w dodatku na 4tym piętrze /dbamy o linię, a co :evil_lol:/, jeździ super samochodem. Pies ideał! A przez 12 lat nikt jej nie chciał...:shake: A jak ten guzek to nie jest coś takiego strasznego to może usunąć w znieczuleniu miejscowym? Moja Tara miała tak usuwanego ogromnego kaszaka, który nie chciał się w żadem sposób zmniejszyć... A że miałą wtedy już 16 lat to weci i ja obawialiśmy się normalnej narkozy. Dostała miejscowe znieczulenie, ja byłam obok, głaskałam i po paskudnym kilkcentymetrowym kaszaku nie ma śladu...
  17. Ogromną przyjemnością jest czytanie takich super wiadomości i oglądanie tak radosnych fotek. Widać, ze psiaki są kochane całym sercem a to najważniejsze :loveu:.
  18. [quote name='kalina5648']Cioteczki naprawdę nie macie pomysłu na zmianę tytułu? Może jakieś pomysły podsunie Wam wykąpany Tibonek:) [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5522/dsc00413vq.jpg[/IMG][/QUOTE] A może:[B] Fox Tibon - znalazł wspaniałe domy swoim przyjaciołom i sobie w końcu też! [/B]
  19. [quote name='diana79']Pani Beata z Hiszpanii już odlicza dni do przyjazdu do Polski i do Uszatka :) oby Uszatek zaaklimatyzował się dobrze w mieszkaniu i wszystko było dobrze trzymajcie kciuku to jego ogromna szansa:multi: Uszatek będzie miał ok miesiąca czasu aby zapoznać się z przyszłą Panią i pomieszkać w bloku w Świętochłowicach czyli niedaleko mnie i Danusi ;) wszystko będziemy mieć pod kontrolą ;) jak wszystko będzie dobrze i nie będzie żadnych wątpliwości to chyba puścimy go do Hiszpanii gdzie będzie mieszkał a domu w towarzystwie drugiego psiaka :loveu: ja nie wiem to mi się wydaje zbyt piękne...:loveu:[/QUOTE] Super :multi:. A jakie są warunki wwozu psa do Hiszpani? Na pewno paszport, szczepienia... Może coś jeszcze? Może już trzeba coś załątwiać i robić żeby później się nie okazało, że Uszatek spisał się super a z jakiegoś innego, formalnego powodu nie może jechać... I bardzo fajnie, że z nową panią będzie niedaleko Was, zawsze będziecie mogły "trzymać rękę na pulsie" jak sie kawaler spisuje ;).
  20. Jaka szczęśliwa psinka :loveu:.
  21. Nie tylko Warszawa i Lublin ale Szczecin też kibicuje maleńkiej Tusi :lol:. A saneczki też weźmiesz???????
  22. Dziękuję za zaproszenie na wątek. Prawdę mówiąc, a właściwie pisząc, ja sobie ten wątek podczytuję od samego początku tylko tak po cichutku ;). I bardzo kibicuję Kłębuszkowi!
  23. [quote name='stzw']AlfaS tu raczej jest problem: co będzie, jak Pani uzna, że to jednak nie ten pies. Jak pies jest w kraju to sie organizuje transport i tyle. A w Hiszpanii? Dlatego przez cały kwiecień Pani będzie z Ucholem w Polsce żeby mieli okazję się dobrze poznac.[/QUOTE] OK. Jednak na wątku była wiadomość, że Pani już psiakowi pomaga, teraz przyjeżdża do Polski i pozna "w realu" Uszatka. Jeśli dalej bedzie zdecydowana na niego to dlaczego za jakiś czas miałoby jej się odmienić? Zresztą Wy też tą osobę poznacie i zorientujecie się jak się sprawy mają... A może poproście żeby Pani się zaologowała na dogo? Opiekunka Hopki zrobiłą to przed przyjazdem po suczkę, na wątku sama rozwiewała wątpliwości... Kurcze, nie wiem czemu, ale jakoś to co napisałaś o tej Pani pozytywnie mnie do niej nastawiło :roll:. A watek Uszatka czytam od początku i naprawdę mu życzę super domku!
  24. Nutusia wyadoptowała swoje tymczaski - jedną do Luksemburga, drugą do Anglii - obie Panie to Polki. Odbierały psiaki osobiście, Nutusia je poznała i nie miała wątpliwości, ze można im psiaki powierzyć. Opiekunka Hopki zarejestrowała się na dogo, codziennie są nowe wiadomości o suni :lol:. Wydaje mi się, że ten dom trzeba bardzo poważnie potraktować bo jak Pani Uszatka pokochała to pokochała i już a z miłości to tylko się cieszyć można bo przecież dla każdego psiaka chcemy kochającego domu. Nieważne polskiego w Polsce, polskiego w Hiszpani czy jeszcze jakiegoś innego ważne żeby był kochający :loveu:. A tego Uszatkowi bardzo, bardzo życzę :lol:.
×
×
  • Create New...